Jump to content
Dogomania

Zofia.Sasza

Members
  • Posts

    4234
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Zofia.Sasza

  1. Przepraszam, ale ten watek nie jest - i nigdy nie był - wątkiem adopcyjnym i pomocowym. To wątek dyskusyjny na temat sytuacji w schronisku. Nic nie stoi na przeszkodzie aby powstał wątek poświęcony pomocy i adopcjom. Na pewno ani ja, ani nikt z rozsądnych dyskutantów nie będzie się tam wcinał z oftopami.
  2. [quote name='za zwierzętami']Szczerze mówiąc, to w waszych wypowiedziach najbardziej zdziwił mnie fakt niewiedzy nt. darowizny. Rozumiem, podejście po materiale w tv, do pani Magdy(co prawda zdziwiło mnie późniejsze sprostowanie, że część zdjęć wykorzystanych w materiale nie pochodzi z Korabiewic-bo jeżeli juz ktoś się bierze za taki temat to powinien być rzetelny), ja tez byłam zbulwersowana. Co do odwołania to myślę, że w dobrym kierunku myślisz.Widziała "problem"schroniska dlatego w zamian za pomoc zdecydowała się przepisać, bo oczywiście zaoferowana pomoc nie była bezinteresowna.[/QUOTE] Człowieku, czytaj, co inni piszą. Jaka niewiedza w sprawie darowizny? Moja? Ja o niej wiem akurat.
  3. [quote name='za zwierzętami']Weź pod uwagę, że w Żyrardowie była garstka zwierząt i stali pracownicy-pobierający co miesiąc pensję za "opiekę" i pracę przy zwierzętach, a zobacz co się działo.Nie uświadamiaj tylko działaj konkretnie, [B]szukaj osoby która zajmie się schroniskiem, zamieszka tam-bo przy takiej ilości zwierząt myślę, że konkretny nadzór musi być cały czas, zatrudni odpowiednich, licznych pracowników, doprowadzi wszystko do super stanu.Najlepiej by była to osoba młoda, która będzie w stanie walczyć o schronisko gdy zajdzie taka potrzeba.[/B][/QUOTE] Ja mam szukać? :crazyeye: Jestem prywatna osobą, czemu ktoś niby miałby mnie słuchać w takiej sprawie? Poza tym - powtórzę, bo chyba nie dotarło - dopóki schron będzie w rekach Magdy Szwarc NIE MA SZANS NA ZMIANY.
  4. [quote name='za zwierzętami']Człowiek, któremu "podarowała"teren to jej dawny znajomy, który nagle, po wielu latach bez odzewu, nawiązał z nią kontakt i zaoferował jej pomoc-w zamian za przepisani na niego terenów-do czego ją namówił, ona zdaje sobie sprawę, że pomoc jest potrzebna, tylko do wielu ludzi się zraziła i nie jest zbyt ufna. W Żyrardowie jest malutkie schronisko, a zdarzyło się, że pies leżał z połamaną szczęką przez chyba ponad 2 dni, bo akurat nie było weterynarza, który ma podpisaną umowę, adoptowane szczeniaki-pomijając zapchlenie itp, miały ogromne zwoje robaków-"pełny"brzuszek nie był objawem najedzenia, suki ze szczeniakami, suki z cieczką w jednych boksach z psami itp.A przecież byli tam etatowi pracownicy, jest kierownik schroniska.[B]Dlaczego nikt z atakujących osób nie napisze co aktualnie robi by pomóc w Korabiewicach?[/B][/QUOTE] Aktualnie? Aktualnie staram się usilnie uświadomić ludziom - w tym Tobie - że nie będzie tam istotnych zmian dopóki schroniskiem kierować będzie Magda Szwarc. Bez jej odsunięcia NIC się tam nie zmieni. Co do szczeniaków z Żyrardowa, wierzę że miały robaki. Kocięta zabrane z Korabiewic miały i robaki i świerzb i koci katar i zapalenie płuc - nie wszystkie przeżyły (to tak a propos Twojego toku argumentacji).
