-
Posts
4234 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Zofia.Sasza
-
,,Co zrobić z niepotrzebnym koniem? Włożyć do okna życia"
Zofia.Sasza replied to Karmi's topic in Media
Farabutto jak zwykle węszy spisek i jak zwykle niewiele rozumie ;) Ale ja nie o tym. Do tego okna trafiło w ciągu tych kilku dni 60 zwierząt, tak? Jak Wam się wydaje, ile trafia w analogicznym czasie normalnie na Paluch? Kilka. No, kilkanaście. Ale nie tyle, na Boga. Dodajmy do tego porzucone na ulicy po prostu i nie wyłapane przez EKO Patrol. Nie wiem, to spekulacja, ale nie sądzę, żeby w sumie zwierzaków było aż 60. Obawiam się, że to idiotyczne okno rzeczywiście zachęciło wahających się do pozbycia się zwierząt. :( -
,,Co zrobić z niepotrzebnym koniem? Włożyć do okna życia"
Zofia.Sasza replied to Karmi's topic in Media
Mogę się skontaktować z tą dziewczyną. Dane ma pewnie lecznica. -
,,Co zrobić z niepotrzebnym koniem? Włożyć do okna życia"
Zofia.Sasza replied to Karmi's topic in Media
[quote name='evel']Ja p... :shake:[/QUOTE] Zaznaczam, że to cytat z wiarygodnej forumowiczki, którą znam osobiście. Na pewno nie zmyśla... -
,,Co zrobić z niepotrzebnym koniem? Włożyć do okna życia"
Zofia.Sasza replied to Karmi's topic in Media
Jak wyglądają ich adopcje? Proszę bardzo, cytuje z miau: [quote] Wczoraj spotkałam Pana, przerażonego, ze szczeniakiem. Przyszedł do "mojej" lecznicy. Więc zagadnęłam - okazało się, że ma tego psa właśnie z "okna życia" Zadzwonił, powiedział, że chce psa, więc ktośtam przywiózł mu trzy - i mógł sobie wybrać. Psiaczek maleńki (chyba dopiero zaczyna jeść sam), w kiepskim stanie (odwodniony, język blady, słaniający się). Dobrze, że Pan miał dużo rozumu, żeby nie słuchać osoby wydającej psa, która powiedziała, że do weterynarza to dopiero za kilka miesięcy na szczepienie... Taka liczba "adopcji" może być prawdziwa. Przy czym to dawanie zwierzaka (często chorego, bez znanej historii) kolejnej osobie i tylko czekanie, aż ten zwierzak znów wróci - bo przecież osoby te nie są sprawdzane, czy zwierzaka w ogóle powinny brać. Bo co się stanie, jeżeli np właściciel węża będzie zbierał małe koteczki? Bo przecież zostaną mu wydane od razu, bez pytania...[/quote] :angryy: -
,,Co zrobić z niepotrzebnym koniem? Włożyć do okna życia"
Zofia.Sasza replied to Karmi's topic in Media
No tak, jak brakuje argumentów, to pozostają złośliwostki i wycieczki osobiste ;) -
,,Co zrobić z niepotrzebnym koniem? Włożyć do okna życia"
Zofia.Sasza replied to Karmi's topic in Media
Dajcie spokój, przecież tu działa stara komunistyczna zasada - "nie ważne co się mówi, ważne KTO to mówi". W skrócie - Emir trzyma ze Strażą dla Zwierząt, a więc harcownicy Emira poprą każdy pomysł Jandy - nieważne jak idiotyczny. I dyskusja, przekonywanie nic tu nie da. Smutne to, ale nic się nie da z tym zrobić... -
[quote name='kasiek.']a ja wstawie ,takie tłumaczenie ,nie najlepsze ,ale jednak wymowne : Wreszcie z powrotem droga kraj, obszar przemysłowy wokół Warszawy były jeszcze rzadkie, to w końcu skręciliśmy w małych wioskach. To było zimniej, niż w Bełchatowie: -17 stopni. Po ponad 5 km przez las, były jazdy dotarliśmy do małej wioski Klembow. Przy cichej ulicy, dotarliśmy do naszego celu: dom, który zamyka w budynkach rolniczych, duży dziedziniec, otwarta przestrzeń kuchni, gdzie zupa jest gotowana dla psów, czterech wagon-like budynku, w którym szpital, kwarantanna, młode psy i Koty są trzymane. I wszystkie kolorowe drewniane skrzynki, w których psy są trzymane. Ani jednego wolnego biegu pies, który nie jedno w łańcuchu. Wszystkie są w tych rubrykach i - jak dowiedzieliśmy się później - w piwnicach i zabudowania. Annett w międzyczasie zaczął fotografować w celu udokumentowania tego wyjątkowego miejsca. Klembow