Jump to content
Dogomania

Neigh

Members
  • Posts

    6128
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Neigh

  1. A tu kolejna porcja sknów - reszta Gerarda + jeden Fridy - Owcy [quote name='"Neigh"'][quote name='"Szalony Kot"'][url=http://img256.imageshack.us/i/scan00031.jpg/][img]http://img256.imageshack.us/img256/5293/scan00031.th.jpg[/img][/url] [url=http://img29.imageshack.us/i/scan0002xw.jpg/][img]http://img29.imageshack.us/img29/7393/scan0002xw.th.jpg[/img][/url] [url=http://img207.imageshack.us/i/scan0002yg.jpg/][img]http://img207.imageshack.us/img207/9441/scan0002yg.th.jpg[/img][/url] [url=http://img816.imageshack.us/i/scan0002z0.jpg/][img]http://img816.imageshack.us/img816/8829/scan0002z0.th.jpg[/img][/url] Jest dobrze...? I jeszcze powiedzcie, czy fotki Gerarda chcecie wszystkie od razu czy tak po trzy po cztery, dla podsycania apetytu :>[/quote] No i po kolei. 1. opis USG 2.. tu Gerarda jest 30 zł, feliwaya kupiłam dla Owcy to jej pozycja 3. potwierdzenie, ze USG kosztowało 95 zł 4. paragon z apteki, tu Gerarda jest pozycja furaginum[/quote]
  2. No i próba przeklejenia zdjęć Gerarda z miau....[quote name='"Szalony Kot"'][URL="http://img39.imageshack.us/i/dsc0128xz.jpg/"][IMG]http://img39.imageshack.us/img39/7314/dsc0128xz.th.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img715.imageshack.us/i/dsc0129x.jpg/"][IMG]http://img715.imageshack.us/img715/6122/dsc0129x.th.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img813.imageshack.us/i/dsc0130x.jpg/"][IMG]http://img813.imageshack.us/img813/4337/dsc0130x.th.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img121.imageshack.us/i/dsc0136x.jpg/"][IMG]http://img121.imageshack.us/img121/3193/dsc0136x.th.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img27.imageshack.us/i/dsc0140x0.jpg/"][IMG]http://img27.imageshack.us/img27/8760/dsc0140x0.th.jpg[/IMG][/URL] [/quote] 1.Pierwsze zdjęcie - idę, idę nie będę pozował........nie będę nie będę nie będę. Albo kot na zajęciach rehabilitacji;-) 2. nooo i elegancko widać, że jedzone było.......ale chyba nie kocie, bo by się tym tak nie wypaćkał.....zatem nowy quiz "co było jedzone?" albo "jak oni jedzą..." 3. Top Model - czyli nie jestem pusty vel głębia spojrzenia. 4. nie wiem 5. Do ostatniego ziarenka czyli Gercio w wersji pilnującej. To koło jego łapy, to kawalątek śmietnika czynionego przez papuga.
  3. No to ja tradycyjnie to samo - przkelejam z Miau. Tytuł skanów "Morela" [URL="http://img691.imageshack.us/i/scan0001xo.jpg/"][IMG]http://img691.imageshack.us/img691/3816/scan0001xo.th.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img38.imageshack.us/i/scan0001yi.jpg/"][IMG]http://img38.imageshack.us/img38/7844/scan0001yi.th.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img836.imageshack.us/i/scan0004pr.jpg/"][IMG]http://img836.imageshack.us/img836/2013/scan0004pr.th.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img51.imageshack.us/i/scan0005rw.jpg/"][IMG]http://img51.imageshack.us/img51/7351/scan0005rw.th.jpg[/IMG][/URL] Jest dobrze? :) No i tu mam problem......bo tak 1 skan to leki ( pod taką pozycją to umieściłam w rozliczeniu) 2. skan to drugie zdjęcie 3. kolejne zdjęcie, ale ja w rozliczeniu podałam kwotę 115 zł, a tu jest 106,30....Dałabym się pokroić ze zapłaciłam 115....hmmm 4. skan to rachunek za rinoskopię Czyli tak: a. brakuje rachunku za konsultację u Niziołka ( ale go nie mam ) - mam jedynie opis wizyty. b. brakuje rachunku za 1 wizytę 70 zł ( to zakładam mogę wyciągnąć od mojej p. wet ) c. pozostaje do wyjaśnienia ta rozbieżność 8,70... Ja sobie zawsze jak przyjadę od weta wszystko zapisuje.......musiałam się gdzieś rypnąć.....albo mi jakiegoś leku nie doliczono...
