Jump to content
Dogomania

Neigh

Members
  • Posts

    6128
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Neigh

  1. A tak zupełnie przy okazji:-) To czy można Cię Jolu prosić o wpisanie na stronce, ze Lisia i Pręgusia vel Betti są adoptowane? Bo niedalej jak wczoraj dzwonił facet w sprawie Lisi - o żadnym innym psie rozmawiać jednak nie chciał...
  2. Na tej stronie z całą pewnością nie ma tego psiaka Evito:-). Są tam głownie psiaki wywiezione w ostatnim rzucie. Bym go pamiętała:-). Ale linki Paros faktycznie moze mieć.
  3. Hihihi i tak a'propos Marleja - mni się przypomniało jak raz jeden z "moich" podpoecznych na mnie warczał. I zawsze mu powtarzałam "noo uważaj bo sie wystraszę.....acha. Może Marlejowi sie po prostu znudziło........bo ile można:-)
  4. Nic nie wiem - who i Amigo - who is megii. I ogólnie - wiecie co? zbliżam sie do 40.......to chyba po prostu starość:-) Rozgadane baby, ciągle nadają......a ja nie nadążam czytać. A z poczynań się Marleja nie cieszę.......żeby nie zapeszać.....
  5. Dzięki za info o forum......zarejestrowałam się i czekam na aktywację. EwaMarta - jak mam opisać Twoja wpłatę? Dotarła i powinnam ja wstawić na 1 stronę.......wiem ze część wpłaty jest od Twojej koleżanki ( Ani?) tak?
  6. http://www.dogomania.pl/threads/130557-Psy-z-Krzyczek-do-adopcji-a-OKAA-IM-ODROBINAE-SERCA-POMA-A Wątków było kilka..........zostały zamknięte, a po zmianach w ogóle nie moge ich znaleźć.... Dużo zdjęć miała Paros, robiła je także Oktawia i Kanzaj. Pies jest w "kanzajowym" typie, wiec być moze coś o nim wie. Ja bym obstawiała, że wyjechał z Krzyczek w czasach, kiedy bywała tam Oktawia. Z nią należałoby sie kontaktować. Jakby co to mam jej numer tel.....o ile aktualny - mogę Ci wysłać smsem.
  7. Na wątku to ja byłam...... wiec witać mnie nie potrzeba. Od jakiegoś czasu nie piszę.......niektórzy to nazywają mianem "załoba". Powoli się zbieram i wracam do świata żywych.
  8. Ja mam doskonale ogrodzony ogród:-). Jeśli nie da rady górą ( jak onegdaj Kołtunek zwany Wiewórecką) to przyjezdzajcie:-)
  9. To ja dorzucę co wiem:-). Otóż możliwość sterylizacji bezpłatnej Burej była jakiś czas temu. Wiem bo sama ją załatwiłam - przekazałam Krysi kontakt. Bura nie została wysterylizowana ze względu na problem z dowozem bardzo lękliwego psa. Była w dt u Krysi, jednak Krysia nie miała możliwości pracy z nią - a konkretnie takiej pracy, która pozwoliłaby na szukanie Burce domu. Burcia długo czekała na swoją kolej u behawiorysty - zapchanego np. krzyczkową Lisią i Betti. Kiedy udało się suczki wyadoptować Bura przeprowadziła sie w to samo miejsce, co jej poprzedniczki. Koszt hotelu wynosi 300 zł - jest w to wliczona praca z psem. Nie jest to wiec koszt wygórowany, pod warunkiem, ze nie ponosi go jedna osoba:-) Rozmawiając ostatnio z Patrycją w sprawie "mojego" Karmelka pytałam też co u Burci. Zdaniem Patrycji - robi postępy, jest to naturalnei pies lekliwy. Zaczyna już jednak obszczekiwać obcych, czuć sie pewniej. Początkowo ( pierwszy miesiąc) nie wychodziła z kojca. Jest zdecydowanie lepszej kondycji psychicznej i sprawia mniej problemów niż jej poprzedniczki. Powinna iść do domu z ogrodem, to pies, który mieszka, mieszkał w budzie. Nie zna innych klimatów. Do wyrozumiałych ludzi, świadomych - ze nie jest to pies przebojowy. Burcia nie jest dzikusem. Lubi kontakt z człowiekiem ( swoim) boi sie obcych. NIe jest konfliktowa w stosunku do innych zwierząt i dzieci. Tyle wiem. Myslę, że ogłoszenia jak najbardziej wskazane. Tyle, że to nie jest "mój" pies tylko Krysi i to ona decyduje
