-
Posts
6128 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Neigh
-
Odi-seja, czyli jak Platfus z Krzyczek odnalazł DOM
Neigh replied to Anashar's topic in Już w nowym domu
[quote name='Isia & Chester']ty dobre :evil_lol::evil_lol: tylko faktycznie ten zapach 'mokry pies' nie jest za przyjemny :eviltong:[/quote] Ale sweter jedyny w swoim rodzaju:-). Na pochybel owcom!!! -
Mlody husky w tragicznych warunkach. JUZ W NOWYM DOMU
Neigh replied to masienka's topic in Już w nowym domu
[quote name='masienka']Niestety nikt sie nie zglosil. Podobnie zrezygnowala jeszcze inna osoba...:shake:[/quote] A kontaktowałaś sie z Szybszym_od_dliżansu? On zwykle daje radę gdzies te haszczaki przetrzymać........Napisz mu pw. Pies śliczny.....szkoda go kurcze -
Owczarek niemiecki -MAX- MRÓWKI ZJADAŁY GO ŻYWCEM!!! Max ma dom.
Neigh replied to akcja_proanimal's topic in Już w nowym domu
To jest jakaś dziwna i mocno niepoważna sprawa. Zakłada ktoś wątek - to rozumiem. Wyjezdza ( np. ) to też rozumiem. Ale dlaczego do jasnej anielki nie zostawia żadnego kontaktu, namiaru na psa.......no nie wiem. A na dodatek w schronie nic o nim nie wiedzą... PARANOJA. Żarty kotś sobie zrobił czy jak? -
Odi-seja, czyli jak Platfus z Krzyczek odnalazł DOM
Neigh replied to Anashar's topic in Już w nowym domu
[quote name='irenaka']A co powiecie na sprzedaż tego "pięknego inaczej włosia" na bazarkach? Może jakieś tupeciki dla facetów?;)[/quote] Ciotka mojego eks - znana hodowczyni nowofunlandów - kiedyś zgręplowała ( jakoś tak się ten proces nazywa:-) ) sierść i zrobiła z niej włoczkę. Potem na drutach zrobiła sweter. Był bardzo ciepły........ale hihih podczas prania lub zmoczenia.....cóż no pachniał mokrym psem:-)A to jestdość specyficzny zapach. Podobnie jak zapach szczeniaków. Sceniory tak specyficznie pachną.....ja ten zapach kocham:-)Daaawno nie było dziecka w domu -
Malizna - padaczka... tyle złego na jednego małego psa.
Neigh replied to Neris's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
NIe można się obrażać na kogoś z kim się masz żenić:-). Kurde Kochani pilny tymczas dla małej pchły potrzebny... -
Malizna - padaczka... tyle złego na jednego małego psa.
Neigh replied to Neris's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Zapomnij:mad: Bursztynka nie jest krzyczkowa. Teraz będę sie zachowywać jak cerber......a co:-) Niech no tylko Neris do mnie zadzwoni zaraz sie rozłączę:diabloti: -
Odi-seja, czyli jak Platfus z Krzyczek odnalazł DOM
Neigh replied to Anashar's topic in Już w nowym domu
[quote name='Isia & Chester']oj wyobrażam sobie, też mam onka, a raczej dinka i jego kłaki są wszędzie mio że codziennie góra co dwa dni jest czesany.. naprawdę poduszek to by się z tego zrobiło już z 5 :D[/quote] Co Wy wiecie o wypadaniu:diabloti:z Tolki sie sypie cały rok na okrągło..........można codziennie odkurzać.......ale tak naprawdę to nie ma to sensu:-) -
ONka i siedmioro szczeniąt. WSZYSTKIE W NOWYCH DOMKACH ! HAPPY END !
