-
Posts
8312 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by toyota
-
A która to ta Sonia co znalazła dom ? Czy mogę prosić o jej fotkę, bo nie mogę znaleźć ?
-
Kochany Maksiu umarł :(. Czekaj tam na mnie za TM !
toyota replied to toyota's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Nie ma czipa, to od razu sprawdziłam u weta. -
Trzymam kciuki, żeby ludzie byli fajni !
-
TINO ma wymarzony DOM- zostaje u WiosnyA już na ZAWSZE :) !!!
toyota replied to toyota's topic in Już w nowym domu
Kolejna kobietka jest niezastąpiona. Aż dziw, że nikt nie dzwoni przy takim promowaniu :roll:. -
Może rzeczywiście to picie wody to jakis sposób na odreagowanie stresu ? Tym bardzie, jeśli badania nie wykazały żadnej choroby.
-
Ja proponuję zastosować regularne karmienie, może to być przyczyna problemów, że cyt." pani jej dogadza czym tylko może". Jeśli pies jest przeżarty, to wali kupę w nocy ;). Pory posiłków należy tak przesunąć, aby suczka załatwiła się wieczorem, czy też w ciągu dnia (na spacerach rzecz jasna). Tzn. jeśli dostaje jedzenie np. o 18 i zrobi kupę w nocy, to dać jej jeść dużo później i zobaczyć czy wtedy wytrzyma do rana, lub jeśli jest to możliwe to kilka godzin wcześniej i może wówczas załatwi się na ostatnim wieczornym spacerze. Odpowiednio wtedy dopasować pierwszy posiłek w ciągu dnia. Moim zdaniem suczka nie jest właściwie karmiona (może za dużo, może karma mało wartościowa) i dlatego robi kupę także w nocy na dywan. Furie, dopiero zobaczyłam Twój post powyżej i to jest to samo, co miałam na myśli :).
-
Jeśli chodzi o posterylkowe nietrzymanie moczu, to może to być wynik spieprzonego zabiegu, co jest do naprawienia. Jestem laikiem i mogę coś przeinaczyć, ale mniej więcej chodzi o to, że kikut obciętej macicy uciska pęcherz moczowy. Ten kikut powinien być umiejętnie przykryty podczas zabiegu sterylizacji. Jednak jeśli suczka tak dużo pije, to musi być tego jakaś przyczyna. Ja mam 10 wysterylizowanych suk i są zupełnie normalne, nie piją więcej, ani nie sikają w domu. Wszystkie, które wyadoptowaliśmy, zostały wysterylizowane -ok. kilkadziesiąt i nikt nie zgłaszał żadnych problemów z nietrzymaniem moczu.
-
[quote name='taks']tak, juz się przygotowuję do bazarku na dogo i planuje go otworzyć tak pod koniec stycznia i zdradzę, że tym razem będzie sporo nowych fajnych naszyć[/QUOTE] To czekamy z niecierpliwością .:cool2:
-
Proszę o pomoc w sprawie pseudo York i Shih Tzu !!!!
toyota replied to punia2010's topic in Już w nowym domu
Malagos, ale fundacje są rozsiane po całej Polsce i nie jeżdżą na interwencje gdzieś daleko. Jak właściciela "hodowli" nie zastaną i pocałują klamkę, to kogo na to stać, żeby jechać kilkaset km i tracić czas. Wyjątkiem jest Pogotowie dla Zwierząt, oni podejmują takie interwencje w całej Polsce, ale też mają swoje ograniczenia. Poza tym, mi się wydaje, że fundacje nie żyją z pomagania zwierzętom, raczej odwrotnie, zwierzęta żyja dzięki fundacjom, które wzięly je pod swoją opiekę i często mają problemy finansowe, żeby starczyło na ich utrzymanie i leczenie. -
Pullersy są świetne - Diana szaleje. Piłka petstage też super. Dziękuję Marta.