  4. No i przypominam o glosowaniu.......na foto bazarku. Kasa z wygranej za zdjęcia Malwiny idzie na Salsę.....
  5. Z królikami tak jak napisałam mogłabym coś tam spróbować pomóc.....tyle ze jak facet nie jest komunikatywny to guzik zrobimy. Ostatnio była taka akcja w Serocku. Pani miała/ma stado kotów. W stanie strasznym. Dziewczyny jezdziły woziły karmę, wyciągały na leczenie, na sterylki......No i co? No i pani się zrobiła rozszczeniowa.......Do tego żąda zwrotu kotów z lecznic, straszy sądami............ Oczywiście trzeba spróbowac......tylko zeby nie było tak, ze my mu karmę, a on kolejne zwierzaki do siebie. A tak najszcześciej bywa...
  6. Barsa miała szkolenie........ale NAJBARDZIEJ szkolenie to by się przydało Ewie. Twardo będę przy tym obstawać:-)!
  7. Weź ona jest niereformowalna.......ja jej kiedyś w przypływie szczerości powiedziałam, ze ode mnie by żadnego psa nie dostała:-). Bo kocha za bardzo...... Się o dziwo nie obraziła:-) Barsa w długą..........olewka na maksa...........a Ewa - Barsuniu Kochanie ja cię tak bardzo proszę przyjdz tutaj zaraz, dobrze? noo mogłabyś.....? Kurna olek.......nooo:-).
  8. [quote name='Aneczka&Sułtan']tak, Pani chętna. będziemy się kontaktować :) ona też ma wielkie serducho dla psów :)[/QUOTE] A kota nie chce??? Pytaj.....Ja tam kazdego porządnego człowieka pytam, czy kota nie chce:-). Bo jak porządny to moim zdaniem kota mieć po prostu POWINIEN. I kończąc dyskusje na temat sposobów szukania: jak sie ma psa, który zwiewa, wystrasza sie - to psim obowiązkiem właściciela jest przewidzieć milion sto sytuacji. A na wypadek jakby milion sto pierwszej nie przewidział pies powinien być podpisany. I cześć pieśni. Na całym cywilizowanym świecie za brak obrozy z numerkiem są bardzo wysokie kary. 99 % zagubionych psów trafia do właściciela. A u nas ciagle kurde III świat. I to mnie nieodmiennie wpienia. A teksty ludzi "spsiałych" pod tytułem, ze ":czesto ucieka", "ta rasa tak ma" i inne podobne bzdety uważam za niegodne słow psiarza. Ta rasa tak ma? To się cholera przejdzie do przeciętnego schronu - w każdym jest pies w typie husky i amstaffa. W KAŻDYM. To się nazywa brak odpowiedzialności po prostu.
  9. Podpisuję się pod tym co powyżej. Właścieli mojej jamniczej znajdy też znalazła sąsiadka, która przeczytała ogłoszenie w lokalnej gazecie........ Nikt mnie nie przekona, ze jeśli ktoś umie czytać i pisać, to nie wpadnie na pomysł ogłoszenia na słupie.
