Jump to content
Dogomania

toyota

Members
  • Posts

    8312
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by toyota

  1. Wracając do tematu wątku, na takie ogłoszenie natknęłam się na fb :), cyt. "[FONT=lucida grande]Oddam yorka suczkę 12 tygodni z rodowodem po championie, tylko praktykującej katolickiej tradycyjnej pełnej rodzinie z unormowaną sytuacją cywilno - prawną (żadnych rozwodów czy poprzednich związków/pozamałżeńskich dzieci!) nie palącej, nie pijącej, bez innych nałogów, bez innych zwierząt, z domem (min 150m2) z ogrodem poza miastem(min 800m2), z samochodem nie starszym niż 2005 rok (nie chce ryzykować że się zepsuje kiedy będziecie wieźli sunie do weterynarza) i nie skłóconej z sąsiadami. Nie chce ryzykować bezpieczeństwa suczki, obowiązuje umowa adopcyjna u notariusza. Wymagam przedstawienia zaświadczenia od Księdza proboszcza waszej parafii oraz pracodawcy i z poradni, czy wasze dzieci nie mają ADHD/innych zaburzeń. Sunia jest obecnie pod opieką psiego psychologa który przyjmuje w Warszawie, wymagam by terapia była kontynuowana, namiary podam nowemu opiekunowi. Przepisanie z dostawcą świeżych przepiórczych szyneczek automatycznie przy podpisaniu umowy. Sunia nie je żadnych komercyjnych chrupek w workach! Nie jeździliśmy na wystawy bo nie chcemy męczyć psa, ale sunia uwielbia SPA i jogę dla psów:) Jest mała i nie odpisaliśmy jeszcze umowy z groomerem, to będzie musiał załatwić nowy opiekun. Obowiązuje procedura wizyty przed adopcyjnej z weterynarzem i pracownikiem sanepidu oraz zastrzegam sobie prawo do niezapowiedzianych wizyt po adopcji (z nakazem sądowym). Jesli spełniasz powyższe warunki, pisz śmiało! "[/FONT]
  2. Kaukazy raczej nie drą się pod płotem, atakują bez ostrzeżenia dopiero, gdy intruz wejdzie na ich teren. Mojej koleżanki kaukazica wybiła szybę i wyskoczyła na balkon jak ktoś chodził pod balkonem. Kaukazy nie powinny mieszkać w bloku, powinny mieć swoje podwórko do pilnowania.
  3. toyota

    Frida i Ozzy

    Ale Ozzy jest zwariowany :lol:.
  4. Przepraszam, dubel. Coś mi dogo ostatnio się zacina.
  5. Dzięki za rady, wezmę XXL. Piękny masz awatar Fridaso :).
  6. Hałabajówko, czy będą jakieś nowe foty w najbliższym czasie ? A może dałoby radę zrobić jakieś foty Żuczka przy człowieku, żeby było widać jakiej jest wielkości ? Dla ludzi to jest bardzo istotne jak szukają psa. A dałby się on wziąć na ręce, czy nie lubi ?
  7. Oj tam, widzę, że pies za cenę "dobrej klasy auta" trochę ukłuł co niektórych, a tyle się tu osób wypowiadało, że psy rasowe z rodowodem są dyskryminowane jako snobizm etc. Dla mnie jak ktoś ma kasę to jego sprawa ile płaci za psa. Najważniejsze, że od pseudo nie kupuje. Wiadomo, że np. kupno psa za granicą to są zupełnie inne pieniądze, ale dzięki takim ludziom jest nowa krew w rasie, albo w ogóle jakieś nowe rasy się pojawiają w Polsce i to jest super. I fajnie, że są tacy ludzie, którzy nie idą za modą tylko wyszukają jakąś niepopularną rasę i sprowadzają psy do Polski, a nie idą na łatwiznę, mnożąc byle więcej, bo jest popyt.
  8. Bardzo mi przykro :(. Mój pierwszy pies Kalu też umarł w Wigilię w 1999 r.
  9. Metheora, bardzo pasują mu te szelki ! Wygląda jak w jakimś eleganckim i dopasowanym kubraczku.
  10. Ale ma teraz wigor i energię :loveu:. Jak go miałam przez chwilę u fryzjera to się cieszył zupełnie inaczej. Teraz to jest szczęśliwy pies :loveu:!
