-
Posts
6128 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Neigh
-
Karmelek - pojechał do domu:-) Ale miny mamy pokerowe...;-)
Neigh replied to Neigh's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ewa Marta']na oko wygląda bajkowo!!! Przecieram oczy ze zdumienia i natychmiast mocno trzymam kciuki, żeby tak zostało! A widzisz Aga? Tyle fajnych rzeczy się wydarza dzięi Tobie:loveu: Jak ja się cieszę, że nie mogłaś tego wieczoru odnaleźć kluczyków i znalazłaś psiaka:multi:[/QUOTE] Ale jakie dzięki mnie? Dzięki Teresie, dzięki Jagodzie ( nie będe paniować boś dogomaniaczka;-)......o. Jedna zabrała, druga przyjęła. Potem Teresa powiesiła u siebie ogłoszenia. No owszem do mnie zadzwonili., Ja to go tylko zabrałam z parkingu też mi bohaterstwo. Wprawdzie na innym wątku jedna taka domaga się medalu za wyjęcie psa ze schronu. Ale ja się w tym przypadku nie czuję powołana do pochwał. Fajnie ze fajnie:-) i oby tak w tym domu zostało....... -
[quote name='Ninka']Przeszlosc psa i okolicznosci jego trafienia do Swarzedza zostaly opisane przez Gusie w pierwszym poscie. Sposob w jaki Gusia i Doddy wyciagaly psy ze Swarzedza, i to, ze w ogole je wyciagnely jest tylko i wylacznie moja zasluga.[/QUOTE] Ach ty bohaterko nasza dogomaniacka:lol: Wolisz Ninuś puchar czy medal??
-
Karmelek - pojechał do domu:-) Ale miny mamy pokerowe...;-)
Neigh replied to Neigh's topic in Już w nowym domu
Ano. Na dzień dobry wskoczył państwu na stół. Dwóch chłopców lat 8 i 12......podobno tarzali się razem po podłodze. Dostał wór zabawek......ganiał z miskiem. Zasygnalizował, że chce na siku. Pani Babcia oświadczyła, że będzie spał z nią w łożku...... Podwórko mają małe i na razie obiecali nawet tam nie wychodzić bez smyczy. No na 1 rzut oka wygląda ok, co nie? Weźcie mnie jakoś tak teges wesprzyjcie duchowo... -
Bura z Krzyczek - prosi o deklaracje na hotel. Bura za TM.
Neigh replied to Krysiam's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Najważniejsze, ze do przodu. Na siedząco na leżąco......ale jednak spacerująco:-) -
Karmelek - pojechał do domu:-) Ale miny mamy pokerowe...;-)
Neigh replied to Neigh's topic in Już w nowym domu
Dom z ogrodem ( bardzo porządnie ponoć ogrodzonym) + dwójka dzieci. Potencjalna Pani pracuje z Teresą, jest z Sochaczewa. Ma świadomość nalotów...:diabloti: Moim zdaniem nic mądrzejszego nie wymyślimy. Dwójka dzieci.......no moze mu dadzą radę, co nie? Ktoś kogoś zmęczy jest szansa. Jak myślicie? Bo ja na razie to siedzę jak na węgielkach... -
Generalnie w przypadku Ewy chodziło mi o to żeby nie pochylać się nad psem face to face - czyli gęba w gębę. Bo to sygnał takiej konfrontacji w psim jezyku, patrzec w oczy też nie należy.Głaskanie po głowie, karku, to też sygnał dominujący. Najlepiej jest usiąść bokiem i wysłać parę sygnałów uspokajających tupu poziewać, pooblizywać się. Gusia zielona nie jest:-). Ale mieszka sama i od początku mówiłam ze generalnie tymczasowanie Marleya to nie jest pomysł z gruntu tych najbardziej trafionych. Zluzowałam - kiedy go poznałam bliżej. Nie miałam problemu z głaskaniem jakimś tam obmacaniem i nie zaabserwowałam żadnej typowej reakcji lękowej. Myślę, ze to był odwet za próbę przypięcia linki. On wielokrotnie pokazywał, ze się tego boi......bo się boi i już. Przeżyłam reakcje Tygrynia - czyli my i kontra świata. Fakt nigdy nie wystartował do mnie.......Ale raz na nim leżałam.....tia. Sycząc do sąsiada niech pan stad idzie! Bo wiedziałam ze nie ma bata - gość w kaloszach zdaniem Tygrysa to chwast. WYRWAĆ CHWASTA - bronić stado. Przeżyłam okres burzy i naporów mojej rottki. Kiedy miała poważne wątpliwości, czy to ja jestem samica alfa w tym stadzie. Tyle, ze tu mamy doczynienia z psem, którego reakcje są mocno zaburzone. I on się nie czuje cześcią stada - czyli nie ma tu żadnych stadnych reakcji czy układów. To jest on + jego lęki contra reszta okrutnego świata na czele z potworem z linką. Strach przed Gusią musi być nadal silny.......skoro NICZEGO nie zje w jej obecności. Nie wiem czy dobrze gadam, tak czy siak co by nie mówić..........mnie najbardziej martwi fakt że Młoda mieszka sama.