-
Proszę o pomoc w sprawie pseudo York i Shih Tzu !!!!
toyota replied to punia2010's topic in Już w nowym domu
Puniu2010, czy masz może zdjęcia tej suczki, którą wykupiłaś, zanim ją doprowadziłaś do porządku ? Gdyby były fotki pokazujące jej zaniedbanie, to łatwiej byłoby kogoś zwerbować do pomocy. Myślę, że trzeba zawiadomić jakąś organizację, która jest najbliżej. -
Bradzo ładne to moro, ale smycz jakby trochę za szeroka jak dla takiej małej psinki, chyba że maluch jeszcze urośnie i jest kupiona na wyrost.
-
Kochany Maksiu umarł :(. Czekaj tam na mnie za TM !
toyota replied to toyota's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Odkryłam dzisiaj, że dziadek umie podawać łapkę :lol:. Wrzasnęłam na Dianę i się wystraszył i sam podał. Potem jeszcze wypróbowałam polecenie "daj łapę" i działa :). -
Składam wniosek o zmianę tytułu wątku :diabloti:. Jestem pod wrażeniem umiejętności Arniego, nie mogę się otrząsnąć od kiedy zobaczyłam filmik z miską ! Uznanie też dla nauczycielki, bo przecie sam z siebie nie jest taki mądry ;).
-
TINO ma wymarzony DOM- zostaje u WiosnyA już na ZAWSZE :) !!!
toyota replied to toyota's topic in Już w nowym domu
Też czuwam i jestem dobrej myśli :). -
Kochany Maksiu umarł :(. Czekaj tam na mnie za TM !
toyota replied to toyota's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dziadek nie śmierdzi. Wiem jak śmierdzą psy ze schroniska :roll:. Trochę jest brudny, jak się go głaszcze, to ręka robi się szarawa. Nie mogę go wykąpać, bo w tym starym mieszkaniu mam tylko zimną wodę. Pójdę z nim do fryzjera, może zostanie ostrzyżony, jeśli fryzjerka tak zdecyduje, więc na razie nie chcę kombinować, żeby go właściciel mógł rozpoznać ;). Wczoraj dostał ostatni antybiotyk w zastrzyku (chyba Synergal), ale poprawy nie ma żadnej. Dziadek "dychra" dosyć mocno. Chyba trzeba będzie zrobić EKG. -
[quote name='rozi']Ludzie i po roku, i po dwóch szukają zwierzątka, powtarzają ogłoszenia, proszą. Ciekawe czy autorka wątku chorego kundla też by tak chroniła przed tym zaniedbaniem.[/QUOTE] Nie wiem, czy autorka wątku, ale ja mam akurat ten sam dylemat ze znalezionym w sylwka staruszkiem ;): [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/250027-Diabeł-tasmański-znaleziony-w-sylwestra-(-Pomocy-![/URL] Nie podoba mi się stan jego futra, w rzeczywistości gorszy niż na zdjęciach. Jednak piesek jest gruby i nie boi się, więc nie był bity. Na wątku doradzono, żeby jednak poszukać właściciela, bo może jakaś starsza osoba za nim płacze...Boję się, żeby się nie okazało, że pies urwał się z łańcucha. Nie chciałabym go oddawać do takiego domu.
-
Kochany Maksiu umarł :(. Czekaj tam na mnie za TM !
toyota replied to toyota's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Super, krótko i konkretnie ! Bardzo Ci dziękuję. -
Kochany Maksiu umarł :(. Czekaj tam na mnie za TM !