  10. Ja nie pamiętam......czyli w ostatniej grupie nie wyjezdzał.
  11. Agula, jak Ci zostaną jakieś te zwiększacze serotoniny w mózgu po Marleyu, to ja sobie baaaaaaardzo chętnie zapodam. Luminal już brałam..... [URL]http://www.dogomania.pl/threads/149256-Karmelek-PILNIE-potrzebna-KAA-DA-pomoc/page18[/URL] Tu macie link i pod słowem honoru, łomot się należy każdemu, kto tam nie wejdzie...... A poważnie to baaaaaaaaaaardzo ładnie proszę, bo to jest mój wyrzut sumienia. Niezwykle urodziwy zresztą wyrzutu. Tak to jest, ze jak pies jest zdrowy, ładny i młody, to każdy olewa......bo zero tragedii. Tiaaa. I jeszcze raz pytam nie znacie kogoś kto by sie z psami w sporty te takie biegane, skakane zabawiał??
  12. Dzięki Marlena:-). Aaaaa i laski........pliss powrzucajcie linka na wątki na których bywacie.....może ktoś zajrzy. U Marleya go można pokazać? - Gusia?
  13. Numer konta rozesłam. Sama też wpłacę, tylko pod koniec tygodnia, dobra? Potrzebujemy wsparcia w ogłoszeniach, kasy......, rzeczy na bazarek. Kogoś do pomocy przy bazarkach, żeby nam Gusia nie zwariowała..... Myślę, ze listę darczyńców będzie robic Tereska, a ja najwyżej wstawiać do pierwszego posta.
  14. Przepraszam, że spóźniona, myślałam, że skoro tamten rok mi się fatalnie skończył to ten jest lepszy. Najpierw porząddki. Koszt hoteliku to 200 zł miesięcznie. Teresa podczas wizyty dopłaciła kolejne 50 zł! Tym samym zapłaciła za jego pierwszy miesiąc Usaliłyśmy, że kasa na Karmaleka może być zbierana na konto Teresy, bo ma po prostu najbliżej do miejsca pobytu psa. Ja oczywiście też deklaruje 20 zł miesięcznie i przysięgam, ze wiecej nie mogę. I tak nadal mam debet na koncie Myślę, ze trzeba się wziąć za kolejne ogłoszenia - jak rozuiem aktualnie nic nie ma?? Mam napisać tekst na allegro? Zdjecia wyślę Gusi i sie po przymilam, bo ja oczywiśćie nie wkleję.......
  15. Jaka Agnieszka, jakiej kasy? Horror to będzie dla tych bez podszerstka. Horror jest dla kociaków, a w Józefowie wysyp..... Zaczynam czytać i gadać......pliss nie komentujcie tego, bo mi się znów fontanna włączy. Słuchajcie weźcie sie proszę chwilke zastanówcie, nie znacie kogoś zajmującego się agility albo jakoś tak w temacie....... Muszę się jakoś wziąć za szukanie Karmelkowi domu........ale nie mam serca do ogłoszeń kompletnie.
  16. Powiedziałam Tygrysowi, żeby go pozdrowił. Nie wiem czy słyszał, ale mam nadzieję, że tak........ Mój pies nie ma grobu. Nie mam się nawet gdzie porządnie wypłakać. Jedyny, który nie spoczął obok innych, które odeszły z mojego życia. Już zawsze Sylwester będzie dla mnie inny......