  10. Moj pies też kiedyś zwiał.....to były najdłuższe 3 dni w moim życiu. Ponieważ zwiał w okolicach stacji, to moj sp Dziadek dwoma pociągami, w które wtedy mógł wsiać Gaj - jezdził od stacji do stacji i wieszał ogłoszenia........I jak sie okazało to był najlepszy trop.. Jezdził z Dziadkiem pociągiem na działkę.......wtedy postanowił się wybrac sam. Ja kiedyś poruszałam niebo i ziemię poszukując właścieli pewnej jamniczki. Wiecie gdzie powiesili ogłoszenie? Na drzwiach SWOJEJ klatki schodowej....I tyle Kurna olek po jaką cholerę wieszać ogłoszenie w miejscu, do którego jeśli pies trafi , to się SAM bez niczyjej pomocy znajdzie??? Skoro pies ginie już któryś raz ( ta jamniczka też ginęła drugi).......to znaczy ze sie rozumu nie nauczyli..... Ja naprawdę nie wiem........czy my jesteśmy kurna olek takie genialne, czy ci wszyscy wokól to jacyś tacy bardziej ograniczeni umysłowo????!!!!!!! Podpisać obroże flamastrem niezmywalnym, doczepić adresówkę.....wreszcie jak pies ginie ogłoszenia na słupach rozwiesić.......no NAPRAWDĘ nikt mi nie wmówi, ze trzeba być genialnym Ok rozumiem, ze do forum, stron o psach zaginionych to juz trzeba mieć dostęp..... ALe żeby na kartce zwykłej napisać ze zginął bokser i przykleić w jakis WIDOCZNYCH miejscach, to nie jest problem kurna no!
  11. [quote name='Lulka']Mozliwe ze operowal go dr Jacek Bany, bylas u wetow w Jablonnie i Legionowie pokazac psisko, sprawdzic czy ma czipa?[/QUOTE] To samo chciałam napisać, ze jeśli miał operację, to tylko u Banego..... Czytnik mają na bank w Nieporęcie - Garwaccy......Jeśli ktoś ma troche oleju w głowie, to w okolicy to jest w sumie ze 3 wetów do których warto chodzić. Na wściekliznę to na bank musiał być szczepiony....... Ania a nie mozesz mu zrobić zdjęcia i wysłać małżonka po lecznicach?
  12. [quote name='Nutusia']No Magda wie... i co z tego, kurza girka?!?!?! W domu fiśnięta jamniczka, 2 koty, no i Lesio, który dziś miał zostać pozbawiony jajek w 15 minut i... okazało się, że jajko jest tylko jedno! W poszukiwaniu drugiego otworzono brzuchol, pogrzebano, poszperano półtorej godziny i... NIC! W dodatku na stole dostał zapaści padaczkowej, nie obeszło się bez luminalu... Przywiozłam go do domu o 14-tej i dopiero teraz po raz pierwszy wstał. Poprzednią próbę delikatnego ruszenia go przypłaciłam zębami na policzku (ciekawe jak będę wyglądać jutro...). Tak więc pomysłów brak. Gdyby to było lato... A ja tylko mogłabym zestroić boksia w tośkowe ubranko i oddać do dyspozycji porządną ocieplaną budę pod dachem. Jak na boksia - trochę mało jak na tę porę roku, choć lepsze to niż schron, jak wiadomo. No po prostu ręce z majtkami opadają...[/QUOTE] Oj nie obruszaj sie......zapomniałam o tym odjajczaniu.......a pomyślałam sobie, ze na kilka dni moze dasz radę gościa przetrzymać... Kurcze czemu to tak jest, ze jak znajdziemy zwierzę - to MY się prześcigamy w pomysłach jak znaleźć jego ludzi.......eeeee tam coraz bardziej mnie to wszystko wnerwia!
  13. Ale to taki solidny kawał chłopa:-)
  14. Jeszcze Kanzaj i Asiaf1 A z kotowatych to Aganez - jutro do niej zadzwonię....
  15. Do Magdy dzwoniłaś?
  16. Zadzwoń KONIECZNIE do Kory - to taka dogomaniacka wizjonerka - jeśli gdzieś było ogłoszenie, że po poszukują to NA pewno Kora wie - wrzucę Ci numer na pw.To raz. Dwa - przejechać się po lecznicach w okolicach gdzie go znalazłaś ze zdjeciem psa - ale nie na zasadzie wywieszenia ogłoszenia tylko z konkretynym pytaniem do weta "czy zna pan tego psa?" - Czasem rozpoznają swoich pacjentów.........raz mi się tak udało. Kurcze nooo ja nie wezmę......za dużo mam kotów cholera..... CZEKAJ WIEM!!!!!!!!!! mam pomysł juz dzwonię!
