-
Posts
7053 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by shanti
-
Inez- sunia przytulanka Jastrzębie Zdrój-na zawsze w DT
shanti replied to alina71's topic in Już w nowym domu
A moje mi obsrały dom, bo zimno w dupki. Podejrzewam Maleństwo i Shantiego, Mała zapozorowała wyjście a po powrocie walnęła kupę koło kaloryfera w pokoju, skubana. Shanti jak zwykle olał jak szłam z innymi i nie wylazł spod kołdry a jak wróciłam była kupa w kuchni. Pies dalej pod kołdrą. Jak gdyby nigdy nic. :roll: -
Wiem o tym. A Ty Iwonko masz lekko? A Monika55? Nie kłóćcie się Ciotki i nie denerwujcie. Szkoda energii. Ogłaszać psa intensywnie i liczyć na cud. Czasem się zdarzają. Jak adoptowano mojego tymczasowicza Kostka jedną nogą za TM, to i na Bonesa może się ktoś skusi.
-
To jest niestety ryzyko brania na tymczas starego, mało adopcyjnego psa. Z jednej strony się cieszę że ma dom, z drugiej żałuję, bo odpadł nam awaryjny tymczas, Jak w zyciu, nic nie jest jednoznaczne.
-
Pana kapcie to świętość. Trzeba sobie szanować. :evil_lol:
-
Smutek zrezygnowanego psa - sunia collie za kratami. Ma dom
shanti replied to monika55's topic in Już w nowym domu
Będzie ciotki, bez obaw. Oby tylko domek był. -
Szafro, jedna deklaracja nie załatwi sprawy. Zobacz na Puszka ile było deklarujących, płacą tylko nieliczni. Ja tez na Puszka płacę, wprawdzie tylko 20 zł miesięcznie, ale mam w domu cztery psy i kota na utrzymaniu. Dla Bonesa zrobię co mogę, ale na tymczas bez deklaracji stałych nie puszczę ze schroniska. Chyba że ktoś go na siebie adoptuje i będzie odpowiedzialny za jego finanse.
-
Tin-tin drżące maleństwo w schronisku - ma dom.
shanti replied to monika55's topic in Już w nowym domu
To kaszel kennelowy. Dostał serię antybiotyku i nic.:shake: Może tylko minimalna poprawa. Rozdzieliłam ich z babcią Mikusią bo się kotłowali w budzie. Siedzi sam. Babcia poszła terroryzować Muchomorka, ale on sprawia wrażenie jakby lubił babskie rządy. Łazi za nią mimo że na niego warczy i macha ogonkiem. Cóż chyba to pantoflarz a Tintinek nie. -
Ten płacz pozostał we mnie-kudłaty piesek już w domu.
shanti replied to monika55's topic in Już w nowym domu
Kurcze, ludzie taki fajny, młody psiak. -
Inez- sunia przytulanka Jastrzębie Zdrój-na zawsze w DT
shanti replied to alina71's topic in Już w nowym domu
Stara????:angryy: Kobieta i suka im starsze tym lepsze, jak wino. Farorz się nie zna i tyle :eviltong: -
Mój skubaniec z avatarka, z "hodowli" nie ze śmietnika, na kurczaku z ryżem od maleńkości chowany, a pamiętał po trzech dniach gdzie leżał atrakcyjny bardzo kawałek zjełczałej kiełbasy. Ja zapomniałam i jak głupia dałam się podprowadzić tam gdzie go kilka dni wcześniej odciągnęłam. A miałam dziada na smyczy. Pies to pies, im bardziej śmierdzi tym lepsze.:evil_lol:
-
Moje zdanie jest takie, nie wiem jak innych ciotek. Będą stałe deklaracje na kwotę jaka ma być płacona za tymczas - Bones pojedzie. Jeśli nie będzie - zostanie w schronisku. Mamy już Puszka mało adopcyjnego za którego płacimy 300 zł miesięcznie a deklaracji stałych jest chyba tylko połowa. Resztę trzeba miesiąc w miesiąc żebrać. Teraz poszło nam 550 zł za transport 3 suk do Wa-wy. My tu jesteśmy osobami prywatnymi, nie żadną organizacją. Trzy psy i kot siedzą u jastrzębianek na tymczasach za friko, ale weta i karmę sponsorujemy. Monika55 ma na BDT już kilka miesięcy Mufinkę połamaną. Teraz Bonesowi musimy zapłacić 92 zł za leczenie, plus w środę będzie następna wizyta. Z pustego i Salomon nie naleje.
-
Jeśli Mierzwin jest jeszcze nim zainteresowana to może zacznij od niej. To tu na miejscu, będzie łatwiej. Potem jest Acha44, Zabrze, tak? A Asiaczek? Warszawa? Czy kogoś pominęłam?
-
Cała rodzina przyszła ją oddac. Mała już w swoim domu
shanti replied to monika55's topic in Już w nowym domu
Ta wesołka poszła do DT z dziećmi, bo podobno jak zobaczyła dzieciaki to sikała z radości. Jamnisia poszła do domku bez dzieci, gdzie będzie ciągle przytulana i miziana, oraz noszona na rączkach. Puśka poszła do domku z psiakami żeby się troszkę odjędzolić, nauczyć życia w stadzie i utrzymywania czystości w domu, bo to psiak niestety mieszkający do tej pory na podwórku. -
Golden biszkoptowy, 4 letni, blokowy, oddany za opłatą, samiec.O charakterze potem bo jest dopiero od wczoraj. Labek z interwencji, właściciel nie szukał, w przyszłym tygodniu będzie szczepiony i czipowany, około 4 lata też samiec. Lubi kobiety, do niektórych panów się ciska, ale straszy, nie gryzie. Ogólnie fajny pies. Raczej domowy, nie kojcowy, ale pewności nie mam.