  17. Przyjdzie taki dzień, że opiszę to wszystko. Opiszę ostatni czwartek....czyli Sylwestra. Tak szcześliwy dzień dla wielu osób. Nie jestem w stanie rozmawiać, nie jestem w stanie pisać. Jestem tak kompletnie rozwalona, że nie mam słow żeby to oddać.Bo prostu nie umiem ich znaleźć. Odszedł........ale nie tak jak sobie to wymarzyłam. Nie tak! I to jest po raz kolejny ku.......niesprawiedliwe!!!!!!!!!!!!!!!!Ani jemu ani mnie nie się to nie należało. Maciek........wielkie Ci dzięki za to, ze byłeś - nie dałabym rady - nie tylko fizycznie........ale chyba potrzebowałam, zeby mi ktoś wyraźnie powiedział........że to już czas. Pani dr Dominice bardzo dziękuję za czas, który nam poświęciła tego dnia. Oraz za słowa, że nigdy nie proponuje eutanazji, jeśli nie jest o niej głęboko przekonana. Dziewczyny - Gusia, Ewa - dzięki Wam kochane za to, że żeby sie nie wiem co działo, to zawsze jesteście. Zwarte, gotowe i z otwartym sercem. I wszystkim Wam dzięki za słowa otuchy.....wielkie dzięki. Nie mam siły na wiecej.........przepraszam. Tygrysowi się wyłączyło merdanie, mnie się włączyła fontanna.........chwilę to potrwa
  18. Ja też żadnych takich dziewczyn nie znam.......ale muszę poznać po prostu i tyle. Po Sylwestrze biorę się ostro za szukanie. Ja od samego początku uważam, ze ta mała to powinna sie zgubić ( ta od tej abstynentki). Jedno co mnie powstrzymuje, to to, ze jak mówiłaś - nowa sobie znajdzie..... Pomyślę. I zrobie remanent tymczasów:-)
  19. No oczywiście Mysza, że Tygryś u mnie. Mama sie nie pojawiała ponad 3 tyg......nadal żeby została chociaż chwilkę muszę niemal na kolana padać...... Na dzwięk słowa pies/kot moja rodzicielkę trafia apopleksja. Poza tym utwierdziła sie w przekonaniu, że musiano mnie jednak w niemowlęctwie upuścić........ Prawda jest taka, ze maja Mama też Tygrysa lubi.....ale boi sie o wnuki. Ja też sie cholera boję. Zuzka już ma szramy na dłoni.......gdyby ktoś z poza branży o tym usłyszał..to co? Wyrodna i nieodpowiedzialna matka tak? Ludzie psy oddają z powodu "alergii"....tia. Zadnych przerażających info nie ogladam i nie czytam!!!!!!! BUNT KURNA
  20. Jestem kurna genialna! Wiesz co by tu było, gdyby choinka nie była przywiązana do karnisza? Tak mam zaraz w planach mycie podłóg, pranie posłania. Szkło z picassowskiej krowy namalowanej przez moje dziecko i oprawionej za szkłem.........już wyjęłam. Bo zostało stłuczone. Dziś dziewczynki sie nie gryzyły uprawiały przerażone ucieczki
  21. Odnośnie mini morisa - moim zdaniem to jest sen proroczy w sensie - wypływacie na coraz większe wody hihihi. I jest zapowiedzią nowych akcji w Nowym Roku. Bardzo jestem Ci Mysza wdzięczna, ze tylko Was dwie wyśniłaś. Znaczy ja idę juz na emeryturę chwalić dogo:-) Odnośnie chłopaka z Powiśla - daj mi jego numer Gusia. a. kiedyś tam mieszkałam........ b. zawsze jak trzeba było z kimś kulturalnie w pracy pogadać to nie wiedzieć czemu dawno mi do niego kontakt c. moze chłopak marzy o jakiś naprawach swojej osobowowości za pomocą np. korbowodu...czy czegoś takiego twardego i zakręconego - co można w różne miejsca wsadzić........ Poza tym Tygrys miał dziś w nocy bardzo długi atak - i jestem cholerenie z siebie dumna, ze przywiązałam choinkę! Proszę tu sie zachwycić moim geniuszem.....
