Jump to content
Dogomania

Neigh

Members
  • Posts

    6128
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Neigh

  1. [quote name='maggiejan']To nie jest polskie prawo tylko polskie bezprawie. Jeśli są ewidentne dowody winy, a nie ma wyroku skazującego to moim zdaniem ktoś zaniedbał swoich obowiązków.[/quote] Maggiejan - bardzo Ci dziękuję. Naprawdę. Pozwalasz mi nadal sądzić, że nie zwariowałam do reszty, a świat wprawdzie jest postawiony na głowie, ale są ludzie, którym to przeszkadza.
  2. Jednym słowem kupmy sobie po flaszce i upijmy się z rozpaczy. - Krzyczkom nie należy wstrzymać przyjęć, bo psy trafią w gorsze miejsce. - Wymóc na obecnej obsadzie niczego się nie da. - Wyciąganie kolejnych psów i zbieranie na nich średnio po 700 zł na leczenie uważam za paranoję. - na razie to wyciągniętych zostało tyle psów - że na kolejne już miejsc nie ma. Zapchajmy wszystkie tymczasy psami z Krzyczek, a te z ulicy niech tam w spokoju pozostaną, bo i tak nie ma ich dokąd zabrać.... Generalnie wszyscy skupmy się na ratowaniu efektu działalności miłośników zwierząt pana L. A informować gmin o obecnej sytuacji nie należy........bo jak się dowiedzą, to miast do Krzyczek wyślą w jeszcze gorsze miejsce. Super - proponuję iść do kątka, usiąść i zacząć się kiwać.
  3. Wydaje mi się, że nalezy przenieść Ricca w inne miejsce. Trudno zakładać, że dom znajdzie się lada dzien. A zmuszanie wiekowego pana do dalszej opieki jest nooo nie bardzo ........
  4. Pojechała, jasne ze tak. Ale wieści z nowego domu brak. W sumie to by się jakaś poadopcyjna przydała......:razz:
  5. I jeszcze dodam....... Nie ma ludzi bez wad. Jeśli ktoś sadzi, że jest taką osobą - wymaga natychmiastowej wizyty u terapeuty. Nie ma psów bez wad. Każdy ma jakieś swoje paranoje - jeden nie wychodzi kiedy pada, drugi wyje kiedy się wychodzi z domu, trzeci coś tam. Szukając psa bez wad - szukamy kwiatu paproci. Można to robić całe życie - tylko po co??? Moją zasadą jest akceptacja. To jest początek sukcesu. I odnoszę wrażenie ( nieskromnie będzie ) ze wyniki mam nienajgorsze. A kontakt z moimi psami ( z tymczasami też ) dobry. Rozumiem je......a one czasem się starają zrozumieć mnie:-). Nie ma ludzi idealnie zdrowych. Ba......jest ich coraz mniej. Nie ma idealnie zdrowych psów - jeden ma uczulenie, drugi problem ze stawami, trzeci nowotwór, czwarty nawracające zapalenia czegoś tam. Jest to także wina czasów w których żyjemy. Kiedy bierzemy pod nasz dach szczenię - nie wiemy na co moze się rozchorować. Kiedy bierzemy dorosłego psa wiemy więcej. Człowiek wiążąc się z jakąś istotą bierze za nią odpowiedzialność. Za te dobre strony i za te gorsze. Nie każdego stać na to, żeby dzielić swoj dom z psem bez nogi czy oka. Ale JA WIEM, że są tacy ludzie. Nie każdy jest gotów przyjąć pod swój dach umierającego na nowotór psa. Ale JA ZNAM taką osobę. Więc bardzo proszę nie siać mi tu defetyzmu. Nawet jeśli jest chory na padaczkę.......no to co? :-)
  6. Byliśmy u weta. Szczepienia odłożone na razie na tydzień, dwa. Padaczka, bo na 90% jest to właśnie ona, jest bardzo trudna czy wrecz niemożliwa do zdiagnozowania. Wet może opierać się jedynie na relacji - w tym przypadku mojej. Zbadano mu źrenice - nie reagowały w sposó zadowalający. Nie ma co na razie zakładać najgorszego. Moze ona być np. pourazowa - nie wiemy ile razy w swoim życiu "zarobił" w łeb. Ale, jak słusznie napisała Fafledwie moze być wynikiem zatrucia organizmu. Nie będę się wdawać w długie tłumaczenia, bo się nie czuję na siłach. Zreszta na co to komu:-). Generalnie chodzi o to, że Tiger przez ostatni czas dostawał wysoko białkową karmę. Zbyt duże stężenie białka - w konsekwencji przemian w organiźmie może wywoływac atak padaczki. I tego się trzymajmy. Powienien dostawać karmę niskobiałkową np. taką dla psów chorych na nerki lub dla dużych, ale mało aktywnych psów. Będzie także dostawał witaminę B + tran. Na razie nie dostanie żadnych innych leków. To był pierwszy atak - no przynajmniej pierwszy zauważony.Dopóki nie zostanie określona częstotliwość itp nie ma o czym gadać. Jeśli miałyby to być ataki sporadyczne typu raz na miesiąc i rzadziej - niewskazane jest dodatkowe leczenie farmakologiczne. Leki typu luminal podaje się przy częstych i regularnych atakach. Zmieniam dietę, podaję witaminy i tran i spokojnie:-). Zreszta nawet jak ma padaczkę, to co z tego? Nadal nie widzę problemu....