-
Podobno wczoraj oddano do schroniska goldena. Dziś go zobaczę. Labek też jeszcze siedzi.
-
Wspaniale! Uff! Już mogę odetchnąć. Kingulo, ściskam mocno całą Waszą rodzinkę i Sony'ego.
-
Ja pamiętam o wszystkich domkach, Mona pewnie też. To ona musi zdecydować że już czas na Polara. Na kolejność sprawdzania potencjalnych domków na pewno będzie miała wpływ odległość. Zaczniemy od najbliższego, co Mona?
-
Smutek zrezygnowanego psa - sunia collie za kratami. Ma dom
shanti replied to monika55's topic in Już w nowym domu
Rodziła i to chyba nie raz. Sterylka - jak najbardziej. Ciotki, nowa ustawa już obowiązuje. Troszkę to nam wydłuży jej pobyt w schronisku, bo musi minąć min. 10 dni od szczepień do sterylizacji, ale wytrzyma dziewczynka. -
Jutro jadą do weta na Katowicką na badania. Kciuki!
-
[quote name='acha44']Jestem ponownie. To nie była klawiatura tylko cały komputer.Nie doczytałam czy Polarkowi kroi się dom, jeśli nie dalej byłabym chętna. Moja Miciusia jest b. towarzyska a w lecie umarła jej koleżanka. Nie chciala po jej śmierci jeść, a do tej pory chodzi po domu i ją woła -jak to zwykle robiła. Mój dom jest niewychodzący - co najwyżej na smyczy. Jest 2 dzieci, oba obeznane ze zwierzętami bo mam i dwa psy - na ogrodzie, nie męczą nie dokuczają, chociaż mała ma niemal 2 latka, nigdy nie skrzywdziła żadnego psa ani kota - nawet podczas głaskania jest bardzo delikatna.Jak pisałam Micia jest ze schroniska w Zabrzu, tak jak i Mat - nasz piesior, drugi pies - znajda wyratowana przez mego pana z rzeczki, bo ktoś chciał się pozbyć i utopić. Wszystkie moje "rozbitki " życiowe znają się i nie są wrogo do siebie nastawione, więc kłaki raczej nie będą furgały. A i Mika jest po sterylce.[/QUOTE] Brzmi obiecująco i co ważne, nie tak daleko od nas. Rozmawiajcie Ciotki, może coś z tego wyniknie. Ważne: Polar nie jest szczepiony, nawet jeśli będzie to nie ma gwarancji że osiągnie pełną odporność, więc nie może być mowy o jakiś chorobach zakaźnych u Ciebie w domu Acha44. To dla Polara sprawa życia lub śmierci.:-( Poza tym Polar jest cudnym kociskiem.:lol:
-
Inez- sunia przytulanka Jastrzębie Zdrój-na zawsze w DT
shanti replied to alina71's topic in Już w nowym domu
Zawsze jak się pie... to hurtowo. Iwonko, ja też pomału przestają wszystko ogarniać. Fizycznie i psychicznie. -
Cioteczki, miejcie oczy szeroko otwarte. [IMG]http://images02.olx.pl/ui/18/57/33/1326443217_299535433_1-ZAGINAl-KOT-w-okolicach-ulWroclawskiej-prosze-o-pomoc-Opolska-Wroclawska-Katowicka-moze-dalej.png[/IMG] [URL]http://jastrzebiezdroj.olx.pl/item_page.php?Id=299535433&ts=1326443223[/URL]
-
Ten płacz pozostał we mnie-kudłaty piesek już w domu.
shanti replied to monika55's topic in Już w nowym domu
Cioteczki, bardzo Was proszę o pozostanie przy imieniu Fredzio, bo tak już jest nazwany na blogu [URL]http://schronisko-jastrzebie.bloog.pl/gal,41434093,title,Fredzio,index.html[/URL] Ludzie potem przychodzą do schroniska, pytają o psa i nie możemy po imieniu dojść o którego chodzi, bo pies jest już potrójnie nazwany. To wprowadza chaos. Teraz jest około 90 psów, zapowiada się że w tym roku będzie znacznie więcej, więc musimy to jakoś ogarnąć. -
Cała rodzina przyszła ją oddac. Mała już w swoim domu
shanti replied to monika55's topic in Już w nowym domu
Już rano była na miejscu wraz z dwoma innymi, ale nie miałam jak napisać. Jak będę coś konkretnego wiedzieć dam znać. Oni jeszcze do 15.00 nie wrócili, rozwozili psy z Wa-wy do Kielc i bodajże do Krakowa. -
Smutek zrezygnowanego psa - sunia collie za kratami. Ma dom
shanti replied to monika55's topic in Już w nowym domu
Dziękuję Alu za to co zrobiłaś. Ja mam i zastój móżgowy i taki zapie... że czasu brak na myślenie. A dziś powinnam być w trzech miejscach jednocześnie, w pracy na rozprawie i na kursie. Kto mnie sklonuje?:roll: