Jump to content
Dogomania

shanti

Members
  • Posts

    7053
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by shanti

  1. A moje mi obsrały dom, bo zimno w dupki. Podejrzewam Maleństwo i Shantiego, Mała zapozorowała wyjście a po powrocie walnęła kupę koło kaloryfera w pokoju, skubana. Shanti jak zwykle olał jak szłam z innymi i nie wylazł spod kołdry a jak wróciłam była kupa w kuchni. Pies dalej pod kołdrą. Jak gdyby nigdy nic. :roll:
  2. Wiem o tym. A Ty Iwonko masz lekko? A Monika55? Nie kłóćcie się Ciotki i nie denerwujcie. Szkoda energii. Ogłaszać psa intensywnie i liczyć na cud. Czasem się zdarzają. Jak adoptowano mojego tymczasowicza Kostka jedną nogą za TM, to i na Bonesa może się ktoś skusi.
  3. To jest niestety ryzyko brania na tymczas starego, mało adopcyjnego psa. Z jednej strony się cieszę że ma dom, z drugiej żałuję, bo odpadł nam awaryjny tymczas, Jak w zyciu, nic nie jest jednoznaczne.
  4. Pana kapcie to świętość. Trzeba sobie szanować. :evil_lol:
  5. Będzie ciotki, bez obaw. Oby tylko domek był.
  6. Szafro, jedna deklaracja nie załatwi sprawy. Zobacz na Puszka ile było deklarujących, płacą tylko nieliczni. Ja tez na Puszka płacę, wprawdzie tylko 20 zł miesięcznie, ale mam w domu cztery psy i kota na utrzymaniu. Dla Bonesa zrobię co mogę, ale na tymczas bez deklaracji stałych nie puszczę ze schroniska. Chyba że ktoś go na siebie adoptuje i będzie odpowiedzialny za jego finanse.
  7. To kaszel kennelowy. Dostał serię antybiotyku i nic.:shake: Może tylko minimalna poprawa. Rozdzieliłam ich z babcią Mikusią bo się kotłowali w budzie. Siedzi sam. Babcia poszła terroryzować Muchomorka, ale on sprawia wrażenie jakby lubił babskie rządy. Łazi za nią mimo że na niego warczy i macha ogonkiem. Cóż chyba to pantoflarz a Tintinek nie.
  8. Kurcze, ludzie taki fajny, młody psiak.
  9. Stara????:angryy: Kobieta i suka im starsze tym lepsze, jak wino. Farorz się nie zna i tyle :eviltong:
  10. Mój skubaniec z avatarka, z "hodowli" nie ze śmietnika, na kurczaku z ryżem od maleńkości chowany, a pamiętał po trzech dniach gdzie leżał atrakcyjny bardzo kawałek zjełczałej kiełbasy. Ja zapomniałam i jak głupia dałam się podprowadzić tam gdzie go kilka dni wcześniej odciągnęłam. A miałam dziada na smyczy. Pies to pies, im bardziej śmierdzi tym lepsze.:evil_lol:
  11. Moje zdanie jest takie, nie wiem jak innych ciotek. Będą stałe deklaracje na kwotę jaka ma być płacona za tymczas - Bones pojedzie. Jeśli nie będzie - zostanie w schronisku. Mamy już Puszka mało adopcyjnego za którego płacimy 300 zł miesięcznie a deklaracji stałych jest chyba tylko połowa. Resztę trzeba miesiąc w miesiąc żebrać. Teraz poszło nam 550 zł za transport 3 suk do Wa-wy. My tu jesteśmy osobami prywatnymi, nie żadną organizacją. Trzy psy i kot siedzą u jastrzębianek na tymczasach za friko, ale weta i karmę sponsorujemy. Monika55 ma na BDT już kilka miesięcy Mufinkę połamaną. Teraz Bonesowi musimy zapłacić 92 zł za leczenie, plus w środę będzie następna wizyta. Z pustego i Salomon nie naleje.
  12. Jeśli Mierzwin jest jeszcze nim zainteresowana to może zacznij od niej. To tu na miejscu, będzie łatwiej. Potem jest Acha44, Zabrze, tak? A Asiaczek? Warszawa? Czy kogoś pominęłam?
  13. Ta wesołka poszła do DT z dziećmi, bo podobno jak zobaczyła dzieciaki to sikała z radości. Jamnisia poszła do domku bez dzieci, gdzie będzie ciągle przytulana i miziana, oraz noszona na rączkach. Puśka poszła do domku z psiakami żeby się troszkę odjędzolić, nauczyć życia w stadzie i utrzymywania czystości w domu, bo to psiak niestety mieszkający do tej pory na podwórku.
