-
Posts
4234 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Zofia.Sasza
-
[quote name='nicolaczek']Nie wiem czy zauważyłaś, że swoje zdanie rozpoczęłaś od "rozumiem, że", co dało mi podstawy do sądzenia, że masz już wyrobione zdanie na temat mojego poglądu na sprawę braków w ewidencji i to zdanie chcesz tylko potwierdzić, a pytanie zostało zadane z czystej formalności. Użyłam słowa nieprawidłowości, bo (w przeciwieństwie do niektórych) nie mam w zwyczaju rzucać niepotwierdzonych oskarżeń i budować historii opartych na niepotwierdzonych informacjach. tomtom666: no więc trzeba było od początku napisać prosto z mostu o kogo chodzi, a nie wprowadzać niepotrzebnego suspensu z równoczesnym odwołaniem się do akt sądowych/prokuratorskich. Co do tekstu o ludzkich zwłokach: ja naprawdę bym na Twoim miejscu przystopowała, bo był już taki jeden, co twierdził, że "ten PAn żadnego człowieka już nie zabije". Jak skończył - wiedzą wszyscy. A wracając do tematu psów (bo o tym tu powinna być przecież mowa): zgadzam się, że w K. mógł funkcjonować mechanizm, o którym jest mowa w cytowanym przez Ciebie komentarzu. Niemniej jednak ani ty ani ja nie wiemy jaka (jeśli w ogóle jakaś) była w nim rola Pani Magdy Sz. Nie można więc po najmniejszej linii opoaru i wusnuwać wniosków typu: brakuje 1000 psów, na pewno zabiła je Magda Sz. w porozumieniu z hyclem G. Pomijam już fakt, że w raporcie instytutu weterynarii, który czytałam na temat K. z (bodajże 2005) brakowało nie 4000 ale 1000 psów. Wiem, to i tak dużo, ale jednak różnica jest (widzimy więc jak przekaz potrafi zniekształcić informację...). I jeszcze jedna (chyba najistotniejsza) kwestia: z tego co doczytałam było już prowadzone w tej sprawie postepowanie prokuratorskie, które fakt zostało umorzone. Gdzie były wtedy: VIVA, ostatniaszansa i inne ogranizacje które tak żarliwie agitują teraz za zwierzętami z K.? Wykonywały w tamtym procesie prawa pokrzywdzonego? Pomagały? Dostarczały dowodów winy? Gdyby to było takie proste to zawód adwokata byłby zbędny... [COLOR=red][B]Ja pierdziele [/B][/COLOR]Zofia. Sasza: mogłabyś czytać moje posty? W pierwszym napisałam, że NIKOGO (a na pewno Pani Szwarc) nie mam zamiaru bronić. Staram się wypowiadać jako obiektywny obserwator, I dlatego jestem przeciwnikiem zwalania całej winy na jedną kobitę. Bo co jak co ale chyba wszyscy zgodzimy się co do tego, że sytuacja Korabiewic nie jest czarno-biała. Co do utylizacji: nie wiem czy Magda Sz. za nią zapłaciła, ale jednocześnie NIE mam dowodów na to że zabiła i zakopała w terenie schorniska setki psów. jana: ja się oczywiście zgadzam z Twoją interpretacją. Ale (niestety) jest to TYLKO interpretacja. I nie każdy sąd musi ją podzielić...[/QUOTE] Przykład języka spod budki z piwem zaznaczyłam na czerwono.
-
Nicolaczek, czy mogłabyś zaprzestać używania języka spod budki z piwem? Magda Sz. - jak każda zbieraczka - rządziła w Korabiewicach jednoosobowo. Nie słuchała rad, krytyki, nie przyjmowała pomocy niezgodnej ze swoim widzimisię. A skoro tak było, to kogo mamy obwiniać za obecny i przeszły stan tego miejsca? Donalda Tuska? Plamy na Słońcu? Inwazję z Plutona? Bądź poważna.
