-
Posts
6128 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Neigh
-
TYGRYŚ szuka domu ... Tygryś za TM ... [']
Neigh replied to Nicol's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Przeceniasz moje poczucie humoru:-) -
TYGRYŚ szuka domu ... Tygryś za TM ... [']
Neigh replied to Nicol's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
A mnie non stop dzwoni telefon..........Tz mi wczoraj powiedział, zebym się poważnie zastanowiła, czy w moim życiu jest jeszcze miejsce dla niego..... Was doprowadza do szału, a co JA mam powiedziec? A Wy nawet nie chcecie wyciągów pooglądać buuuuuuuuu Neris ale i tak na siłę bedziesz musiała......przyjadę, wezmę za łeb i pokażę:diabloti: -
Malgosiu dzięki, dam radę........Dakota mi oberwałą całą okleinę korkową w przedpokoju, w nocy łatałam, zeby Tz nie widział........ Spoko mozecie dawać numer tel w ogłoszeniach........do mnie już tacy ludzie dzwonią, ze mnie nikt nie dziwi........ Gorzej: jest tak: interwencja z następnego poranka kotka + kociaki. Udało się namówić Tajdzi....( noo mam ten dar perswazji...). Kotka ma obdartą łapę ze skóry, coś jej z brzucha zwisa, nie dało się jej złapać......dziewczyny stawiają na pogryzienie przez psa. Kociaków jest dwa - jeden odlowiony w lecznicy, na drugiego zastawiono klatkę - łapkę. Kociak ma czas do środy. Potem trzeba go zabrać......DOKĄD??? To był bardzo bujny weekend. Bez komputera, ale ciągle dzwonił mi tel.....obawiam się, ze wkrótce zostanę sama.......
-
[quote name='Erazm']Niestety u mnie to samo:placz: Hihi jak już mam coś do zrobienia pod jego nieobecność to robię w takim tempie, że nawet nie jest w stanie sobie wyobrazić, ze miałam czas na dogo:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Gorzej jest jeśli siedzi w domu:shake: Właśnie co u małej? Może dać do wotu? Nie pamietam w który dzien można tam się zjawić i filmują psiaka za darmo. Trzeba by to ustalić[/quote] W soboty rano można......ale ja mam tam chody, to moze mi się uda tylko zdjęcie wysłać:-). Mój Tz - zaczyna stawiać warunki.......i chyba się jednak wyprowadzi... Chociaż dziś świtem wchodzę do pokoju a ten półprzytomnie zwisa z kanapy, jamnik za nim........Pytam a czemu Ty sypiasz z obcą suką???? Podoba Ci się???? A On - błagam zrób coś.......niech ona zniknie wraz z tym swoim piskiem...
-
Uroczyście oświadczam: ZATŁUKĘ CHOLERĘ!!!!!!! 15 lat byłam właściecielką jamnika. Alfa było jędza.......ale TOTO....jest najgorszym 100% ( w zachowaniu ) jamnikiem jakiego znałam. Pojechałam do Legionowa po wyciąg z konta, odwiedziałam Kanaja....w sumie 1,5 h mnie nie było. Zamknęłam ją w pokoju mojego syna ( dla małpy bezpieczeństwa). I co??? Zeżarła Brombie koszyk z gąbki ( tak do połowy ) a Bromba jest od niej jakieś 30 razy większa........drzwi.......nie są podrapane.........są powygryzane - tego się nie da oszlifować i zamalować, tak żeby śladu nie było. Na to wszystko walnęła kupę, bo czym wgniotła w to kocyk, który jej zostawiłam...... Na dodatek łazi za mną krok w krok, jazgotliwie szczeka na koty.......rzuca sie na psy...... Pojadę z nią wieczorkiem do weta, sprawdzę tego chipa........matuśku a moze on ją zna i to jego pacjentka..... Nie wiem gdzie ja jeszcze oglosić. O Bogowie......niech Ten KTÓREMU JEJ BRAKUJE się raczy objawić.......
-
Ciii mnie tu nie ma.........mój TZ myje głowę, bo jedziemy ogłoszenia rozwieszać........to wiadomo musi elegancko wyglądać. Olga jedzie po koty......które MNIE też proponowano, Kanzaj skończyła wybierać wodę na tarasie pojechała wybierać w schronisku w Józefowie.... Oj udany mamy weekend. Moje Drogie - jak mi ktoś zarzuca, ze mam blond włosy.......to dodaję i fajne cy....i nie muszę wiedzieć co to jest alternator... A co do jamnicy.......Moim skromnym zdaniem jest możliwe, ze ktoś ja jednak wywalił........możliwe jest nawet ze za sekundę ktoś ją ponownie wywali........:diabloti: To ze w nocy się okazało, ze jamnik jest bliski śmierci z zamarznięcia - i NATYCHMIAST musi wejsc pod MOJĄ kołdrę to nic..... Ale dlaczego usiłuje się dostać do JEDYNEGO pokoju w którym zamknęłam moje o jakieś 110 kg od niej wieksze stado.......to nie wiem......