jest poza zrozumieniem, to może być tylko wtedy, gdy tam byłeś. Negatyw, aby zobaczyć czy opisać łatwo potępiać jeszcze łatwiej spróbować ale musisz pozostać obiektywny, badania tła, dowiedzieć się, motywacji. napisać rozrywanie generowanie tekstów nie jest trudne w przypadku Klembow nie musi - obrazy generowanie niedowierzanie o tym, co ludzie mogą zrobić dla psów - ale w tym przypadku mają. to drugie, nie należy nigdy tracić z oczu, gdy do czynienia z Klembow. I ten raport nie powinien potępić, ale by pokazać, że potrzebna jest pomoc, że tylko z pomocą wielu ludzi, czy w Polsce czy w Niemczech, te psy mogą pomóc. Ludzie tutaj zrobią wszystko dla psów, pit z psami są najczystszym kiedykolwiek widział w Polsce. Dick był porozrzucane słoma i czyste, duży stos odchodów obok ojca w stodole z częstej wymiany. Wynik ten jest prowadzony przez azylu SPCA polskiej, jak wspomniano powyżej, aby pomóc psy ich uczyć. Kilka agencji i rośnie liczba psów spowodowała około 200 psów w maju 2010 r. do 300 w grudniu 2010 roku. Mało pieniędzy, żadnego wsparcia od rządu, zadłużenie do elektrowni, zadłużony u wielu środowisku lekarzy weterynarii doprowadziło do tego, że psy sterylizacji nie więcej, aw niektórych przypadkach nie można było szczepione. właściciel ziemi dzierżawionej zabronione żadnych budowę hodowli i ogrodzeń, wszystko powinno być ruchome. dlatego opracowano klubu drewniane pudełka. Kolorowe i zabawne, są one niemal na całej sądu, ale za każdym drzwi, siedzieć 1-2 psy, które wyglądają na żebraka o smutnych oczach po otwarciu trochę drewniane drzwi. Przy dobrej pogodzie, drzwi są otwarte, bo za to jest silny Siatka, prawie wszystkie psy mają położyć zarysowania lub przecina testów, ich nosów przez kraty. W górnej części okna znajduje się około 15 cm szerokości paski, ponownie wspierane przez ruszt, które mogą być zamknięte w niskiej temperaturze z paskiem drewna -. Prawie całkowita ciemność dla psów, ale także ochrona przed zimnem , dylematem jest, że w prawie każdym Box jeden mężczyzna i jedna kobieta siedzieć razem - w ten sposób "pokój". Jest nie do pomyślenia, aby "produkować" młodych psów, ale pola są liczebnie ograniczony, nie można po prostu umieścić w każdym polu tylko pies. Jeśli było połączyć 2 suczki i 2 pieski w tej wąskiej przestrzeni, było wiele ofiar śmiertelnych ... Ponadto, wagon z szczeniąt / młodych psów. I nie udało się go wprowadzić, przez kilka miesięcy miałem młode psy w PT w głowę i serce, wzrok ze mnie na moich wizyt tam, właśnie skończył ten jeden nie mogłem znieść. Annett robił zdjęcia, widok później. Potem otworzył drzwi, które doprowadziły do dużego pokoju bez okien. Ponownie, jest czyste, w rogu, w rodzaju łóżka drewnianego psa w środku był wspaniały Kaukase. Przewodniczący kazał mi ruchach polskich i ręka, że ten pies był rosyjskiej mafii został usunięty, pobił go. Wszedłem do jego pokoju, a to duży silny pies zaczął się trząść. Co ludzie zrobili z nim? Ten pies był najgorszy dla mnie osobiście, co widziałem w Klembow. Jego obraz prześladował mnie przez wiele dni, aż do - znalazła pracę, która weźmie go na naszej następnej podróży - dzięki pośrednictwu Miriam. Jeśli myśleliśmy, że teraz widać niemal wszystko, to był błąd: kroki doprowadziły do piwnicy prawie ciemno w domu, w którym inne klatki transportowe zostały. Potem pojechaliśmy przez dziedziniec do dużej stodole mają oszacowane dodatkowe 80 psy siedziały w drewnianych skrzyniach, częściowo nakładają się. [IMG]http://hundehilfe-polen.de/images/stories/TH-fahrten2012/Februar2012/KLEM_Scheune_3.jpeg[/IMG][/QUOTE] No typowe ;) Niemieckiego nie znamy, to google dopomoże. A że tłumaczenie budzi śmiech perlisty, to już mniej ważne. Kasiek. daruj sobie, bo takimi bzdurami tylko szkodzisz.