-
[quote name='nicolaczek'] :D nie no, to już jest HIT :D no więc na podstawie doświadczenia Pani Zofii.Sasza ukamienujmy Magdę Sz. i parę innych osób. A wiesz co mi mówi moje doświadczenie? Że każdy medal ma dwie strony.[/QUOTE] Czy jeśli już MUSISZ mnie cytować, mogłabyś cytować w całości? Nie odpowiedziałaś bowiem na moje pytanie: Czy sadzisz, że Magda Sz. zapłaciła za utylizację zwłok zwierząt które padły w schronisku przez te wszystkie lata? Dodam też, że to nie jest MOJE życiowe doświadczenie. Na to co napisałam o Krężelu/Maciejowicach, Krzyczkach i Boguszycach są dowody w dokumentach. Zastanawiam się, czego Ty bronisz? Status quo w tej umieralni? Chorej zbieraczki i jej półkryminalnych pomagierów? Zasatanawiam się też, dlaczego to robisz. Mam nadzieję, że po prostu w wyniku naiwności i braku doświadczenia. Innym dyskutantom przypominam, że Waldemar G. został uniewinniony (lub sprawy umorzono - wybaczcie, nie pamiętam) - pisanie że był zamieszany w zabójstwa jest więc pomówieniem. Co nie oznacza oczywiście, że nie uważam go za szubrawca pierwszej wody ;)
-
[quote name='nicolaczek']Widziałam jakie "zwłoki" wykopała VIVA i PZ. Po pierwsze były to kości (co świadczy o tym, ze te psy zostały zakopane dawno temu, a nie jest to jakiś stały proceder), po drugie było ich zaledwie kilka a nie setki. To mogły być psy, które w naturlany sposób odeszły i nikt im w tym nie pomagał. Tak, tak kolejna "osoba mocno związana z Panią Sz.", kolejne wiarygodne źródło, o którym nic nie wiadomo. Nie wiem co piszą o Panu G. w necie. Ja odnosiłam się do tego, że tomtom666 napisał wyraźnie: [B][I]"przeglądanie akt tej sprawy to w ogóle ciekawostka sama w sobie, a dokładniej to, jak wszystko było zamiatane pod dywan...".[/I][/B] Wnioskuję stąd, że przeglądał akta. A jeśli tego nie robił niech nie wprowadza w błąd. Bo z takich właśnie "nieścisłości" biorą sie potem opowieści o zwłokach na terenie K. i setkach psów zakopanych pod domem Pani Sz.[/QUOTE] Oczywiście wiedzy na temat zakopanych na terenie Korabiewic zwłok nie mam, bo i skąd. Jednak doświadczenie moje mówi mi, że takie zwłoki tam się znajdują. Tak jak w Krężelu/Maciejowicach, Krzyczkach, Boguszycach... Wszędzie tam były groby psów. Utylizacja kosztuje i to wcale niemało. Osoby prowadzące pseudoschroniska często starają się w ten sposób ograniczyć koszty. Groby często znajdują się poza obrębem zajmowanym przez schron. Nicolaczek, naprawdę sądzisz, że Magda Sz. zapłaciła za utylizację wszystkich zwierząt padłych w Korabiewicach przez te wszystkie lata?
-
[quote name='Faro']wrzuć go też na formu molosów[/QUOTE] A gdzie ono jest? :(
-
[quote name='Kora']Zastanawiam sie ile w czlowieku moze byc nienawisci i jadu, a ile samouwielbienia, chodzi jak zwykle o blog i jej autorke http://www.psy.warszawa.pl/ o ktorej wielu wolontariuszy nie chce juz nawet pamietac bo to nie oni "Wybrali drogę kłamstwa, krętactwa i załatwiania "swoich" spraw" tylko Elzbieta.L poslugiwala sie nimi jak narzedziem do walki z Dyrekcja (bo zawsze lubila byc na swieczniku, narzucac swoje zdanie za czasow poprzedniej Dyrekcji tez). Napisala "W upał i deszcz, mróz i spiekotę jeździłam do „swoich” psów" , nie ona jedna znam kilka osob ktore staly i stoja w cieniu. Stworzyla fundacje i tam moze rzadzic dowartosciowywac sie robic cos dla zwierzat, co prawda nie za swoje, ale piar jaki uprawia jest skuteczny wiec ma szanse. Tak naprawde nigdy nie bylo tak zgranego i efektywnie dzialajacego wolontariatu bez intryg i pomowien. mam wrazenie ze E.L nie moze tego zniesc ze cos odbywa sie poza nia, dlatego ukazuja sie na w/w stronie takie szczekniecia tej "zbawicielki Palucha". Opisuje teraz ze Paluch to bubel a opisywala ze taki wspanialy obiekt (tak sie odmienilo?) ja widze jak wiele zrobiono na samym terenie, aby ulzyc zwierzakom choc obiekt bublem jest i jak zwykle nie ma odpowiedzialnych za decyzje o jego powstaniu (taka jest polityka i mala szkodliwosc spoleczna). Na koniec tak wiele pisze o empatii, jednak chyba tylko do siebie, bo nie sadze ze jej "szpieg szoguna" nie doniosl ze zmarl maz p.Dejnarowicz czlowiek o zlotym sercu, kochajacy zwierzeta zwlaszcza jamniki, ktorego pogrzeb odbyl sie 20.12 i w tym samym dniu ukazal sie wpis Kora, a z tego że E.L. jest be wynika, że Dejnarowicz jest cacy? Toż ona się nie nadaje do zarządzania miejską toaletą, a co dopiero schronem na kilka tysięcy psów... Co do śmierci jej męża... przykre, ale to jest forum o psach, a nie klub wsparcia dla wdów i sierot.
