Jump to content
Dogomania

toyota

Members
  • Posts

    8312
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by toyota

  1. Jestem bardzo poruszona i zawiedziona tą nieudaną adopcją :shake:. W dodatku Jacuś wyzbył się wszyskich swoich finansów na rzecz Tinka. Ja nie wiem dlaczego ludzie są tak mało odpowiedzialni i empatyczni :(. Co sobie wyobrażają adoptując psa ? Gdyby byli szczerzy i od początku sygnalizowali, że pies do nich nie pasuje etc. to jeszcze można się spodziewać zwrotu z adopcji i zachować choćby finanse psiaka na koncie lub ustalić z DT (hotelikiem) możliwość zwrotu chociaż przez 2 tygodnie, a tak to całą pomoc dla psiaka trzeba organizować od początku, ech...
  2. Naprawdę ogromnie dziękuję w imieniu Destinka :loveu:!
  3. Zawsze tak jest, że w jednym miocie są szczeniaki co najwyżej bardzo przeciętne i jeden lub dwa rokujące wystawowo. Te przeciętne są za duże lub za małe, mają jakieś braki w uzębieniu, wady zgryzu, szyję za któtką, itp. Laik tego nie zauważy, taki szczaniak jest rasowy i śliczny jak pozostałe ;). Psy na wystawach czasem stoją w jakiś rozkrokach i dziwnie chodzą, bo się po prostu boją. Duże rasy typu kakuazy, podhalany, najczęściej spędzają życie na podwórkach, to nie są psy do towarzystwa, które można wszędzie ze sobą zabierać ;) a tu nagle wystawa jest na hali i pies zaczyna dziwnie chodzić, bo ślizga się na kaflach. Oczywiście pies wystawowy powinien być zsocjalizowany i poruszać się niczym miss Polonia na obcasach na każdej posadzce ;), ale to tylko w teorii, nawet modelce zdarza się wywrócić na wybiegu. Może to wpłynąć na ocenę, ale myślę, że sędzia potrafi ocenić czy pies się nie czuje pewnie, czy jednak jest kaleką i jeśli to pierwsze, to nie musi takiego psa od razu dyskwalifikować, może poprzestać na niższej ocenie i dać takiemu psu szansę. Nie każdy pies jest urodzonym modelem i kocha wystawy.
  4. Hela bardzo nie lubi się fotografować, ale pozdrawia wszystkich ;) : [IMG]https://scontent-b-ams.xx.fbcdn.net/hphotos-prn1/v/1521702_743214572373093_1352962388_n.jpg?oh=3f98f3b27b405ed14a4e73bdbd9b4b6b&oe=52CBDDF0[/IMG]
  5. To może też się wtrącę. Kupiłam psa z bardzo dobrej hodowli, nie mając planów co do wystawiania. Na pytanie hodowcy czy będę wystawiać, odpowiedziałam, że mi to wszystko jedno, mogę spróbować i jak będzie ładny to pojadę na kilka wystaw, a jak nie, to trudno ;). Pani miała już chętnych na psa, ale w Holandii i powiedziała, że woli go sprzedać mnie, żeby został w Polsce. Na wystawach dostawaliśmy zawsze srebro albo złoto (z jednym wyjątkiem -bdb). Nie udało się skończyć championatu, zabrakło wniosku na miedzynarodowej wystawie. Nie byłam aż tak zdeterminowana, żeby jeździć gdzieś dalej niż 200 km od miejsca zamieszkania. Weszłam z psem na wystawy bez żadnych znajomości i nigdy nie czułam się z tego powodu dyskryminowana, uważam że oceny były rzetelne. Raz jedny dostaliśmy ocenę bdb, bo sędzina bardzo gorliwie sprawdzała jądra w mosznie i pies się wykręcał i pani stwierdziła, że jest lękliwy. Miodek zawsze ze spokojem znosił wszelkie zabiegi nawet u weta, wyjątkowo jakoś mu wtedy nie pasowało to macanie. Nie mam o to pretensji ;). Ocena z wystawy jest oceną psa w danym momencie i na tamtej wystawie pies się nie zaprezentował właściwie. Mam miłe wspomnienia z wystaw.
  6. [quote name='3 x']ciachajcie fanie ze są jeszce ludzie co biorą psiaki na BDT :) watek ma prawie rok, wiec trzeba szybciutko przygotowac sunie do wydania :)[/QUOTE] Tak, ale wątek jest nie tylko Heli. Na opuszczonej posesji było więcej psów: Lusia z dwoma szczeniakami (było więcej ale zamarzły) i Hela- jej córka z poprzedniego miotu. To informacje od pani, która dokarmiała psy przez płot i zwróciła się do schronu o pomoc, ale schron odmówił przyjęcia psów, bo nie ma umowy z gminą, a że byłam tam wolontariuszką to się zainteresowałam sprawą ;). Najpierw miała szczęście znaleźć BDT matka Heli -Luśka, która jest już w DS. Hela przebywała dosyć długo w punkcie przetrzymań w Świeciu i w ogóle nie wychodziła z budy. Przebywała tam grzecznościowo i po "znajomości". W punkcie nie sterylizują suk. Udało się w końcu znaleźć też dla Heli BDT.