  5. [quote name='za zwierzętami']Zofia.Sasza kiedy ostatnio byłaś u pani Magdy, rozmawiałaś z nią, pomogłaś tam w jakiś sposób?Twoim zdaniem co powinna robić z podrzuconymi zwierzętami-wypuszczać do lasu, rozwozić po okolicznych miastach, czy masz jakiś inny pomysł?Ludzie się nauczyli, że tam można każde zwierzę podrzucić i tak robią, tym bardziej że do pobliskiego schroniska nie mogą od tak zaprowadzić bezdomnego zwierzaka. Niektórzy z Was są strasznie agresywnie nastawieni do tematu, a jednocześnie nie potraficie znaleźć rozwiązania.[/QUOTE] W lutym byłam kilkakrotnie pod bramą. Zaszczytu rozmowy z Magdą Szwarc nie dostąpiłam. Jedynie Grodecki groził mnie i kolegom, że nas - cytuję - "zaje...bie". Podrzuconych zwierząt - o ile takowe faktycznie są - po prostu nie przyjmować. Telefon do gminy i żądanie odłowienia. "Schronisko" jest zamknięte i po porstu NIE WOLNO przyjmować nowych psów/kotów. I tak, jestem agresywnie nastawiona - nie ma we mnie zrozumienia i współczucia dla ludzi, którzy powodują krzywdę zwierząt! Agnes_Jot Grodecki nie jest właścicielem terenu, a z zarzutów o zabójstwo został prawomocnie uniewinniony (wycofano zarzuty? nie pamiętam dokładnie). Co do kroków zmierzających do poprawy sytuacji - masz sto procent racji :)
  6. [quote name='za zwierzętami']Myślę, ze u Pani Magdy głównym"problemem" jest ilość zwierząt, ludzie którzy te zwierzęta jej najzwyczajniej podrzucają i brak wystarczającej liczby stałych, odpowiedzialnych pracowników-tutaj już chodzi o pieniądze. Jest kierownik, ale jest też właściciel terenu, który "przejął" go razem ze schroniskiem, który miał przy nim pomagać.[/QUOTE] Takie naiwne wypowiedzi pojawiają się przy każdej kolejnej patologicznej zbieraczce. Ona zbiera zwierzęta bo czuje taki przymus. Bajki o podrzucaniu to stara śpiewka.
  7. [quote name='za zwierzętami']Przeczytałam część wątku i jedno mnie dziwi dlaczego osoby które "najeżdżają" na Panią Magdę, nie zajmą się działaniami skierowanymi do człowieka, który jakis czas temu przekonał tą Panią, by darowizną zapisała mu swoją ziemię 14ha, dlaczego nie poruszą tematu, że obiecał jej pomoc w opiece nad zwierzętami, że wszystko będzie super-zamiast pomocy otrzymała nagonkę, została "sama" , atakowana broniła się jak mogła-więc nie dziwcie się jej wypowiedziom w tv. Zamiast rozpropagować wolontariat, pomóc zbierać środki na karmę, ziemia na której są zwierzaki stała się niestety co dla niektórych najważniejsza. Pani Magda do wielu ludzi straciła zaufanie, myślę, że wielu z nas po tym czego doświadczyła, również by je straciło. Nie ma się co oszukiwać tu chodzi o spore pieniądze-dla niektórych zwierzęta nie są najważniejsze.[B] Gdyby Pani Magda, nie działała szczerze, z serca, już dawno wszystko by wyprzedała i żyła jak królowa,[/B] ale ona woli pomagać w miarę swoich możliwości-tylko trzeba spróbować również ją zrozumieć, jest zżyta z ty miejscem i pomagać, a nie przejmować "władzę" nad terenem. Nie dziwcie się, że nie ma zaufania do ludzi którzy w nocy wykradają zwierzaki, którzy nasyłają tv-by później pod materiałem pokazywały się sprostowania typu"zdjęcia nie pochodzą z Korabiewic"-co z tego , ze się pokazały skoro materiał uzyskał już zamierzony oddźwięk. Gdyby ktoś chciał to mogę podesłać link nt. obecnej sytuacji w Korabiewicach.[/QUOTE] Niestety nie. Magda Szwarc cierpi na syndrom patologicznego zbieractwa. Jest uzależniona od gromadzenia zwierząt jak alkoholik od wódki. Nie pleć bzdur o sprawach, na których znasz się tak, jak ja na rosyjskim balecie. I jeszcze jedno - skoro, jak pisze tripti, w schronie nie ma prądu, jak jakakolwiek kontrola mogła wypaść pozytywnie? Niech mi to ktoś wytłumaczy jak pięcioletniemu dziecku...