-
Mała Terrierkowata Frotka szczęśliwa u Małej Czarnej :)
Neigh replied to Neczka's topic in Już w nowym domu
Phiii... Tygrys jak jeszcze nie był non stop na haju......to jak już wpuścił do domu ( a też z tym róznie bywało) to potem trzeba było grzecznie siedzieć i nie wykonywać żadnych ruchów. Inaczej psiuńcio się gapił.......tak z cyklu "Boziu daj mi rozum" i warczał posępnie..... Także torba phi......no jasne......wniesione znaczy nasze. I won z łapami. Prawidłowo sie suka zachowuje. -
Karmelek - pojechał do domu:-) Ale miny mamy pokerowe...;-)
Neigh replied to Neigh's topic in Już w nowym domu
No niestety chyba nie ma się co cieszyć a. moja taka "kocia" znajoma. Bardzo fajna osoba, ale nie wiem czy 30 m2 z kotem w tle + pracująca 8 - 9 godzin dziennie pani, to jest to co byłoby najlepsze. Kota z psem nie ma jak rozdzielić. Gówniarz ma ADHD rozniesie jej dom.... b. małżeństwo, które chce pieska dla mamy do bloku. Dopóki mamy na własne oczy nie zobaczę, to nie uwierzę............Ale moim zdaniem do nie jest pies dla starszej osoby na 4 piętro. Może się mylę...... -
Nooo bo ludzie reagują na tragedie - typu "umieram ratuj" Tu takim przypadkiem na JUZ! jest Makrela. W każdym razie gdyby ktoś szukał, sterylizowanego, szczepionego dawno ( nie ukrywam), odżywionego, miziastego, o cudnej barwie to mam parę sztuk na zbyciu:-) Naturalnie do dobrych domów............i takich teges noo jak to ładnie ująć.....moze tak: te koty nie mają luksusów, ale nie ma jakiejś maskary - nie ma wiec sensu upychać je w dt czy hotelach - w których siedzą np. w klatkach. Dla bezpieczeństwa, z powodu przekocenia itp. Tu są potrzebne domy - mające czas, wolę i chęć zagłaskiwania. Jakieś tam mgliste 2 - 3 wizje domów mam. Ale muszę je sprawdzić, przyjrzeć się........wiadomo.