  14. Golden biszkoptowy, 4 letni, blokowy, oddany za opłatą, samiec.O charakterze potem bo jest dopiero od wczoraj. Labek z interwencji, właściciel nie szukał, w przyszłym tygodniu będzie szczepiony i czipowany, około 4 lata też samiec. Lubi kobiety, do niektórych panów się ciska, ale straszy, nie gryzie. Ogólnie fajny pies. Raczej domowy, nie kojcowy, ale pewności nie mam.
  15. Podobno wczoraj oddano do schroniska goldena. Dziś go zobaczę. Labek też jeszcze siedzi.
  16. Wspaniale! Uff! Już mogę odetchnąć. Kingulo, ściskam mocno całą Waszą rodzinkę i Sony'ego.
  17. Ja pamiętam o wszystkich domkach, Mona pewnie też. To ona musi zdecydować że już czas na Polara. Na kolejność sprawdzania potencjalnych domków na pewno będzie miała wpływ odległość. Zaczniemy od najbliższego, co Mona?
  18. Rodziła i to chyba nie raz. Sterylka - jak najbardziej. Ciotki, nowa ustawa już obowiązuje. Troszkę to nam wydłuży jej pobyt w schronisku, bo musi minąć min. 10 dni od szczepień do sterylizacji, ale wytrzyma dziewczynka.
  19. Jutro jadą do weta na Katowicką na badania. Kciuki!
  20. [quote name='acha44']Jestem ponownie. To nie była klawiatura tylko cały komputer.Nie doczytałam czy Polarkowi kroi się dom, jeśli nie dalej byłabym chętna. Moja Miciusia jest b. towarzyska a w lecie umarła jej koleżanka. Nie chciala po jej śmierci jeść, a do tej pory chodzi po domu i ją woła -jak to zwykle robiła. Mój dom jest niewychodzący - co najwyżej na smyczy. Jest 2 dzieci, oba obeznane ze zwierzętami bo mam i dwa psy - na ogrodzie, nie męczą nie dokuczają, chociaż mała ma niemal 2 latka, nigdy nie skrzywdziła żadnego psa ani kota - nawet podczas głaskania jest bardzo delikatna.Jak pisałam Micia jest ze schroniska w Zabrzu, tak jak i Mat - nasz piesior, drugi pies - znajda wyratowana przez mego pana z rzeczki, bo ktoś chciał się pozbyć i utopić. Wszystkie moje "rozbitki " życiowe znają się i nie są wrogo do siebie nastawione, więc kłaki raczej nie będą furgały. A i Mika jest po sterylce.[/QUOTE] Brzmi obiecująco i co ważne, nie tak daleko od nas. Rozmawiajcie Ciotki, może coś z tego wyniknie. Ważne: Polar nie jest szczepiony, nawet jeśli będzie to nie ma gwarancji że osiągnie pełną odporność, więc nie może być mowy o jakiś chorobach zakaźnych u Ciebie w domu Acha44. To dla Polara sprawa życia lub śmierci.:-( Poza tym Polar jest cudnym kociskiem.:lol:
  21. Zawsze jak się pie... to hurtowo. Iwonko, ja też pomału przestają wszystko ogarniać. Fizycznie i psychicznie.
  22. Cioteczki, miejcie oczy szeroko otwarte. [IMG]http://images02.olx.pl/ui/18/57/33/1326443217_299535433_1-ZAGINAl-KOT-w-okolicach-ulWroclawskiej-prosze-o-pomoc-Opolska-Wroclawska-Katowicka-moze-dalej.png[/IMG] [URL]http://jastrzebiezdroj.olx.pl/item_page.php?Id=299535433&ts=1326443223[/URL]
  23. Cioteczki, bardzo Was proszę o pozostanie przy imieniu Fredzio, bo tak już jest nazwany na blogu [URL]http://schronisko-jastrzebie.bloog.pl/gal,41434093,title,Fredzio,index.html[/URL] Ludzie potem przychodzą do schroniska, pytają o psa i nie możemy po imieniu dojść o którego chodzi, bo pies jest już potrójnie nazwany. To wprowadza chaos. Teraz jest około 90 psów, zapowiada się że w tym roku będzie znacznie więcej, więc musimy to jakoś ogarnąć.
  24. Już rano była na miejscu wraz z dwoma innymi, ale nie miałam jak napisać. Jak będę coś konkretnego wiedzieć dam znać. Oni jeszcze do 15.00 nie wrócili, rozwozili psy z Wa-wy do Kielc i bodajże do Krakowa.
  25. Dziękuję Alu za to co zrobiłaś. Ja mam i zastój móżgowy i taki zapie... że czasu brak na myślenie. A dziś powinnam być w trzech miejscach jednocześnie, w pracy na rozprawie i na kursie. Kto mnie sklonuje?:roll:
×
×
  • Create New...