Jump to content
Dogomania

gosikf & dogs

Members
  • Posts

    2325
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by gosikf & dogs

  1. Kurcze, mam to na końcu języka... Ale wiem o co chodzi. To był jej tato w tym psie, cały czas dawał znaki, że to on swojej żonie, np. wkładał kapelusz. Na końcu zasnął z córeczką na własnym grobie i przysypał ich śnieg. Takie mam prześwity.
  2. Nie trać, bo jak Ty tracisz to kto ma ją mieć?:placz: Może by jej ogłoszenia znów porobić... Tylko kto ja zechce...:shake:
  3. To ja cierpliwie czekam na wieści... Żal mi du.e ściska żem bezradna jest...
  4. Ale tu się działo!!! Brawo za wspaniałą adopcję Rokiego!!! Świetne zdjęcia i panowie pozujący także;)
  5. Niestety nie ma perspektyw na wyciągnięcie psa w najbliższym czasie. Bez sensu trzymać domek, inna bida niech skorzysta.
  6. Witam! Jestem odcięta od świata, ale w końcu udało mi się wejść na dogo! Niestety do 23 będę tu bardzo rzadko. Jestem przeszczęśliwa i trudno wyrazić to słowami. Chciałabym żeby każda moja adopcja kończyła się takim sukcesem i nie tylko moja, a każda adopcja! Taki dom jak Państwa to prawdziwy zwierzęcy raj. Sara piękne imię;) Fajnie, że tak dobrze dogadują się z Dżinką, mówiłyśmy zresztą, że tak będzie. Serdecznie pozdrawiam! P.s. Nie mam zasięgu w telefonie, do internetu ograniczony dostęp.
  7. To już niedługo, ale Maja się ucieszy, mówiłam jej, że to dzisiaj jedzie do swojego domu;) Za zaufanie nie ma co dziękować, można tyle dobrego o Waszej zwierzęcej rodzince na samym forum wyczytać, a i rozmowa z człowiekiem dużo o nim mówi. Bardzo się cieszę, że Maja trafi akurat do Państwa. Szerokiej drogi jeszcze raz! P.s. Ja też się szykuję do wyjazdu, ale z Wrocławia;)
  8. Potwierdzam, że Maślice to fajne tereny dla psów, między innymi dlatego tam zamierzam zamieszkać w przyszłości(już mi się blok buduje).... Hmmm, właściwie tylko dlatego:eviltong: Życzę miłego spaceru, ja jutro na wieś wybywam. Bye!
  9. Dlaczego mieli by nie wydać? Nie rozumiem tego:shake: Przecież wiadomo, że do domu jedzie, poza tym przychodzisz od jakiegos czasu do schroniska, znają cię... Powinno być dobrze!
  10. ula jeśli chcesz to to mój numer 501 710 331, możesz przesłać mi swój numer i dam znać jutro, bo będę odcięta od świata tam gdzie jadę. Jestem pewna swojej decyzji i jestem pewna, że Maja idzie w dobre, a nawet najlepsze ręce;) Mam z Panią adoptującą stały kontakt i wszystko mamy dogadane. Umowy adopcyjne czekają w dwóch egz. w dt, odnaleziona książeczka zdrowia także. Maja lubi dzieci, nawet takie 1,5 roczne, dziś na spacerze miała kontakt z takim jednym 1,5 rocznym figlarzem;) Poza tym kocha patyki, bieganko, czesanko oraz suszone filety z piersi kurczaka. Na wszystko patrzy z takim zaciekawieniem jakby nie miała pojęcia, że świat jest taki duuuży, i że poza jej podwórkiem kryje się tyle różnych rzeczy, ludzi, zwierząt... Teraz w końcu może wszystko zobaczyć, obwąchać, czasem nawet dotknąć:crazyeye: Nareszcie będzie też miała swój prawdziwy dom.
  11. Nareszcie dużo informacji:loveu: Roki to śliczny boksio, ale jeszcze słabiutki bidak. Do paliwa mogę się dorzucić niestety dopiero w przyszłym miesiącu, ale mam nadzieję, że do tego czasu Roki będzie już w nowym domu.
  12. Oznajmiam wszem i wobec, że Maja znalazła najlepszy jaki mogła dom na świecie. Lepiej trafić nie mogła, kamień spadł mi z serca. Państwo sami przyjadą po nią w sobotę aż spod Krakowa! To na prawdę wielki sukces, żałuję tylko, że w sobotę wyjeżdżam i nie będę mogła osobiście poznać nowych właścicieli Mai, bo to wspaniali ludzie.
