Jump to content
Dogomania

gosikf & dogs

Members
  • Posts

    2325
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by gosikf & dogs

  1. Bardzo mi przykro... Bonitowi już lepiej tam po drugiej stronie.
  2. Oczywiście mocno trzymam kciuki, smutno tylko, ze to kolejny pies, który być miał w życiu tylko źle i jest ewentualność że już lepiej nigdy nie będzie mieć... To jest w tym wszystkim najgorsze. Tylko cierpienie, straszny ten nasz świat... Dla takich psów to prawdziwe piekło, a nie ziemia.
  3. Trzymam kciuki! Wczoraj tak jak obiecałam przelałam grosza na kokosze dla szkieletorka.
  4. Boże, no na prawdę gdzie ty byłeś? Co to za ciała obce, co z nimi będzie robione?
  5. Piszę staruszku, ale nie zauważyłam czy ktoś pisał czy wiadomo w jakim wieku jest Skinny?
  6. Śliczny staruszku, będę zaglądać i wspomogę Fundację na dniach chociaż parę złotych. Grosz do grosza i będzie kokosza na obiad dla ciebie :)
  7. Ja nie jestem za oddawaniem suk do schroniska, nie jestem także za ich rozdzielaniem. Nie łudziłabym się, że w schronisku będą razem, bo my uważamy, że tak byłoby lepiej dla nich. Schronisko to miejsce gdzie wciąż jest przepełnienie. Psy w tym miejscu zagryzają się nawzajem z powodu braku miejsca. Każdy z psów w schronisku jest istnieniem nad którego losem ubolewam, czy mam więc namnażać to nieszczęście? Nie znalazłam domu tymczasowego, nie znalazłam osoby z działką na której można by postawić im budę. Niestety nie widzę dla nich perspektyw. Rozwiązaniem byłoby umieszczenie ich w hotelu dla psów, w kojcu z wybiegiem. Niestety ta opcja jest niedostępna z powodów finansowych. Co więc można jeszcze zrobić? Być może ja o czymś nie pomyślałam lub na coś nie wpadłam. Może istnieją jeszcze inne sposoby na zapewnienie tym sukom dobrobytu? W schronisku czeka je stres związany ze znalezieniem się w obcym miejscu, z ogromną ilością otaczających ich psów, a także z rozdzieleniem. Potem stres związany z walką o miejsce, być może także o pokarm lub budę, z zamkniętym terenem, z którego nie ma drogi ucieczki. To wszystko może powodować u psa depresję lub agresję, w obu przypadkach szanse psa spadają praktycznie do zera. Nie uważam tego za dobre wyjście z sytuacji.
  8. Nadal nie mam wyników ani żadnej odpowiedzi.
  9. [url]http://www.dogomania.pl/forum/f1155/akcja-poszukiwawcza-dwoch-szkieletorow-dolacz-do-nas-147807/#post13072103[/url]
  10. Cześć Gosia!!! Piękne foty, w końcu się odezwałaś na wątku spacerowym to i sobie przypomniałam o Was:diabloti: POZDRAWIAM!
  11. Oj strasznie pod górkę, bo mimo ogromnej chęci zaledwie kilka dni po ostatnim pogrzebie, jutro mam kolejny pogrzeb w rodzinie... Ja też zasmarkana chodzę, ale jakoś nie mogę znaleźć czasu żeby się chociaż trochę powygrzewać:placz: Patrząc za okno myślę tylko o tym jak tym suniom zimno. Może w niedzielę będzie ładniej? Może w niedzielę pojedziemy? Może i Aga się lepiej poczuje do niedzieli? Wkleję link na wątek spacerowy, może tam znajdą się chętni.
  12. Ja też jestem gotowa na poszukiwania, sobota godzina 12sta mi pasuje. Nie będę brała żadnych psów, za to wezmę żarełko i smycze.
  13. Ok, dziękuję.
