-
Posts
6128 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Neigh
-
Ruda,długowłosych gromada czyli jak mi na łeb pada....
Neigh replied to Neigh's topic in Kotki już w nowych domach
Sprawdziłam - zgadza się. Nie mam niestety rachunku za sterylkę......co najwyżej Ewa moze robić za świadka. Bo niestety drugi dt, który koty odwoził żadnego paragonu nie wziął. Ja się nie dopominałam, bo umówmy się że kwota była mocno "okazyjna" 200 zł za 2 kotki...... Achaś i nie mam paragonu za ostatnie odrobaczenie ( 30 zł ) . Po prostu zapomniałam wziąć. Ale to jest do sprawdzenia i wyciągnięcia. Ufffff jeszcze rozliczyć Morelkę........i dodac skany Gerarda z ostatnich dni. Kurcze księgowa by się normalnie przydała. I tak jestem z siebie dumna, ze się w tym nie pogubiłam i pamiętam co i jak. POCHWAŁ się domagam kategorycznie -
Ruda,długowłosych gromada czyli jak mi na łeb pada....
Neigh replied to Neigh's topic in Kotki już w nowych domach
Teraz pozliczam kwoty i zobaczę czy się za Tricolorki wszystko zgadza i nie zapomniałam o jakimś rachunku. Za Gerarda sprawdziłam, wszystko się zgadza - brakuje jeszcze skanu za wtorkowe USG oraz za wczorajszą wizytę. Uzupełenię I kurczaki pieczone czy ktoś czasem mógłby coś tu napisac, hę? Bo znów mam wrażenie, ze gadam do siebie. -
Ruda,długowłosych gromada czyli jak mi na łeb pada....
Neigh replied to Neigh's topic in Kotki już w nowych domach
No wiec tak - skany z postu 659 to: 1. mixol Malwinki 2. rachunek za Rudasa ( obecnie już w ds Chrupek) wziętego z lecznicy na Kosiarzy Reszta to rachunki za 3 kolorowe odłowione post 656 z datą 1/10 jest za II odrobaczenie z datą 22/10 jest za doszczepianie kotki, która zwiała - a potem się znalazła czyli Fridy zwanej Owcą ( II szczepienie) Następnie post nr 657 1. II szczepienie tricolorki Majki ( w ds Michasi) 2. z datą 7.10 - biegunka u Majki ( Frida wtedy na gigancie) 3. I wizyta 3 kotek w dniu odłowienia 4. I szczepienie wszystkich 3 kotek. Jak pamietacie początkowo były u mnie wszystkie 3 - ja je zawiozłam na 1 wizytę, ja je po raz pierwszy szczepiłam. Po czym rozjechały się do innych dt. U mnie została Majka. Frida zwiała z dt. Po ponownym odłowniu wróciła do mnie. Aktualnie u mnie jest wyłącznie Frida zwana Owcą. Obie smarkule już w ds.......I oby tak zostało:-) -
Ruda,długowłosych gromada czyli jak mi na łeb pada....
Neigh replied to Neigh's topic in Kotki już w nowych domach
Ewa wielkie tradycyjne dzięki:-). Jutro przejrzę, czy jest wszystko i opiszę........I tak do mnie dotarło, ze kazdy ten kwitek to wizyta u weta........ -
Ruda,długowłosych gromada czyli jak mi na łeb pada....
Neigh replied to Neigh's topic in Kotki już w nowych domach
Ja Was BARDZO proszę - jeśli coś jest niejasne, budzi wątpliwości, to pytajcie ......kurde. Ja też człowiek - dziś dopiero odkryłam, ze się rąbnęłam na 10 zł w obliczeniach. NIKT mnie nie sprawdza. A jak taki jeden pisał "wierzyć i sprawdzać!" -
Ruda,długowłosych gromada czyli jak mi na łeb pada....