-
[quote name='bea100']Czy gdzieś jest już do obejrzenia "album ze zdjęciami" i (nawet minimalnym) opisem wszystkich psów będących w Korabiewicach? Chodzi mi o zaktualizowany. Czy dopiero może taki spis będzie powstawał czy powstaje? Wiem, to nie najważniejsze dla tych zwierząt na tą chwilę, bo są mega istotniejsze sprawy. Ale jeśli już coś takiego jest, byłabym wdzięczna za linka.[/QUOTE] To jest ekstermalnie istotne. Masz 100% racji. Właśnie zaczęliśmy wrzucać psy na stronę. Na razie mogę Ci zapodać linki do moich albumów na picassie. Są mniej więcej aktualne. Niektóre psy wyjechały, ale większość jest. Są opisy. [url]https://picasaweb.google.com/115057277319008431656/KorabiewiceBetony?authuser=0&authkey=Gv1sRgCN2RoKLbg7-fkgE&feat=directlink[/url] [url]https://picasaweb.google.com/115057277319008431656/KorabiewiceBetony1?authuser=0&authkey=Gv1sRgCKjHrYyo27DI5AE&feat=directlink[/url] [url]https://picasaweb.google.com/116635377024620049322/KorabiewiceSPIS?authuser=0&authkey=Gv1sRgCPjmirnMtdy1fQ&feat=directlink[/url] Dziś-jutro będzie kolejna porcja, a w tzw. międzyczasie postaram się poaktualizować opisy (dopisać te wyjechane)
-
Psy z Ostatniej Szansy - Pomoc wciąż potrzebna!!!
Zofia.Sasza replied to Zofia.Sasza's topic in Już w nowym domu
[quote name='ostatniaszansa']Ha ! Kolejny szczeniak w typie onka tylko przez wczorajsze zamieszanie zdjęć nie zrobiliśmy oraz Nemo, Nero( duże ) , [B]poszukam gdzie mam ich zdjęcia [/B]a może spróbować ogłosic np. mi in na Tablicy; Hektora i Hermesa oraz Herę i Kokę ? One idealnie nadają się na podwórko, duże kudlate, mnóstwo sierści ? Ta Karinka ... jakoś spokojna nie jestem , juz telefonowalam do Józefa jedź i zajrzyj. Taka z niej przylepa , trochę do obcych nieśmiala. A do d.....y. Dużo psów , mało chętnych , rozpaskudzily nas te szwajcarskie adopcje :) Ewa[/QUOTE] Nie musisz szukać ;) sa na płytce, którą Wam dałam w sobotę. -
[quote name='Astaroth']na fb już są zdjęcia zabranych psiaków, tak pojechała ta ruda, kurcze no nic najwyżej będę ją odzyskiwać z ostatniej szansy jeśli wypali to miejsce dla niej (jeszcze nie mam odpowiedzi)[/QUOTE] Nie trzeba będzie "odzyskiwać" ;) Jak się znajdzie dobry domek wydamy bez bicia :) jakby co, to dzwoń do mnie.
