-
Posts
4234 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Zofia.Sasza
-
[quote name='mala_czarna']Zofia, byłam w Klembowie nie raz, i nie dwa. Wiem, że pewnie ciężko uwierzyć, ale stan jaki jest teraz, w porównaniu z tym co było kiedyś to naprawdę rewelacja. Teren do przetrzymywania takiej ilości psów jest po prostu zbyt mały, nie ma gdzie ulokować zwykłych bud, dlatego chyba priorytetem jest wyadoptowanie jak największej ilości psów.[/QUOTE] Nie chcę i nie będę wdawać się w dyskusję, ale niezależnie od trudnych warunków, przetrzymywanie psów w "budokojcach" łamie przepisy Ustawy o Ochronie Zwierząt :( Warto mieć tego świadomość.
-
[quote name='Kinia1984']my mamy czarna serie...spalił nam się psiowóz parę godzin temu...w środku Warszawy, jechałyśmy z Agą35 po psiaka...chwilowo jesteśmy bez samochodu..takiego którym wszystko woziłyśmy bo był pakowny....no mówię Wam jakiś czarny czwartek...na szczęście udało nam się na parę dni ulokować 11 szczeniaków po lecznicach...[/QUOTE] Jezu, to Wy miałyście wieźć tą naszą bidę z Korabiewic? Strasznie współczuję... Jak mi Renata to wczoraj zapodała, to w pierwszej chwili myślałam, że mi się to śni :( Dobrze, że Wam się nic nie stało...
-
[quote name='Owieczka']Kopiuje z pierwszej strony wątku: [B]Wszystkie psy podlegają obserwacji pod kątem wścieklizny zgodnie z procedurami- zarządzenie PIW Psy dorosłe trafiły do opisanych miejsc na podstawie decyzji powiatowego lek. wet. z Makowa Mazowieckiego. Obserwacja kończy się 14 lutego. Poszukujemy miejsc dla psów z wysypiska w Różanie i od lek. wet. z Ostrowi. Prosimy o zgłaszanie się organizacji, schronisk i osób prywatnych, które mogą przyjąć pod swoją opiekę te zwierzaki. [COLOR=blue][COLOR=black]Należy brać pod uwagę, że [COLOR=red]psy mogą zarażać świerzbem skórnym i pasożytami wewnętrznymi. Psy [U]nie są [/U]szczepione przeciwko wirusówkom i przeciwko wściekliźnie[/COLOR] Chętni do zaopiekowania się nimi muszą mieć możliwość izolowania tych zwierząt od rezydentów. [/COLOR] [/COLOR]Oprócz tego wątku, informacje pojawiają się na wydarzeniu na facebooku: [/B][URL="http://www.facebook.com/events/361225883890173/"][B]http://www.facebook.com/events/361225883890173/[/B][/URL] [B]Ponieważ jako organizacja odpowiedzieliśmy na apel o pomoc i oprócz przyjętych szczeniąt będziemy starali się o miejsca dla kolejnych psów[/B] [SIZE=3][COLOR=red][B]Prosimy o skupienie się na pomocy dla tych psów. Nie interesuje nas uczestniczenie w nagonce na kogokolwiek. Naszym celem nadrzędnym jest pomoc psom z Różana. [/B][/COLOR][/SIZE][SIZE=4][COLOR=red][SIZE=3] [B]Kontakt do mnie: Justyna Długoborska-Ciołko tel. 607-077-350[/B][/SIZE] [/COLOR][/SIZE][/QUOTE] Ale rozumiem, że PO akcji, gdy psy będą bezpieczne, rozliczenie tego całego burmistrza jednak was zainteresuje?
-
[quote name='Astaroth']Boże kolejne mioty, ja juz nie wyrabiam, jak tu szukac domów dorosłym psom jak co chwila kolejne szczeniaki. Ten szczeniak juz widzący itd? Może to ten z tch 5 tygodniowych ale dopiero teraz by go odrzuciła, troche dziwne. Jest ktos zaufany na miejscu?[/QUOTE] Info od kierownika. Zadzwoniłabym, ale nie mam kredytu na koncie. Powiedział to osobie, która zabiera na DT tego płowego staruszka z betonów. Znaczy proponował jej szczeniaka w gratisie. :(
-
[quote name='nicolaczek']A jest tam jakiś nr telefonu? Rozumiem (z tego co czytałam na wątku), że żeby adoptować psa wystarczy przyjechać. W grę wchodzi tylko sobota czy inne dni też?[/QUOTE] Trzeba zadzwonić do kierownika i się umówić. On tam jest chyba codziennie, więc nie tylko sobota wchodzi w grę.
