-
Posts
6128 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Neigh
-
TYGRYŚ szuka domu ... Tygryś za TM ... [']
Neigh replied to Nicol's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
HIhi dostaje wczoraj smsa od Kanzaj - : "to moze jakiś magazyn wynająć" I tak sobie pomyślałam, ze najbardziej by Vogue pasował:-) I ze względu na różne okoliczności uważam za niezbędne powołanie do życia np. CZARNEGO KOMANDO - FOKI hihihi -
ONka i siedmioro szczeniąt. WSZYSTKIE W NOWYCH DOMKACH ! HAPPY END !
Neigh replied to ZUZANNA11's topic in Już w nowym domu
[quote name='ZUZANNA11']Wysłałam PW do Neigh, DIF, Bazyliah i Isadora7 w sprawie sprawdzenia domku.[/quote] A ja odpisałam ze mieszkam pos Serockiem czyli do Piaseczna mam bagatela 80 km......ale ktoś mieszka w Piasecznie, tylko sobie nei mogę przypomnieć kto... -
TYGRYŚ szuka domu ... Tygryś za TM ... [']
Neigh replied to Nicol's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
ps. wygląda - mam wrażenie nienajgorzej:-) hihihi boję się już chwalić. I myślę........nie jestem kurde pewna, ze jest szczęśliwy..... -
TYGRYŚ szuka domu ... Tygryś za TM ... [']
Neigh replied to Nicol's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
To jest tak: mam robić dokładny rejestr wszystkich ataków padaczki. Po ustaleniu częstotliwości spróbujemy dopasować leki. Ostatni atak miał 22.07 - nie było fajnie. Byłam poza domem, wracam - a tu dzieci samopas zostawione mówią, ze Tygrys ma atak....BHP mają przetrenowane wiedziały, że jak są same, mają go zostawić samego -on niestety tuż po reaguje agresją.... Wyglądało kiepsko, bo bo tradycyjnie się facet zsikał + obślinił totalnie.Najgorsze jednak były ślady krwi wszedzie. Upadł w przedpokoju na kafelki i zębami rozwalił sobie fafle.....przygryzł na szczęscie a nie na wylot. Krew się jednak lała, no a rzucając głową obryzgał ściany itp. Czasem jest ciężko. Z tym, ze wiesz........gdybym wiedziała o nim to co wiem.........to co najwyżej pojechałabym po niego wcześniej i nigdy nie próbowałabym go nawet wyadoptować. A co do żołądka - wróciłam z urlopu - Tygrys podkarmiany przez mamę.....i co? mlaskawica + pozwalane i poobgryzane kwiatki na parapecie. Ale spoko ranigast + alugastrin ( alugastril - nigdy nie pamietam:-) ). To nie jest jego wina..........to Krzyczki. Bardzo kocham Tygrysa, nie powiem ze lubię - bo to nieprawda. On mnie też. Dobrze, ze się spotkaliśmy. I tyle:-) -
Odi-seja, czyli jak Platfus z Krzyczek odnalazł DOM
Neigh replied to Anashar's topic in Już w nowym domu
[quote name='agamika']uffff ... to dobrze ze nie tylko ja tak mam ... fuks , ze ONki pod moja opieka jak na razie prucz "mojego widzimisię " maja tez inne cechy które je dyskwalifikują jako stróży ... :loveu: wyśle wyśle , tylko instrukcje potrzebuję :oops: , jak i co i czy na pw czy inaczej mam to napisać , czy mam poprosić P.Tomka o fv przelewową ?[/quote] Pojęcia zielonego nie mam jak sie to załatwia, ponieważ wszystkie opłaty psów, które mamy pod bezpośrednią opieką opłacamy z naszego konta, na które wpłacali nam pieniądze "nasi" ludzie. Ale o ile wiem: trzeba mieć najlepiej fakturę, jakiś rachunek albo coś w tym stylu - moze być - baaa nawet lepiej bezpośrednio do hotelu. Wydaje mi się, że wystarczy poinformować, ze hotel Odiego kosztuje tyle i tyle - prosicice o uregulowanie jego rachunków i wysłać je do Elik. Warto tylko zapytać na kogo rachunek ma być wzięty - na Sforę czy na Elik czy jak. I już. Nie widzę problemu, bo czemu miałby być?:-) -
[quote name='andzia69']oooo nawet ciotka Neigh tu zawitała:loveu: Neigh...a nie chcesz takiej bandytki?:diabloti:[/quote] Nooo o niczym innym nie marzę........byłaby 7 do kolekcji:-). I jeszcze wytłumacz to moim 3 kotom hihihi. (Od niedzieli 4 - 2 tymczasy tiaaaa)
-