-
[quote name='"jopop"'][URL="http://imageshack.us/photo/my-images/717/ares7.jpg/"][IMG]http://img717.imageshack.us/img717/9549/ares7.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img820.imageshack.us/i/aresh.jpg/"][IMG]http://img820.imageshack.us/img820/877/aresh.th.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img21.imageshack.us/i/ares1e.jpg/"][IMG]http://img21.imageshack.us/img21/6302/ares1e.th.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img545.imageshack.us/i/ares2c.jpg/"][IMG]http://img545.imageshack.us/img545/4748/ares2c.th.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img848.imageshack.us/i/ares4.jpg/"][IMG]http://img848.imageshack.us/img848/9474/ares4.th.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img688.imageshack.us/i/ares5l.jpg/"][IMG]http://img688.imageshack.us/img688/9825/ares5l.th.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img21.imageshack.us/i/ares6.jpg/"][IMG]http://img21.imageshack.us/img21/1328/ares6.th.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img856.imageshack.us/i/ares8.jpg/"][IMG]http://img856.imageshack.us/img856/782/ares8.th.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img861.imageshack.us/i/ares9.jpg/"][IMG]http://img861.imageshack.us/img861/1143/ares9.th.jpg[/IMG][/URL] Ares w styczniu skończy 10 lat. Jest przemiłym kontaktowym olbrzymem, akceptującym dzieci, koty i suki. Z psami miewa podobno konflikty, choć wiek już nie ten, by pokazać na co go stać... Posłusznie chodzi na smyczy, podstawia się pod głaskanie nawet obcym ludziom. Ma trudności z chodzeniem, zwłaszcza na schodach. Dlatego musi mieć dom z windą lub dom z ogrodem, bez zbyt wielu schodów. Przed nim już niewiele - może rok? może dwa? [B]Ale nawet na to nie ma szans w swoim domu. Dostał wyrok. Mamy tydzień na znalezienie mu miejsca.[/B] [B] Kto pozwoli mu dożyć swoich dni w komforcie i cieple?[/B] proszę o przerzucanie go na inne fora, FB, ogłoszenia (kontakt: [EMAIL="jokot@jokot.pl"]jokot@jokot.pl[/EMAIL]). Sprawa jest krytycznie pilna![/quote] Rany, co ja mam robić??? Kompletnie nie wiem gdzie go wrzucić :shake: Ja mam collie :shake: Kochani, poradźcie coś, pliiiizzzz...
-
[quote name='Ada-jeje']A po co tam bylas jesli wolno spytac? jakas bide wyrwac z tego piekla? czy na kawie u znajomkow?[/QUOTE] Oczywiście, jeśli przyjedzie osoba kompletnie spoza tej sprawy, pewnie dostanie zwierzaka (inna sprawa, że najpewniej nie tego, którego wybierze), tylko że wyciąganie pojedynczych "bid" jest oczywiście wielka sprawą dla tych konkretnych zwierząt, ale w sytuacji ogólnej niewiele zmienia. :( UlaFeta, nie rozumiesz, że osoby obecnie "zarządzające" Korabiewicami znają się na tym jak kura na pieprzu? Że ich intencje są co najmniej niejasne? Co do "świątecznego bluzgu" Krystyny Sroczyńskiej, która, jak podejrzewam, przekroczyła granicę poza którą trudno o w miarę sensowną ocenę sytuacji, szczerze mówiąc mam dość. W najbliższym czasie pojawi się na dogomanii wątek opisujący ze szczegółami okoliczności wyrzucenia mnie z EMIRA. Dość tego. Osoba otaczająca się finansowymi przekręciarzami nie będzie tu na nas wylewać pomyj. EOT w tym temacie.