  8. Wczoraj była mowa o 9 ogonach. Holly nadstawia brzuszek do głaskania!
  9. Dwa koty pojechały na DT, jeden na DS. U mnie jest bura szylkretka z białym - Holly (nr 20 na pikasie) [IMG]http://img205.imageshack.us/img205/9917/20dpy.jpg[/IMG] [IMG]http://img705.imageshack.us/img705/3392/20ce.jpg[/IMG] [B]Jest bardzo wystraszona, ale bez cienia agresji. Jedzonko z miseczki znika w tempie ekspresowym, a w kuwecie już w nocy pojawiło się to, co powinno ;) Jak się mała ogarnie - ale na pewno w tym tygodniu - jedziemy na test FIV/FeLV i badanie morfologii/biochemii. Prosimy o kciuki! Wydaje mi się, że większość kotów stamtąd w warunkach domowych jest w stanie zaufać człowiekowi. W Kocim Świecie, przy moim wielkim szacunku dla Kasi, będą w dużej grupie i trudno je będzie zsocjalizować. Dogomaniacy, może ktoś ma w sercu i w domu kącik dla kota? Dla kota azyl/schronisko to jeszcze gorsza zło, niż dla psa :( [/B]
  10. [quote name='SleepingSun']cyt. z rmf24.pl Zakazuje sprzedaży zwierząt domowych na targowiskach. W myśl ustawy zwierzęta będzie można rozmnażać tylko w zarejestrowanych hodowlach. jak będzie wyglądała ta rejestracja? od kiedy? kto będzie to egzekwował?[/QUOTE] Chodzi o hodowle zrzeszone w ogólnopolskich związkach hodowców - czyli ZKwP, PKPR, Felis Polonii i innych. A kto będzie egzekwował? Na przykład ja. Zgłaszając działalność pseuducha do policji/prokuratury ;)
  11. Podpisze! Bałby się nie podpisać ;)
  12. [quote name='ostatniaszansa']Dumnie kroczy na swoich malych, krzywych lapkach... swoja droga, moglaby nas zaprosic ;)/Agnieszka[/QUOTE] [B]A-gdzie-moje-zdjęcie-z- Nooooonąąąąą?????[/B]
  13. [quote name='ewunian']dziewczyny, wy siedzicie w tym lepiej ode mnie - o co biega? "Dowody" wam pouciekały? (RMF, g. 12.00)[/QUOTE] To się przecież zawsze może zdarzyć.
  14. No przecież był tort! ;) I nawet różowa kokardka... I prezent.
  15. Al[quote name='kuntakinte']Nie robi mi to ,że nie chce Ci się czegoś.... Twój problem ... Wszystko co wymieniasz jest naturalną drogą życia psów, tak jak i u ludzi są choroby i problemy... Idąc dalej Twoim tokiem myślenia dlaczego ludzi się nie kroi , przecież też borykamy się z różnymi chorobami bardzo zbliżonymi do tych psich??? Zaczynasz się tłumaczyć w ten sam sposób ,w który tłumaczą się właściciele ciętych psów czyli względami zdrowotnymi, które nigdy nie muszą nastąpić....[/QUOTE] Ależ ja się nie tłumaczę! Ja jestem dumna, że WSZYSTKIE moje zwierzęta są wykastrowane. A ty chyba ze swoimi wypowiedziami pomyliłeś fora.
