Jump to content
Dogomania

Neigh

Members
  • Posts

    6128
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Neigh

  1. Ja gdzieś miałam gwizdek. Taki specjalny psi - co nie słyszą go ludzie. Metalowy on.........ten gwizdek znaczy. Ponieważ moje psy go zlewały równo brzegiem to gdzieś wsadziłam.......poszukiwania rozpocząć czas. A gdzieś go ostanio kurna widziałam.......możliwe, ze Potwory uprowadziły ( znaczy moje młode).
  2. No toż mówię. POWALAJĄCY. Invi nie wiem czy to prawda, ale słyszałam kiedyś takie twierdzenie, ze 90% białych kotów jest głucha. Ten nie jest. Na zdjęciach w objęciach mojej córki - jeśli tak się objawia niechęć, to ja każdemu tak niechętnego kota życzę. Super jest......i przysłowiowa lipa. Może jakby mu to oko wydłubać to by się chętni znaleźli - sarkazm przeze mnie przemawia, wiem. Ale mam jeszcze ze 3 takie egzemplarze - których już daaaaawno powinno nie być. A tak to nie ma miejsca na inne, nie ma kasy na inne. I kurna jak mi dzwonią, ze kociaki padają jak muchy w schronie to co ja kurna mogę?!!! Jak mi taki piękniś miejsce blokuje.....ech.
  3. Owszem był pokazywany na Miau - dbała o to Anna33. On "wywodzi" się z większej kociej grupy. I wszystkie z nich zostały dodane w odpowiednie miejsca - szykrety, rude itp. Nie mam niestety linków, ale wiem na pewno ze tam się pojawiły. Jest także na stronie kmt ( kociej mafii tarchomińskiej). Jutro mu odnowię allegro. Cóż......ładny jest - ale nie jest kociaczkiem.......tia.
  4. Ponieważ co poniektórzy ( tak gallegro o Tobie mowa;-) ) mają cudowne moce......to moze niechaj podrzucą nieco pozytywnej energii także kotowatym, cio? [URL]http://www.dogomania.pl/threads/180070-Cynamon-biaA-y-acz-lekko-przyprawiony-kocur?p=14127964#post14127964[/URL]
  5. Nooo - toś mmnie iwlajn namówiła.....założyłam wątek......moze kolejny cud nastąpi.... [URL]http://www.dogomania.pl/threads/180070-Cynamon-biaA-y-acz-lekko-przyprawiony-kocur?p=14127964#post14127964[/URL]
  6. No i słusznie daje, bo ona ponoć mniej wiecej tyle ma.....:-) [URL]http://www.dogomania.pl/threads/180070-Cynamon-biaA-y-acz-lekko-przyprawiony-kocur?p=14127964#post14127964[/URL] Nie obrażajcie sie Pucko.......wrzucę takiego mojego innego podpiecznego.......moze byście chociaż popdrzucały, cio??? On ma bidul chore oko i mimo, ze śliczny jakoś go wszyscy olewają........
  7. [URL]http://img21.imageshack.us/gal.php?g=53837842.jpg[/URL][FONT=Arial][SIZE=2][COLOR=#008000] [/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2][COLOR=#008000][/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2][COLOR=#008000]Zdjęć wklejać nie umiem......ale tu są. Robione na strychu - wiec oklaski dla Aganes za ich jakość[/COLOR][/SIZE][/FONT]
  8. Kiedy go zobaczyłam pierwszy raz to mnie zatkało. Dosłownie. Często bywam w różnych "zakoconych" miejscach......widziałam już różne ubarwienia.......ale to????? Jest dorodnym kastratem - całym bialuteńkim. Żadnej plamki... jedynie wzdłuż grzbietu i chyba także na ogonie ma takie hmm znaczenia? Wygląda to tak, jakby ktoś posypał kota od góry przyprawą - po czym uznał ze pomysł bez sensu i cześciowo zdmuchnął. O raaaaany CYNAMON powiedziała Aganes, która mu te zdjęcia robiła. Noooo. Cynamon miał być dość zamknięty w sobie, niechętnie nawiązywać kontakt z ludzmi - tak przynajmniej twierdziła Pani, która się nim opiekuje. Nie wiem jak miała się ta niechęć objawiać.......do mnie przyłazi, daje się głaskać, nadstawia sie do głaskania i drapania pod brodą ( yes, yes, yes). Noo owszem wzięty na rece wyślizguje się ale raczej na zasadzie "Ty weź się kobieto opamiętaj, inni patrzą........." Żadnych pazurów czy wściekłych ucieczek. Mieszka na nieogrzewanym strychu, ostatnimi czasy niemal całkowicie ciemnym. Dostaje jeść....Nikt go nie bije, nie przegania, nie robi krzywdy. I to jest chyba powoli jego problem - bo nie mogę napisać "ratunku kot umiera, poraniony, zamarazający". Nie ma tragedii. Tak sobie spokojnie żyje w całkowitym zapomnieniu, powoli dziczejąc i zapominając czym jest ciepło rąk, własna kanapa i ludź do kochania. Ma potencjał do rozwinięcia.....ma osobowość.........Jest super. Oświadczam to z całą stanowczością, a mam ( nie chwalę się!) nosa do kotów. I chyba nigdy nie zdarzyło się, bym pokazywała kogoś w innym świetle. Cynamon ma chore oko. Nie wiem o co chodzi. Ropieje mu od dłuższego czasu. Może to jakiś zamierzchły koci katar?? A moze coś innego. Diabli wiedzą. I nikt się poza nimi nie dowie, jeśli się kota nie zabierze do domu do weta....... W tej chwili wystarczyłyby pewnie jakieś kropelki. Za jakiś czas będę mogła spokojnie napisać : KOT TRACI OKO potrzebna operacja i zbiórka pieniedzy.....ratujmy go. I tym podobne rozdzierające hasła. A teraz wystarczyłoby tak niewiele.............dom. Aktualnie Cynamon mieszka w okolicach Warszawy.