[quote name='rufusowa']cze ciocia Neigh! :multi: jakoś nie sądziłam, ze lubisz bullki :oops: poza tym to takie łagodne podkołdernikowe piesy....nic z bandziorstwa nie mające :evil_lol: a z imieniem historia zakrecona, bo Doris wymyślone (niekoniecznie trafione) a jak dla proby wołałam innymi imionami, to na Hera zareagowała...raz, drugi no i tak zostało ;) moze była Kora np. ale została Hera[/quote] Jeszcze raz uroczyście oświadczam molosy, jamniki i wszystko o wyglądzie bandyty:-). Weż Tigera......on popłoch budzi a to jak powszechnie wiadomo lizak jest:-)
-
A dlaczego nikt mi takiego ładnego wątku wcześniej nie pokazał, hę? Wiadomo z dawien dawna, ze uwielbiam bandziory:) Tylko zaraz dlaczego ona jest Hera a nie Doris ( przeczytałam sobie początek, a potem koniec wątku........i kurak nie kum kum:cool1:)
-
Odi-seja, czyli jak Platfus z Krzyczek odnalazł DOM
Neigh replied to Anashar's topic in Już w nowym domu
[quote name='gusia0106']Ciotki ! I Wujku;) Wysłałyście zestawienie do elik? By się oplaciło hotel. A dom się szuka, a ja Aga Twoje obawy rozumiem. Do kojca/budy/pilnowania tereny budowy to on sie nie nadaje na bank. Też bym go tam nie oddała.[/quote] Ja to mam takiego *******ca, że najchętniej zadnego bym nei oddała do kojca czy na teren:diabloti: Tak wiem .......szajba -
Owczarek niemiecki -MAX- MRÓWKI ZJADAŁY GO ŻYWCEM!!! Max ma dom.
Neigh replied to akcja_proanimal's topic in Już w nowym domu
[quote name='gusia0106']Taaa......ja też........[/quote] Ja sobie obiecałam, ze póki z krzyczkowych nie zostanie nam więcej niż 4 - na żadne wątki nie wchodze...... DOOOOBRE! -
Owczarek niemiecki -MAX- MRÓWKI ZJADAŁY GO ŻYWCEM!!! Max ma dom.
Neigh replied to akcja_proanimal's topic in Już w nowym domu
Wiecie co? Czasem to mam takie wrażenie, że mi się to śni.......tu podpalą psa.........tam rzucą mrówkom na pożarcie, bo się pewnie nasłuchali, że potrafią żywcem zjeśc.. TOTAL. No dobra, poza domem, co można zrobić tak na już? Ogłoszenia ma? ( gdzie? ) Co o nim wiadomo? Stosunek do dzieci, kotów, mężczyzn? Umie chodzić na smyczy........no wszystko bardzo poproszę zebrać w pigułce...... -
Malizna - padaczka... tyle złego na jednego małego psa.
Neigh replied to Neris's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Marzę, zeby się tego krzyczkowego towarzystwa jak najwięcej wyadoptowało........bo mnie ta wizyta w Chrcynnem kusi......oj kusi:diabloti: -
Odi-seja, czyli jak Platfus z Krzyczek odnalazł DOM
Neigh replied to Anashar's topic in Już w nowym domu
[quote name='Anashar']gusia, z kasa cienko niby zbieramy ale i tak ilość wpłat nie jest zbyt wysoka. W prasie był, nie wiem czy w metrze także.[/quote] Zaraz, zaraz - ja tylko chciałam zaznaczyć, ze pieniądze na krzyczkowe psy są. Odi jest jak najbardziej krzyczkowy. Jeśli jest potrzebna kasa na hotel - rachunki przedstawiajcie elik. Naprawdę nie rozumiem czemu miałoby być inaczej. Ja się do tych pieniędzy poczuwam - są one tak samo moje jak i Wasze. Podobnie zakładam, że Gusia się poczuwa. W końcu nie bez powodu robiłyśmy taki raban w całej Polsce. Ludzie wplacili sporo pieniędzy. Pewnie, ze trzeba rozwaznie je wydawać.......bo jesli zostaną, to na pewno będzie na co je wydać. Sami wiecie jak to jest. Ale jednocześnie to jest tak samo kasa Odiego jak i tych wyciągniętych 2 tyg temu. Chwała Wam i cześć ze dawaliście sobie radę sami do tej pory, a teraz nie wygłupiać się, tylko rachunki do elik. HOWGH -
[quote name='emilia2280']Ani slawetnego worka karmy nie dali dziady jak obiecali?[/quote] Hihihi a ten temat to wielokrotnie Neris podnosiła:-). Zważywszy na fakt, że Kanzaj wyadoptowała stamtąd co najmniej z 10 psów.......winna zginąć przytłoczona workami z karmą..... Naprawdę ten dowcip to się lachowi udał jak mało co ( uprzejmie informuję, ze nigdy w życiu moim tego nazwiska dużą literą nie napiszę).