-
Karmelek - pojechał do domu:-) Ale miny mamy pokerowe...;-)
Neigh replied to Neigh's topic in Już w nowym domu
Trzymać kciuki, trzymać kciuki!!! -
[quote name='QQk']Nie ma dla psa gorszej rzeczy niż tzw. modny pies. Mamo kup mi Lassie :angryy: Ze ślicznej małej kulki wyrasta trochę większa i nie wystarczy zjechać windą z 10 na parter i wypuścić psa na pół minuty - tak robił mój sąsiad ze swoim spanielem - trzeba wyczesać, wybiegać to lepiej oddać do schronu a na następną gwiazdkę kupić dzieciaczkowi nowego szczeniaka i da capo al fine wrrr.[/QUOTE] Moment, moment - teraz to schroniska są wypełnione astami, bullowatymi. W każdym z 10 sztuk sie znajdzie. Albo zamarzają, albo zabierają je panowie z kolczatką na szyi....tia. Lassie to były modne za czasów mojego dzieciństwa, wraz z pudelkami i cocerami właśnie. A było to wieeeeeeeeeki temu. Szariki czy inne Cywile......nooo do dziś dnia pokłosie w tysiacach na wsiach, w budach, schronach. Onkowaty jest chyba co 4 pies w Polsce.... Collie od dawna hmm nie widuję niemal. Ale co za różnica. Psów w schronach w ogóle być nie powinno. To truizm wiem.
-
Koty są pod Wawą..no jakieś hmm 50 - 70 km. Problem to nie jest, bo ja mieszkam 35 od Centrum. Także powiedzmy w połowie drogi. Anna wiek kotów nie jest znany. Tak jak napisałam w 2 mailu wszystko jest około. Młodszy jest Romek, Julka, Plotka i Kryśka......od mniej wiecej zeszłych wakacji... Reszta jest starsza........to znaczy 4 - 6 lat ile to nikt nie wie. Ja je widuję w półmroku, albo za siatką....i znawcą nie jestem. Umiem ocenić wiek kociaka mniej wiecej, ale to akurat łatwo. A potem czy kot ma 4 lata czy 6....nie wiem. Tragedii tam wielkiej nie ma. Jeść co mają, nie są chore, umierające, zabiedzone. Nic z tych rzeczy. Po prostu....nie mają swojego kąta. to też tragedia w sumie..
-
ONek, astka, SZCZENIAKI, i inne-DAJ IM SZANSE NA NOWE ZYCIE
Neigh replied to Ninka's topic in Już w nowym domu
[quote name='mariamc'] Można dzwonić od 5h rano do 20h:diabloti:[/QUOTE] 5 rano......nie kuś nie kuś:-). Suuuuuuuuuuper, że ze szczylami lepiej! -
Lassie w schronie..........to sie w głowie nie mieści. Jak zamkną Reksia, znaczy wszystkie ideały zdeptane.:evil_lol: A poważnie urocza psica....
-
ONek, astka, SZCZENIAKI, i inne-DAJ IM SZANSE NA NOWE ZYCIE
Neigh replied to Ninka's topic in Już w nowym domu
Max 45.......AMEN. Witaj wśród dogomaniackiej "braci". Trzeba parę razy oberwać po zadku, zeby wiedzieć że liczyć to można na siebie i parę ( na palcach 2 rąk zliczę) porządnych osób. Ja miałam kiedyś tylko psa przetransportować..w drodze się okazało, ze nie ma dokąd. Odwiezienie go do schronu....tia jasssne. -
Odpowiadając wszystkim Z netem problem mam notoryczny, bo mieszkam na malowniczym Zadupiu:-) TEPSA twierdzi, ze powinnam się i tak cieszyć, bo linie ( napowietrzne) pamiętają praojców Mieszka I. Byle wietrzyk i w ogóle z głowy... Car - :-) noo pasuje. On ponoć jest miziasty przylepa.....tak twierdzi właścicielka strychu. Mnie się daje głaskać, ale wygląda na takiego - jestem piękny i dorodny i to ci człowieku powinno wystarczyć. Rację w sumie ma. Patrzenie na niego to czysta przyjemność:-) Z domem Makreli.....noo powiedziano, ze mam nie zapeszać, to nie zapeszam tak? :-) Potencjalny domek to ze tak powiem jest wśród nas:cool3:
-
[url=http://img21.imageshack.us/gal.php?g=92362067.jpg]ImageShack -[/url] To jest szefu...
-
No tak czy siak - sprzęt zgromadzić trzeba... Najważniejsze są siatki.... Miałam w okolicy taką przerażoną dobermankę......a właściwie szkielet dobermanki. W końcu była w takim stanie, ze podchodziła po żarcie.... No i napaśliśmy ją sedalinem. Szła poboczem zataczając się i podbiegając kiedy usiłowaliśmy się zbliżyć. Ileż ja bym wtedy dała za siatkę........ Całą akcję gdzieś opisywałam...