-
[quote name='kahoona']Coś Wam muszę wyjaśnić. Plotkę o Czarnym, jego oddaniu właścicielom puściłam ja, bo taką otrzymałam informację. Pasowała do ogólnej koncepcji, że Bielawski to kreatura więc zostało to uznane za prawdę. Zresztą wtedy ja też miałam w mózgu pomieszane i wierzyłam w tę plotkę. Przekazałam to w dobrej wierze. Do końca mojej bytności w Emirze wierzyłam w to sama. A teraz oni ciągle w to wierza, bo chcą, bo to pasuje do tezy - Bielawski to swołocz więc każda plotka na jego temat musi byc prawdą. To nic złego, że człowiek zmienia poglądy - ja nawet się przyznaję do uprawiania przez parę lat głupoty, bo ślepo wierzyłam w czyjąś prawość. I popełniałam błąd. I się niniejszym przyznaję. Tak więc, Odi, proszę jednak nie wrzucać mnie do jednego worka z Gagatą - ona jeszcze zmanipulowana i oczadzona - ja już nie. Jej też kiedyś przejdzie - jak wszystkim. Należy jej współczuć, prowadzi za kogos krucjatę i szarga własną opinię dla wdzięczności, której nigdy nie będzie. I Czarnego też widziałam. Fajny pies w fajnym domu. Czemu ma służyć ta zadyma akurat na wątku korabiewickim? Ja się domyślam. To takie typowe "odwracanie kota ogonem" - typowe jesli chce się coś ukryć, np jakies działania tajemne. A dobra wiadomość jest taka, że [B]koty są wydawane i mają być wydawane coraz szybciej.[/B] I należałoby się skupić na tym. Sprawa Czarnego jest jasna i klarowna - nie dawajcie się podpuszczać.[/QUOTE] Tyle że te koty są chore, niezaszczepione, nieodrobaczone i niewysterylizowane :( Mają grzyba i świerzb. One MUSZĄ przejść przez DT, a z tego co wiem, kierownik nie godzi się na takie rozwiązanie...
-
[quote name='Odi']Napisała [B]Gagata[/B] na forum fundacji Emir: Byłaś Gagato na wątku, ale nie raczyłaś odpowiedzieć, kto nagadał Ci powyższych bzdur. Dlaczego takie kłamstwa rozpowszechniasz ? Znalazłam miejsca dla 19 psów z Krężela i Maciejowic. Psy te były rozwożone przez Pogotowie i Straż dla Zwierząt, obecne Pogotowie dla Zwierząt. [LIST] [*] Do schroniska w Górzycy zostały przewiezione cztery pieski. [/LIST] [LIST] [*]Do schroniska w Gorzowie trafiło łącznie jedenaście piesków. Nb. jeden z tych psów - krężlowska Pola weszła do naszej rodziny na ponad dwuletni DT, a obecnie przebywa u naszych Przyjaciół w DS. [/LIST] [LIST] [*]Do schroniska w Wieluniu PdZ zawiozło łącznie cztery pieski: Bonnie i Clyde w pierwszym transporcie oraz Ninkę i Ninka w drugim. Bonnie zmarła w Szczytach w 2011 r. Clyde umarł w Wieluniu w niejasnych okolicznościach, ale z moich informacji, uzyskanych z pierwszej ręki, nie miał objawów zatrucia kumaryną. Ninka została szczęśliwie adoptowana przez osobę z Wielunia, która nawet pisywała na forum wieluńskim - nie podam linka, gdyż fundacyjne mnie zbanowali. Ninek został zabrany do Szczytów i Krystyna Krzymińska zamierzała pozbyć się go, ale oboje z moim TŻ zapobiegliśmy temu - zabraliśmy Ninka z fundacji Zwierzyniec i umieściliśmy go w schronisku w Górzycy. Pierwsza adopcja Ninka była nieudana i Ninek wrócił z adopcji do schroniska w Górzycy. Druga adopcja była szczęśliwa i Ninek ma swój DS. [/LIST] [LIST] [*]Czarny, wówczas, gdy obie z Kahooną, jeszcze zespół wespół, migdaliłyście na wątkach Czarnego i gdzie tylko się dało, że został przekazany matce konkubiny oprawcy, lub samej konkubinie oprawcy, mieszkał spokojnie w miejscu nam znanym. Oboje z TŻ odwiedzaliśmy Czarnego po każdym Twoim i Kahoony plotkarskim doniesieniu, jakoby Czarny znów