-
Trust - pozostaje na zawsze w u p. Teresy:-) wiedziałam........
Neigh replied to Neigh's topic in Już w nowym domu
[quote name='quasimodo']Super wiadomosći, bardzo się cieszymy!!![/quote] I jak tu nie wierzyć w cuda, co nie? Mój magiczny Truścik......:loveu: -
[quote name='emilia2280']Jasne. Chétnie. Czyli zrzekniesz sié Bennego niodplatnie od momentu zabrania go z Krzyczek i doláczysz kopié karty adopcyjnej ze schronu tez?[/quote] Karty adopcyjne to dawali jakoś tak do marca - mam jedną Tygrysiową:-) Teraz to tylko podpisywać kazano, a w zamian niczego się nie dostawało.
-
Trust - pozostaje na zawsze w u p. Teresy:-) wiedziałam........
Neigh replied to Neigh's topic in Już w nowym domu
Chciecie wierzcie lub nie wierzcie. Dziś Trust został poddany........KASTRACJI. Na szyi zrobiły mu się guzy - przerażona Teresa węszyła w tym .....przerzuty. Okazało się, ze to ropnie - w wyniku zmian hormonalnych. Owszem przecięto i wyczyszczono......ale doradzono kastrację. No i dziś orzeczono po niej: PIES MA MAKS 10 lat. Ich zdaniem to nie jest żaden nowotwór, tylko coś tam innego. Ma to zniknąć, w miarę zmian hormonalnych, które zajdą w organiźmie. Weci orzekli, że on to jeszcze pożyje. Teresa stwierdziła ze jestem Kłamczucha - hihih:eviltong: To jest albo cud, albo dom wariatów, albo 3 poprzedni weci nie wiedzieli co czynią i mówią....... HA!!!!!!! Od samego początku w niego wierzyłam. I niech mi ktoś się ośmieli powiedzieć ze ja nie mam oka do super psów. GUSIA do roboty zakładamy wątek "temu co to wiesz któremu" -
[quote name='Neris']A ja myślałam, że on jest na Emilkę... no bo od razu, jak tylko Kanzaj do mnie dzwoniła, Emilka mówiła że bierze go na siebie. No i utrzymuje go.[/quote] Szczegółow to ja nie znam. Wiem tylko, ze zajęty Kanzaj co jakiś czas jęczy, ze ten z rozwaloną łapą to też jest "jej" i na nią i trza mu domu szukać. A ja się słucham. Bo ja taka wybitnie posłuszna jestem:-)
-
A tak, tak droga Emilio, bo to - ze ja tu nie piszę, nie oznacza....że nie śledzę:-). Nie zapominaj, ze prawnie, to pies jest nadal Renaty, bo ona go na siebie wyadoptowała:-). Jeśli wiec pies znajdzie dom, Renta powinna ( przynajmniej formalnie ) spisać umowę adopcyjną z nowym właścicielem. Renata = Kanzaj. A jakoze Kanzaj to członek teamu KNG - no to Bennego śledzimy:eviltong:
-
Malizna - padaczka... tyle złego na jednego małego psa.
Neigh replied to Neris's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Miałam tak samo z Bromba - kiedy na początku wściekle ganiała koty, a te bały się wejść do własnego domu......myślałam o raaany po co mi to było. Norma - najważniejsze nie dać się zwariować - zawirowania są zawsze -
Odi-seja, czyli jak Platfus z Krzyczek odnalazł DOM
Neigh replied to Anashar's topic in Już w nowym domu
I tu także ukłony dla cioci Paros:-)