-
[quote name='iwlajn']Jak nie zauważają.... Czekają po prostu na resztę zdjęć:) To ciastko z kremem to przywódca stada? Mniamniuśny:)[/QUOTE] Nieee przywódcą to jest taki jeden Dostojny:-) Biało - rudy koleżka - kubek w kubek jak Bazyliszek co miał chorą nogę..... To jest taki typ: ja zalegnę na kanapie.....a ty możesz siedzieć na podłodze i podziwiać...... TAAAAAAKI WIEEELKI.
-
Zresztą puchaty też jest.......on jest taki hmm nabity. Noo jak brytyjczyk.. Naprawdę kawał ładnego kota z niego......taki proporcjonalny jest. Anna masz jakiegoś maila? To bym Ci wysłała resztę..... Bo te tu się w ogóle nie upominają:mad: i nie doceniają........
-
[quote name='Anna_33']Z bialym od razu polece. Jak dziewczyny z Miau robily zdjecia, to moze juz Makrela ma watek, trzeba sprawdzic. Tylko jedno pytanie, w jakim mniej wiecej wieku sa koty? Ten bialy to taki grubasek, czy puchaty po prostu?..piekny jest.[/QUOTE] Grubasek:-) Wiesz......tam jest biednie, ale żarcia w bród.... Zresztą stado jest rotacyjne - ciagle coś podrzucają. Norma, jak człowiek ma miękkie serce to ma twarde to innego. Wątków nie mają ( jak sądze bo dopiero dziś Tajdzi zdjęcia wysłałam, Aga też nie zakładała - jak sądzę) Wiek - Białego Cynamona określa się na ok 4 lata. Tam są koty w wieku od 2 - 6 lat. Wiadomo wszystko co małe poszło... Ratują je charaktery ( bo 90 % przytulaki ) no i umaszczenia.... Ten jest cudny nie?
-
[quote name='iwlajn']Neigh, jak Cię rozkłada, to jakąś naleweczką koniecznie się poczęstuj. Tak nam babcia zawsze mówiła, że spirytus jest dobry na wszystko. Babcia zza wschodniej granicy pochodzi, to wie. No i oczywiście również, z całych sił trzymam kciuki żeby się wszystko udało i żeby Makrelka w końcu szczęście znalazła:) Ale cieszyć się będę jak już w domu się znajdzie, żeby nie zapeszyć...[/QUOTE] Ja po kądzieli mam babcie Tatarkę, a po mieczu góralkę......także znane nam som i podziwane szeroko ludowe sposoby hej!
-
[quote name='Anna_33']Neigh, probowalas na Miau z tymi kotami? pewnie glupio pytam, ale tak na wszelki wypadek.. Bialasa mozna wrzucic do specjalnego watku dla fanow bialych kotow. Malej pieszczotce mozna osobny watek zalozyc. Jesli nie ma ich na Miau, moge z nimi tam pojsc,zalozyc watki itd.[/QUOTE] Wątków nie mają. Ja wprawdzie jestem zalogowana na Miau.....ale jakoś tak mniej się tam pewnie poruszam. Dziś wysłałam je Tajdzi.....zdjęcia robiła Aganez ( czyli laski z Miau). Jeśli mozesz wrzucić je w odpowiednie miejsca, to ja sie tylko w pas ukłonię. I oczywiście jak najchętniej prześlę zdjęcia wraz z opisami. Wszystkie koty ( oprócz jednej Kryśki ) są wykastrowane albo wysterylizowane. Do pilnego zabrania sa 2 - 3. Generalnie każdemu by się przydał taki krótki tymczas, żeby sobie poprzypominali jak się w domu mieszka...
-
[quote name='gusia0106']A z tym domem to co?[/QUOTE] A dom to niech sie sam przyznaje, co ja będę za kogoś gadać;-) Kurcze.....łeb mi pęka, mam dreszcze, jakoś mi tak teges....mam grypę?