w zasięgu oprawcy się znalazł. Mało tego - Czarny gościł także u nas w domu. Nadto, w jednym z programów, w których był pokazywany Czarny na dowód, że żyje i nie jest we władaniu swego oprawcy, Czarny był w towarzystwie mojego TŻ. Nie afiszowaliśmy się z tą wiedzą na temat Czarnego, gdyż daliśmy słowo Ludziom z PdZ, że miejsce przebywania Czarnego pozostanie tajemnicą. Obecnie, gdy Czarny jest już w DS i jest bezpieczny, tajemnica nas przestała po części wiązać - nie wyjawimy miejsca pobytu DT Czarnego. [/LIST] [B]Reasumując - wprowadzasz Gagato w błąd opinię publiczną zarówno w sprawach dot. Psów z Krężela i Maciejowic, jak i w sprawie Czarnego.[/B] Niedawno występowałaś w duecie z Kahooną i wtedy obie, ramię w ramię, siałyście ploty, a teraz żrecie się wzajemnie - wart Pac Pałaca, a Pałac Paca. [B]Gagato, skoro w powyższych sprawach piszesz KŁAMSTWA, uprawnionym jest domniemanie, iż w sprawach Korabiewic RÓWNIEŻ KŁAMIESZ.[/B][/QUOTE] Gagata w sprawie Korabiewic może raczej zmyślać, bo ani tam nie była, ani zwierząt stamtąd nie brała... Kłamać można, jeśli się [B]ma[/B] wiedzę i świadomie przekazuje informacje z nią sprzeczne. Za to Gagata wie doskonale, że najbardziej skrzywdzonym żywym stworzeniem tam przebywającym jest Magda Sz.
-
[quote name='panterra']Może warto porównać sprawozdania finansowe i merytoryczne Fundacji Viva i Fundacji "Emir"? One najlepiej zobrazują ile środków i na co było przeznaczanych. Wnioski każdy wyciągnie sam. Sądzę, że istotne w kontekście niesienia pomocy zwierzętom - byłoby również zestawienie - ile zwierząt w danym roku organizacje uratowały i oddały do adopcji. [B]Żeby nie odbiegać od tematu korabiewickiego można założyć odrębny wątek.[/B][/QUOTE] Podpisuję się pod tym. Może panie z Emira i okolic zechcą swoją krucjatę w sprawie Grześka przenieść gdzie indziej? Byłoby miło...
-
Psy z Ostatniej Szansy - Pomoc wciąż potrzebna!!!
Zofia.Sasza replied to Zofia.Sasza's topic in Już w nowym domu
[quote name='mgie']Makowce już w piekarniku także mogę zrobić ogłoszenia. Poproszę informacje, od którego zacząć :P[/QUOTE] Może Nona? Jakbyś mi podała maila, to Ci doślę fotek i jakiś opis... -
[quote name='agata-air']Może spójrz na sprawozdania merytoryczne, będziesz miała konkret co do tego ile w Vivie zajmują zwierzęta. ps. Nic mi do adopcji PDZ ale jak wół- [B]sprawdzono gdzie trafiają psy[/B]. PDZ było tam 3 dni. Nie wyjechały żadne psy, których sytuacja nie byłaby uregulowana prawnie. Ani jeden pies odebrany z Korabiewic nie wyjechał i nie wyjedzie do Niemiec, tym bardziej w nieznane do Niemiec- co sugerujecie notorycznie. [B]To już nie nadużycie, to perfidna manipulacja.[/B][/QUOTE] Podpiszę się pod tym :( I jeszcze jedno - przykro mi, Iwona, ale podobnie jak Ewa napiszę: przekroczyłaś linie demarkacyjną.
-
Psy z Ostatniej Szansy - Pomoc wciąż potrzebna!!!
Zofia.Sasza replied to Zofia.Sasza's topic in Już w nowym domu
To jest chart polski BARDZO w typie rasy ;) -
Psy z Ostatniej Szansy - Pomoc wciąż potrzebna!!!
Zofia.Sasza replied to Zofia.Sasza's topic in Już w nowym domu
I na koniec... NAJPIĘKNIEJSZY PIES SWIATA :loveu: [IMG]http://img834.imageshack.us/img834/6430/img1753g.jpg[/IMG] [IMG]http://img267.imageshack.us/img267/1504/img1785tm.jpg[/IMG] [IMG]http://img440.imageshack.us/img440/3859/img1804sh.jpg[/IMG] [IMG]http://img638.imageshack.us/img638/6136/img1762ei.jpg[/IMG] BURZAN... -
Psy z Ostatniej Szansy - Pomoc wciąż potrzebna!!!