Neigh replied to Neigh's topic in Kotki już w nowych domach
Byliśmy u naszej p. Wet. No i tak: Podobno usg nie jest najgorsze. Zmiany nerek są normalnymi zmianami związanymi z wiekiem. Nie ma ta ŻADNYCH niewydolności ( czyli tego co najgorsze). Jest natomiast stan zapalny. Gostek dostał zastrzyk ( antybiotyk zdaje się o przedłużonym działaniu ) + furagin ( 3 razy dziennie 1/4 tabletki). Po 10 dniach powinna nastąpić ewidentna poprawa. Jeśli tak będzie robimy badanie moczu i kończymy kurację. Jeśli nie - prześwietlamy kręgosłup - niestety istnieje podejrzenie, ze Gerard może mieć jakieś zmiany w kręgosłupie - uciska to na jakiś nerw, neurologia znaczy i w efekcie popuszcza. Ale na razie trzymamy się wersji zapalenia dróg moczowych ogólnie rzecz ujmując. Oczy - są lepsze ale do ideału im daleko. Jeśli stan się nie poprawi ewidentnie wciągu 2 tyg. konsultacja okulisty niezbędna. Wyglada to tak ( bierze leki jest ok, odstawiamy - znów stan zapalny.....). Achaś i co ciekawe i warte zapamiętania - przy przewlekłym stanie zapalnym moze to nie wychodzić w moczu! Bo np. te jakieś tam osady są w końcowej fazie moczu. My łapiemy środkową.......i generalnie i ładnie ujmując nic nam nie wychodzi,a stan zapalny jest. Matkooooooo niebawem się będe doktoryzować. Jajowody EKTOPOWE .......torbiele na moczowodach.......atroficzne jądra........jakbym zaklęciami rzucała, nie?:-) _________________ -
Ruda,długowłosych gromada czyli jak mi na łeb pada....
Neigh replied to Neigh's topic in Kotki już w nowych domach
[quote name='"Szalony Kot"'][URL="http://img718.imageshack.us/i/scan0001nj.jpg/"][IMG]http://img718.imageshack.us/img718/8312/scan0001nj.th.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img413.imageshack.us/i/scan00002f.jpg/"][IMG]http://img413.imageshack.us/img413/6518/scan00002f.th.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img24.imageshack.us/i/scan0003bjw.jpg/"][IMG]http://img24.imageshack.us/img24/3505/scan0003bjw.th.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img59.imageshack.us/i/scan0004ya.jpg/"][IMG]http://img59.imageshack.us/img59/2357/scan0004ya.th.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img547.imageshack.us/i/scan0005g.jpg/"][IMG]http://img547.imageshack.us/img547/7175/scan0005g.th.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img517.imageshack.us/i/scan0007c.jpg/"][IMG]http://img517.imageshack.us/img517/1286/scan0007c.th.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img201.imageshack.us/i/scan0008z.jpg/"][IMG]http://img201.imageshack.us/img201/2963/scan0008z.th.jpg[/IMG][/URL] Ale to niech Neigh wyjaśnia, co jest co, bo ja po matołecku przesyłałam, bez zrozumienia :D[/quote] No to zobaczymy czy coś widać....To co powyżej zostało wklejone na MIAU i dotyczy GERARDA - poniżej tłumaczenie:-) [quote name='"Neigh"']1.skan - to kwitek za krople do oczu 2. skan to zalecenie, żeby nikt nie miał wątpliwości - no bo z kwitka to niewiele można doczytać 3. to rachunek za zdjęcie pęcherza, usunięcie szwów i zebów. Brakuje kawalątka z kwotą ostateczną, ale jak dodać wszystkie wymienione pozycje to wychodzi równo 175 zł 4. szczepienie Gerard a. miał w schronie, ale z całym szacunkiem ja się do tego co w schronie wpisano nie bardzo przywiązuję b. nie znamy jego historii pełna odporność nieszczepionego kota następuje po II szczepieniu c. jak ktoś zna ceny to wie, ze niewiele zapłaciliśmy. 5. badanie krwi + podkład do badania moczu. Ostatnie dwa to wyniki badania moczu i krwi Gerarda wyniki - można sobie obejrzeć, lekarzowi pokazać Nie ma tu jeszcze skanów USG + kwitka za to, ale to z wczoraj - niebawem będą. Nie brałam natomiast kwitka za odrobaczenie i badanie moczu - bo to niewielkie kwoty, ale na życzenie poproszę weta o wyciąg z kompa.[/quote] Do dodania bedzie jeszcze skan za USG oraz za dzisiejszą wizytę 38 zł ( tu go dokleję, zeby nie robić bałaganu) -
Ruda,długowłosych gromada czyli jak mi na łeb pada....
