Jump to content
Dogomania

jola od jadzi

Members
  • Posts

    2390
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by jola od jadzi

  1. Biedny,samotny Tosiek...Śpij spokojnie malutki...
  2. Izuniu, a Tobie za Twoje wielkie serce, za bezinteresowną pomoc niesioną wszędzie tam, gdzie w osamotnieniu czekają bezdomne zwierzęta,za wczorajszy sylwestrowy wieczór, który spędziłaś w lesie, usiłując pomóc kolejnemu bezdomnemu, porzuconemu psu, za to wszystko dziękuję, życząc Ci jednocześnie zdrowia, pomyślności, spełnienia marzeń w Nowym Roku i oby ten rok przyniósł nam wszystkim więcej wiary w to, że nasze działania przyniosą wreszcie jakiś wymierny skutek, że będzie coraz mniej porzucanych zwierząt, a ludzie odpowiedzialni za te zwierzęta będą ukarani... Wszystkiego Najlepszego!
  3. Aniu, i ja życzę Ci tego, co najcenniejsze,zdrowia, jeśli to będzie, to reszta jakoś się ułoży...Wszystkiego najlepszego w Nowym Roku!
  4. I tego się musimy trzymać Małgosiu, wierzyć, że kolejny rok będzie lepszy...
  5. To Szkielecik,latem na działce, szczęśliwy...
  6. Dziś ostatni dzień starego roku... Pamiętam sylwestra rok temu...Do północy było w miarę spokojnie, od czasu do czasu strzelały petardy czy fajerwerki, psy nie reagowały na nie. O północy zaczęło się piekło, psy biegały jak oszalałe po całym mieszkaniu,bały się tych szczególnie głośnych wybuchów,co miałam robić? Zasunęłam wszystkie rolety, włączyłam telewizor na cały regulator i położyłam się do łóżka, Szkielecia z Jadzią przykryłam po sam koniuszek nosa kołdrą i tak trwaliśmy do końca tego hałasu...Jak one się bały... Dzisiaj nie ma komu się bać, Jadzia prawie już nie słyszy, Skowronia jest głucha zupełnie, na Poli petardy nie robią żadnego wrażenia a Szkielecio... Szkielecio nie słyszy już niczego,niczego się nie boi, nie ma go już z nami...
  7. Same brzydkie wyrazy cisną się do ust, gdy widzi się takie zdjęcie... Śpijcie spokojnie biedaki...
  8. dogomania sprawia, że wyprzedzam Twoje niezapisane jeszcze myśli
  9. Patrz Izuniu, a ja tyle czasu szukałam...;) Ale sza, dalej szukamy...
  10. Tak kojarzę,że ja też znam taki domek...Myślimy o tym samym?;)
  11. Ha, tak się teraz zastanawiam, w jakim celu założyłam skowroni wątek w dziale psy do adopcji :roll:? Przecież miałam nadzieję, że znajdzie się taki dooobry domek, w którym jamnisi będzie tak dobrze, prawie tak dobrze, jak Maniusi byłoby w nowym domku, no, ale takich domków przecież nie ma, prawda? Skowronia większośc czasu przesypia w łóżeczku, zajmuje po kolei wszystkie łóżeczka dziewczynek, nawet nie wiem, kiedy się tam wdrapuje, ale najważniejsze, że zapamiętała już, gdzie są.W przerwie między spaniem zjada ryż z indykiem i warzywami(apetyt jej dopisuje), zakładam jej później golfik Szkielecia i wynoszę na dwór, na siusiu i różne inne.A tak na marginesie, pisałam już, że jamnisia jest koszmarnie chuda,wyobraźcie sobie teraz, jak wyglądał ostatnimi dniami mój Szkielecio,pies sięgający do kolan , jeśli jego sweterek idealnie pasuje na niunię-chudzinkę. Szkielecio ważył ostatnio niecałe 8 kg. Małgosiu,miałaś to szczęście, że Majeczka odeszła cichutko,że oszczędziła Was, ja Szkieleciowi musiałam pomóc, dotąd o tym myślę...
