-
Posts
4234 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Zofia.Sasza
-
[quote name='waldi481']------------------------------------------- Tak właśnie wyglądają dyskusje Polaka z Polakiem..To jest właśnie sedno-jak się nie da oponenta argumentem przekonać do swoich racji to po sercu go..Vivie zarzucić chęć zagłodzenia psów-to już nie jest nawet brzydkie to jest zwyczajnie małe.. Mieć za złe,że szukają miejsc dla grzywaczy?To już nie tylko ręce opadają,ale i wszystko opada...A co?Mają je u siebie trzymać i stać się kolejnymi zbieraczami-kolekcjonerami,osobami chorymi na sylogomanię? Elżbieta[/QUOTE] A tak w ogóle, Elżbieta, kiedy montujemy kolejny transport do niemieckiego labu? ;)
-
To jaki sens ma w ogóle ta uwaga? Ola chciała adoptować stamtąd psa, więc chyba liczy się to, jakim byłaby opiekunem, a nie czy na UliFecie zrobiła dobre czy złe wrażenie? No chyba że to dalszy ciąg długiego serialu "dorabiania gęby" osobom niemiłym obecnemu kierownictwu Korabiewic i pewnej fundacji "p0rozwierzecej" ;)
-
Psy z Ostatniej Szansy - Pomoc wciąż potrzebna!!!
Zofia.Sasza replied to Zofia.Sasza's topic in Już w nowym domu
[quote name='ostatniaszansa']Elizo, jutro Burzan będzie kastrowany, trzymamy kciuki , serduszko osłuchowo ok. Nie widzimy przeciwwskazań , skoro ów Pan dostał takie rekoomendacje i będzie miał "obserwatorów " :) Po kastracji , rekonwalescencji Burzan może jechać do nowego domku. Mam dobre wieści, Burzan chodzi już z psami P. Józefa,[B] żadnych awantur ,[/B] głównie podbiega do ogrodzenia boksu gdzie siedzi biedulek Aleks , muskają się noskami , wąchają ,żadnych objawów agresji . Zosiu, niespodzianka, P. Józef zaryzykował, zapiął dłuższą smycz Morusowi i puścił ze swoimi psami, Morus ODMIENIONY :) przestał skakać na psy, nie dusi, nie rzuca się na nie. Oczywiście na noc będzie zabierany do oddzielnego pomieszczenia dla bezpieczeństwa. Ewa[/QUOTE] Trzeba go kilka dni poobserwować. U Haliny tez nie od razu pokazał rogi. -
[quote name='malvaaa']nikolaczek nie ma sensu dyskutować, bo ty o kwiatkach a inni o przymrozkach :) ja już dawno zrezygnowałam, od kilkunastu postów próbujesz im wytłumaczyć o co ci chodzi, np. że nie jesteś za p.Sz. i innymi, a oni cię atakują jakbyś to ty była winna za los tych psiaków... i teraz jeszcze będzie licytacja, kto bardziej pomaga psom z Korabiewic... jakiś bez sens... [B]Zofia. Sasza, bez przesady, dziewczyna napisała 'ja pierdziele' a ty próbujesz jej tu wcisnąć w usta jakieś wielkie przekleństwa... [/B] Pies Wolny przeczytaj parę postów wstecz to zrozumiesz o co nikolaczek chodzi[/QUOTE] Dla Was to nie jest być może wulgarne słowo. Dla mnie tak. I przyznam, że nie rozumiem jednego - skoro nie odpowiada Wam, że sobie tutaj dyskutujemy, to po co wchodzicie? Ja się na "pomocowy" nie pcham ;)
-
Psy z Ostatniej Szansy - Pomoc wciąż potrzebna!!!
Zofia.Sasza replied to Zofia.Sasza's topic in Już w nowym domu
[quote name='ostatniaszansa']Zosia jest matką chrzestną Burzana , to Ona nadała mu to oryginalne,piękne imię. Pies jest wyprowadzany na duże pole aby pobiegał , oczywiście na lince, opiekun musi wrzucać 4 bieg i prawie nóg nie pogubi :evil_lol: W zasadzie przestał się denerwować na inne psy i już nie kłapie , pewnie te zachowania na poczatku to był stress, obce miejsce , zapachy i cała masa psów. Takich samych spacerów ( indywidualnie) potrzebują ; Morus, Aleks, Bazyl. Przydałoby się 2-3 wolontariuszy no nie ułomków :cool3: Są chętni ? Ewa[/QUOTE] Na Morusa może być ułomek. ;) -
Psy z Ostatniej Szansy - Pomoc wciąż potrzebna!!!
