Jump to content
Dogomania

Zofia.Sasza

Members
  • Posts

    4234
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Zofia.Sasza

  1. [quote name='panterra']Zastanawia mnie ta zaciekłość...być może wynikająca z lojalności Krystyny S. względem Magdaleny Sz. i Waldemara G. (hycla, który współpracował z Magdaleną Sz.). Pozostaje jedynie domyślać się, że w takich przypadkach znajomości zobowiązują... Zapytam wprost: [B]Czy Fundacja "Emir" jest zainteresowana prowadzeniem byłego schroniska w Korabiewicach?[/B][/QUOTE] Nie sadzę, żeby o to chodziło...
  2. [quote name='gagata']Zofio, każdej zbieraczce odbierzesz ziemię?[/QUOTE] Gagata, przykro mi, ale bierzesz udział w jakimś obłędzie. Proszę, wytłumacz mi, jak - poza egzekucja komorniczą - ktoś może odebrać ziemię Markowi Suławko? Bo pytam o to już od kilku dni i w odpowiedzi otrzymuje kolejne obłąkane brednie - zero konkretów.
  3. A ja się podzielę smutną dosyć refleksją. Bo rozumiem skąd te histeryczne ataki ARKI, czy osób związanych z Emirem... [IMG]http://forum.miau.pl/images/smilies/icon_sad.gif[/IMG] Do tych osób po prostu nie dociera, że - jak swego czasu napisała w "Polityce" Joanna Podgórska - skończył się czas "psich i kocich matek boskich". Że nie ma już miejsca na działalność polegającą na tym, że jakaś kobieta wyprowadza się z miasta na wieś i zakłada "przytulisko", "azyl", czy jak tam zechce nazwać takie miejsce. Że takie historie niepokojąco często kończą się tak samo - jak historia Bożeny Wahl, Violetty Villas, czy Magdy S. Bo "miłość" nie wystarcza. Pomoc dla zwierząt powinna być daleko bardziej profesjonalna. Oparta na wiedzy o managemencie, zarządzaniu personelem, fundridsingu, reklamie, pracy z wolontariatem, pracy z ludźmi w ogóle. Nieodłączną jej częścią jest także internet, pozwalający zbierać fundusze, pokazywać ludziom zwierzęta do adopcji, ogłaszać je. Te samotne kobiety o trudnych z reguły charakterach, często zgorzkniałe przez nieustanny kontakt z psim i kocim nieszczęściem, najczęściej żyjące w warunkach na które nikt z nas by się nie zgodził - w stadzie zwierząt, brudzie, nieustannym napięciu, nie są już w stanie - nawet jeśli jeszcze nie dopadł ich syndrom zbieractwa - normalnie kontaktować się z ludźmi. Praca z wolontariatem to w takich warunkach utopia. Osoby chętne do adopcji często dostają "zjeby" na wejściu. Odchodzą kolejni współpracownicy. Zostają wyznawcy, którzy nie są w stanie sprzeciwić się guru lub mali kombinatorzy piekący swoją pieczeń na boczku. Nie będę tu pisać o tym co ma a czego nie ma Krystyna z Emira za uszami, bo tego zwyczajnie nie wiem i mnie to nie interesuje. Napisze jednak coś, co może wydać się okrutne - Krystyno, patrząc na Magdę S. widzisz siebie za 5, za 10 lat... I podejrzewam, że stąd Twoja agresja i szokujące dość występowanie w koalicji z indywiduami typu M. Krawczykiewicz. Pisze tu gagata1, że na miau jest wielu zbieraczy in spe. Na pewno tak. Ja postawię tezę, że KAŻDA osoba prowadząca takie nieprofesjonalne w gruncie rzeczy, jednoosobowe "przytulisko" jest w grupie BARDZO wysokiego ryzyka. Nie da się pomagać zwierzętom na takich zasadach. Nie bez szkody dla nich, a przede wszystkim dla siebie samego. [SIZE=1]Skopiowane z miau...[/SIZE]
  4. [quote name='gagata']Taaa, zbieraczka niewydająca psow do adopcji i nieusypiajaca slepych miotów wywozi psy do Niemiec albo je "łopatą przez łeb"...Kompletne brednie. Prędzej do Niemiec pojadą te psy, które cudownie odebrali najeżdżcy...[/QUOTE] Sugerujesz że Viva wysyła psy do Niemiec?