  22. Tia jasne, jak sie już mamy Teresa licytować, to kto tu kogo nie zostawił nigdy z niczym..........O Dziadka zaczynając:-) Ale z kruchą kobitką to się nie zgodzę, bo Ty jesteś kawał twardej baby. W końcu trzeba mieć power żeby z tymi wszystkimi ludzmi się dogadywać i ich psy dokramiać Gusia - jassne jasne, ja finansowo nie zostawiłam. Achaś i to pewnie psie anioły bazarki robią. Słuchajcie a ja mam taki rewolucyjny pomysł....żeby przestać Gnojka ogłaszać jako "żywiołowego i dla specyficznych ludzi", tylko skontaktować sie z dziewczycnami od agility - no tymi wszystkimi co ćwiczą te różne takie biegane i skakane. I powiedzieć, ze mamy idealnego kandydata.....Moze mają kogoś kto szuka dla siebie psa. W końcu czemu talent ma się marnować. Ja w życiu nie zapomnę wrażenia jakie na mnie zrobiło wskoczenie na stół na tarasie bez żadnego rozbiegu - moje koty to przy nim 3 niemoty. Kurna rymuje.... Pamiętam, ze kiedyś Mistrzostwo Polski w agility zdobyła taka mała zapyziała, kudłata, którą Ktoś ze schronu wyciągnął.
  23. Łojtam łojtam. Wcale nie jest niedobrze.......ze siusiak się nam nie podobał to trąbione było bez przerwy i od początku, tak? Gebę mu najwyżej zszyją - tyć zacznie jak przestaną strzelać. Choroby skórne......noo to się będzie wlekło ale nie jest nieuleczalne. A na zadne guzy się nie zgadzam Zresztą jeden taki miał żyć maks 2 miesiące - żył 2 lata. Wiec moje drogie myślenie pozytywne. No i oczywiście NAJSERDECZNIEJSZE życzenia i dla tych z dwa i czterema kończynami. Idzie nowy rok a z nim lepsze idzie.......zobaczycie:) ps. niczego nie brałam........ot tak uprawiam optymizm pospolity:-)
  24. Jestem. Przebrnęłam przez zaległości. Dziewczyny.....wielkie dzięki za uregulowanie długu. Naprawdę dziękuję, chociaż o tym, ze jest jakiś dług dowiedziałam sie po jego regulacji, ale to szczegól. Tak czy siak DZIĘKI Zaczynam powoli ogarniać sytuację. Karmelek pojechał do Patrycji - na płatny tymczas. Za jego pobyt naturalnie trzeba będzie zapłacić. Dokładną kwotę podam po rozmowie z Patrycją. Dowiem się jak ocenia małego i jego szanse na dom. Zresztą ponoć rodzina, u której był nadal jest zainteresowana jego przygarnięciem, o ile chłopak się nieco ustatkuje. Zobaczymy..... 150 zł - na pierwsze potrzeby + pobyt u Patrycji wpłaciła Teresa ze swoich prywatnych pieniędzy. Rzecz jasna trzeba kase zebrać i oddać. Bo nie widzę powodu, czemu akurat ona miałaby płacić. Na bazarki jakieś rzeczy mam. Pogadam po Świętach z Patrycją i dam znać na czym stoimy.
  25. Przepraszam, bardzo długo mnie nie było. Krysiu jak wygląda psyche Burej - niestety finansowo to niewiele mogę obiecać...Czy można już zacząć myśleć o domu dla niej? Mam straszne zaległości w czytaniu wątków........poprawię się ..........obiecuję
×
×
  • Create New...