Zofia.Sasza replied to Zofia.Sasza's topic in Już w nowym domu
[quote name='elisse']kandydat podsunięty przez charciarzy na nowego pana Burzana wczoraj przeszedł wizytę przedadopcyjną :)[/QUOTE] Oooo... A co to za domek? -
Psy z Ostatniej Szansy - Pomoc wciąż potrzebna!!!
Zofia.Sasza replied to Zofia.Sasza's topic in Już w nowym domu
[quote name='ostatniaszansa']A Hermes ma niesamowite - kopniete oczy ;) /Agnieszka[/QUOTE] Jak Holoubek ;) -
[quote name='ostatniaszansa']No to jest be i psa nie moze wziac, zgodnie z polityka nowych zarzadzajacych. /Agnieszka[/QUOTE] A to głupie byłoby... Ja z wieloma osobami jestem na noże. I weźmy taka ARKĘ - gdyby zaoferowała DT dla psa, oddałabym jej z pocałowaniem ręki. To że kogoś nie lubię/nie zgadzam się z nim nie oznacza, że jest on złym opiekunem zwierząt.
-
Psy z Ostatniej Szansy - Pomoc wciąż potrzebna!!!
Zofia.Sasza replied to Zofia.Sasza's topic in Już w nowym domu
[quote name='malagos']Za to Hera ma niesamowite oczy, jakieś takie...kasztanowe?.....[/QUOTE] Wszystkie Haśki mają niesamowite oczy. Kasztanowe ;) -
Psy z Ostatniej Szansy - Pomoc wciąż potrzebna!!!
Zofia.Sasza replied to Zofia.Sasza's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ania+Milva i Ulver']piękna ta onka- ile ma lat?[/QUOTE] Podobno 7-8. Bardzo jest biedna. Jak cykałam fotki to mi cały czas deptała po pietach. Ma trafić do innej grupy - może tam lepiej sobie poradzi. -
Psy z Ostatniej Szansy - Pomoc wciąż potrzebna!!!
Zofia.Sasza replied to Zofia.Sasza's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://img854.imageshack.us/img854/5363/img1999e.jpg[/IMG] Koka po obiedzie ;) [IMG]http://img440.imageshack.us/img440/2203/img1799hz.jpg[/IMG] [IMG]http://img249.imageshack.us/img249/3416/img2064f.jpg[/IMG] Podrzutka. Śliczna sunia BARDZO w typie ON. Kiepsko odnajduje się w grupie i w schronie :( Czy są na sali wielbiciele ON??? -
Psy z Ostatniej Szansy - Pomoc wciąż potrzebna!!!
Zofia.Sasza replied to Zofia.Sasza's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://img860.imageshack.us/img860/6069/img1813q.jpg[/IMG] Boguszycki berek - Koka, Hektor i ten gruby noskopodobny [IMG]http://img444.imageshack.us/img444/6072/img1938f.jpg[/IMG] Luna [IMG]http://img508.imageshack.us/img508/8577/img1952vm.jpg[/IMG] Hermes - fotka w sam raz do ogłoszenia adopcyjnego ;) [IMG]http://img710.imageshack.us/img710/1879/img1954u.jpg[/IMG] Moja [IMG]http://img842.imageshack.us/img842/1200/img2007h.jpg[/IMG] Hera -
Psy z Ostatniej Szansy - Pomoc wciąż potrzebna!!!
Zofia.Sasza replied to Zofia.Sasza's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://img710.imageshack.us/img710/2210/img1729yy.jpg[/IMG] Hermes w trakcie przerwy w treningu do EURO 2012 [IMG]http://img256.imageshack.us/img256/1395/img1741js.jpg[/IMG] Wento [IMG]http://img210.imageshack.us/img210/6112/img1743k.jpg[/IMG] Psiak z wybiegu Haśków [IMG]http://img151.imageshack.us/img151/7296/img1761e.jpg[/IMG] Dzika banda: Nosek, Koka, Hektor i Hera [IMG]http://img830.imageshack.us/img830/6157/img1767qs.jpg[/IMG] Hermes -
Psy z Ostatniej Szansy - Pomoc wciąż potrzebna!!!