-
[quote name='tripti']gdyby był to pies z dt na Twoim miejscu nie zawracałabym sobie głowy, ale ze schroniska to zawsze inaczej, chociaż Paja chyba lekko wycofana jest? trzeba jeszcze sprawdzić, ponieważ Ostatnia Szansa zabrała chyba 3 jakieś psiaki. Nie wiem które.[/QUOTE] W sobotę zabraliśmy Staruszka z geriatrium i małą kudłatą suńkę z chorą skórą (biała dropiata w beżowe łatki) oraz sunię szorściaczkę i małego podpalańca z boksu 84. Po południu postaram się wrzucić fotki. Gdyby ktoś się zgłąszał z ogłoszeń, komu moge dać namiar na dziewczyny z OS?
-
[quote name='za zwierzętami']Najwyraźniej na forum emira jest jakiś problem z rejestracją nowych użytkowników?ale skoro post jest tutaj przekopiowany to... jak to dobrze, że przypadkiem mogę gagato odpowiedzieć na nurtujące Ciebie pytanie...(myślę, że Małgorzata K. również to zrobi) „Ile prawdy jest w plotce”dotyczącej poborów członków Zarządu i innych osób - odp :mniej niż 0(co jest zresztą łatwo sprawdzić kontaktując się np. z zusem czy skarbowym) Dodam , że obecnie nie ma możliwości „darowania”pieniędzy na jakikolwiek cel bez pokwitowań itp.-są to przecież publiczne pieniądze. Zapewniam Cię więc, że próby wyłudzenia pieniędzy przez jedną z byłych pracownic bez jakichkolwiek potwierdzeń wydatków w postaci np. faktur zakupu paszy, rachunków za leczenie, jakie miały miejsce ostatnio spełzną na niczym. Dodam, że ta, na szczęście była już, pracownica, sama , bez niczyjego polecenia przejęła w połowie listopada, kozy i kuce od gospodarza, który przetrzymywał je dotychczas, a na okres zimowy zamykał gospodarstwo „na patyk” . Smaczku całej sprawie dodaje fakt, że Magda S. uświadomiła „troskliwą” pracownicę, że za przetrzymywanie kóz i kucy nie dostanie „ani złotówki” i wówczas (a był to 1 grudnia), kiedy pracownica miała je definitywnie zwrócić, okazało się, że KTOŚ nie zakręcił kranu, z którego przez całą noc „lała się” woda zalewając całą stajnię do której miały wrócić zwierzęta. Podkreślam, że zalanie stajni (ogromna niegospodarność) miało już miejsce za czasów superzarządcy T. Lesina. Co do regulowania zadłużenia w sklepach, to chyba raczej powinnaś napisać o tym, iż z pieniędzy tych uregulowane było min. biuro księgowe, sprawy związane z bieżącą działalnością fundacji. Pani Magdalena ma również swoje prywatne pieniądze. Ile prawdy jest w plotce, że za czasów T.Lesina PIW przyjechał do Korabiewic szukac byka, którego podobno zabito i dano psom do zjedzenia-tutaj akurat nie mogę się wypowiedzieć, bo nie znam tej historii, ale myślę, że T. Lesin ma gotowych kilka wersji sytuacji-jak to ma w zwyczaju : różne wersje tej samej „historii” dla różnych osób(chyba, że akurat się pogubi i może być kilka wersji dla jednej osoby ), niestety – radzę uważać, bo człowiek ten, nie dość, że kłamie, kiedy tylko może, to na dodatek konfabuluje i dlatego w swoich opowieściach może być bardzo przekonujący. Ponieważ ja również kocham wiedzieć, zadam kilka pytań-może znasz na nie odpowiedź? -Czy to prawda, że T.Lesin kazał podpisywać dokumenty potwierdzające rzekomy odbiór pieniędzy w gotówce przez Magdę S i Marka S. ( nie była to sytuacja jednorazowa, dotyczy kwoty kilkuset tysięcy), mimo iż nigdy takiej kwoty im nie przekazał? Czy to prawda, że Pan Dariusz R. – rzekomy sponsor?, za pośrednictwem Tomasza L.