-
TYGRYŚ szuka domu ... Tygryś za TM ... [']
Neigh replied to Nicol's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ach Dofi - ta co jej Gusia domu szuka:-) Wiem, wiem O matko.........no zrobię Wam te zdjęcia Tygrysa.......tyle, że on zawsze wygląda tak samo. Stoi z durną miną i merda......włazi na mnie i też merda. Łapę liże i merda...... -
TYGRYŚ szuka domu ... Tygryś za TM ... [']
Neigh replied to Nicol's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Jesu Mario co to???? -
Mały, uroczy Kostek już na własnych śmieciach :)
Neigh replied to Anonimowy Anonim's topic in Już w nowym domu
[quote name='gusia0106']Przeca co ich widzę to macam:) Do woli:)[/quote] Ale celem wymacania czipa:-) Ja macam codziennie i nie czuję... -
Mały, uroczy Kostek już na własnych śmieciach :)
Neigh replied to Anonimowy Anonim's topic in Już w nowym domu
[quote name='gusia0106']To powiedz czy się czipa wyczuje paluchem czy e tam, bo ja to nie wiem:)[/quote] Weci twierdzą, ze niby tak - ale guzik prawda, chcesz mozesz sobie i Toleńkę i Tygrysia macać do woli...... -
Mały, uroczy Kostek już na własnych śmieciach :)
Neigh replied to Anonimowy Anonim's topic in Już w nowym domu
[quote name='Anonimowy Anonim']Nie znalazłyśmy żadnych blizn. Psina się daje obracać we wszystkie strony i oglądać, ale niczego, co mogłoby postać w wyniku zabiegu, nie widać. Natomiast jeśli chodzi o czip - czy to się da wiarygodnie sprawdzić organoleptycznie? Macam za uszami, gdzie spodziewam się jakiegoś ziarenka, czy czegoś w tym rodzaju, ale niczego takiego też nie wyczuwam. Oczywiście mogę się po pracy kopsnąć do weta na Różaną, bo zdaje się, że mają w ofercie czipowanie, a więc może i ktoś mógłby sprawdzić. Przyznam bez bicia, że ja się na tym nie znam. Czy posiadanie czipa wiąże się z przeszłością schroniskową w przypadku takich nierasowych psiaków? A w ogóle to niedługo będzie po kłopocie, bo Misia notorycznie podgryza mu gardło. Dziś już kilka razy mu podgryzła. Że niby dla zabawy, ale psiunio jakoś traci chęć do zabawy.[/quote] Ja mam same kundle i wszystkie zaczipowane. A to właśnie dlatego....ze moze jakiś dogomaniak znajdzie i coś z tego numeru wyczaruje... -
Mały, uroczy Kostek już na własnych śmieciach :)
Neigh replied to Anonimowy Anonim's topic in Już w nowym domu
Sprawdzajcie migiem........Kora coś zwęszyła:-) A opis przedni........widziałam to jak dogo kocham widziałam:-) Jeśli ktokolwiek wierzy, że pies pokrzyczkowy zostawi na spacerze coś co można zjeść.........uuuu płonne nadzieje:-). Bromba np. suchego chleba już nie jada, ale jak znajdzie, zakamufluje w mordzie, przyniesie do domu i zagrzebuje w posłaniu. Na czarną godzinę.......pies takiego głodu, jaki one przeszły nigdy nie zapomina.... -
Mały, uroczy Kostek już na własnych śmieciach :)
Neigh replied to Anonimowy Anonim's topic in Już w nowym domu
Tu możesz mieć rację.......szczeniaki chudną błyskawicznie. Ale żeby tak wyglądać min. tydzień się błąka..... No i jak trafić pod strzechy z informacją o cudzie techniki pt - identyfikator, albo choćby podpisana obroża...... -
Mały, uroczy Kostek już na własnych śmieciach :)
Neigh replied to Anonimowy Anonim's topic in Już w nowym domu
Ja wprawdzie wiem, ze czasem psy giną.........ale to ze giną, nie znaczy - że ktoś ich szuka.......... Lada dzień u mnie zacznie sie powrót z działek......koniec wakacji. Wiecie czym to się konczy? Setkami podrośniętych psiaków przy drodze. Wzięli sobie na działeczkę......zeby było weselej......no ale przecież do domu nie zabiorą...bo po co? -
Mały, uroczy Kostek już na własnych śmieciach :)