  11. [quote name='Okamia']Ano potrzebę można mieć ale też jak napisałaś do Maron - trzeba mierzyć siły na zamiary ;) I o ile ja ze spokojnym, drepczącym staruszkiem dostanę na głowę o tyle np. moja rodzicielka rozważa taką ewentualność w przyszłości - czyni to ją jakimś lepszym człowiekiem? Nie sądzę... Po prostu będzie chciała mieć psa, który nie będzie potrzebował ogromnej ilości nakładów pracy jak przy szczeniaku i będzie dla niej motywatorem do spacerów chodźby dreptania w koło bloku czy rzucania piłeczki i kiedy nadejdzie taki czas będziemy jej szukać spokojnego staruszka z którym da sobie fizycznie radę.[/QUOTE] W moim odczuciu jest lepszym człowiekiem. Ja mam szacunek do takich ludzi, którzy mierzą siły na zamiary, nie są bezmyślni i wiedzą czego chcą. Także pozdrowienia dla rodzicielki ;). Są ludzie starsi, którzy koniecznie chcą szczeniaka i to rasowego. To nie zawsze jest coś złego, bo ktoś może być miłośnikiem jakiejś rasy i mieć komu zostawić psa w razie choroby itp. Ale myślę tu o takiej pani po siedemdziesiątce, z którą niedawno miałam styczność. Pytała u weta gdzie teraz kupić szczeniaka jamnika, bo na giełdzie już nie sprzedają psów, a niedawno samochód rozjechał jej jamnika i ona biedna została bez psa. Wetka poleciła jej fundacje od jamników, ale szczerze mówiąc to nie sądzę, żeby ta pani otrzymała psa od fundacji, bo szczeniaków jamników nie ma, a jeśli się trafi jakiś młody i bezproblemowy to jest 100 chętnych, a ta pani nie pojedzie po psa. Nie wyglądała na osobę zamożną, więc nie sądzę, aby kupiła psa z hodowli. Dla takich ludzi istnieją pseudohodowle. I kwestia wieku tej pani i tego jak skończył jej poprzedni pies też wymagałaby przeanalizowania.
  12. W "moim" mieście w sklepie stacjonarnym pojawiły się zabawki Kong. I przeżyłam szok cenowy. Za Konga XXL extreme chcą 150 zł, czerwony o 5 zł tańszy. W zooplusie zamówię: [URL]http://www.zooplus.pl/shop/psy/zabawki_szkolenie_psa/kong_dla_psa/classic/140102[/URL] Czy możecie mi doradzić, czy dla owczarkowatego (waga 43 kg) lepszy będzie XL czy XXL ? [COLOR=#333333][FONT=Arial]XL: dla psów od 25 - 40 kg Wielkość: ok. wys. 12,7 x szer. 9 x gł. 9 cm[/FONT][/COLOR] [COLOR=#333333][FONT=Arial]XXL: dla psów od 35 kg Wielkość: ok. wys. 15 x szer. 10 x gł. 10 cm[/FONT][/COLOR] Jak za duży wybór to też niedobrze :diabloti:.
  13. [quote name='Itske'] Zaczynam wątpić, że są psy z problemami :lol: nie do skorygowania, pomocy, a zaczynam wierzyć, że psie problemy są odbiciem problemów ludzkich, na zasadzie, że w rodzinie pęka najsłabsze ogniowo, problem delegowany jest na psa (tak ja na dziecko i ono pokazuje, że coś jest nie w porządku w relacjach) i on ma objawy. Oczywiście upraszczam, ale pozwólmy psu być psem i dbajmy o jego psie potrzeby , a nie nasze, będziemy wtedy mieli zadowolone, wierne, przyjazne zwierzę. Trudno przykroić psa do marzeń tak jak trudno do nich przykroić ludzi, wtedy trudno, aby pies lub ktoś spełnił nasze wszystkie oczekiwania, może lepiej chcieć po prostu psa i zdawać sobie sprawę, ze pies, to pies, ma swój charakter, swoje potrzeby, i to my jesteśmy za niego odpowiedzialni[/QUOTE] Świetnie napisane. Ja mam takie same doświadczenia. Miałam 2 psy kupione z papierami i 15 z odzysku (z ulicy, od właścicieli, ze schroniska) i każdy jest (był) kochany i fajny.