  7. Mam bardzo złe wieści. Przed mniej więcej godziną Tygrys mial coś na kształt ataku padaczki.......Tak to wyglądało. Poczytałam w książkach i necie.....obajawy się niestety całkowicie pokrywają..... Ależ mi się fatalnie ten rok zaczął.......
  8. Wpłaty: Mysza1- 20 zł Karolina B. ( nick?) - 35 zł Gusia0106- 50 zł Ruda 76 - 20 zł Maggiejan- 20 zł aaawaldi - 50 zł Miki - 50 zł Mecka - 30 zł Irmina 1 ( Molosy) - 50 zł Tosa - Tosiakowo - 50 zł Pucka69 - 20 zł Gosia i Przemek - 200 zł Paweł S. ( nick?) - 20 zł Jamaika - 20 zł Paros - 50 zł Jola i Jeff - 50 zł Kami - 20 zł Zmysł - 50 zł Fafledwie - 50 zŁ p. Małgosia z Giżycka - 50 zł Taddeus - 50 zł Razem - 955 zł Wydatki: 1. 145 zł - ( 118 zł badania - rachunek + leki + szampon ) 2. 139 zł - druga morfologia, frontline, odrobaczenie itp - rachunek razem : 284 zł troszkę mi głupio ale.....pies jest u mnie już prawie 3 tygodnie ( dostaliśmy worek karmy + worek makaronu od Toskanii - już nie ma:-) pozwolicie, że za pozostałe żywienie, jazdy do weta itp doliczę do rachunku 120 zł. Mam jeszcze jednego psa tymczasowego na głowie - na którego będzie trudno zbierać.......więc same rozumiecie. Jesli ktoś ma jakieś uwagi to poproszę otwartym tekstem. Tym samym wydatki na Tigera = 400 zł W puli Tigera 555 zł
  9. Nic nie wiem. Myślę, że chyba by coś powiedziały. Z jedną będę dziś rozmawiać to zapytam.......
  10. Ja wyznaję zasadę, że nie mówimy za plecami, tylko otwartym tekstem. Nie wiem czy Pan czyta, ale wiem że czyta Pani;-). O wątpliwościach pogadam - z najbardziej zainteresowanym:-) jak się dodzwoni.... Gdyby ktoś był żądny szczegółow zapraszam na priw.
  11. Przekażę:-) Wybieram się do nich.........tylko ciągle coś mam na glowie. Ale jak się wybiorę w końću, to wycałuję, wyściskam i obfotografuję oboje:-)
  12. Ja zaglądam. No faktycznie Zgryzik i Ricco są b. podobni. Najgorsze jest to, że ogólnie cisza totalna adopcyjna zapadła............ferie idą.
  13. Jutro zrobię podsumowanie wpływów i wypływów finansowych. Jak na razie to on nadal bogaty:-). Stać go:-)
  14. Ha:-). Tak myślałam, że przyjdzie dzień kiedy ogłoszę tą nowinę........ Otóż tak: Pani Chętna się już więcej nie odzezwała. Po tym telefonie od niej poczułam taki przypływ energii - tyle czasu nic i nic.......i nagle ktoś dzwoni........ Pomyślałam, a może jednak cud........... No i niestety do dziś się nie odezwała. Ale za to przemówił ANIOŁ. Pani Teresa zadzwoniła i powiedziała : proszę zdjąć mojego Dziadka z tych ogłoszeń. Niech on już nie blokuje miejsca innym...Co jemu tego życia zostało - przecież ja i tak bym miała problem zeby go oddać. I gdzie on pójdzie?? Na ile?? Niech on już sobie u mnie spokojnie dożyje........ Ja się poryczałam. I niniejszym zdejmuję Trusta z podpisu......... A wszystkich którzy jeszcze ( chociaż czasem ) tu zaglądają i czytają baardzo proszę o pomoc i wsparcie przy kolejnym psim problemie który po cichutku pomalutku biorę sobie na głowę......