Zofia.Sasza replied to Zofia.Sasza's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://img526.imageshack.us/img526/4561/img1851g.jpg[/IMG] Zabiedzona mamusia BIEŁKA... [IMG]http://img577.imageshack.us/img577/7449/img1883l.jpg[/IMG] [IMG]http://img803.imageshack.us/img803/3931/img1891v.jpg[/IMG] ...oraz dwie z jej 6 (!) pociech :shake: -
Psy z Ostatniej Szansy - Pomoc wciąż potrzebna!!!
Zofia.Sasza replied to Zofia.Sasza's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://img259.imageshack.us/img259/1607/img1568t.jpg[/IMG] [IMG]http://img844.imageshack.us/img844/7096/img1592g.jpg[/IMG] [IMG]http://img515.imageshack.us/img515/6548/img1600y.jpg[/IMG] I jeszcze jeden nowy od p. Józefa (łańcuch tylko po to, by go unieruchomić do zdjęć ;) ) [IMG]http://img197.imageshack.us/img197/5370/img1725t.jpg[/IMG] [IMG]http://img42.imageshack.us/img42/6595/img1703nu.jpg[/IMG] Moja ulubienica - NONA. Doprawdy nie rozumiem, co ona jeszcze robi w schronie? -
Psy z Ostatniej Szansy - Pomoc wciąż potrzebna!!!
Zofia.Sasza replied to Zofia.Sasza's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://img210.imageshack.us/img210/3577/img1440pq.jpg[/IMG] [IMG]http://img403.imageshack.us/img403/2953/img1376b.jpg[/IMG] [IMG]http://img27.imageshack.us/img27/4598/img1414v.jpg[/IMG] Nowicjusz DEX - duża uroda, ale jeszcze nieśmiały [IMG]http://img835.imageshack.us/img835/2058/img1946fa.jpg[/IMG] Kolejna mamuśka :shake: -
Psy z Ostatniej Szansy - Pomoc wciąż potrzebna!!!
Zofia.Sasza replied to Zofia.Sasza's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://img839.imageshack.us/img839/1428/img1288k.jpg[/IMG] [IMG]http://img827.imageshack.us/img827/6601/img1364n.jpg[/IMG] Nieśmiały rottek (kto mi przypomni imię? :oops: ) [IMG]http://img403.imageshack.us/img403/8177/img1411h.jpg[/IMG] [IMG]http://img338.imageshack.us/img338/487/img1492jm.jpg[/IMG] [IMG]http://img707.imageshack.us/img707/1970/img1385dy.jpg[/IMG] NERO nowy nabytek u p. Józefa -
Psy z Ostatniej Szansy - Pomoc wciąż potrzebna!!!
Zofia.Sasza replied to Zofia.Sasza's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://img585.imageshack.us/img585/6100/img1213ml.jpg[/IMG] [IMG]http://img689.imageshack.us/img689/2543/img1248d.jpg[/IMG] BOLUŚ - miał ważyć 25 kg, ale chyba raczej nie da rady ;) [IMG]http://img338.imageshack.us/img338/4070/img1253f.jpg[/IMG] [IMG]http://img851.imageshack.us/img851/5017/img1324u.jpg[/IMG] Uroczy LELEK [IMG]http://img266.imageshack.us/img266/7057/img1355vq.jpg[/IMG] Bura suka z psów po Marzenie. Z taką "urodą" MUSIAŁA zauroczyć Ewkę :evil_lol: -
Psy z Ostatniej Szansy - Pomoc wciąż potrzebna!!!
Zofia.Sasza replied to Zofia.Sasza's topic in Już w nowym domu
Z opóźnieniem, ale lepiej późno niż wcale :oops: kilka obrazków z soboty 17.12: [IMG]http://img689.imageshack.us/img689/4495/img1132bb.jpg[/IMG] [IMG]http://img97.imageshack.us/img97/8716/img1174if.jpg[/IMG] [IMG]http://img42.imageshack.us/img42/8849/img1185x.jpg[/IMG] [IMG]http://img851.imageshack.us/img851/1265/img1205ij.jpg[/IMG] Nowe nabytki - WERA i jej synek WOWA [IMG]http://img46.imageshack.us/img46/1581/lewy1a.jpg[/IMG] LEWY - specjalnie dla fanów ;)