-
Posts
6128 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Neigh
-
Odi-seja, czyli jak Platfus z Krzyczek odnalazł DOM
Neigh replied to Anashar's topic in Już w nowym domu
Mam wielką prośbę. Zróbcie/wybierzcie jakies najfajniejsze zdjęcia Odisia + jego opis z wszystkimi wadami i zaletami i tel do Agamiki poprosię......i to wszystki ładnie spakujcie, przwiązcie kokardką i wyślicie mailem do mnie, dobrze? Mam taki jeden pomysł......ale na razie nie powiem:diabloti: -
Noo Mój Tz się wyprowadzi......:-) będę go musiała czym obłaskawiać ale spoko dam radę. Przysięgałam nie przekraczać 1 tymczasowego kota na raz. Umówiona jestem z Miałkiem ( dziczek działkowy - 2 podejścia i nie daje się odłowić :-( ). Moze da się tej dom znależć nim Miałek zjedzie - a jak nie to jakoś poradzimy...... Myślcie nad transportem, daleko nie dam rady po nią wyjechać - sprzęgło mi szlag trafił...stare mam autko i co chwila coś..... A tak na marginesie.......zawsze najbardziej mnie w schronach ruszają te zwierzaki, co jeszcze przed chwilą na kanapie panowały. Cwaniak ze śmietnika - jakoś sobie poradzi.......a taka królewna......echhh taborety nie ludzie.
-
Powiem tak: w ten weekend Dakota ( moja tymczaska ) jedzie do nowego domu. Wprawdzie jestem umówiona na kolejny tymczas......słowa nie złamię......ale całkiem normalna też nie jestem. Ona znajdzie dom migiem, ale gdyby co.......no hmm teges służe tymczasem. Tylko uprzejmie informuję, że ja mam 3 psy i 2 koty ( wszystko własne). Ale mam też dom. Myślę, że lepiej by jej się domu szukało zamkniętej w pokoju u mojej córki ( w najgorszym wypadku ) niż w schronie. Jeden warunek - kot po szczepieniach być musi. Ja już co prawda długo po panleukopeniii - ale lepiej na zimnie dmuchać. Znowu się ładuję w kłopoty........
-
Malawaszko - wysłałaś mi badania Teosiowe? Dzwoniła p. Dominika - Teo był na zabiegach pielęgnacyjnych - obcięcie pazurów itp. Ponoć był całkiem znośny:-) Ale jest problem - pani wet która rzuciała na niego okiem - nie podobał sie mocznikowy zapach z pyska, jest podejrzenie cukrzycy + zaćma. Szok normalnie....... W kierunku cukrzycy to byl on badany??? Kto pamięta?
-
[quote name='gusia0106']Zołza.............................................................................................................;)[/quote] Ja tylko dodam, że Tygryś TEŻ chodził w skafandrze..:mad:...jak zobaczę cień uśmiechu........
-
[quote name='andzia69']ostatnio byli u mnie znajomi z W-wy, kupili sobie działkę koło Grodziska - ino tylko po 40 zł /m2 i stwierdzili, że za mieszkanie na Tarchominie wybudują sobie chałupkę - kombinuj ciotka, kombinuj - przeca nie musisz w tyj stolicy mieszkac:eviltong:[/quote] Zrobiłam dokładnie tak samo. Najpierw taniutka działka nad Zalewem - niby może domek taki działkowy. A potem sprzedałam 48 m w Wawie i mam dom. Mały, bo mały, ale dom + działka i nie mam sąsiadów, który stado dziwi. To znaczy moich też dziwi, ale jak idę to się chowają, a do mnie nie przychodzą i luz:-)
-
[quote name='Gosiapk']Sabcia nadal w Kanzajowni?[/quote] Nadal - to potrzeba człowieka, który zadzwoni i powie "bo ja to proszę Pani chcę takiego, co to go nikt nie chce". Mam takiego jednego w zanadrzu - ale chce psa i to w październiku. Że tak powiem zawsze jest z czego wybierać.... Cały czas kombinuję, jak do tych wszystkich super dobrych ludzi dotrzeć.......bo oni gdzieś są. Ja w to głęboko wierzę.
-
Owczarek niemiecki -MAX- MRÓWKI ZJADAŁY GO ŻYWCEM!!! Max ma dom.
Neigh replied to akcja_proanimal's topic in Już w nowym domu
I do góry chłopaka. -
Wiecie co? A jakby tak zrobić taka fajną kampanię.......matko mam kolejny pomysł.......Z hasłem "dobrzy ludzie potrzebni"
-
Malizna - padaczka... tyle złego na jednego małego psa.
Neigh replied to Neris's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
A Alfa była kawał cholery..........jejku tyle lat, a mi jej tak strasznie brakuje...mój pierwszy taki naprawdę własny pies........15 lat razem eee idę popielić do ogródka, bo mi się tak jakoś zrobiło... -
Malizna - padaczka... tyle złego na jednego małego psa.