  5. Niestety czipowanie wywózkom nie zapobiega. Co nie zmienia faktu, że powinno być już z dawno wykonane.
  6. [quote name='lawendowa']A mnie zaskakuje, że Krzysztofowi nie nabijają się posty, ale to jakby nie na temat...ale i tak mnie zdziwiło :P[/QUOTE] Bo na Off Topic posty się nie nabijają ;)
  7. [quote name='jaanna019']patrycjo ostrowska twoje chamstwo i buractwo przekracza wszelkie granice. Li1 nikt nie zmuszał do pomagania psu (bo ona pomagała psu nie piechci) to była jej dobrowolna deklaracja. Sposób w jaki domagasz się zapłaty jest żenujący. Jeżeli już mowa o gryzieniu ręki to chyba Basik ją gryzł a skoro był w kiepskim stanie to nie powinno zaboleć. Mam u siebie suczkę na dt, na bezpłatnym dt, forum finansuje jej leczenie. Nie wyobrażam sobie żebym bez uzgodnienia zawiozła ja do drogiej lecznicy na kurację i pobyt za blisko 1000,- i bezczelnie żądała zwrotu kasy. Dziewczyny nie zwracajcie kasy, niech płatne domy tymczasowe mają nauczkę, że nie decyduje się o losie psa samowolnie a jak już to ponosi tego konsekwencje. Mało było historii o tym jak to hotel albo PDT decyduje o psie bez ustaleń np. oddaje do ds albo zatrzymuje u siebie? Mało awantur? Może czas wreszcie to skończyć! Nie dość, że wykonują opiekę odpłatnie to jeszcze mają decydować o losie psa? No litości! patrycjo ostrowska gdybyście ty i Li1 zachowały się w porządku i uzgodniły to leczenie to forum stanęło by na uszach i zapłaciło rachunek, ale ponieważ tego nie zrobiłyście to teraz powinnyście mieć figę![/QUOTE] Dodatkowo - lecznica przy Puławskiej nie jest bynajmniej gorsza od SGGW. Ja optowałabym za opinią że jest wręcz przeciwnie. W obu lecznicach miałam psy (Black Velvet - SGGW, Ajaks - Kosiarzy, których "klonem" jest Puławska) i mówię to z własnego doświadczenia. Nie rozumiem zupełnie powodu przeniesienia psa, zwłaszcza w świetle tego, co czytamy w jego wypisie (leczenie na ślepo).
  8. [quote name='ostatniaszansa']Skoro nie wiesz co Fundacja Viva ma wspolnego z Fundacja Niedzwiedz i co Fundacja Viva robila do tej pory, to proponuje najpierw troche poczytac, pogrzebac w temacie, ZAINTERESOWAC SIE, a dopiero potem objawiac swoje super wizje. I nie, Ostatniaszansa nie bedzie tutaj tlumaczyc - sama sobie sprawdz /Agnieszka[/QUOTE] O to to to! Doczytać - potem pisać.