Neigh replied to Neigh's topic in Kotki już w nowych domach
Mam już pogrupowane skany - na początek Gerard......dzieeeeeeeeeeeewczyny - wstawiła by któraś cio????? I jeszcze dodam - jak napisałam w niedzielę odwiozłam małą Coco vel Majkę nazwaną przez nowy dom Michaliną. Boję się już takich rzeczy pisać, ale Iza jej nowa pani bardzo mi do gustu przypadła. Ma przepięknego burasa o wdzięcznym imieniu : Mietek. Iza pokazywała mi czym Mietka karmi, obejrzałam sobie drapak.......i noo bardzo się ucieszyłam - bo właśnie TAKICH domów szukam. Zawiozłam Małą no i się zaczęło bo Mietek urządził cyrk - od wycia, przez ataki. Ludzie, jak wiadomo reagują różnie. Co zrobiła Iza? Następnego dnia a. kupiła felliway b. dziś Mietek miał kastrację w Boliłapce c. podesłała mi linki ( do oceny ) - na temat wprowadzamnia nowego kota. Niedawno dostałam smsa "obserwują sie przez szparę w drzwiach .....w ciszy. Ale Mietek jeszcze nie jest sobą po operacji". Matko i córko - trzymajcie kciuki....BARDZO bym chciała żeby Mała tam została. Na odchodnym kiedy zapewniałam Izę, że jakby co.....to ja Michaśkę zabiorę powiedziała "ona nie po to tu przyjechała, żeby wyjezdzać". Skąd wziąć TAKI dom dla zaczarowanej Moreli? -
SALSA - malutka amstaffka, zostaje na stałe w DT u Bulletów :))))
Neigh replied to doddy's topic in Już w nowym domu
No i co przybiera mała na wadze? Przerażająco jest chuda..... -
Ruda,długowłosych gromada czyli jak mi na łeb pada....
Neigh replied to Neigh's topic in Kotki już w nowych domach
Wróciliśmy z Usg.Przepiszę Wam opis po prostu. Opis zmian: Wątroba niepowiększona, miąższ bez uchwytnych zmian. Pęcherzyk żółciowy, układ żółciowy bez zmian , układ naczyniowy wątroby bez zmian. Śledziona nieco powiększona, do ok 1,2 grubości, miąższ nieco hiperechogenny, poza tym bez zmian. Nerki rozmiarów prawidłowych, ok. 4x2,5 cm, nieznaczne zapalenie przewlekłe, brak złogów i cech zastojowych. Nadnercza bez zmian. Moczowody bez uchwytnych zmian, nieposzerzone. Pęcherz moczowy miernie wypełniony, nieznaczne zapalenie przewlekłe, widoczne zagęszczenia niemineralne do ok. 0,6 - 0,7 mm, bez zmian w budowie, brak złogów. Cewka moczowa o nieznacznych cechach zapalnych. Trzustka niepowiększona miąższ bez zmian. Żołądek w widocznych obszarach bez uchwytnych zmian. Widoczne odcinki jelit bez uchwytnych zmian, perystaltyka prawidłowa. Węzły chłonne bez uchwytnych zmian. Brak płynu wolnego w jamie otrzewnej. Brak cech zastoju krążeniowego widocznych w łożysku naczyniowym jamy brzuszenj. W okolicy pachwinowej lewej widoczny twór hipoechogenny ok 1x0,6 cm, labuilny , jednak bez cech typowej budowy jadrowej - obraz wskazuje naq nieco powiększony węzeł chłonny., Podobna zmiana ok 1x0,5 cm w pachwinie prawej. Dr Marciński niestety nie bardzo chciał mi to na język ludzki przetłumaczyć. Wyciągnęłam z niego tyle, ze te stany zapalne są "zaleczalne" a nie wyleczalne, bo mają skłonności do nawrotów. I wiecej pary nie puścił. Zapłaciłam 95 zł -
SALSA - malutka amstaffka, zostaje na stałe w DT u Bulletów :))))