toyota replied to toyota's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dzięki Energy, jak Ci się uda, to daj linka, będziemy go udostępniać na fb ! -
Ladybird3 nie jestem przeciwko Tobie, ale takie jest prawo. To, że pies biegał bez obroży i zarejestrowanego czipa nie czyni go automatycznie bezpańskim. Pomyliłam się -nie po 2 latach a po 3. Dotarłam do przepisów: [COLOR=#000000][FONT=Times New Roman][SIZE=3]Według prawa wygląda to tak:[/SIZE][/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][FONT=Times New Roman][SIZE=3]Art. 183 kodeksu cywilnego. § 1. Kto znalazł rzecz zgubioną, powinien niezwłocznie zawiadomić o tym osobę uprawnioną do odbioru rzeczy. Jeżeli znalazca nie wie, kto jest uprawniony do odbioru rzeczy, albo jeżeli nie zna miejsca zamieszkania osoby uprawnionej, powinien niezwłocznie zawiadomić o znalezieniu właściwy organ państwowy. § 2. Przepisy o rzeczach znalezionych stosuje się odpowiednio do rzeczy porzuconych bez zamiaru wyzbycia się własności, jak również do zwierząt, które zabłąkały się lub uciekły.[/SIZE][/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][FONT=Times New Roman][SIZE=3]Wyjaśniam od razu, że w przypadku znalezienia psa porzuconego, np. przywiązanego w lesie, stajemy się jego właścicielami (jeśli tego chcemy) od razu. Gdyż: [/SIZE][/FONT][/COLOR] [SIZE=3][COLOR=#000000][FONT=Times New Roman]Art. 180 kc. Właściciel może wyzbyć się własności rzeczy ruchomej przez to, że w tym zamiarze rzecz porzuci. [/FONT][/COLOR][/SIZE] [SIZE=3][COLOR=#000000][FONT=Times New Roman]Art. 181 kc. Własność ruchomej rzeczy niczyjej nabywa się przez jej objęcie w posiadanie samoistne. [/FONT][/COLOR][/SIZE] [B] [COLOR=#000000][FONT=Times New Roman][SIZE=3]Właścicielami psa znalezionego, czyli takiego, który się do nas przybłąkał, a nie mamy pewności, że został przez właściciela porzucony, stajemy się dopiero po trz[/SIZE][/FONT][/COLOR][COLOR=#000000][FONT=Times New Roman][SIZE=3]ech latach. [/SIZE][/FONT][/COLOR] [SIZE=3][COLOR=#000000][FONT=Times New Roman][COLOR=black]Art. 174 kc. Posiadacz rzeczy ruchomej nie będący jej właścicielem nabywa własność, jeżeli posiada rzecz nieprzerwanie od lat trzech jako posiadacz samoistny, chyba że posiada w złej wierze. [/COLOR][/FONT][/COLOR][/SIZE][/B][SIZE=3][COLOR=#000000][FONT=Times New Roman][COLOR=black]Nagranie z monitoringu miałoby znaczenie, jeśli byłoby widać, że ktoś psa wyrzuca z auta, a nie że suczka sobie biega bez obroży. [/COLOR][/FONT][/COLOR][/SIZE]
-
Kochany Maksiu umarł :(. Czekaj tam na mnie za TM !
toyota replied to toyota's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Czy ktoś mógłby umieścić dziadka na tablicy i na fb ? Ja jestem ułomna i nie umiem :roll:. Najważniejsze informacje: Pies znaleziony 31.12 w Grudziądzu, przy ul. Jana Pawła II, miał obrożę. Kontakt- tel. 605060617. -
Niezupełnie tak jest, dlatego właśnie jest kwarantanna 14-dniowa, aby właściciel mógł odebrać psa ze schronsika lub punktu przetrzymań. Na odbiór psa od osoby prywatnej są 2 lata. Dopiero po 2 latach staniesz się posiadaczem samoistnym.
-
Kochany Maksiu umarł :(. Czekaj tam na mnie za TM !
toyota replied to toyota's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Kadet jeszcze męża nie ma i dlatego wierzy, że mąż jest pomocny :diabloti:. -
Naklejka, ten Twój Arni jest genialny :loveu: ! Komendy wykonuje w mgnieniu oka !