  14. Dlatego, że warto jest zrobić czasem coś dobrego, a nie tylko realizować swoje zachcianki. Czasem trzeba po prostu do tego dojrzeć. Może z tego samego powodu, dla którego niektórzy ludzie wolą dawać prezenty a nie otrzymywać ? Ja np. wolę dawać....
  15. A ja się z tym nie zgadzam, bo stary pies, którego adoptowałam ze schroniska był najwspanialszym jakiego kiedykolwiek miałam. Uważam, że zarówno starzy ludzie jak i stare zwierzęta zasługują na opiekę i miłość. Każdy z nas będzie stary i nie chce być traktowany z tego powodu jak zbędny śmieć. Poza tym jest dużo ludzi, którzy są gotowi przyjąć pod swój dach psiego staruszka, ponieważ taki pies nie demoluje chaty, nie wymaga długich spacerów, większość dnia przesypia, a można się do niego przytulić jak do każdego psa. Jeśli chodzi o ślepe mioty to usypianie ich jest zasadne choćby z tego powodu, że pozostawienie przy życiu szczeniąt np. w schronisku kończy się najczęściej ich śmiercią z powodu chorób wirusowych. Natomiast jesli chodzi o przypadkowe szczenięta w rękach prywatnych to odchowanie ich jest kosztowne, natomiast trzymanie przy życiu zapchlonych, zarobaczonych i niedożywionych szczeniaków i potem ich wciskanie komu popadnie w akcie "miłosierdzia" jest moim zdaniem znęcaniem się. To już lepiej uśpić wcześniej ślepy miot.
  16. Przepraszam, dubel.
  17. Miodek- OP z mojego awatara był dokładnie taki jak opisujecie :). Jak dojrzał to nikogo nie tolerował w domu, ewentualnie jak gość siedział na kanapie, pies leżał i udawał, że śpi :). Jak gość się podniósł, to pies otwierał oczy i rozlegało się głuche warczenie ;). To gość siadał z powrotem ;). Z czasem jednak, żeby goście czuli się komfortowo i mogli swobodnie poruszać po mieszkaniu, zaczęliśmy Miodaka wypuszczać wtedy do ogrodu. Z osób z zewnątrz całkowicie tolerował w domu tylko moją Mamę, która przychodziła do nas bardzo często. Inaczej z Tatą, jak kiedyś przyszedł to pies wypychał go całym ciałem z mieszkania :). Naprawdę ubaw po pachy. Oni się z Tatą bardzo dobrze znali i lubili, bo Tato mieszkał obok, ale u nas rzadko bywał, więc pies widocznie uznał, że trzeba się go jakoś pozbyć z domu, ale przecież nie wystartuje z zębami do kogoś kogo bardzo lubi :). Super pies to był. Drzwi od mieszkania nie trzeba było zamykać. Przy tym spokojny i zrównoważony, na wystawach służył dzieciom jako maskotka do pozowania na zdjęciach. U weta nie potrzebował kagańca, wszystkie zabiegi znosił ze stoickim spokojem, czyszczenie uszu ze stanem zapalnym, RTG, wszystko bez wyrywania się, warczenia. Jak kiedyś zapomniałam klucza od domu, a miałam wrócić w nocy, to powiedziałam Mamie, żeby przyczepiła klucz do obroży psa. Wiadomo, że nikomu nie odda :).