( któremu dodatkowo(poza comiesięczną płacą) udostępnił min. samochód, telefon itp.?)poszukiwał czynnej organizacji prozwierzęcej która weszłaby z nim w „układ”,a po odmówieniu kilku z nich (min. takiej „owocnej” ale bardzo mało przejrzystej współpracy odmówiło żyrardowskie koło TOZ), zaproponował Emirowi [B]30 tys miesięcznie[/B] za „współpracę” z nim w zakresie udostępnienia emirowego konta do zbiórki pieniędzy i rozliczania z zebranych od ludzi środków-po to by jego nazwisko nie pojawiało się przy w/w rozliczeniach? plus dodatkowo dla emira podział zysków związanych z prowadzeniem planowanego w Korabiewicach schroniska i innych komercyjnych działalności nie mających ŻADNEGO związku z działaniami prozwierzęcymi? Czy prawdą jest, że T. Lesin był już nawet w tej spawie u wójta? Czy prawdą jest, że były plany wejścia fundacji Emir na teren Korabiewic w ramach współpracy ze „sponsorem” i działającym w jego imieniu T. Lesinem? -Czy prawdą jest, że sprawa została w tamtym okresie wstrzymana min. ze względu na zły stan zdrowia osoby odpowiedzialnej za działania fundacji Emir? - -Czy prawdą jest, że z pieniędzy zebranych od ludzi w w/w sposób (prowadzenie wspólnego konta przez p. Rosińskiego i fundację Emir) Tomasz L. miał otrzymywać nadal wynagrodzenie w wysokości ok.6 tys/mc netto? -Czy prawdą jest , że również z tych pieniędzy miał mieć wynajęty w okolicy „służbowy dom”dla Tomasza L., by wszystkiego „pilnować” na bieżąco? -Czy prawdą jest, że rozpoczął on już poszukiwania takiego domu i w tej sprawie także rozmawiał już z wójtem gminy Puszcza Mariańska? -Czy prawdą jest, że Tomasz L. próbował pozyskać jak to określił „lepszych” sponsorów niż pan Rosiński, sugerował nawet , że chce się go później „pozbyć”i współpracować z innymi? Czy prawdą jest, że co najmniej jedna z pracownic karmę dla zwierząt ze schroniska, jak również tzw. „skrawki”, które sama w ramach obowiązków pracowniczych przywoziła z TESCO, wykorzystywała dla swoich domowych zwierząt? wywoziła ją służbowym samochodem fundacji, a po zwróceniu na to uwagi kierownikowi - Tomaszowi L., ten stwierdził, że nie widzi w tym nic złego? Czy prawdą jest , że wiesz (bo przecież kochasz wiedzieć) o w/w sytuacjach? tylko dlaczego o nich nie piszesz? [FONT=Arial][SIZE=3]Czy prawdą jest, iż Emirowi przeszkadza fakt ,że Małgorzata K. popiera obecne działania organizacji aktualnie pomagającej przy zarządzaniu dobrostanem zwierząt w Korabiewicach, a tym samym min.jej działania są przeszkodą co do ponownego wejścia do Korabiewic tzw. sponsora, T. Lesina, W. Grodeckiego?[/SIZE][/FONT][/QUOTE] Przepraszam, ale czy dyskusja między panią Krawczykiewicz, a Emirem mogłaby się jednak przenieść gdzie indziej?