Neigh replied to Anonimowy Anonim's topic in Już w nowym domu
[quote name='gusia0106']Leżeć miałaś!!!!!!!!!![/quote] Toż leże:-) I myślę........bo tak mi się kołacze, ze ktoś mi gdzieś wspominał o małym psiaku.....ze chce -
Mały, uroczy Kostek już na własnych śmieciach :)
Neigh replied to Anonimowy Anonim's topic in Już w nowym domu
[quote name='zolzunka']Pracujemy w jednej firmie, dlatego napisalam,ze od nas :)[/quote] Achas to wiele wyjaśnia - domyślam się nawet w której:-) Tak czy siak tu są same bandy, złoczyńcy i potwory:-) A pokurcza sobie w pamięc wpisałam.......jakby ktoś chciał to wiem gdzie szukać. Czemu ciągle małe albo owczarki......paranoja jakaś. -
Mały, uroczy Kostek już na własnych śmieciach :)
Neigh replied to Anonimowy Anonim's topic in Już w nowym domu
Ludzie od Was to kto?:-) Bo ja chyba nie jestem od Was........chociaż nie wiem od jakiegoś czasu męczy mnie mania prześladowcza........ Trzeba się wziąć za porządną akcję adopcyjną....ciągle mi tych wątków i przybywa i przybywa....... -
Ja Was cały czas śledzę dziewczyny:-). Pomoc jak rozumiem to głownie finansowa, a z tą krucho jak nigdy........cóż rok szkolny za pasem Auraa nie masz namiaru na jakiś teatrzyk dzięcięcy co do przedszkola przyjezdza? Bardzo potrzebuję namiar......
-
No i jak tu nie wierzyć w happy end:-) Seriale brazylijskie normalnie:-)
-
Skąd ja to znam.......najpierw wyadoptowałam Brysia ( krzyczkowy 66 ) cała zadowalona wróciłam do domu....... Po czym pojechałam wyadoptować Krzyczkową sunie ( 02 - Bryza )......no ale ludzie wyjechali z innym psem. Podopiecznym takiej fajnej Małgosi - też poschroniskowa. Ale nie ukrywam, że byłam trochę zawiedziona. Dwa razy z nimi jeździałam.......no same rozumiecie. Pojechał inny pies.....na dodatek nie jestem przykonana czy dobrze wybrali......wybrali psa, który im się wydał łatwiejszy w obsłudze.......a to pozory. No nic teraz to już tylko kciuki trzymać pozostało - co nie? Ale mi cholera przykro, że "moja" Bryza dalej kibluje. Irena czy raczej Kamila - dzięki za kontakt do pani z Legionowa. Melduję, że dzwoniłam - psy wytypowałam, posłałam i zobaczymy. Pani sympatyczna sie wydaje.......ale nie ma co wyrokować.
-
Malizna - padaczka... tyle złego na jednego małego psa.
Neigh replied to Neris's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Chyba każdy to swojemu psu mówi. Ja Brombie niemal codzinnie obiecuję, że wróci skąd pszyszła. Ale ona się jakoś nie przeraża. A z Malinką to musi być ........jakiś powod kurde. -
Odi-seja, czyli jak Platfus z Krzyczek odnalazł DOM
Neigh replied to Anashar's topic in Już w nowym domu
[quote name='agamika']wszystko jest na wątku , łącznie ze spisem zalet i wad :evil_lol: ... co innego ze tylko Bóg wie gdzie na wątku :grab: :grab::grab: :lol: postaram sie jutro z rana to zrobić, a jak nie jutro rano to wtedy w niedziele wieczór dopiero , a link do filmiku tez ? czy nie potrzebny ? (ps. co do zdjęć ... hmm na w pewno będzie to duży wybór :diabloti:... irenaka dobrze wie o czym mówię hihi .. ja po prostu nie potrafię wybrać najlepszych fot bo dla mnie wszędzie jest cudowny[/quote] Link do filmiku tez...... A nie znacie kogoś sprawnego edytorsko? Bo muszę taki mail z podobiznami i opisami psiaków zrobić. Ktoś kto ma w bazie ponad 2 tys adresów mailowych - obiecał mi to puścić. Najlepiej gdyby jeszcze dołaczyć biednego Odisia. Chciałabym zeby w jedym mailu był nie tylko sam Odiś..........tyle ze chciałabym, zeby to sie od razu ludziom otwierało a nie przez załącznik.......Załączniki to się ludzie boją otwierać.. Znacie taką sprawną osobę??