  14. Bardzo szkoda suczynek, ale brak pomysłów zagościł w mojej głowie.
  15. Aga, ja nie wiem czy my możemy obie być na jednym spacerze, bo ja mam już dosyć gołębi, psów i nie wiadomo czego jeszcze:evil_lol: Dla mniejszego zła ja mogę zrezygnować :eviltong: Żartuję sobie, ale to wcale nie jest śmieszne. A czy i tym razem będzie park wschodni czy może jakieś inne rejony?
  16. [quote name='gusia1972']a patrzyłaś w "spamie" ?? bo ja ich maila miałam w spamie i go przerzuciłam do normalnej poczty napisz do nich to na pewno Ci jeszcze raz prześlą te wyniki, może źle maila zapisali ...[/quote] napisałam 12 października, ani odpowiedzi, ani wyników nie otrzymałam
  17. Basiu, czy jutro jedziesz? Nawet je nakarmić to już dobrze jak dla mnie, zawsze będą miały co spalać w tej swojej wędrówce.
  18. ja nadal nie mam wyników badań
  19. Tyle, że suki były wcześniej tak jakby na Kozanowie, jak zniknęły pomyślałam dokładnie tak jak piszesz Poker. Jak zostały zauważone na Maślicach zmieniłam tok myślenia. One są już dalej. Dziś przyznaję, że odmówiłam poszukiwań, bo nie wiem czemu to ma służyć... Ja nie chcę tych suk rozdzielać, nie mam serca nawet, być może trzeba je zobaczyć. Ja widziałam, nawet jadły mi z ręki, Basia też widziała i obie uważamy, że NIE MOŻNA ich rozdzielać. Wczoraj napisałam demi, że wolę żeby razem tam zdechły niż je rozdzielać. Nie wiem co gorsze, i nie wiem gdzie tu mniejsze zło. Być może jednak uda się znaleźć kogoś kto udostępni kawałek podwórka lub działki? Wtedy do poszukiwań można wrócić, oczywiście nie ma gwarancji, że będą wtedy całe i zdrowe, ale na dzień dzisiejszy co miałybyśmy zrobić z nimi? Kiedy już stanęłybyśmy z psami na smyczach to co dalej? Bo jak na razie nie ma innej możliwości jak tylko rozdzielenie ich. Dlatego też upieram się żeby ich nie łapać. To, że są od siebie uzależnione psychicznie najlepiej opisuje całość, po prostu nie trzeba rozumieć psiej mowy żeby wiedzieć co one by wolały. One wolą siebie.
  20. Ja niestety nadal nie wiem gdzie jest ten park wschodni, jeśli mi ktoś powie, to może nawet siostrę namówię z jej wspaniałą Bambaryłką;)
  21. Byłam dziś znowu, gwizdałam, ale po sukach ani śladu. Biedne dziewuszki, gdzie one się podziały, takie smutne, chude, wycieńczone, gdzie je poniosło w takim stanie.
  22. Ten płyn na mojego Zeusika nie działa. Uspokajacze nie za bardzo dla nas, bo mi nie zależy na tym, żeby pies był ospały. Zazwyczaj jak gdzieś z nim jadę to właśnie albo na ćwiczenia albo na spacery w inne rejony miasta i wskazane żeby miał dużo energii:lol: Coś nam trzeba takiego co powstrzyma mdłości, a nie będzie usypiaczem.
  23. Myślałam o działkowiczach, ale tych coraz rzadziej można spotkać, bo jesień jest. Ci, których pytałyśmy nic nie wiedzieli. Wychodzi na to, że tylko ja widziałam te psy, apotem się rozpłynęły... Dobrze, że chociaż zrobiłam zdjęcia bo jeszcze bym wyszła na wariatkę. W każdym razie nie przewidziało mi się przecież, no i duchów tez raczej nie sfotografowałam.
  24. Pewnie, że się nie obrażam;) Zeus to dupek i tyle:evil_lol: Ja jeszcze wyników nie dostałam, ale czekam cierpliwie.
×
×
  • Create New...