  9. [quote name='Agata Balu']Warto przestudiowac wypis z lecznicy SGGW. Chetnie bym go skonsultowała z jakims wetem. Weług mnie od przywiezienia do lecznicy 11-tego Basik byl leczony zachowawczo lekami nawadniajacymi, wspomagajacymi i witaminami. Oraz na poczatku wykonano badania laboratoryjne (drogie). 15-tego dostał biegunki (wtedy miał robione przeswietlenie i USG - bardzo drogie) i wówczas włączono leki na wszystko. Dostawał równoczesnie i przeciw na bakteriom beztlenowym i pierwotniakom, oraz antybiotyck "na wszystko": Biotraxan ktory stosuje sie przeciw boreliozie, chlamidiozie i wielu wieli innym chorobom. Podejrzewam , ze lekarze nie wiedzieli co mu dolega wiec ładowali w niego co się da. 18-tego zmieniono mu antybiotyk na Ceporex ... i z tym został wypisany. BEZ DIAGNOZY i szczegółowych zaleceń. Z USG i RTG oraz badan laboratoryjnych wnioskuję, że Basik ma bardzo wyniszczony organizm. Trzeba go po prostu obserwować i dawać mu lekkostrawny ale tresciwy pokarm. Z postepowania lekarzy w SGGW wynika, ze Basik leczony był zachowawczo ... ale "w ciemno". I trudno mieć do nich o to pretensję. Na chwałe ich mozna tylko przyjąc, ze nie zaaplikowali mu sterydów. W każdym razie na napisali o tym w wypisie. Daje to szybką, ale krótkotrwałą poprawę. Bo tak robią weci kiedy nie wiedza jak leczyć. Obawiam sie, że z Basikiem będa problemy. Bo tak na prawdę to nie wiadomo co mu poza jaskrą dolega i co w jakimś momencie go zaatakuje.[/QUOTE] A ja mam w związku z tym pytanie, która konkretnie lecznica na Puławskiej zajmowała się wcześniej psiuniem? Może być na pw. Od razu dodam, że pytanie zadaję, bo nie do końca podzielam entuzjazm w stosunku do SGGW. Tam jest wielu lekarzy, zmieniają się co chwilę i trudno o konsekwentne prowadzenie terapii. Pisze to z doświadczenia, a nie z głowy własnej i okien wagonu. Jeśli zaś lecznica na Puławskiej to ta, o której myślę, obawiam się, że przeniesienie psa było błędną decyzją. Za którą nikogo - z góry piszę - nie obwiniam, bo Li1 nie mieszka w Polsce, a patrycja ostrowska - jak rozumiem - od niedawna dopiero mieszka w Warszawie.
  10. [quote name='patrycja ostrowska']LEDWO ODDAŁAM BASIKA A JUŻ DOPROWADZIŁYŚCIE DO TEGO, ŻE NAWET WSTAĆ NIE MOŻE!!!! Emilio !!!ZDECHŁĄ DŻDŻOWNICĄ TO JEST TERAZ BASIK W DT U STONKI !!! NIE UMIECIE SIĘ NIM ZAJMOWAĆ !!! KIEDY PRZYJDZIE LEKARZ, MOŻE ZA TYDZIEŃ ?! ODDAWAJCIE PSA PÓKI JESZCZE ŻYJE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!![/QUOTE] A ty co? Następna w kolejce na Sobieskiego?
  11. [quote name='patrycja ostrowska']Rewelacja, za takie oszczerstwa mogę bez problemu złożyć wniosek do sądu, ale ponieważ jak pisałaś w którymś z postów "siwizna ci wyłazi", daruję sobie stresowanie starszej pani. [B]Ja nie jestem jakąś tam prywatną osobą, tylko regularnie współpracuję z kliniką SGGW.[/B] Jak chcecie mogę jeszcze raz poprosić o wystawienie faktury za Basika, tylko już bez zniżek !!! Maiqa i inne: zakładacie czapeczki swoim psom, wiewiórkom, zmuszacie ich do wchłaniania suchej karmy, to może zaczniecie ich uczyć kicać na dwóch łapach !!!! Psy są wiele w stanie znieść ! [B]Już jutro ja zacznę się śmiać, gdy wpadniecie w popłoch przy karmieniu Basika !!![/B] Pies ma wyjałowione jelita i bardzo słaby apetyt. Nie można mu podać bakterii na odbudowę flory bakteryjnej, bo jest jeszcze na to za słaby. Powodzenia. ps. czy odnaleziono papiery schroniskowe Basika, gdzie są ?[/QUOTE] Patrycjo ostrowska, nie jesteś tam prywatną osobą, to znaczy? Współpracujesz jako kto? Instytucja? Co raz ciekawiej się robi. Co do drugiego zaznaczenia, to wprawiasz mnie w zdumienie patrycjo ostrowska. Rozumiem, że jeśli dziewczyny rzeczywiście będą miały z karmieniem Basika problemy (w co wątpię) to ty się będziesz ŚMIAĆ??? Gratuluję empatii wobec zwierząt. Przecież jeśli istotnie będą problemy, to dyskomfort odczuje pies. No cóż, skoro dla ciebie ważniejsza twoja mała wojenka - śmiej się. Sama sobie wystawiasz świadectwo.