  7. [quote name='toyota']Niestety udało się ustalić, że pies urodził się w 2000 r., a hodowla już nie istnieje i nie ma możliwości ustalić kto kupił tego psa. Czy znacie kogoś, kto dałby dom temu psiakowi na dożycie ? Piesek zdaje się być w dobrej kondycji i nie wygląda na aż tak zaawansowany wiek.[/QUOTE] Terierek bardzo zapadł mi w pamięć i w serce :(. Schronisko nie robi przeszkód w adopcji. Może ktoś jednak zdecyduje się dać mu DT lub DS ? [IMG]http://poczta.onet.pl/thumb.html?kid=5339009&mid=461093228&partPath=2&size=800x600&onError=404[/IMG]
  8. Nie mam czasu kopiować wszystkiego z fb. Osoba, która dała Heli BDT nie porusza się na dogo. Jeśli ktoś jest ciekaw co u Heli, to może zaglądać na ten profil: [URL]https://www.facebook.com/photo.php?fbid=725437790817438&set=pcb.725439314150619&type=1&theater[/URL] [IMG]https://scontent-b-mxp.xx.fbcdn.net/hphotos-frc1/q72/s720x720/599311_725437790817438_322596744_n.jpg[/IMG]
  9. Już uzupełniłam.
  10. Bardzo proszę o zgodę na sterylizację [B]Heli.[/B] Hela przebywa w BDT i jest bardzo wycofana suczką. W domu jest niekastrowany golden rezydent. Gabinet wet: [COLOR=#444444][FONT=Verdana]Trio-Vet [/FONT][/COLOR][COLOR=#444444][FONT=Verdana]ul. Chłodna 28 87-800 Włocławek [/FONT][/COLOR] Koszt całkowity - 140 zł. BDT chce z własnej woli pokryć połowę i wobec tego prosimy tylko o zwrot [B]70 zł[/B] Wątek Heli: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/238807-Cała-3-juz-bezpieczna-została-Hela-i-prosi-o-pomoc-finansowa-!/page3[/URL]
  11. Szczenięta potrafią naprawdę w różnym tempie się rozwijać, nawet z jednego miotu mogą się znacznie różnić wzrostem i wagą. Nie przejmuj się tak. Jesli rodzice są faktycznie tak mali, to nie powinien urosnąć 10 kg pies. Chociaż nie wiemy jak wyglądali "dziadkowie" ;). Nie możesz ograniczać jedzenia szczeniakowi. To nic nie da, bo najważniejsze są geny. To oczywiste, że mała waga psiaka nie bierze się z tego, że się mu daje mało jedzenia. Nie mówimy tu o odchudzaniu dorosłego osobnika, ale żywieniu szczeniaka który rośnie. I tak urośnie on jak chce matka natura i geny, może jedynie mieć krzywicę z niedożywienia lub inne choroby. Na razie trudno jest wyrokować nawet weterynarzowi co do jego docelowej wagi i wzrostu. Wet natomiast w tej chwili może z dużym prawdopodobieństwem określić wiek szczeniaka, czy się zgadza z tym co powiedział "hodowca". Jeśli tak bardzo zależalo Ci na małych gabarytach pieska, to szkoda, że nie kupiłaś z legalnej hodowli. Mam nadzieję, że będziesz kochała swojego pieska bez wzgledu na jego wielkość i wygląd...
  12. [quote name='socurek']Cudny jest ten kolor hamiltonowej obroży <3 Jakoś nigdzie nie mogę jej znaleźć...[/QUOTE] Tutaj są różne wielkości: [URL]http://sklep.canifel.pl/obroza-jednobarwna-rozne-kolory-dlugosc-45-cm-duplikat-1-1276.html[/URL] , to jest ten kolor hot pink, na stronie wygląda inaczej, jest ciemniejszy. Na zdjęciach, które zamieściłam, obroża nie jest nowa i była już prana, bo Diana uwielbia się brudzić. Obroża, gdy była nowa, to była jeszcze bardziej żarowiasta ;).
  13. Rzeczywiście na stronie schroniska było napisane, że jest wykastrowany :roll:.
  14. [quote name='Onomato-Peja']Mieliśmy kiedyś obrożę różową z nitką i odcień był oczojebny.[/QUOTE] Ja bym powiedziała, że to jest normalny róż, ten rogzowy. Oczojebna to jest ta obroża Hamiltona: [IMG]http://imageshack.us/a/img706/7575/zeay.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img46/2594/y675.jpg[/IMG]