Neigh replied to ZUZANNA11's topic in Już w nowym domu
[quote name='jayo']Czy sprawdzenie domku w Piasecznie jeszcze aktualne? Moge pomoc. Info na [EMAIL="jayo@jayo.eu.org."]jayo@jayo.eu.org.[/EMAIL][/quote] Ja Cię Jayo zgłosiłam jakiś czas temu na ochotnika:-). Miano do Ciebie napisać na pw.......hmm -
Mlody husky w tragicznych warunkach. JUZ W NOWYM DOMU
Neigh replied to masienka's topic in Już w nowym domu
No i ???? Jakie wieści? -
[quote name='rufusowa']to taki mały off: [URL]http://deser.gazeta.pl:80/deser/1,83453,5495541,Christian_the_Lion__najbardziej_wzruszajacy_film_.html[/URL] ostrzegam, ze wzruszający :cool1:[/quote] No wreszcie coś pozytywnego:-).
-
Mlody husky w tragicznych warunkach. JUZ W NOWYM DOMU
Neigh replied to masienka's topic in Już w nowym domu
Czyli nikt się w sobotę nie zgłosił? Dużo ludzi chce husky......ale zwykle to oni sie tak do posiadania husky nadają, jak ja do baletu. -
Odi-seja, czyli jak Platfus z Krzyczek odnalazł DOM
Neigh replied to Anashar's topic in Już w nowym domu
[quote name='Isia & Chester']no czy Odiś będzie taki zadowolony to aj nie wiem :evil_lol::evil_lol: ale najważniejsze zdrowie i dobry domek ;)[/quote] W sumie to należałoby opracować metodę klonowania cudownych ludzi, którzy wprawdzie nieczesto, ale jednak się tym naszym psom zdarzają. A moze zrobić takie allegro - Kosmici poszukiwani....... -
A ja się wzięłam i poryczałam.......chyba się kurde starzeję.... Pamiętam go jak leżał w boksie, nieruchomy, przybity.......A teraz gania za piłką. Malwinko.....to dar niebios, że stanęłaś na drodze tego psa.
-
TYGRYŚ szuka domu ... Tygryś za TM ... [']
Neigh replied to Nicol's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
No strasznieś mi tu nakadziła:p Bardzo bym sobie życzyła, być przynajmniej w cześci tak opanowana, jak wyżej przedstawiona postać. Co do Tygrysa........Tak Wam szczerze powiem.....staram się nie rzucać obietnic na wiatr. Jeśli coś komus obiecuję, to staram się dotrzymać obietnicy. Oprawcom Tygrysa obiecałam, że zrobię wszystko co w mojej mocy, żeby im się pewnego, cudownego dnia do dupy nalało. I zrobię. Powoli, spokojnie, choćby to miało trwać lata......w końcu znajdzie się jakiś sposób. Wiele rzeczy się zapomina, ulatują z głowy i z nozdrzy:-) ( kto ze schronów kiedykolwiek woził wie o czym mówię ).......jednak oczu Tygrysa pierwszego dnia nigdy nie zapomnę. On nie robił pod siebie ze strachu........on miał takie oczy jak dzieci z Etiopii ( przepraszam za porównanie....). Cholera, choćbym nie wiem jak próbowała, zawsze ten obrazek będzie we mnie. To nie jest tak, ze ja nie widziałam chorych, wygłodzonych, biednych, bitych psów. Ale wierzcie mi .....to jest nic z porównaniu ze słowem Krzyczki. Kiedy stałam w Shawshank - tak nazwałam najgorszą cześć Krzyczek - betonowe prostokąty zwane budami, bez zasłonki choćby z przodu........gdzie ani się pies obrócić nie mógł, ani zwinąć......żeby choć własnym ciałem się ogrzać. Napchane do boksu na gęsto. Trzy w rzedzie, czwarta w poprzek.......krata a przed kratą betonowa ściana. Jak długo te psy wpatrywały sie w tą scianę.......zanim zamarzły, padły z głodu .........albo inny silniejszy je zjadł... Pamiętam jak tam weszłam pierwszy raz.......stałam i stałam i stałam..... Taki Auschwitz - w wydaniu laszkowym. Tam wtedy przypomniało mi się jak pierwszej nocy nad ranem, zaklinałam Tygrysa........trzymaj się chłopie, do jasnej cholery trzymaj się.......I zasypiająć na karmacie obok ( matko jak on śmierdział...) bałam się, że jak się znowu ocknę, to on już będzie sztywny...... Jak dałam radę? Aguś to była taka adrenalina, to byl trans......tam nie było myślenia. Co nie znaczy, że zapomniałam.......o nie. Ps. a poza tym, ja mogę robić ile się da w mediach, srediach i innych miejscach. Ale jak ktoś mi mówi, że trzeba pojechać i zabrać. To jadę i zabieram. Bo najważniejsze są psy. I tyle. -
[quote name='orpha']dwa zuoelnie inne ogonki ;)[/quote] No to juz jest granda.......ze siersć psom podmieniają, to przywykłam......ale ogony......szczyt szczytów oszustawa:-):eviltong:
-
Owczarek niemiecki -MAX- MRÓWKI ZJADAŁY GO ŻYWCEM!!! Max ma dom.