  17. Co ja Ci będę mówić...........zostałaś naznaczona......i tyle. Ja to tak widzę ONE skądś wiedzą do kogo się lezie........skadś wiedza GDZIE sie trzeba pojawić........SKĄDŚ wiedzą gdzie sie miejsce zwalnia........Mnie się nawet pod koła rzucają........ Zataczający się kot padnie pod moją furtką, chory pies położy się na trawniku który widzę z okna itp, itd....... Jesteś Kama naznaczona - a co to kotki, to że jest kotem domowym, nie musi oznaczać, ze się komuś zgubiła.........mógł ktoś postanowić "zwrócić jej wolność". Koty NAPRAWDĘ głupie nie są i zwykle trafiają do domu. Tak czy siak na bank ogłoszenia warto porobić.....
  18. Dostałam 100 zł od Aamms na USG Gerarda - wielkie dzięki!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! I idę poprawiać wydatki na 1 stronie.
  19. Dziewczyny ( bo chłopków tu chyba brak?) mam pytanie i proszę o jasne odpowiedzi. Otóż - kotom niezbędne są ogłoszenia. Bez nich nie ma co marzyć o nowych domach. Przyszło mi do głowy by o wykonanie allegro poprosić Lilkę - koszt wykonania ogłoszenia to 10 zł + koszty allegro. Nie mam pojecia ile kosztowałoby takie wyróżnione, bo nigdy takiego nie robiłam. A myślę, ze warto by sie pokusić. Celem minimalizacji kosztów myślę o zrobieniu im allegro zbiorczego. Tak czy siak chciałabym jego koszt dołożyć do wydatków na koty ( chyba ze nam je jakiś sw Mikołaj zasponsoruje?........). Nie będę się skarzyć..... bo wiadomo jak jest:-). Karmowo i żwirkowo wsparła nas niezawodna Ela. W koszty wliczam wyłącznie to co idzie na leki i lekarzy - czy Waszym zdaniem uczciwe jest doliczenia kosztów ogłoszeń? Proszę o jasne wypowiedzi.
  20. W sumie to ja chciałam Wam bardzo podziękowac. Naprawdę w towarzystwie raźniej.....jak kiedyś otworzą jakis przybytek dla świrów to jest szansa na dobre towarzystwo. Tyyyy 3 x a te puchy Grot ( bo nie znam ) to jakieś takie porządne są? Moje psice jadą na Animondzie....ale nie jesteśmy do niej szczególnie przywiązane......
  21. [quote name='mysza 1']Moje psy bardzo lubią te dropsy ale chyba jestem mało oryginalna, bo nie próbowałam ;)[/QUOTE] A to przecież nic straconego - o ile dalej tym Ducanem nie jedziesz:-)
  22. Swoją drogą jakby ktoś "normalny" to poczytał..... Ale z innej beczki mnie często leczy moja wetka. Do lekarza ludzkiego nie mam czasu pójść, a u weta jestem średnio 2 razy w tygodniu. Jak chcę coś na odrobaczenie, to zawsze weta o receptę proszę.......by ci od ludzi to się na robalach mniej znają:-) Dobra już nie offuję:-)
  23. [quote name='3 x']nic z tych rzeczy te ciacha były zajebiaszcze takie herbatniczki w kształcie zwierzatek - bezowe tylko beżowe jadłam ;) ale teraz juz takich nei robia chyba jakieś otręby dosypuja czy coś bo już mi nie smakują ;)[/QUOTE] WIEEEEEEEEM Tygrys kiedyś takie od kogoś w prezencie dostał - kuuuuuurde nie próbowałam. Mówisz, ze straciłam?
  24. [quote name='3 x']nic z tych rzeczy te ciacha były zajebiaszcze takie herbatniczki w kształcie zwierzatek - bezowe tylko beżowe jadłam ;) ale teraz juz takich nei robia chyba jakieś otręby dosypuja czy coś bo już mi nie smakują ;)[/QUOTE] A Teresa sobie notorycznie wlewa Klarę ( takie mleko dla kociąt ) do kawy - twierdząc, ze jest lepsze niż normalne:-)
  25. Jeeeeeeeeny ja ją rozumiem - psia czekolada bardzo fajnie pachnie:-)
×
×
  • Create New...