  13. [quote name='Iv_']Kra jest niesamowita :evil_lol: czytam, oglądam zdjęcia i jestem pełna podziwu zarówno dla jej inwencji twórczej [B]jak i do jej błyskawicznego poruszania się na wózku [/B]:loveu::loveu:[/quote] i bez wózka...:cool3: Ulv nie wiem czy to pocieszające, ale ja też mam takie akcje w stylu rozbita szyba w oknie bo ptaszek leciał, a Zeus chciał go złapać, lodówka oczywiście nie ma klamki już dawno, wracam do domu a woda w wannie się leje, oczywiście korek spadł z brzegu wanny i akurat trafił w dziurkę:roll:i się przelewa już, a w domu tylko psy... Klami to nie problem, dobrze, że Zeus jeszcze nie posługuje się kluczami i nie wyprowadza się sam na spacery. Co prawda Zeus nie jest sparaliżowany:roll: Co gorsza inne psy zaczynają go naśladować. No swoją drogą tak logicznie myśląc ile trzeba mieć samozaparcia żeby walić głową w szybę w oknie bo po drugiej stronie jest ptaszek...? W sumie jak konia chciał zagryźć to już nic mnie nie zdziwi. Pomyśl sobie, że nade mną wisi rodzina, która najchętniej by mnie zutylizowała razem ze zwierzątkami. W przyszłym roku kiedy się wyprowadzę okaże się czy mój przyszły mąż na prawdę mnie kocha:lol:Oczywiście zwierzyniec idzie wraz ze mną.
  14. Ja tylko tak dodam od siebie, że kiedy pochowałam swojego jedynego, kochanego psa, bez którego nie wyobrażałam sobie życia, po uśpieniu trzymałam na nim dłoń i czułam jak całe ciepło ulatuje z jego ciała, nie mogłam powstrzymać łez, a potem histerii, nie mogłam pogodzić się z tą ogromną stratą... Teraz mam w domu trzy psy, a serce rośnie. Wiele jest psów, które nie mają nikogo i to właśnie one nas potrzebują, i za nimi będziemy płakać... Być może tak jak za tym pierwszym...? Pozdrawiam
  15. A mnie w niedzielę już nie ma:placz: Ale za to jak się nie obrazicie to wkleję po powrocie fotki moich wrocławskich psów ze spacerków spoza Wrocławia tj. z wakacji:eviltong:
  16. no i ktoś zadzwonił, ale czekamy do jutra(ciiiii)
  17. Witam! Dżina faktycznie duża babka, Maja jest na bank drobniejsza od niej.
  18. Właśnie wydrukowałam umowę adopcyjną i teraz już tylko czekamy na dobrego człowieka. Niestety nie ma mnie od soboty przez dwa tygodnie więc najwyżej potencjalny nowy właściciel poczeka lub koleżanka z dt podpisze umowę ze swoimi danymi to będę dzwoniących kierować na nią. Tak swoją drogą to sunia nie ma książeczki zdrowia nawet no i za chwilę zabraknie karmy. Tyle co zostawiłam w dt to malutko, a dt nie może jej nic zapewnić prócz miejsca.
  19. Nie no nie chce mi się wierzyć:eviltong:
  20. O Bosssiuuu!!!! Dziewczyny!!!!!!!!!!!!!:crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye::-o:-o:-o:-o:-o [B][SIZE=3]Ślicznie dziękuję w imieniu Majki[/SIZE][/B]:lol:
  21. Co do tej pary, to całe szczęście, że nie wydano im psa. Czyli szukamy transportu. Ja teraz niestety jestem spłukana, ale w przyszłym miesiącu jeśli np trzeba by spłacić transport to dorzucę 30zł.
  22. Podnoszę Maję! Bardzo prosimy jeśli ktoś mógłby zrobić jej allegro.
  23. Wow, bardzo im zależy na Albim, bardzo się cieszę, nie każdy tak walczy o psa.
  24. Maja szuka domu! Maja to śliczna, 9 miesięczna suczka, mieszaniec labradora z goldenem. Jest przyjazna do ludzi w każdym wieku, do innych psów podchodzi z dystansem by po 30 minutach znajomości oddać się szaleńczym zabawom. Dopiero uczy się chodzenia na smyczy, poznaje świat, ma za sobą pierwszy w życiu przejazd autobusem. Jest bardzo pojętna i szybko przystosowuje się do nowych warunków. Maja niegdyś miała swój dom, swoją Panią i psią towarzyszkę. Niestety starsza już właścicielka nie była w stanie zaspokoić potrzeb młodego psa. Życie Mai ograniczało się do jednego domu i podwórka, nic poza tym nie znała do czasu kiedy jej Pani zasłabła i trafiła do szpitala. Starszą suką zaopiekowali się sąsiedzi, Maja została sama- tak trafiła do nas i na nowo uczy się życia. Jest naprawdę przyjazna, troszkę zagubiona w wielkim świecie. Potrzebuje swojego człowieka, który pokocha ją na zawsze. Świetnie zaadaptuje się w rodzinie z dziećmi, bez dzieci, z innymi psami lub bez żadnych zwierząt jako jedyna pupilka[FONT=Wingdings]:)[/FONT] Jest drobnej budowy, ma delikatną, miękką sierść, której wystarczy pielęgnacja raz w tygodniu. Nie ma specjalnych wymagań żywieniowych. Warunkiem adopcji jest podpisanie umowy adopcyjnej, w której zawarta będzie nota o sterylizacji suki. Kontakt w sprawie adopcji: 501710331
  25. Bardzo się cieszę!!! Dziękuję! Dziś dostałam smsa z informacją, że suńka dobrze się sprawuje, do wszystkich się przymila, ogólnie jest ok, mam nadzieję, że szybko znajdzie swoich ludzi... Bo już ma tyle zmian w ostatnim czasie, że aż mi jej szkoda.
×
×
  • Create New...