  12. [quote name='ostatniaszansa']Zalosnie sie czyta wypowiedzi ARKI na Miau - zwlaszcza jak snuje opowiesci o tym jak 10 lat temu przedzierala sie z wojskiem (???) z TONA karmy do Korabiewic... kurcze, tone karmy, to Marek S. w zeszlym roku odbieral od nas za jednym razem dosc niewielkim samochodem typu van i histerii nikt z tego powodu nie robil - moze czas zaczac ;)... nic to, kto pomaga w Korabiewicach to pomaga, bez szumu i fanfar, a kto lubi sobie pogadac, ten klepie w klawisze :) /Agnieszka[/QUOTE] A Tomasz Matkowski napisał, że wszyscy jesteśmy pierdzialce... Kto to jest w ogóle? Poza tym, że pisał w necie o Jandzie z niczym mi się nie kojarzy...
  13. [quote name='ostatniaszansa']I u Magdy Szwarc tez pewnie tylko niedomyte, a koty chowane przed wszystkimi, bo niesmiale i chca im stresu oszczedzic...szkoda czasu na ARKE - serio :) /Agnieszka[/QUOTE] Szkoda, że jej nie szkoda czasu na ten watek...
  14. [quote name='ostatniaszansa']Zosiu, olej - ile mozna z wielbicielka zbieraczek dyskutowac? O czym? Jak ARKA tak uwielbia kazda zbieraczke po kolei, to czemu im nie pomagala? Pani BW dorobila sie prawie 800 psow i kotow w koszmarnym stanie, p.Szwarc ponad 500 psow i kotow i innych w rownie malo ekscytujacych warunkach.... gdzie wtedy byla pomocna ARKA? U p.Krzetowskiej jakos rowniez luksusow nie pamietam, a tutaj ARKA takze miala pole do popisu ... Trzeba bylo cos zrobic dla zwierzat, a nie tylko czekac na mozliwosc klepania w klawiature i madrzenia sie przed publicznoscia. Teoretycznie to wszystko zawsze fajnie wyglada... /Agnieszka[/QUOTE] Oj tam, oj tam - psy w Ostatniej Szansie były przecież "tylko brudne" ;)
  15. Ratunku! ARKA się na miau uaktywniła :shake: [url]http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1&t=136581&start=0[/url]
  16. [quote name='patrycja ostrowska'][URL]http://imageshack.us/photo/my-images/856/img0797w.jpg/[/URL] - faktura SGGW [URL]http://imageshack.us/photo/my-images/716/img0801q.jpg/[/URL] - faktura od Garncarza ps.Zofia.Sasza stajesz się nudna. Pewnie jesteś Adą Fijoł. Prosiłabym te osoby, które nic nie wnoszą na wątek, tylko się pienią jak np. Elewacja i powyższa Zofia.Sasza, żeby darowały sobie pisanie postów.[/QUOTE] Oooo, zostałaś moderatorem? Gratuluję. ;) I Andzią, Andzią Fijoł - nie Adą. Obrażasz ludzi, których cenię. Pleciesz bzdury na temat opieki nad psami. I do tego jeszcze chcesz je hotelować... Mam się temu milcząco przyglądać? Niedoczekanie!
