Jump to content
Dogomania

shanti

Members
  • Posts

    7053
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by shanti

  1. [quote name='szafra']Super....miałam wziąć na fakturę. Nie wiem, sorry ! Nie wypowiadam się już. Zamówiłam mu pakiet ogłoszeń. DT jest fikcją, ja zresztą też.......[/QUOTE] Nie rozumiem nic, Martuś :shake: Dlatego kupiłam tylko 5 tabletek, bo jeśli ma być na przelew to Ty się z katowicką dogadaj i weź więcej tabletek na fakturę. Może to niejasno napisałam. Spieszyłam się. Przelewem także można im zapłacić bez problemu. Szafro Ty nie myl tego co ja robię tutaj z pracą w schronisku, bo to dwie różne sprawy. Wiem że to trudno pojąć, bo czasem muszę zająć stanowisko jako pracownik a czasem jako dogomaniak. Czasem nawet się to kłóci ze sobą, też nie jest mi łatwo godzić pracę z pasją, ale staram się. Dla schroniska nie ma takiego czegoś jak dt, jest tylko normalna adopcja. Z chwilą adopcji koszty ponosi adoptujący, więc płacenie za weta przez schronisko odpada. Nie wiem, może ktoś to jaśniej wytłumaczy, ja nie potrafię.:shake: Zresztą jestem padnięta.
  2. Mnie pasuje jak najbardziej niedziela, ale Kobiety, panowie powiedzieli że w schronisku możemy urządzić tylko zapasy w kisielu, babskich zebrań - nie. Więc może spotkajmy się gdzieś na mieście, co? Ja na bank w schronisku nie pogadam na spokojnie, bo wiecznie mi ktoś będzie d.. truł mimo że mam wolne. RTG połamańca wykazało taki sam uraz jak poprzedni spaniel, czyli główka kości udowej wyskoczyła z panewki stawu biodrowego. Będzie operacja, ale bez gipsu i pies może chodzić bardzo jednak ostrożnie. Boję się, bo to głupiutki i kochany dzieciak jeszcze. Skacze, wariuje i ciśnie się na kolanka jak malusi ratlerek a to już kawałek psa, tyle że szkieletorek, odkarmić trzeba. Labek w domu, w sobotę golden - kastracja, jak dobrze pójdzie w niedzielę pojedzie do Orzesza. W sobotę kastracje już w nowym budynku, robimy otwarcie nowego gab. weterynaryjnego, jeszcze nieoficjalnie i po cichu, ale co tam! Trzeba wykorzystać już i wypróbować nowy stół, lampy i wyposażenie. Pochwalę się, że mamy nawet wagę dla psów. Wreszcie!:lol:
  3. Kupiłam mu na razie 5 tabletek. Starczy mu do poniedziałku włącznie. Zapłaciłam ze swoich pieniędzy. Potem musimy zdecydować co dalej. Albo leczenie na Katowickiej za które trzeba płacić, albo leczymy u weta schroniskowego. Bartek ma zupełnie inny plan leczenia Bonesa niż ci z Katowickiej. Nie opowiadam się kto z nich ma rację, ja nie skończyłam weterynarii. W sobotę być może przyjedzie pani z Jastrzębia, która dziś telefonicznie pytała mnie o Bonesa. Może mu dać BDT, ale za leki i weta trzeba będzie zapłacić. Przyjedzie w sobotę, bo na schronisku będzie wet od 13.00 i chciałabym żeby z nim też porozmawiała o leczeniu Bonesa. Schronisko nie ma możliwości płacenia za leczenie psa poza nim, zresztą nie ma czegoś takiego w regulaminie jak DT. ;) Zbieranie na leki i weta jest chyba o niebo łatwiejsze jak 300 zł za płatny tymczas, więc to i tak dla nas korzystne. Problemem może być pies tej pani, ma też spaniela, bardzo podobnego, 4-letniego, podobno nie jest dominantem, ale wszystkiego trzeba się spodziewać. No i to wycie Bonesa, tam wprawdzie jest ktoś stale w domu, ale to jednak też mieszkanie w bloku. Ale kto nie ryzykuje ten nie ma, jak się pani pojawi to chyba spróbujemy, co Ciotki? Trzymajcie kciuki. Mona i Iwa, dla Was specjalne dzięki za plakaty, bo to z nich był odzew. Zobaczymy co z tego wyniknie! :lol:
  4. Ja nie jestem kierownikiem schroniska, tak dla jasności. Pracownikiem. Najstarszym wiekiem :evil_lol: Psów przybywa do schroniska średnio 30 miesięcznie, tyle samo też mniej więcej jest adopcji i odebranych przez właścicieli. Psów teraz jest na schronisku niespełna 100. Kotów mamy teraz 12, to depozyt na razie. Na DT jest Puszek - koszt 300 zł miesięcznie, Mufinka u Moniki55 za darmo, Żwirek u Mony do niedawna, bo już jest oficjalnie jej, Inez u Iwy i kot Polar u Mony. Reszta na żywo.:lol:
  5. Psiak ma się dobrze, jeszcze dziś ma leki. Jutro mam dzwonić czy jest poprawa i będziemy decydować co dalej. Dziś już na łapkę stawał, może to tylko stłuczenie.