Zofia.Sasza replied to Zofia.Sasza's topic in Już w nowym domu
No to kilka fotek z Sylwestra z psiakami z Boguszyc :) [IMG]http://img808.imageshack.us/img808/9774/img1621a.jpg[/IMG] [IMG]http://img207.imageshack.us/img207/2493/img1600ty.jpg[/IMG] [IMG]http://img534.imageshack.us/img534/2537/img1613rl.jpg[/IMG] PAN SISSI jako niania :) [IMG]http://img525.imageshack.us/img525/8844/img1710ws.jpg[/IMG] Nowy szczeniaczek... [IMG]http://img171.imageshack.us/img171/3683/img1714l.jpg[/IMG] Wypuuuuśćcie mnieeee!!! -
[quote name='nicolaczek']Nom. Widzę, że najwyższy czas, żeby i do Ciebie Agnieszko zastosować maksymę dot. Zofii.Sasza.Także wybaczcie: dziewczę "boguszyckie" oraz dziewczę "ja będę pomagać w kociarni, jak będzie można wejść do K.", ale nie będę się już odnosić do waszych postów w tym temacie.[/QUOTE] Brawo dla tej pani!
-
[quote name='nicolaczek']Nie mówię, żeby całe życie iść taką drogą. Mówię, żeby działać tak do czasu uzyskania możliwości legalnego i otwartego prowadzenia działań. Przecież to jest proste jak drut, wystarczą chęci: można skrzyknąć się w kilkanaście osób i pojechać do K. Każdy powie, że chce adoptować psa. Potem wszystkie te psy można oddać pod opiekę VIVIE czy innej organizacji, która tylko będzie chciała je wziąć.[/QUOTE] Nicolaczku, psie Sabo - nie idźcie tą drogą! :eviltong:
-
[quote name='nicolaczek']Ok to słuchaj go dalej i czekaj aż ci zaćwierka o tym, że "możesz już pomagać w kociarni". Mam nadzieję, że gdy ten dzień wreszcie nadejdzie, zostanie jeszcze jakiś kot do uratowania. Mój pomysł Cię rozbawił, a ja uważam, że jest przynajmniej konstruktywny i dałby wymierne efekty w postaci wyprowadzenia z K. choćby kilku psów. Jeśli ja bym była na miejscu VIVY tak bym właśnie postąpiła.[/QUOTE] Jesteś mi winna za płyn do monitora. Zaplułam go albowiem... :)
-
[quote name='ostatniaszansa']Wystarczy wpuscic VIVE, zeby pomogli przy adopcjach - wystarczajaco konstruktywnie? A to, ze VIVA nie byla wpuszczana wiemy wszyscy. Maja co 2 dzien przyjezdzac i sprawdzac czy dzisiaj pan kierownik jest w dobrym nastroju i otworzy im brame??? ps. wiem, ze post nie do mnie, ale rozwiazanie chyba logiczne? /Agnieszka[/QUOTE] Tym bardziej że w kwestii opieki medycznej nad kotami gagata została po prostu wprowadzona w błąd.
-
A mnie ciekawi odpowiedź na proste - jak mi się wydaje - pytanie: Czemu, mimo że lepszedni przejęły kierowanie schroniskiem już ponad miesiąc temu, koty nie są zaszczepione, odrobaczone, wysterylizowane i leczone z infekcji? Jest ich niewiele. To nie byłyby duże koszty. Mimo to koty pozostają nadal bez opieki lekarskiej. I nie, nie będę pytać o to pana Lesina. On odpowie mi po prostu, że są (odrobaczone, zaszczepione, leczone, sterylizowane) a to najzwyczajniej na świecie nieprawda.
-
[quote name='pixel']Ja mam pomysł skąd wziąć kasę na Korabiewice. Trzeba sprzedać tę historię na scenariusz do Holywoodu! Wątek kryminalny jest (zwłoki!), thrillerowy też się wykroi (spadające znienacka bocianie gniazda!). Jeszcze by się przydał jakiś romansowy - może coś łączyło tę Szwarc z Grodeckim? Za taką historię to może i całe Korabiewice by się dało wykupić? Tylko kto się tym zajmie? Jacyś fachmeni od marketingu w mediach tutaj są?[/QUOTE] Dobrze się bawisz? Bo nas ta cała sprawa śmieszy raczej średnio...
-
[quote name='nicolaczek']Mnie zastanawia jak można pisać, że się wie na 100% że coś się stało, jeśli się tego nie widziało na własne oczy? Jeszce lepszym motywem jest pisanie "ja nie wiem", ale "słyszałam od w 100% wiarygodnego źródła". Zgadzam się z malwą w 100%. A tekst o zwłokach ludzkich dobrze się wpisuje w ten temat.[/QUOTE] A jakie jest twoje zdanie na temat dobrostanu zwierząt w Korabiewicach? Bo tego się na razie nie dowiedzieliśmy.