  17. [quote name='patrycja ostrowska']PIECHCIU, dzisiaj uregulowałam gotówką fakturę za klinikę SGGW na moje nazwisko. Możesz tam zadzwonić do 14 i sprawdzić, bo jest ta ,rozgarnięta, pani. Rachunek wrzucę wieczorem jak mi się baterie do aparatu naładują, a także rachunek za Garncarza. Swój numer konta podam ci na pw. Nie ma potrzeby dzwonić do Prezeski Fundacji Sfora, gdyż ona zupełnie odcięła się od tego tematu i nie chce was znać. [B]Darujmy sobie kłótnie o to jak karmić psa, naturalnie czy sztucznie, gdyż pełno jest na ten temat sporów w internecie, a my na pewno ich nie rozwiążemy.[/B] Będę kibicować Basikowi w nowym dt i skrupulatnie sprawdzać, czy nie wyzionął ducha prowadzony na suchej karmie, albo nie zapadł na ciężkie choroby.[/QUOTE] A dlaczegóź to mamy "sobie darować", skoro promujący się na forum "hotelik" wygłasza tego rodzaju rewelacje na temat żywienia i karmi chorego psa jajecznicą? Uważam, że potencjalni klienci powinni mieć tego świadomość. Ciekawa też jestem, czy Li1 ma zamiar partycypować w kosztach leczenia Basika. Sądzę, że propozycja Agaty Balu (?) była bardzo rozsądna. Trudno żeby za wszystko płaciła Piechcia, skoro nie podejmowała decyzji w tej sprawie.
  18. [quote name='patrycja ostrowska']Zofia.Sasza po raz kolejny pytam dla jakiej firmy produkującej suchą karmę pracujesz ? Włącz myślenie - wg ciebie jedzenie gotowane o którym mówię to jajecznica, herbatniki i śmietana ? Oczywiście są to miłe przerywniki w życiu psa, ale nie główny posiłek. Każdy ma swoje zdanie. Możecie bezkrytycznie wierzyć w suchą karmę, ale ja znam multum przypadków, w których sucha karma uczula, prowadzi do mikrouszkodzeń przewodu pokarmowego i upośledzenia perystaltyki jelit. Jedne psy radzą sobie lepiej, drugie gorzej z jej przyswajaniem. Dużo się na temat wad i zalet suchej karmy naczytałam, ponieważ problemy jelitowe suczki mojej matki zostały powiązane z przyjmowaniem posiłków w takiej postaci. Prowadząca lekarka powiedziała, że jest takich przypadków wiele. Dodatkowym poważnym minusem suchej karmy jest to, że psy są wiecznie niedojedzone, i często przez to nerwowe. Miałam raz u siebie ( nie śmiem napisać w hotelu) suczkę owczarka niemieckiego potwornie rozdygotaną. [B]Właścicielka przywiozła mi royala z miarką ile jej podawać. Ta ilość była niezmienna niezależnie od tego czy pies spalał energię biegając cały dzień po podwórku czy siedział w domu. To jest chore. Suka dostała normalne gotowane jedzenie i po 3 dniach była nie do poznania.[/B] Jeśli znajdę w necie ten artykuł, to podam linka, bo widzę, że jesteście niedouczone w tym temacie. Przez jakiś czas pracowałam w sklepie sprzedającym karmy weterynaryjne, więc naprawdę się na tym znam.[/QUOTE] Przepraszam, ale ja pozwolę sobie utrwalić ten bełkot na użytek potencjalnych klientów "hoteliku". Polemizować się nie podejmę. Byłam już Andzią Fijoł na tym forum, mogę być i dystrybutorem karmy. Potencjalnym klientom zwracam też uwagę, że raczej nie mogą liczyć na to by szanowna "hotelarka" stosowała się do ich życzeń w zakresie żywienia. Gdyby to był mój pies, to szlag by mnie trafił.
  19. [quote name='patrycja ostrowska']Rewelacja, ile razy można powtarzać, że faktura nie będzie na Sforę, która się wycofała z tego bajzlu, tylko na mnie. [B]Gotowanym jedzeniem karmi swoje psy wielu weterynarzy, których znam. [/B]Oni się pewnie nie znają... Co wam tak odbiło z tą suchą karmą, którą karmi się psy dopiero od 20, 30 lat. Twór nowy i przereklamowany[/QUOTE] Jajecznicą z herbatnikami i jogurtem? :crazyeye: Mogłabyś podać nazwiska, abyśmy mogli unikać takich "specjalistów"?