Neigh replied to Neris's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Hihih a jak pewien doberman chciał się kiedyś przywitać z jej przybraną córką rottwielerką Tequilą - z doskoku w pysk go gryzła......a ten bidul schrzaniał ile miał sił w łapach. Kawał cholery to był. Zębory obnażała i takie hyyyiiii wydawała z siebie. Nie warczała, tylko tak syczała bardziej:-) -
[quote name='irenaka']Akse1, następny post-wpis wujka Romka to właśnie jeden z "elementów" naszej układanki, czyli transport :loveu: Tylko jeszcze nie wiedziałam do dzisiaj, że ja "rządzę". :evil_lol: Ale skoro tak, to Romeczku sobota i niedziela kierunek Niepołomice!!! Warszawa z kawą i ciastkami musi poczekać, dziewczyny super więc pewnie będziesz miał duuuuuży wybór a ja pojadę jako przyzwoitka:evil_lol:[/quote] Ja się też załapuję? Na tą kawę? Ciastko ostatecznie mogę olac:-). Przyjedzcie pogadamy sobie jak świry ze świrami. Będzie cudnie. Jedyny temat psy......i nikogo to nie dziwi:-) ps Gusia, trzeba dla ktoregoś psa z Niepołomic dom w Wawie znaleźć będzie pretekst......
-
Malizna - padaczka... tyle złego na jednego małego psa.
Neigh replied to Neris's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Moja śp. pamięci jamnica gustowała w takich "gościach po przejściach" - bezdomny pies sąsiadów, lump spod śmietnika, taki łazęga wiecznie brudny itp. Jamniki wzbudzały w niej wściekłośc i odrazę. Jak zobaczyła taki "pagór" wo brała tak śmiesznie uszy do tyłu i wydawała z siebie takie łiiiiiiiii pełne zachwytu. Ja twierdzę, że JAMNIKI sądzą ze są duże....... -
Na większośći wątków ludzie mylą pojęcie sponsoringu z wolontariatem. Gameboy jak tu się spotykamy - załatwisz od Agi tą ksiązeczkę zdrowia Teodora?? BŁAGAM!
-
Mlody husky w tragicznych warunkach. JUZ W NOWYM DOMU
Neigh replied to masienka's topic in Już w nowym domu
[quote name='masienka']ile platny??[/quote] Drogo, nie ukrywam 450 zł/miesiąc. Wet na miejscu - mogę dać osobie odpowiedzialnej za psa numer tel. -
[quote name='GameBoy']a niech Was!!! ciotka czy on na 100% nie będzie zarażał? ja nie mam ani pół złotówki na jego leczenie jakby co :oops:[/quote] Nieee no zbiórkę trzeba zrobić tak czy siak, bo na bank coś wyjdzie.....
-
No dobra czyli tak: mały gnojek wiek? ok 8 tyg ? więcej?? leczona nużyca? jak rozumiem. Odpchlony, odrobaczony, niedowaga. Będzie raczej mały. Przeleciałam wątek jeno. Aura Słońce zbierz mi te wszystkie info - bo ja leżę czasowo. Domu dla 4 kurde KONI szukam.
-
A ja mu wczoraj ( TZowi znaczy) oświadczyłam, że powinien się wstydzić, bo to że WY macie jednego psa, to jest jakaś popierdółka:-) I że w sumie to powinniście się wstydzić, bo nie wiecie co to życie w stadzie....miałam wenę, ale tak na mnie spojrzał, że hmm no oklapłam:-) ps. zawsze możesz wziąć tego sobowtóra Kreona:-) On się ze wszystkimi lubi.......a kibluje już w schronie ładnych parę lat.....
-
Kanzaj ma tyły pracowe. Straszne + jakieś kontrole i pomór i najazd Hunów..........i coś o czerwonych mrówkach słyszałam;) Także cierpliwości Ciotki:-).
-
hej, A mogę poprosić taką rzecz: zestawienie - ile kasy potrzebujecie miesięcznie na hotele ( czyli stała opłata) ile Wam jeszcze będzie potrzeba na sterylki + szczepienia itp No i najważniejsze - jak te psiaki rokują adopcyjnie? Czy sadzicie że wszystkie mogłyby już iśc do nowych domów, czy któryś się jeszcze nie nadaje? Przepraszam nie czytałam całego wątku:oops: i psy znam tak hmmm nooo powierzchownie. Na wątku krzyczkowym Lamia dokonała podziału psów na dwie grupy. Jedną znam..........drugiej praktycznie ( poza jednostkami ) wcale. A to niedobrze.....
-
Mlody husky w tragicznych warunkach. JUZ W NOWYM DOMU
Neigh replied to masienka's topic in Już w nowym domu
[quote name='masienka']Basiu, daj namiary - przekaze tymczasowej opiekunce a teraz wiesc:shake: bardzo zle wiesci wycofal sie z deklaracji dt, do ktorego dzisiaj pies mial trafic. Dziewczyna, ktora wziela go na te kilka dni wyjezdza za tydzien za granice. Do tego czasu pies musi znalezc dom lub choc kolejne dt :shake: Pilna sprawa![/quote] Ja mogę załatwić hotelik - u zaprzęgowca.......mam dalej mówic? Ale płatny...