-
[SIZE=4][B]Zdarzyła się rzecz bardzo niefajna :-( Było włamanie do korabiewickiej kociarni. Są tam dość wartościowe rzeczy, a jedyne co zniknęło to cztery koty [/B][/SIZE]:shake: [SIZE=4][B]W związku z tym apeluję do Małgorzaty Krawczykiewicz: [COLOR=red]Proszę się pospieszyć z tymi pozwami dla mnie.[/COLOR] O niczym bardziej nie marzę, niż o spotkaniu z panią i pani podopieczną, Barbarą K., w sądzie. [/B][/SIZE]:angryy:
-
[SIZE=4][B]Zdarzyła się rzecz bardzo niefajna :( Było włamanie do korabiewickiej kociarni. Są tam dość wartościowe rzeczy, a jedyne co zniknęło to cztery koty [/B][/SIZE]:shake: [SIZE=4][B]W związku z tym apeluję do Małgorzaty Krawczykiewicz: [COLOR=red]Proszę się pospieszyć z tymi pozwami dla mnie.[/COLOR] O niczym bardziej nie marzę, niż o spotkaniu z panią i pani podopieczną, Barbarą K., w sądzie. [/B][/SIZE]:angryy:
-
[quote name='Astaroth']ze sprawdzeniem na koty może być problem chyba że zabierzecie go do kociarni, mi żal tych zza lecznicy, bo małe, ładne a tam ukryte tak że niewiele osób wie że wogóle istnieją, tylko one są wystraszone więc tak od razu do adopcji nie będą[/QUOTE] No właśnie mamy zamiar zabrać do kociarni ;) Niestety pies musi być ogarnięty, bo to koci DT, z psem będzie debiutował, więc nie może dostać trudnego przypadku...
-
No to ja się cofnę kilka dni w przeszłość, jeśli pozwolicie ;) [IMG]http://img27.imageshack.us/img27/8507/75288514.jpg[/IMG] Idą. Ludzie idą! Czyżby do nas szli??? [IMG]http://img51.imageshack.us/img51/877/38243268.jpg[/IMG] DO NAS!!! Na pewno do nas!!! Ale troszkę się jednak boimy. Dobrze wiemy - nie wszyscy ludzie są dobrzy... [IMG]http://img213.imageshack.us/img213/1336/20349499.jpg[/IMG] Nie szarpią. Nie bija. Nie krzyczą. Chyba jednak dobrzy ludzie po nas przyszli? [IMG]http://img832.imageshack.us/img832/9494/87638829.jpg[/IMG] Dokąd jedziemy???
-
[quote name='tripti']malagos tej Rudzi z bosku Kropeczki już nie ma, wyszła w świat, a ta ze zdjęcia była w drugim boksie po prawej od wejścia, ale właśnie jej już nie ma od jakiegoś czasu. co do tej czekoladki, to ta co była taka wyłysiała, ale ktoś założył jej obróżkę i poprawiło się, ale pewnie wymaga zdiagnozowania dokładnego co tam jest nie tak, starowinka to aż nie, ale kilka swoich lat ma na pewno.[/QUOTE] Mnie się jednak wydaje, że ona starsza mocno. Nie wiesz, jak ona do ludzi?
-
[quote name='brazowa1']No proszę,proszę.Jakie znajome nazwisko i gęba też jakby (brrrrr).Przypomnijcie tej wariatce o piesku,którego adoptowała ze schroniska,a po dwoch latach zaczął jej przeszkadzac w życiu. Wątek krótki i wielce interesujący. Nic dziwnego,ze pluje na Dogo,bo skrzywdziła psa dogomaniackiego,a to dogomaniacy potem ratowali jej psa przed ponownym schroniskiem. Znalezli DT,składali sie na niego i szukali domu. [URL]http://www.dogomania.pl/threads/104349-Horror-nie-zblizył-sie-po-raz-trzeci.-Miniaturowa-Misia-uratowana-i-ma-DOM?highlight=misia+brazowa1[/URL] szkoda,ze nie mam konta na facebooku,powiedzialabym,że na Dogo ciągle sie pamięta psa,którego skrzywdziła. I ze to wstyd,aby kocie hospicjum mialo kogos takiego w "friendach"[/QUOTE] A ja mam konto na FB. Wrzuciłam link.
-
[quote name='Nikaragua']Dostałam maila: [I] Największy w Polsce ranking lekarzy Witaj, Twoja opinia o Riwana Antczak została odrzucona przez moderatora. Najczęstsze powody odrzucenia opinii: brak merytorycznego uzasadnienia opinii, agresywna lub wulgarna wypowiedź, personalne uwagi, błędy językowe, ironiczne wypowiedzi, pisanie o sferze prywatnej lekarza, używanie wrogich stwierdzień np. masakra, beznadziejny, żenujący itp, oskarżenia dot. łamania prawa (decydentem w takich sytuacjach powinien być sąd). Prosimy o zrozumienie. Wierzymy, że tylko w ten sposób będziemy w stanie stworzyć wartościowe i nieagresywne miejsce z rzetelnymi ocenami lekarzy oraz placówek medycznych. Wystaw nową opinie dla Riwana Antczak Pozdrawiamy, ZnanyLekarz.pl[/I][/QUOTE] A były w tej opinii te odniesienia do ustawy? To może je wywal...