-
Posts
7053 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by shanti
-
Poruszy serce? Miała być yorkiem - nie jest.Wróciła do swojego domu.
shanti replied to monika55's topic in Już w nowym domu
Musiałam brutalnie przewrócić budę i wytrząsnąć małą, ale już siedzi w biurze na rogówce. Jeszcze bardzo wystraszona, trzęsie się, ale już ciekawie obwąchuje koc. Postaram się oswoić. Zobaczymy. Zdjęcia wstawię dopiero w domu. -
Tylko Alinko uważajcie. Bones posłuszny nie jest, idzie tam gdzie chce, a galopowac też potrafi. Trzeba go naprawdę pilnować.
-
Trudne pytanie. Może trzeba posłuchać rodziny. Co oni na to. Jednak z nimi mieszkasz, ich zdanie też jest ważne.
-
Hej, hej Ula. Nareszcie jesteś! :lol:
-
Szafro, na pewno podejmiesz dobrą decyzję. Kieruj się nie tylko sercem, ale i rozsądkiem.
-
Biedactwo! Na nasze schronisko ludzie chcą oddawać 1% podatku, a nie mogą bo jesteśmy schroniskiem miejskim. Mogę przekazywać KRS [COLOR=#222222][FONT=Times New Roman]Fundacji Azylu pod Psim Aniołem, może ktoś wpłaci. To ten prawda? [/FONT][/COLOR][COLOR=#222222][FONT=Times New Roman]KRS 0000098734 [/FONT][/COLOR]
-
Trzymam bardzo mocno kciuki.:lol: Niepokoją mnie te jego zapędy, ale mam nadzieję że to jeszcze stres i niepewność.
-
Że jeszcze przypomnę naszą Nukę jamniczkę szorstkowłosą w DT. To też była klęska. :shake: Szafro, żeby nie było tak jak w tym przypadku, pamiętasz. DT baaardzo daleko, pies szaleje, a mamy ją odebrać w trybie natychmiastowym.:roll:
-
W jeden dzień się nie nauczy. Cudów nie ma. :shake: Kennel. Cóż, pies sam w domu w kennelu też nie jest bezpieczny. To bajki że pies w klatce się uspokaja. Niektóre cały czas gryzą pręty, aż niestety przegryzą. Zlinczujecie mnie za to co napiszę, ale co tam. Może to karkołomny pomysł, ale Szafro przyjedź z nim do schroniska. Zaprowadzimy do kojca, tam gdzie siedział, jeszcze są w budce kocyki z jego zapachem. Zostawimy na chwilkę w kojcu i zaobserwujemy jego reakcję. Nie mieści mi się w głowie że w boksie w budce spał i był taki spokojny a w domu szaleje. :shake: I to w tak krótkim czasie. Coś musi być nie tak. Może ma jakieś zmiany neurologiczne po tym wypadku? Nie wiem, a Szila spanielka, a Juka jamniczka szorstkowłosa, a ostatnio wilczasty? Jest masa psów które z jakiś powodów do bloku się nie nadawały, nie potrafiły się przystosować. A mój ukochany Denisek w schronisku? To dopiero ciężki przypadek. Gdybyś miała Szafro dom z ogrodem to co innego. A tak zamęczysz siebie, rodzinę i narobisz sobie wrogów w bloku. :shake: To Twoja decyzja. Ja Cię poprę cokolwiek nie zdecydujesz. Poza tym Szafro, zdążyłam Cię poznać i przy Twoim gołębim sercu wykończysz się psychicznie w pracy myśląc co się dzieje w domu z psem. :shake: Jest jeszcze ten hotel na Bziu, ale niestety płatny i boksy są tylko troszkę lepsze jak w schronisku. To chyba nie ma w ogóle sensu, co?
-
Mam odpowiedź że dla dwóch kudłaczek tymczas jest. Dla jamnisi szukają.
-
Może nie, posłałam ją mailem, więc sami dodadzą.
-
Szafro, jak naprawdę już nie dasz rady, jak Cię rodzina i sąsiedzi przeklną to dawaj go z powrotem. :-( Gdyby jednak ktoś dysponował jakimś tymczasem np. w domku jednorodzinnym, gdzie wycie tak nie będzie przeszkadzało to w najbliższym czasie dwa psy od nas pojadą na tymczas do Warszawy załatwiony przez Mikropsy do adopcji. Można było by go dołączyć. Ale to naprawdę będzie na dniach.
-
Oby było ich więcej :lol:
-
Smutek zrezygnowanego psa - sunia collie za kratami. Ma dom
shanti replied to monika55's topic in Już w nowym domu
Śliczności! Wrzucę te zdjęcia na forum Dr.Lucy, na jej wątek. -
Dzięki Mona! :lol:
-
Cała rodzina przyszła ją oddac. Mała już w swoim domu
shanti replied to monika55's topic in Już w nowym domu
Jestem i tu. Ślicznośći! -
Poruszy serce? Miała być yorkiem - nie jest.Wróciła do swojego domu.
shanti replied to monika55's topic in Już w nowym domu
Jutro ją wyciągnę. Na bank. -
Smutek zrezygnowanego psa - sunia collie za kratami. Ma dom
shanti replied to monika55's topic in Już w nowym domu
Collaczki u nas długo nie siedzą. Znajdziemy domek. -
Poruszy serce? Miała być yorkiem - nie jest.Wróciła do swojego domu.
shanti replied to monika55's topic in Już w nowym domu
Będzie miała tymczas! Jutro pracuję więc ją wyciągnę z budki. -
W boksie był aż za spokojny. Nigdy nawet kocyka nie pogryzła ani miski nie przestawił, jak to się niektórym zdarza. Cichutko skomlał jak chciał wyjść na siku i kupę. Kenneli mam kilka, mogę pożyczyć. Na wycie nie mam pomysłu.:shake:
-
Czyli czas przyniesie odpowiedź. Powodzenia!
-
Aleś argument podała :evil_lol: Jakbyście byli po 80-ce. Ale jak oddasz to się zwolni DT, ot i korzyść dla nas będzie. Swoją drogą to ten nowy domek będzie sprawdzony, oj dogłębnie.
-
Rozumiem. Kilka osób tu się oferowało z domkiem, jeśli są zainteresowane na poważnie to zostaną i poczekają.
-
Poruszy serce? Miała być yorkiem - nie jest.Wróciła do swojego domu.
shanti replied to monika55's topic in Już w nowym domu
Będę uparcie próbować, mam nadzieję że scenariusz będzie taki jak przy tych wszystkich z pozoru wrednych warczących kudłaczkach ;) -
Żeby skończyło się tylko na warkocie to będzie dobrze. Uważajcie przy kąpieli.