Neigh replied to doddy's topic in Już w nowym domu
[quote name='Aneczka&Sułtan']link do zdjęć Bulisława i Malwuszki, gdyby ktoś zechciał zagłosować na psio-kocie karaoke :D [URL]http://www.dogomania.pl/threads/196677- ... c-psiakom-)-III-Edycja-Kalendarzowa-do-6.12/page8[/URL][/QUOTE] Taaa jest! Trzeba dbać o reklamę! To zdjęcie łaczy te noo wyznania - psio - kocie, pokolenia i takie tam. Nooo i moze przynieść kasę...... -
Nieee no duży to on nie jest. Ja go dokładnie pamiętam z Krzyczek - pamiętam w którym boksie siedział. Tak sobie to dziś przypominałam. Jak trafiły psy, które wtedy oglądałam. Pamiętam Lisiczkę - stałam przed nią myślałam, o raaany jaka śliczna i jak totalnie dzika..... Ale! Pamiętam też takiego białego niby kudłatego......taką lekko zmierzwioną sierść miał.Poznałabym Dziada;-) Gryzł wściekle skubany. Wejść do boksu sie nie dało......no bez szans. I przyjechał facet uprał się na tego psa ( chyba Wam opowiadałam tę historię......no moze Nutusi nie). My że nie, że gryzie, że moze jakiś inny. A ten że nie, że tylko ten i że nieprawda że gryzie. I że on miał niemal identycznego. I że bez tego psa nie wyjdzie. Normalnie sie niemal przykleil do boksu. W końcu uznałyśmy - dobra niech próbuje, jak go pogryzie jego odpowiedzialność. Zbyniek ( niech go piekło pochłonie ) zarzucił psu czapkę na głowę, jakoś go tak spętał i wściekle się rzucającego wyniósł za główny plac schroniska, przed "biuro". Tam był teren ogrodzony i można było wjechać samochodem. Facet wział smycz od Zbyńka otworzył drzwi auta i pies SAM wskoczył. Stałyśmy z rozdziwaionymi gębami patrzac jak odjezdzają - normalnie pies z panem........Z tym, ze pies lizał człowieka po rękach. Na wszystkie świetości przysięgam na własne oczy widziałam.......Nie umiem tego wytłumaczyć. Ale tak było. Moze on w tym samochodzie uwierzył, ze nikt go nie chce zabić......ze uciekają stamtąd.....
-
Tak.........tym samym usiłował mnie pocieszyć mój syn.....po śmierci Tygrysa........zobacz przynajmniej się bedziesz wysypiać. Bo kiedy Tygrys miał ataki, a on miał zwykle nocne serie - to z nim siedziałam - ot np. po to żeby sobie jezyka nie odgryzł. Kiedy odszedł.....to też nie spałam. Paskudne jest to, ze kiedy odchodzi pies ZAWSZE się obwiniamy . A to dlatego, ze nie zauważyłyśmy na czas, bo gdybyśmy były bardziej uważne - to moze coś, jakoś, gdzieś. A to że coś tam robiłyśmy, albo nie robiłyśmy. Albo ze uśpiłyśmy za wcześnie - bo moze COŚ jeszcze można było. Albo że za późno....... Ja z każdym z psów którego uśpiłam a było ich .4 ......przeżywałam któryś z powyższych dramatów. Tak to jest jak sie kocha......a ten którego się kocha jest całkowicie zdany na nasze decyzje.
-
Ruda,długowłosych gromada czyli jak mi na łeb pada....
Neigh replied to Neigh's topic in Kotki już w nowych domach
Mówisz masz:-) [url]http://www.dogomania.pl/threads/196677-Bazarek-fotograficzny-na-pomoc-psiakom-%29-III-Edycja-Kalendarzowa-do-6.12/page8[/url] -
Ruda,długowłosych gromada czyli jak mi na łeb pada....