-
Campari sunia zabrana od czarodziejki za TM
Zofia.Sasza replied to czarna anda's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
To idź na policję EOT -
Campari sunia zabrana od czarodziejki za TM
Zofia.Sasza replied to czarna anda's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Przepraszam, a czego oczekiwałyście po nazwaniu jej przez jedną z waszych stronniczek "zimną suką"? Konsultacji społecznych? Starszym i twardszym by nerwy puściły... -
[quote name='ostatniaszansa']Joshua_ada - jak ktos wymysli dobry sposob na pogonienie pracownikow do REALNEJ i WYDAJNEJ pracy, to ja tez poprosze ! :):):) Przy tym terenie jaki jest w Korabiewicach, to chyba do kazdego pracownika trzeba osobe pilnujaca... wszyscy wiemy jak jest - chociaz akurat wczoraj zalapalam sie na dzien wyjatkowo pracujacy u wszystkich :) /Agnieszka[/QUOTE] Agnieszka, nie bluźnij. W OS to pracownicy lataja jak nakręceni w porównaniu z K. ;)
-
Nie rozumiem po co dyskutować z osobą, która kilka tygodni temu zadzwoniła do mnie późnym wieczorem krzycząc, że "WŁAŚNIE W TEJ CHWILI KONIE Z KORABIEWIC SĄ WYWOŻONE W ASYŚCIE TVN-u!!!!" :evil_lol: Była tego absolutnie pewna, jak również tego, że zwierzęta "trafią do rzeźni, wywiezione tam przez Bielawskiego". Osoby bywające w schronisku wiedzą naturalnie, że konie nigdzie wywożone nie były i nadal są w Korabiewicach? ;) Właśnie takimi informacjami dysponują krzyżowcy spod znaku Emira. Szkoda czasu na polemikę. Swoją drogą ciekawe, że Krystyna Sroczyńska i jej oddani wolontariusze, mając z Żabiej Woli rzut beretem do Korabiewic nie pofatygują się osobiście pomóc Magdalenie Sz., skoro uważają jej sytuację za tak tragiczną. Łatwiej jątrzyć i klepać w klawiszki? No właśnie :razz:
-
Campari sunia zabrana od czarodziejki za TM
Zofia.Sasza replied to czarna anda's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='Selenga']ja oczywiście wiem, że FB to potężne medium - sama potarzam klientom, że jak ich nie ma na FB to znaczy że ich nie ma ale ciągle jeszcze jest to medium mniej opiniotwórcze niż prasa, radio i telewizja i bardzo bym się zdziwiła gdyby ktokolwiek robił sobie PR tylko na FB... kasiek - info nt. Misia pochodzi z jego wątku Za moment tak będzie - główny punkt ciężkości kampanii Obamy był położony na net. Dalej masz Forfitera, kampanię przeciwko ACTA, długo by wymieniać... -
Campari sunia zabrana od czarodziejki za TM
Zofia.Sasza replied to czarna anda's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='Selenga']hmmm... ja raczej wyciągam inne wnioski - nie potrafimy SKUTECZNIE dotrzeć do potencjalnych zainteresowanych, więc to raczej NASZA wina a nie fakt, że "medialne" pieski mają większe wzięcie, one są po prostu łatwiej zauważalne, ale ani charakter, ani schorzenia, ani problemy behawioralne im się nie zmieniają nie mówiąc już o tym, że jakie te psy z "hospicjum" są medialne??? awantura na dogomanii, awantura na FB i indywidualne wątki na FB - to są MEDIA??????[/QUOTE] Na marginesie i bez odniesień do dyskutowanej kwestii ;) FB to bardzo potężne medium. -
Campari sunia zabrana od czarodziejki za TM
Zofia.Sasza replied to czarna anda's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='waldi481']Widzę czarna ando,że agresja dalej górą? Elżbieta[/QUOTE] Moglibyście przestać spamować? Jest wątek dyskusyjny - na stawianie pytań. To tak ciężko zrozumieć? -
Campari sunia zabrana od czarodziejki za TM
Zofia.Sasza replied to czarna anda's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Wysłane.... -
Campari sunia zabrana od czarodziejki za TM
Zofia.Sasza replied to czarna anda's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='aanka']co to znaczy ,że nie można adoptować psa ze schroniska? nie rozumiem tego . to po co te psy tam są ,do ozdoby schronu!!?? http://www.dogomania.pl/threads/138865-Psy-i-koty-w-potrzebie-PALUCH-bezpodstawny-atak-czy-okrutna-rzeczywisto%C5%9B%C4%87 Może doczytaj? Innym też proponuję. -
Campari sunia zabrana od czarodziejki za TM
Zofia.Sasza replied to czarna anda's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='malizna78']Nie ma ludzi nie do ruszenia. Zobacz ile lat czarodziejka była nie od ruszenia. Wszystko jest do czasu.[/QUOTE] A prosiłam... Nie ośmieszaj się. Wiesz ile razy próbowano ja "ruszyć"?