  15. Tygrys ma się baaardzo dobrze. Dom był w niedzielę. Do tej pory nie mam żadnych informacji. Mówiąc krótko nie odzwoniono.Jednak nie ukrywam, że ja ze swojej strony nie jestem przekonana - że Tygrys powinien tam zamieszkać. Co ciekawe uwagę na pewne kwestię zwróciły mi.....moje dzieci:-).Inna sprawa, że przekonana to ja byłam wyłącznie w przypadku Myszy, Kawy, Tipsa i Kołtunka. Mam kilka wątpliwości. Ale wygląda na to, że nie muszę się nimi przejmować......wnioskując z braku odzewu. Co wielce ciekawe Tygrys po raz pierwszy pokazał pazurki........czyli warknął do Pani i Pana odwiedzających. Za co został skarcony, ale nie przeze mnie........tylko przez Pana. Jutro wybieramy się na szczepienie. Mam też pytanie - możecie mi napisać - kto i gdzie Tygrysa ogłasza??? I czy w ogóle jest gdzieś ogłaszany??? Do tej pory nie było żadnych telefonów w jego sprawie........ale z racji jego stanu nieszczególnie się przejmowałam. Teraz moze już śmiało ruszać na swoje..... Mam też pewien problem z hotelem........z racji tego, że Tygrys od blisko 3 tygodni jest u mnie ......hotelowe miejsce zajął inny pies. Ja oczywiście Tygrysa nie wystawię za drzwi..:-). Ale bardzo apeluję o pomoc w szukaniu domu. Wiem, że Tosia2 posłała jego zdjęcia zainteresowanym osobom. Wysłane zdjęcia były nie tylko jego - na razie potencjalni chętni się nie odzywali..... Czarujemy więc dalej.
  16. Cisza, cisza cholerna cisza.......NIKT - nawet jednego telefonu, pytania NIC
  17. No i proszę jak szybko i ładnie poszło:-) A ja mam trudny przypadek adopcyjny........jak będzie wątek i zdjęcia to poproszę o wsparcie - no chociaż duchowe:-)
  18. Dzwoniła, dzwoniła.........problem jest innego typu. Trustowi pojawiła się gulka na szyi. P. Teresa jedzie jutro ją przebadać - jeśli to przerzut........Trust zostaje u nich na zawsze. Jeśli nie........ Tak czy siak Chętna na Trusta - wydała się osobą miłą - podałam namiary na panią Teresę. Ma pojechać do Dziadka w odwiedziny.......no kto wie....
  19. Wszelki duch...........Yona - to Ty żyjesz kobieto?:-) kopę lat......
  20. Jak widać szuka domu.....:p
  21. No coś Ty? Cała przyjemność po mojej stronie. To jest bardzo wdzięczny tymczas. Owszem sporo pracy, ale stres zerowy. Miły, sympatyczny, wspólpracujący ..........jedna wada - wściekle zazdrosny. Myślę, że Tolka odetchnie z ulgą jak się wyprowadzi "ten podlec co się zawsze między nią a pańcię wpycha:mad:" Achaś.......ponieważ tak jak pisałam w niedzielę jest "wizytacja" to gdyby ktoś chciał o jakieś szczegóły przyszły dom wypytać, to proszę propozycje na priw;-)
  22. A co się Brysiu dziwisz.......jesteś jedną z "tych co szczypią w zadek";-)
  23. W sumie to należałoby zainwestować w badania;-) Przebadać Polaków od strony : nadaje się na dom czy nie....Potem by sie tylko potencjalnego chętnego sprawdzało na liście..... Żartuję sobie, ale Huzar do domu sio!
  24. Nooooooo super - tylko ze mnie na widok szczotki za 80 zł - to jednak szczęka opada.......
  25. Dołączam do poszukiwań...... Tak myślę i myślę, gdzie by tu jeszcze chłopaka pokazać..
×
×
  • Create New...