Neigh replied to akcja_proanimal's topic in Już w nowym domu
[quote name='gusia0106']Kurde no Kontaktu z osobą zakładającą wątek nie ma... Na stronie tego schronu w psach do adopcji go nie ma Przez telefon mówią, że nie wiedzą o jakiego psa chodzi I jak mu można pomóc jak nie ma jak?????????????????[/quote] Jedno co można zrobić to czekać........chocaż to troszkę dziwne, że ktoś zakłada wątek, a kontaktu żadnego do psa nie zostawia. To jak psu dom znaleźć??? -
[quote name='rufusowa']też tak myśle....ale zobacz na Gusie..... na Maciaszkową :eviltong: a ja dwa psy planowałam (jeszcze nie wiem ile kotow) ale wiesz....taki dylemat moralny....jak ją zostawie, to nie pomoge juz innej suce, ktora bycmoze zostanie uśpiona...wiec gdyby sie trafili chętni cudowni adoptujący, to rozumiecie.... kurde kogo ja chce przekonać :shake::evil_lol:[/quote] Ależ rozumiecie, rozumiecie. Tola - to był tymczas, no ale jak wyadoptować autystycznego psa, ktory poza moim domem wpada w regularną panikę...... Tygrys to tez tymaczas - a historie znasz...... Tiaaa odwieczny dylemat.
-
[quote name='maciaszek']Czy Wy widzicie, że Rufusowa zmiękła, że naprawdę jeszcze chwila i będzie miała 2 pieski? :) Mamy ją! :evil_lol: :diabloti: Ha![/quote] No bo tak po prawdzie, to jest wstyd, zeby prawdziwy dogomaniak jednego psa miał......Normalnie ułomne to jest:-):cool3:
-
Psy na atak reagują dziwnie - moje na przykład najpierw podchodziły tak ostrożnie i z zastanowieniem - a teraz hmm uciekają....schodzą z drogi.
-
ONka i siedmioro szczeniąt. WSZYSTKIE W NOWYCH DOMKACH ! HAPPY END !
Neigh replied to ZUZANNA11's topic in Już w nowym domu
Olśniło mnie - w tamtych okolicach mieszka Jayo - w razie co, to ja mam do niej telefon - jeśli nie jest wyjechany, trzeba ją prosić - kto jak kto, ale Jayo sobie wizytą przedadopcyjną na bank poradzi:-) -
Odi-seja, czyli jak Platfus z Krzyczek odnalazł DOM
Neigh replied to Anashar's topic in Już w nowym domu
Pluskwa - super. Po okresie szpiegowskich działań i wychodzenia tylko w nocy i ukrywania się w domku.......Pluskwa króluje całą gębą:-). Na razie nie jest z Helką w jednej klatce, bo o ile na wybiegu ( jak nie padało wrrrrrrrrr) było ok, to w klatce Helka trochę małej dokucza. Zielone jemy już niemal wszystko ( bazylia nadal beeee). Na rękach gada....wczoraj natomiast wskoczyła na domek i darła się jak opętana. Łiiii łiiii na widok wchodzącego - żarcie niosą - to już norma:-). I jako jedyna sama przychodzi i się nadstawia do głaskania pod brodą. Bardzo rozrywkowa Małolata.