Neigh replied to Neigh's topic in Kotki już w nowych domach
Achaś mam skany wszystkich rachunków - czyt ktoś mógłby pomóc sierocie we wstawianiu plis? -
Ruda,długowłosych gromada czyli jak mi na łeb pada....
Neigh replied to Neigh's topic in Kotki już w nowych domach
A mnie się wszystkie podobają......Nawet dwa podstępnie ukradłam i wstawiłam na bazarek fotograficzny - kto ciekaw niechaj sam ogląda. I tak mi się jakoś dziś fajnie zrobiło.......bo Malwisia ( jak ona się w nowym domu nazywa?????????????????) to jest żywy dowód na to, że czasem mi się coś udaje Majeczka czyli mala norweżka pojechała dziś do nowego domu........jennnnnny dom mi się bardzo podoba ( aż się boję tak mówić).......Ale nie wiem czy mała nie wróci. Bo Mietek czyli rezydent zrobił taki cyrk......że szkoda gadać....... -
Ja PIERNIECZĘ!!!!!!!!!! ale ma uchole:-)
-
SALSA - malutka amstaffka, zostaje na stałe w DT u Bulletów :))))
Neigh replied to doddy's topic in Już w nowym domu
No to przyszłam podziwiać ubarwioną Tygrysiowo....... Aniaaaaaa bez pytania wstawiłam zdjęcia Malwinki na bazarek fotograficzny........nie gniewaj się, a jak by jakimś cudem wygrały, to będzie grosik na pręgusię:-) -
Ruda,długowłosych gromada czyli jak mi na łeb pada....
Neigh replied to Neigh's topic in Kotki już w nowych domach
Nutusia a jak ja mam Ci sie odwdzieczyć za teksty?:-) I chwalić już nie będę, bo w samozachwyt jeszcze nam wpadniesz hihihih A poważniej.........DZIĘKUJĘ:loveu: -
Ruda,długowłosych gromada czyli jak mi na łeb pada....
Neigh replied to Neigh's topic in Kotki już w nowych domach
Poszła do nowego domku, nawet jaj Pani Marysia się tu pokazała:-) Rozrabia jak pijany zając w kapuście.......ale chyba im to nie przeszkadza:-) -
Kajak szcześciarz:) zagarnął pomarańczowy na własność :)
Neigh replied to Tora&Faro's topic in Już w nowym domu
Nooo ja to raczej bez:-) Kotów nie przywiozę bo mi je jeszcze zjedzą....Tola.....no jakby to powiedzieć - nooo ona się poza domem nie najlepiej czuje. A Brombolina się za bardzo nakręca. Poza tym, nie smiem wchodzić w paradę, ale u mnie też jest trochę miejsca w sumie.......fakt stoł mam maleńki, ale mam PAPUGA! -
Kajak szcześciarz:) zagarnął pomarańczowy na własność :)
Neigh replied to Tora&Faro's topic in Już w nowym domu
A ja tak sobie pomyślałam.........a moze byśmy sobie zrobiły taki sabat, co? Zlot wszystkich tych co to piszą na tych samych wątkach:-) Się zastanowimy, kto ma odpowiednio dużo miejsca i daawaj. Ale nie ma wymigiwania. Się ustali datę i nie ma przebacz. Okazji teraz dużo bo to i Andrzejki i Święta i takie tam te różne.... -
Kajak szcześciarz:) zagarnął pomarańczowy na własność :)
Neigh replied to Tora&Faro's topic in Już w nowym domu
Ja ! Ja! JA ! chcę! wreszcie ujawnię całą prawdę o Gusi:-). Wczoraj wieczorem opowiadałam mojemu TZ jakie uczucia mna targały, kiedy obserwowałam Gusię na spacerku opasaną liną hihihi. Naprawdę przeżycie klasy 0. A o mnie mówią, ze jestem wariatka! Tyyy a Dziecko to się juz ożeniło?:-)