  12. Małgosiu,przecież mnie znasz,ja się nie nadaję na DT... Skowronia większość dnia przesypia, troszkę podrepcze po mieszkaniu,już bardziej odważnie,jakby zapamiętała topografię,często drepcze w kółko ale też zaczyna chodzić za mną.Często staje i zwyczajnie się zawiesza, stoi wtedy bez ruchu parę minut. Przestała kłapać zębami na moje zwierzaki, wie już, że nic jej nie zrobią.Ma apetyt i z tego się cieszę bo może zdąży jeszcze nabrać ciałka,jest przeraźliwie chuda.Ciekawa jestem,ile może mieć lat ale myślę, że 17-18 ma na pewno.
  13. Od wczoraj jest z nami stareńka niewidoma i niesłysząca jamnisia, pewnie byś ją polubił, jest taka cichutka...
  14. Wiem...Mnie przypomina moją Zuzię, choć Zuzinka była młodsza.... A z wieści na dziś...Skowronek również nie słyszy, nie reaguje na dźwięki. Wyobraźcie sobie jej lęk przed nieznanym terenem, dłonią, która dotyka a ona się tego nie spodziewa, , obcymi dla niej zwierzętami, które wyczuwa jednym z nielicznych, pozostałych jej zmysłów, węchem...Ona jest kompletnie bezradna! Nie widzi i nie słyszy!
  15. Byłam zadziwiona zachowaniem naszych dziewczynek, Jadzi i Poli, żadna z nich nie warknęła nawet, nie zaszczekała, ustępują jej miejsca, kiedy idzie wolniutko na swoich drżących nózkach, a ona po omacku usiłuje poznać drogę do kuchni, i do pokoju, do swojego łóżeczka...
  16. Syneczku mój, Szkieleciu, to będą pierwsze święta bez Ciebie... Chciałabym tak wreszcie dojrzale spojrzeć na to, że nie ma Cię już z nami, powiedzieć, wiem, już nie cierpisz, nic Cię już nie boli, tak jest lepiej... Ale nie potrafię.Jeszcze nie teraz...
  17. Teraz wiemy już, że jamnisia jest zupełnie niewidoma.Jest przeraźliwie chuda,wyniszczona, ale chęć życia w niej ogromna. Tylko ta jej bezradność...wzrusza... Wczoraj przywiozłyśmy Skowronka do domu...
  18. ...Jest głosem tych wszystkich porzuconych,zdradzonych, opuszczonych przez swojego właściciela. Niewidoma, najprawdopodobniej głucha,z guzami na sutkach, z guzem na śledzionie,bezradna w tym całym swoim psim nieszczęściu, 100-letnia jamnisia... Tak napisała o niej Moriaaa 14 grudnia: Babunie zobaczyłyśmy dzisiaj, będąc w schronisku łódzkim na wigilii. Kiedy tylko dojrzałyśmy tą kruszynkę, wiedziałyśmy, że zabieramy. Jola w te pędy rezerwowała miejsce w szpitalu w klinice. Jak można porzucić starego psa??? Jak można porzucić starego prawie niewidomego psa??? Jak można porzucić starego, prawie niewidomego, schorowanego psa??? Jak można..... Pamiętaj "człowieku" (choć w twoje człowieczeństwo śmiem wątpić) kiedyś też będziesz stary, schorowany, niedołężny...mam nadzieję, że w swej starości będziesz wegetował jak najdłużej.... A teraz o jamnisi. Ma ze sto lat Na cycuchach guzki. Prawdopodobnie guz na śledzionie-jutro będą pełne badania. Zaćma na ropiejących oczętach. Krwiak ew. ropień na pyszczku w okolicach kła. Pogryzione uszy. Została w szpitalu, podłączono małej kroplówkę. Jutro będą wyniki badań krwi i będziemy podejmować kolejne decyzje. Z pozytywnych wieści..serduszko ok.
  19. Szkieleciu mój kochany, nie zapomniałam o Tobie tylko czasu ostatnio tak mało i ciągle coś się dzieje...Trzy dni temu dołączyła do Ciebie Rita...
  20. Wczoraj, 16 grudnia odeszła Rita, sunieczka zabrana z Krężela przez naszą fundację. Miała swój dom, swoją ukochaną rodzinę, zabrakło jej tylko czasu, by mogła się nacieszyć szczęściem...
  21. Dziękuję! Za to, że pamiętasz...
  22. W dziale w nowym domu chyba na stronie 3 jest Jadzia, zobacz, jak bardzo się zmieniła po wyjściu ze schroniska. I... dziękuję za te słowa.
×
×
  • Create New...