  18. Coraz więcej tych cziłek do adopcji :(. Chyba moda na nie przemija.
  19. Zajrzyj sobie na ten wątek: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/249620-tragiczna-wada-genetyczna-u-maltanki[/URL]. Ania pe kupiła swoją pierwszą maltankę bez rodowodu, a raczej z "rodowodem" jakiegoś pseudo związku. [B]Suczka ma krzywy kręgosłup i skacze jak zajączek.[/B] [B]Czy takiego właśnie psa chcesz ? [/B]Oprócz tego, że suczka jest pod stałą kontrolą weta, co kosztuje, to jeszcze istnieje ryzyko, że ania pe będzie musiała ją poddać eutanazji, bo przestanie chodzić. Suczka ma ok. roku. Odpowiedz sobie -czy na pewno zaoszczędzisz kupując psa z pseudohodowli ? Nie mówiąc o tym, że kupisz po prostu kundelka, z którego wyrośnie nie wiadomo co. Ostatnio znajomy mnie zapytał co ma zrobić, bo kupił jack russel teriera bez papierów, i wszystko jest świetnie poza tym, że mu jedno ucho stoi, a drugie ma klapnięte i to głupio wygląda i czy da się z tym coś zrobić :roll:. Teraz to ma go kochać takiego jaki jest ! Ludzie są śmieszni, silą się na "rasowe" psy, kupują od pseuduchów za niemałe pieniądze i potem im głupio, że mają 7 -kg yorki. Albo się kupuje psa z papierami z ZKWP, albo idzie do schroniska lub adoptuje z fundacji, po cholerę dawać się robić w balona ? I po cholerę kupować brzydactwo ? Dla mnie każdy psiak jest ładny, mam na myśli brzydactwo, jeśli chodzi o wygląd wymarzonej rasy. Moja rada- zgłoś się do normalnej hodowli zarejestrowanje w ZKWP i zapytaj o możliwość kupienia szczeniaka niewystawowego, ewentualnie rozłożenia płatności na raty. Od razu mówię, że nie jestem hodowcą i nie mam interesu by Ciebie namawiać. Tutaj kręgosłup tej maltanki: [URL="http://www.galerieallegro.pl/zdjecia/Galeria/2803016/1"][IMG]http://www.galerieallegro.pl/zdjecia/z280/2803016/foto/1.jpg[/IMG][/URL][IMG]http://www.galerieallegro.pl/views/2803016/1.jpg[/IMG] Ponadto jest ustawowy zakaz sprzedawania psów bez metryk i jest to łamanie prawa i napędzanie biznesu pseudohodowcom. Podobna sprawa zakończona ukaraniem pseudohodowcy: [URL]http://www.gazetalubuska.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=%2F20131219%2FPUPILE09%2F131219284[/URL] Tutaj co i rusz ktoś się użala, że kupił psa bez papierow i został oszukany, to nie są rzadkie przypadki. Ale jak widać ciągle ludzie chcą zaoszczędzić... Przed chwilą się natknęłam na kolejnego pseudohodowcę w necie: [URL]http://wrzesnia.info.pl/g/września/item/4027-okrutny-proceder-hodowcy-z-gutowa-małego[/URL]
  20. Jeśli karma sucha, to może mógłby dostawać taką dla psów aktywnych ? Chyba każda firma ma w swojej ofercie. Na tym to już musi utyć. Nie wiem tylko czy jest wskazana dla starszego psa, trzeba by doradzić się weta.
  21. To nie jest żaden żart. Np. chihuahua krótkowłose i długowłose mogą się urodzić w jednym miocie, a to są 2 różne rasy. I w zależności od tego co wyrośnie ze szczeniaka to się je kwalifikuje. Ja to tak rozumiem jako laik.
  22. Czekam z niecierpliwością na foty tej juliusowej obroży na młodym ;).
  23. To się poszczęściło tej wojtyszkowej suczce :multi:.
  24. Oj przepraszam, ja szukałam w sklepach zoologicznych i nie mogłam znaleźć :roll:. Może trochę nie na temat, ale dla kotów też jest :crazyeye:: [URL]http://allegro.pl/kong-wobbler-interaktywna-zabawka-dla-kota-i3803044689.html[/URL]
  25. Nie wiecie gdzie można dostać Wobblera w rozmiarze dla psów poniżej 10 kg ? Marta, czy masz może jeszcze jakieś zabawki na sprzedaż (nowe), bo sklikałam pullersy i może coś jeszcze byś mi dorzuciła do paczki ? Na allegro nic nie widzę z zabawek.
×
×
  • Create New...