  16. [quote name='sleepingbyday']to kiedy wizyta sprawdzająca dt ;-)?[/QUOTE] Już była ;)
  17. [quote name='kuntakinte']...nadal nikt z tego TWA nie odpowiedział sensownie na moje pytanie o możliwość upilnowania psa ... ehh ale czegóż sie spodziewać....jak w sekcie jakiejś[/QUOTE] Słyszałeś o ropomaciczu, o ciążach urojonych, o raku prostaty? Nie sądzę. Kastracja to nie tylko uniemożliwienie rozrodu. Doceń że odpowiadam, bo generalnie mam jak Franz Maurer: Nie chce mi się z tobą gadać :)
  18. [quote name='kuntakinte']brak sensownych argumentów??? a co tak trudno psiaka upilnować??? Trzeba pomyśleć nad postulatem o poprawkę do nowelizacji...[/QUOTE] Czy ty się dobrze czujesz? Pociesza mnie jedynie fakt, że twoje szanse jakiegokolwiek wpływu na proces legislacyjny oscyluja w okolicach zera absolutnego ;)
  19. [quote name='kuntakinte']Umotywować??? naprawdę nie rozumiesz słowa pisanego??? nie wiesz jak wygląda i czego dotyczy sterylka i kastracja? jeszcze mi napisz ,że sterylka i kastracja jest mniej inwazyjna aniżeli cięcie ucha czy ogona to padnę ze śmiechu. Pies może żyć bez problemu bez tych zabiegów a właśnie to właściciel jest odpowiedzialny za upilnowanie samca czy tez suki lecz tutaj pojawia się typowe lenistwo owego człeka, czyli co chcecie pozwolić na okaleczanie psa z woli właściciela ponieważ jest leniwy a na cięcie już nie??? Schrony jak najbardziej powinny mieć wręcz nakaz tych zabiegów, ponieważ cel jest szczytny i sensowny ale zwykły szary właściciel? nie no sorry Jest antykoncepcja, nie trzeba stosować wybebeszania psiaka i męczenia go tylko dlatego ,ze nam się nie chce ...[/QUOTE] Antykoncepcja hormonalna też nie jest obojętna dla zdrowia. @Kasia, miałaś rację - troll, albo faktycznie - inteligentny inaczej :shake: [SIZE=1][I]Jestem[/I] oazą spokoju, zajebiście k...a wyluzowanym [I]kwiatem lotosu[/I] na [I]p...nej[/I] tafli jeziora[/SIZE][SIZE=1]...[/SIZE]:cool3:
  20. [quote name='kuntakinte']..a co Wy czytać nie umiecie? toć piszę jasno i wyraźnie ,że zakaz dla osób prywatnych a nakaz dla schronisk ...[/QUOTE] Zapewniam że czytać umiem. Czy mógłbyś umotywować swój postulat?
  21. Ewaaaa, co ze szczepionkąąąąą?????? :ikonka marudna:
  22. [quote name='kuntakinte']Co tam wielcy obrońcy praw zwierząt, dlaczego nie krzyczycie odnośnie wprowadzenia zakazu sterylki i kastracji dla prywatnych osób, zbyt trudna sprawa aniżeli cięcie??? toć powszechnie wiadomo ,że zabieg sterylizacji i kastracji jest o wiele bardziej skomplikowany aniżeli cięcie ucha czy też ogona oraz jest o wiele większym zwyrodnialstwem niz ciecie, mowę odjęło? zaczynam się zastanawiać czy ten brak odzewu nie jest spowodowany notorycznymi przegranymi na wystawach przez właścicieli nie ciętych psów... nie cięte gorzej Wam schodzą więc uznaliście ,ze z tej strony zaatakujecie? hehe jak zwykle prosta rzecz to łatwa rzecz, jak trzeba ruszyć coś bardziej skomplikowanego to juz chętnych brak ehhh[/QUOTE] Przepraszam - a ty się aby na pewno dobrze czujesz? ZAKAZ sterylizacji? O czym, ty tu do nas rozmawiasz?
  23. [quote name='ewa i flatki']bogusia na dt mogłabym zabrać :)[/quote] na-pra-wdę????
  24. [quote name='ostatniaszansa']Ewuniu to jest 1, słownie jedno kocię CUDO, przerzucony na podwórko gospodarzy gdzie biegał pies :angryy: odwiedzająca ich córka uratowała malucha , bo psu bardzo się nie spodobał nowy lokator. Niestety idzie do szpitala i nie może kociaka zatrzymać i tak wylądował u nas w wielkiej klatce. Szczepienia i ogłaszamy malucha. Taki whiskas , po prostu Boguś :) Najchętniej to by na rączkach siedział. Ewa[/QUOTE] Słodki i puchaty. Łapki z klatki do ludzia wyciąga...
  25. [quote name='tripti']a co się niby stało? zginął śmiercią tragiczną, nikt nie przypuszczał jak ciężkie są te gniazda, jak straż da radę tam przejechać i po tych wszystkich okresach lęgowych (chyba już się skończyły?) muszą zdjąć resztę gniazd, ponieważ zagrażają życiu także ludzi.[/QUOTE] Na miłość boską, niech mi to ktoś wyjaśni :crazyeye: Co to jest "ptasie gniazdo z kamieniami"??? I jak spadło? Samo? Tripti, pytasz "co się [B]niby[/B] stało"... To ci wyjaśnię, mam nadzieję że dostatecznie przystępnie: ZWIERZĘ NIE ŻYJE, A PODANY POWÓD JEST SURREALISTYCZNY. My tu, wiesz, lubimy zwierzęta... Kangury też. Żal nam go. Rozumiesz?
×
×
  • Create New...