  9. Linki mi się popsuły, kiedy zmieniono dogo - nie umiem ich jełopa jedna naprawić. Rudzik został wyrwany z Krzyczek tuż po "moim" Tygrysie. Byli niemal kumplami z celi. Wyciągnęli go ludzie Emira - w stanie skrajnego wygłodzenia - taki trup - szkielet ledwo żywy. Potem pojechał do Poznania. Miał mieć dom......nie będę tego komentować. W każdym razie przez rok nie zrobiono mu żadnego ogłosznia - NIC. Zresztą zaraz wkleję link do wątku - sama poczytasz....ech.... [URL]http://www.dogomania.pl/threads/104517-Rudzik-Tongo-uratowany-z-Krzyczek-bezpieczny-w-hotelu-pod-opiekAE-PiSdZ[/URL] I naturalnie przepraszam Aresa za zaśmiecanie JEGO wątku:-)
  10. Czego jak czego, ale ciepliwości to nam nie brakuje:-). Kuuuuurcze nie chce ktoś fajnego kota? Znów mam wysyp.....
  11. Słodki to on jest.......ale ja zawsze mówiłam o nim "Brzydal" i szczerze mówiąc głęboko wątpiłam, że ktoś go pokocha.....a tu proszę. A pierwszy z lewej jest Rudzik - Tongo też krzyczkowiak - mój wielki wyrzut sumienia.
  12. Wróciłam i nadrabiam zaległości. Ładne psisko.......jak mu sie nieco temperament unormuje, to będzie ok:-)
  13. Nieeeeee no ja wymiękam znów 300 stron do przeczytania......Pochwalę się że mam siniaki całkowicie pokrywające moje kolana, ale jestem w jednym kawałku.:-) Koniec ferii buuu
  14. Wróciłam. Nooo cóż wszystkie "krzyczkowiaki" z jakiś baaaaaaaaardzo dziwnych powodów warczą na facetów. Najważniejsze, ze dla Aresa to już tylko przeszłość
  15. Wrociłam. Marcysia jest bardzo ładnie i mało tego, już drugi "mój" kot tak się nazywa. To jej dobrze wróży:-). Zdjecia są boskie, aczkolwiek mnie się najbardziej podoba środkowe:-) Bo jedyna kota, która się tak raczy rozkładać to moja własna Melania zwana Melką. Achaś. Toż Ci Małgoś mówiłam - "człek bez kota jak sierota". Moim zdaniem życie z kotem wielką wartość ma. Człowiekowi się wydaje, ze on ma kota........a zwykle to jest dokładnie odwrotnie hihihi. Sikanie na łożko wprawdzie nie jest w porządku, ale cóż.Nooo dobra to co ogłaszać kota można co nie?
  16. Ja dziś wyjezdzam, wracam w niedzielę. Mam nadzieję, że u Plotki wszystko ok i nie zachodzi Pucce za bardzo za skórę....;-)
  17. Wszystko można o nim powiedzieć, ale nie to, że brzyyyyydal. Mnie się ta masć niesamowicie podoba. W sumie jedyna rzecz, która mi się u brązowych dobermanów podoba.... bo za dobkami ( sorki ) nie przepad
  18. Jeeeny zrobie jutro uzupelnienia na pierwszej stronie....slowo,dzis padam
  19. Ja sie dowiem, bo właśnie usiłuję znaleźć gdzieś miejsce na bezpłataną sterylkę i kastarację. Kurna olek talony potrzebne na gwałt.....
  20. Święte słowa.......i allegro im muszę zrobić...... Ale to już jak wrócę. Jutro wyjezdzam, wracam za tydzień......trzymajcie kciuki, bo ostatnio jakąś złą passę mam.
  21. No tak klany rodzinne:-). Tak czy siak kazdy ostatnio znajdowany pies czy kot ( przeze mnie ) był rudy. Generalnie rude mnie przeklęło.....
  22. Ja to zacznę normalnie jakieś teczki proawdzić.......a czasem żałuję, że niektóre telefony ( numery) gdzieś pogubiłam, wykasowałam. Zamiast zapisywać, opisywać - nigdy nie wiadomo co się może przydać. Uparcie szukam kontaktu w sprawie kastracji.......jutro się wyjaśni, czy jest światełko czy nie ma.
  23. A na żartach to się koleżanka zna ili nie?:-) To rzecz jasna do Poli. Powszechnie wiadomo, ze jak mnie coś w ręce wpada, to zwykle rude, co nie?
  24. Hmm a może u niego warczenie oznacza coś innego niż u reszty świata? Wiecie coś w stylu jak kobieta mówi "nie";-)
  25. Pucka jest spec od kociego wychowu:-). Rudasa pokazywałam, ale spoko mogę jeszcze raz:-) [URL]http://img21.imageshack.us/gal.php?g=92362067.jpg[/URL][FONT=Arial][SIZE=2][COLOR=#008000] - dostojny, wielkiej urody, duży kastrat. Dumna postawa. Zdaniem opiekunów bardzo proludzki i miziasty. Nigdy nie zniżył się do bliższego kontaktu ze mną. Mozesz mnie głaskać.....łaskawie pozwalam. Typ - zajmuję kanapę, a wy mnie podziwiajcie..[/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2][COLOR=#008000][/COLOR][/SIZE][/FONT]
×
×
  • Create New...