  15. [quote name='Illusion']Miałam porównanie z muddy paws i te niebieskie łapki są dużo, dużo miększe i lepiej się układały, ale tak jak pisze Kasi i Lena, moo cow były wytrzymalsze, u nas łapki też zmechacone. A jak przy lupine jesteśmy ;). Wie ktoś, czy czas oczekiwania 28dni roboczych na zamówienie w lupine.pl liczy się od momentu potwierdzenia zamówienia, czy od momentu, kiedy zostanie ono opłacone?[/QUOTE] Dokładnie tak. Jeśli chodzi o czas oczekiwania, to jest nawet sporo dłuższy od 28 dni, jeśli obroży nie ma na stanie.
  16. Dobrze jest jak widać "kawałek" człowieka na fotkach, wtedy oglądający widzi jakiej wielkości jest pies. Myślę, że to ma znaczenie jak się przegląda wiele ogłoszeń i szuka psa dla siebie.
  17. Ale kiciuś wypasiony i piękny :)
  18. [quote name='Dogha']Aaaa i jeszcze, czy miał ktoś Lupine wzór moo cow? Jaka jest taśma, miękka czy to ta nie fajna sztywna?[/QUOTE] To jest wzór moo cow ? [IMG]http://imageshack.us/a/img594/9822/j3wk.jpg[/IMG]
  19. Jeśli chodzi o odblaskową RD to mam kostki pomarańczowe i też mi popękała. Nie przeszkadza to w użytkowaniu i nie widać z daleka, ale jednak nie powinna się tak szybko niszczyć obroża dobrej firmy.
  20. Lupine 2,5 cm na Frani 15 kg wielkości spaniela tylko 2 x dłuższej: [IMG]http://imageshack.us/a/img541/456/frank3e.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img692/3813/frankg.jpg[/IMG]
  21. [quote name='razed_in_black']Przyszedł dziś do mnie KONG Jels i cóż z żelkiem nie ma nic wspólnego (chyba że kształt zwierzątka) jest to twarda guma z piszczałką i nie robi żadnego wrażenia na moim psie ;) chociaż on uwielbia gumowe zabawki z piszczałką, ale ta najwyraźniej jest za twarda...[/QUOTE] Moje psy też nie lubią zabawek z twardej gumy. No szkoda, bo ładne.
  22. Niestety wczoraj wieczorem zgarnęłam dziadka z ulicy :roll:. Biegł truchtem przy obwodnicy, zero zabudowań wokół, psiak wyraźnie wystraszony petardami, o mało nie wleciał pod samochód :(. Zatrzymałam się na awaryjnych, bo tam nie można stać. Chwilę trwało zanim go złapałam, nawet reagował na moje wołanie, stawał i patrzył, wołałam na niego "Pusia", ale co huknęło to dalej leciał przed siebie :(. W domu zobaczyłam, że "Pusią" nie jest ;), napił się wody, charczy jakby miał problemy z oddychaniem i leży na wznak. Ma obrożę bardzo zniszczoną, jest grubaskiem, ale niestety jest zaniedbany, brudny i sfilcowany, chyba nie jest to domowy psiak, raczej komuś uciekł z podwórka. Załamka !
  23. Przepraszam, dubel. To jeszcze taki przykład- kręgosłup maltanki z ZHPR z czteropokoleniowym rodowodem, nie chodzi tylko kica jak zając. Wątek, jakby ktoś chciał poczytać: http://www.dogomania.pl/forum/threads/249620-tragiczna-wada-genetyczna-u-maltanki
  24. Oczywiście, że i w ZKwP bywają jacyć nieuczciwi hodowcy, ale inne stowarzyszenia to jest jeden wielki przekręt i nabijanie ludzie w bambuko. Tutaj przykład jak prezes [FONT=Trebuchet MS]Stowarzyszenia Kotów i Psów Rasowych w Polsce „Cztery Łapy” oraz właściciel hodowli Bajkowe Marzenia i Golden Gate[/FONT] sobie poczyna: http://wrzesnia.info.pl/g/września/item/4027-okrutny-proceder-hodowcy-z-gutowa-małego
  25. toyota

    Frida i Ozzy

    Moje psy już w wieku 3 lat dostały siwizny na pyszczku :roll:. Oczywiście z wyjątkiem białasów ;). Najbardziej to jest widoczne u czarnych pyszczków. To już prędzej po stanie uzębienia można w przybliżeniu określić wiek, ale też różnie to bywa, bo jak pies był zaniedbywany, miał liche jedzenie, do tego np. z nudów gryzł łańcuch, kamienie itp., to ma zęby w dużo gorszym stanie i trzeba wziąć na to poprawkę. Poza tym różnie u różnych ras i osobników się zęby zużywają.
×
×
  • Create New...