  20. [quote name='patrycja ostrowska']A co ty Zofia.Sasza jesteś przedstawicielką jakieś firmy produkującej suchą karmę , że tak ją zachwalasz ? Podaj nam namiary, może dostaniemy upust powołując się na ciebie. Karmić psa tylko sztucznym tworem jakim jest sucha karma, to jest torturowanie zwierzęcia. Wiele lat temu, kiedy koleżanka prowadząca psi hotel podsyłała mi super rasowe psy prowadzone tylko np. na royalu, a ja je zaczynałam karmić gotowanym jedzeniem, nie chciały ruszyć swojej super drogiej karmy. Większość psów nie lubi suchej karmy i tylko z musu ją je, gdy nie ma nic innego. Pies tak jak człowiek lubi zróżnicowane jedzenie. Współczuję twoim psom Zofia.Sasza a także psom maiqi, które zdaje się też tym są karmione.[/QUOTE] Ejże, ejże koleżanko - syp piasek i hamuj! Zwracaj się do ludzi trochę kulturalniej. A co do merituum: Karmienie psa, zwłaszcza z problemami jelitowymi, ludzkim jedzeniem nie jest mądre. Poczytaj to i owo, dowiedz się troszkę więcej, a potem myśl o zarabianiu na hotelowaniu psów. Bo z tego co czytam, Ritz to u ciebie raczej nie jest.
  21. [quote name='patrycja ostrowska']Maiqa, jeśli według ciebie dogomania też będzie bez Li1 to może przejmiesz jej stałe deklaracje warte kilkaset zł miesięcznie. Piechciu, nareszcie sensownie się wypowiadasz, tylko zdecydowanie za późno. Mleko zostało wylane. Ponieważ muszę odblokować klinikę SGGW dla ciężarnej suki idę dziś wpłacić na swoje nazwisko całą kwotę. Umieszczę fakturę na wątku. Jak będziesz w stanie po trochu część spłacić, to proszę bardzo. Piechciu jeszcze raz powtarzam, mogłaś odebrać psa z kliniki już pierwszego dnia, ale ty ją zaakceptowałaś. Nie sądzę, żeby w Elwecie było taniej, gdzie przyjmuje słynny na cały świat dr. Biasennik. Zobacz jakie mnóstwo zabiegów było wykonane przy psie, żeby uratować mu życie. Porównaj sobie ceny tych zabiegów z Elwetu. W klinice mówili mi, żeby nie podawać Basikowi suchej karmy, bo nią wymiotował. Przypominam, że pies ma bardzo wrażliwe jelita, jeśli będziecie oszczędzać na jedzeniu dla niego, to na pewno częściej będziecie musiały z nim latać do weterynarza, który kosztuje. U mojej matki psa mającego problemy z wypróżnianiem, stwierdzono, że jest to spowodowane suchą karmą. A jadł naprawdę dobrą.[/QUOTE] Znacznie lepsza od suchej karmy jest naturalnie jajecznica. :facepalm: Najbardziej kuriozalny wątek jaki od dawna widzę... Piechciu, bardzo współczuję. Li1 również (bo chyba coś nie do końca OK u niej).
  22. [quote name='bric-a-brac']Malizna, a możesz podać źródło, z którego "coś Ci się o uszy obiło"?...[/QUOTE] Blagam - nie robmy OT... To za wazna sprawa!
  23. [quote name='xxxx52']Ktora organizacja prozwierzeca pomaga obecnie zwierzetom w Korabowicach? Co na ta sytuacje w tym schronisku mowi weterynarz powiatowy ,wojewodzki? Ponoc P.Suski zglosil do Prokuratury Generalniej o zabezpieczenie zwierzat,jak to w praktyce wygalada?[/QUOTE] Roma, doczytaj. Próbowała pomóc Viva i PdZ, ale ich wywalili. Teraz w zasadzie nie wiadomo...
  24. [quote name='bric-a-brac']Dzięki, faktycznie, Marek Suławko. [url]http://uwaga.tvn.pl/53825,wideo,314069,czy_zwierzetom_z_korabiewic_uda_sie_pomoc,czy_zwierzetom_z_korabiewic_uda_sie_pomoc,reportaz.html[/url][/QUOTE] Kierownik to Lesin. Suławko, to właściciel ziemi
×
×
  • Create New...