-
Posts
6128 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Neigh
-
Noo Yona znana z wytrwałości jest:-) Tuhajbej też po jej ogłoszeniach dom znalazł ( bez łapy) I Trust ( z nowotworem) i Dziadek ( no to wiadomo). Ona jest od beznadziejnych przypadków:-)
-
No więc miłe Pani - Majka - współmieszkana Teosiowa przestała się awanturować. Aktualnie tylko pilnuje kuchni jak oczka w głowie.......bo to wiadomo ukradną takie fajne pomieszczenie i gdzie sie pies ślinił będzie?? Przestała warczeć. Stan na dziś - psy starają się nie patrzeć w swoją stronę, udają, że się nie widzą. Teoś wracając ze spaceru przepchał się pierwszy. Utyka na przednią łapę, uwielbia się głaskać..... I ja go kurde zdejmuję........zwykle to robię po jakimś czasie........ale jakoś tak coś czuję, że mogę:-) No dooobra cieszta się Baby:-)
-
No pewnie, że był. Z Państwem wszystko w jak najlepszym porządku. Łazi za nimi, szuka kontaktu, chce być głaskany. Panią martwi, że kiedy biega lekko utyka ( wiemy coś na ten temat?) Jest natomiast problem z rezydentką - Majka ( do tej pory oczko w głowie Państwa ) rozpusczona do granic możliwości jedynaczka ( Pani się przyznaje ze rozpuszczone.......)nie chciała Teosia wpuścić do domu.... Na działkę ok. Do domu nie wejdziesz!!!! Ponoć nawet zęby w ruch poszły. Teoś się do domu bał wejść. Doradziłam jak umiałam najlepiej i dziś jestem umówiona na tel. Generalnie Państwu się on bardzo podoba - że niesamowicie grzeczny, że przybiega wołany......no w ogóle super.
-
No więc tak przetransportowała Teosia - ciocia Asiaf - której się w pas kłaniamy. Z zeznań cioci - Teodor jest potwornie śmierdzący. Komentować tego nie będę - przynajmniej na razie. W Nadarzynie - jakieś pól godziny temu przesiadł się do samochodu p. Dominiki i Pana ( nie znam imienia )........i pojechał w nowe życie. Matko i córko oby najlepsze z możliwych. Wieczorem jestem umówiona na telefon, poza tym wprosiłam się na poadopcyjną połączoną z podpisaniem umowy. Na razie Państwo zostali spisani z dowodu:evil_lol:. Asi się Państwo podobali, z Teodorem wytytłanym w kałużach przywitali...... I będą wszyscy żyli długo i szcześliwie. BO MOJE BAJKI MAJĄ WYŁĄCZNIE DOBRE ZAKOŃCZENIA. ps zdaniem cioci Asi Teodor jest super:-). Początkowo popiskiwał zdenerwowany, pod koniec podrzucał jej rękę do głaskania.
-
Matko i córko - ja to zaczęłam..więc żeby nie bylo napiszę głośno i wyraźnie ( wsłuchiwać się w odgłos klawiszy) ŻARTOWAŁAM:-)
-
Odi-seja, czyli jak Platfus z Krzyczek odnalazł DOM
Neigh replied to Anashar's topic in Już w nowym domu
[quote name='agamika']U Odiego głodówka była bardzo długotrwała, co widać, po zmianach krzywicznych , nie wiadomo jakie spustoszenia tak do końca poczyniła :shake: ... kolejny bazarek m.in na Odiego [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=117663[/URL][/quote] Co do problemów po krzyczkowych związanych z żołądkiem, to wiem niemal wszystko. Tygrys do tej pory miewa problemy, tylko u niego objawiają się np...zjedzeniem zasłonki, celem wywołania wymiotów. -
Jaaaasne Malagosiu jaaaaaaaaaaaasne, to ten sam kot:-) Nawet ubarwienie zmienił hihihi. Ludzie nikt nam nie uwierzy. NIKT!
-
Odi-seja, czyli jak Platfus z Krzyczek odnalazł DOM
Neigh replied to Anashar's topic in Już w nowym domu
[quote name='gusia0106']Fakt, warto zbadać kupala. Może to i nie lambie, ale jakieś inne paskudztwo. Pamiętasz Neigh jak było u Teodora? Nie dosyć, że nie tył to jeszcze chudł. Przyczyną okazała się włosogłówka -właśnie w kupie znaleziona.....[/quote] No dokładnie. Powiem wprost - weci dają tabletkę na odrobaczenie i potem wykluczają pasożyty. A prawda jest taka, że zwykła tabletka nie zwalcza co najmniej 4 rodzajów tych najbardziej szkodliwych......... -
Odi-seja, czyli jak Platfus z Krzyczek odnalazł DOM
Neigh replied to Anashar's topic in Już w nowym domu
Agamika, a to na pewno nie kokcydia i lambie ( lamblie?) bo 99% krzyczkowych to ma i z tego powodu ma luźnawe koopy i problem z masą. -
Malizna - padaczka... tyle złego na jednego małego psa.
Neigh replied to Neris's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
No Aura by ją wzięła ale od 18.08 - czyli za w sumie 2 tyg. Wcześniej za cholerę nie może. I tu jest problem. O glupie 2 tygodnie.... -
A gdzie ja byłam, jak mnie tu nie było???
-
Mlody husky w tragicznych warunkach. JUZ W NOWYM DOMU
Neigh replied to masienka's topic in Już w nowym domu
[quote name='karjo2']Moze u Wiosny znalazloby sie miejsce?[/quote] Trzeba ją zapytać po prostu. -
Owczarek niemiecki -MAX- MRÓWKI ZJADAŁY GO ŻYWCEM!!! Max ma dom.
Neigh replied to akcja_proanimal's topic in Już w nowym domu
[quote name='akcja_proanimal']witajcie. przepraszam ze nie odp. ale nie mam dostepu do komp. stalego chwilowo, jestem na wyjezdzie. Odrazu jakos dziwnie panikujecie, może i słusznie, ale to nie moja wina ze schronisko tak odpowiedzialo... [B]Niewiem dlaczego Wam w schronisku powiedzieli ze psa nie ma, moze czytajacy to forum ludzie z torunskiego schroniska odpowiedza!![/B] [B]Bo to słabe, ze ktos do Was dzwoni a Wy mowicie ze psa nie ma!!![/B] [B]numer owczarka w schronisku: 191, POZ 618/08[/B] Jest oprócz tego jedna dziewczyna, która bezpośrednio zajmuje sie tym psem, a przynajmniej sie stara i to jej nr- 0 695 22 01 38. Ja nie jestem teraz na miejscu i mam utrudniony kontakt, ale dzwoncie do niej smialo, udzieli wszelkich informacji.[/quote] Uff:-) Super ze się odzywasz. Moze coś się da zrobić. A naciskamy - bo na dogomanii jesli nie zrobisz czegoś dziś - jutro mozesz nie dać rady, bo będziesz mieć 4 kolejnych potrzebujących....