  6. Biedak siedzi, a na dworze zimno.:-(
  7. A ja trzymam żeby się nie rozciekła, bo Drops oszaleje a Wy przy nich.
  8. Już po kaszlu. Zagęszcza się w schronisku. Musiałam go dać do dwóch szczeniaków, Floyda i Agnes. Ustawia je równo, ale im się to przyda bo to łobuzy jak cholera! Wielkością cała trójka prawie równa, to już takie podrostki rozwydrzone jak diabli!
  9. No patrz, a ja byłam przekonana że byłaś u Jarka :evil_lol:
  10. Nawąchał się dziś kuszących zapaszków, to teraz pewnie obrażony bo się musiał obejść smakiem:evil_lol:
  11. Taaa, ciągła walka, kto sprytniejszy, pies czy człowiek. U mnie niestety zawsze zwyciężają psy. Nie umiem wychować, tylko rozpieścić.
  12. Pecha ma ta nasza Lady.:-( Jak już Mona zdecydowała, że weźmie ją na tymczas, okazało się że suńka nam się rozciekła. Mona ma Żwirka niekastrowanego z powodu wieku i stanu zdrowia, ale dziad ją wyczuł i wyczyniał dzikie harce. Masakra. :shake: Mona zawiozła tylko maleńką do fryzjera, jest przystrzyżona, wykąpana, wyczesana, cud miód. Dziękujemy! :loveu: Ale z powodu cieczki odwlecze nam się szczepienie, nie mówiąc już o sterylce! Suńka siedzi w budynku, włożyłam jej dywanik, żeby się nie upaprała, a psy wokół szaleją :roll: Prosimy bardzo o wsparcie finansowe, bo fryzjer kosztował po promocyjnej cenie chyba70 zł, Mona dobrze zapamiętałam? A skarpetka świeci pustkami. Tu rozliczenie [URL="http://www.dogomania.pl/threads/171985-Schronisko-dla-ps%C3%B3w-w-Jastrzebiu-Zdroju.?p=13367046&viewfull=1#post13367046"][B]>klik<[/B][/URL]
  13. Zanim z nim pojechałam zadzwoniłam do wetów na Katowicką. Jarka dziś nie było, rozmawiałam z Arturem. A więc, nie ma na razie potrzeby jechać z Bonesem, trzeba go dalej obserwować. Opisałam mu jego zachowanie, pytał o kaszel w nocy, ale niestety, tego nie mogłam stwierdzić. Apetyt dopisuje, kupy dobre, jest ruchliwy, nie ospały itp. itp. Artur stwierdził że jeszcze mu trzeba podawać vetmedin, na jutro rano jeszcze ma, wpadnę tam około południa, wezmę następną porcję. Może będzie Jarek to z nim porozmawiam. Furosemid ma dostawać, o ile będzie potrzebny, później, po zakończeniu podawania vetmedinu. To tyle na razie. Może więcej wieści będzie jutro.
  14. Dobra robota Ciotki! :lol:
  15. Ty paskudo, bo będziesz suche mamlał :evil_lol: To Mona dowiedz się przy najbliższej okazji. Skoro nie ma RC hepatic w saszetkach ani puszkach, to może właśnie coś z tych.
  16. Furosemid mam w schronisku, nie trzeba kupować, dopytamy tylko o dawkowanie. Jeśli chodzi o wyjazd na Katowicką do weta to być może uda się to zorganizować, bo znowu mam psa po wypadku w schronisku. W środę jak wrócę do pracy muszę z nim pojechać na RTG, na razie dostał leki i trzeba obserwować. Wzięłabym wtedy oba.
  17. Alu, to standard takie telefony. Przyzwyczaiłam się :lol:
  18. Na razie mam takie coś [URL]http://www.abckarma.pl/o/4079/trovet-hepatic-hld-cat-puszka-175gx6szt-.html[/URL] [URL]http://www.zwierzakowo.pl/opis-produktu/hill-s-feline-l-d-puszka.1552.html[/URL] [URL]http://animalia.pl/produkt,14558,Kattovit_Feline_Diet_Low_Natrium.html[/URL] To typowo na wątrobę. Można dla seniorów, ale czy mu nie wrócą te problemy? Pomyślmy. Albo Ciotki doradźcie coś.
  19. Zaglądam tu do Was przy popołudniowej kawie. :lol:
  20. Taaa, zaczyna się. Pytanie: a czemuż to my chcemy suczkę skrzywdzić sterylizując ją? Miałam ochotę odpowiedzieć że dlatego, iż jesteśmy potworami bez serca i lubimy patrzeć na cierpienie zwierząt, a nasz wet to sadysta, którego podnieca widok krwi. :evil_lol::evil_lol:
  21. Był pierwszy telefon. Pani oferowała cieplutką budę na dworze. Bardzo grzecznie podziękowałam, ale nie skorzystamy.:roll:
  22. Rozliczenie Żwirka, dotyczy tylko wpłat na skarpetkę Wpłaty na skarpetkę Szafra (sierpień) 40 zł Szafra (wrzesień) 40 zł Szafra (Październik) 30 zł Szafra (Listopad) 40 zł AnnaP (Listopad) 50 zł Ula (Listopad) 20 zł ----------------------------------------- Razem 220 zł Wydatki ze skarpetki 1-sza wizyta u weta 60 zł Syropek na kupkę 8,99 zł Wątróbka 8,70 ----------------------------------------- Zapłacone Monie 77,69 zł Potem było Operacja 296 zł 2-ga wizyta u weta 67 zł Karma 63 zł ----------------------------------------- Razem 426 zł Ciotki dostały gotówkę 400 zł, więc z tych pieniędzy które wpłynęły Marcie dopłaciły 26 zł Następnie Karma RC gastro 230 zł (zapłacone ze skarpetki) >klik< Czyli reasumując z ogólnych pieniędzy skarpetkowych do Żwirka dopłaciłam 487,69 zł Proszę sprawdzić czy się wszystko zgadza.
  23. Rozliczenie i wpłaty skarpetki tutaj [URL="http://www.dogomania.pl/threads/171985-Schronisko-dla-ps%C3%B3w-w-Jastrzebiu-Zdroju.?p=13367046&viewfull=1#post13367046"][B]>klik<[/B][/URL] Zostało mi jeszcze podsumować Żwirka
  24. [B]Puszek grudzień[/B] RomanaP 25 zł Berkano 35 zł Anna35-1974 20 zł Ula 20 zł Teresa Borcz 20 zł Shanti 20 zł Agrabcia 10 zł [B]Puszek styczeń[/B] RomanaP 25 zł Berkano 35 zł Anna35-1974 20 zł Shanti 20 zł Bardzo dziekuję deklarowiczom za wpłaty! Za styczeń poszedł przelew 100 zł jako dopłata. W lutym już będzie całość 300 zł. Nie wiem, chyba jako potwierdzenie wpłat będę skanować wydruki z konta, bo innego wyjścia nie mam.
  25. :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Kto się lubi ten się czubi. Przecież takie kotłowanie się to najlepsza zabawa:evil_lol:
×
×
  • Create New...