Jump to content
Dogomania

gops

Members
  • Posts

    10821
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by gops

  1. [quote name='omry']Mięśniaczek :razz:[/QUOTE] A ja zamiast schudnąc przy tych spacerach z nim to przytyłam .. Musze wprowadzić diete MŻ .
  2. [quote name='Amber']A przez tę ładną... No cóż, ale to było do przewidzenia, że zwykły łańcuch będzie brudził ;) Powiedz mi jeszcze, bo wiem, że miałaś (masz?) taką obrożę [URL]http://allegro.pl/trixie-dlawik-cavo-obroza-zaciskowa-l-xl-tx-1441x-i4004219408.html[/URL] dla Claya? Ja dostałam w prezencie smycz z tej serii i chciałabym dokupić obrożę. Zadowolona z niej byłaś?[/QUOTE] Do przewidzenia to prawda ale tak mi się podobała że zaryzykowałam . Miałam i dla Claya i dla Misi , są bardzo fajne . Te większe (Clay miał rozmiar mniejszą niż dałaś link ale tej samej grubości - do 55cm miał ) są bardzo grube , aż za . Nie sprzedałabym jej na pewno , była tania, ładna i mocna . Kiedyś na spacerze "dałam" ją właścielce Aresa (tego prawie pita) a on ją tego samego dnia zgubił na spacerze bo była za duża .
  3. [quote name='Amber']Gops, a czemu nie kupisz tego łańcuszka z curoganu?[/QUOTE] Bo nie używam praktycznie teraz łańcuszków , ew. kolce . Ta obroża która go tak pobrudziła to ta skórzana na łańcuszku nowa , nie wiem teraz sama czy ją sprzedać czy się wkurzać że pies ma brudną szyje .
  4. Paula mieszkasz sama , Iwan waży pewnie koło 45kg kiedyś może przyjść czas że nie będzie już wstanie iść po schodach a Ty nie jesteś w stanie go nosić . Miejmy nadzieje że to nastąpi za kolejne kilka lat . Mój Baster w wieku 12 lat już nie widział praktycznie nic i nie słyszał , nie był już wstanie wchodzić i schodzić po schodach bo spadał lub się potykał ale miał 6 kg i nosiliśmy go kolejne 2 lata ... Takie myślenie nic nie zmienia ale trzeba mieć tą świadomość i to jest w sumie piękne że możesz się trochę na to przygotować .. Najgorzej jest jak pies zachoruje nagle i nie masz czasu się z nim pożegnać .
  5. [IMG]http://imagizer.imageshack.us/v2/640x480q90/22/rfca.jpg[/IMG] [IMG]http://imagizer.imageshack.us/v2/640x480q90/35/iruj.jpg[/IMG] Tak jest praktycznie zawsze po komendzie " do mnie " najpierw sik i dopiero idzie . [IMG]http://imagizer.imageshack.us/v2/640x480q90/42/8cr9.jpg[/IMG] [IMG]http://imagizer.imageshack.us/v2/640x480q90/836/7566.jpg[/IMG] A taki mam widok przez 3/4 spaceru (o ile to luźny spacer wiadomo ) . [IMG]http://imagizer.imageshack.us/v2/640x480q90/41/sz2y.jpg[/IMG]
  6. Aaaaa zadźgam dziada ! Poszliśmy na spacer .... wszystko było ok póki nie doszliśmy do torów przy wodzie . Pierwsze co wpieprzył się tam , i przebiegł po świeżo zgaszonym ognisku .. zabolało go wybiegł stamtąd , zaczął podnosic przednie łapki . Spojżałam ale krwi nie było , więc chyba tylko się wystarszył jak wlazł na gorące . Porzucałam mu kijka do wody , woda tylko po pachy ale Clayton jak to Clayton bawił się , taplał, nurkował i w efekcie był calutki mokry . Poszliśmy dalej i przy pierwszej górce piasku oczywiście się wytarzał calutki . Wróciliśmy od razu do kąpieli go , jeden szampon ... drugi szampon ... mydło zwykłe, mydło szare ... Nie mogę go doprać ! Uświnił się jakimś olejem / smarem ma 2 duże plamy których za nic nie mogę doczyścić , ojciec powiedział że można spróbować benzyną jak wróci z roboty . Szyja cała szara od obrozy łańcuszkowe ...... mój brat jej ciągle używa . Jak używała co kilka dni na jakiś spacer było ok a teraz jak na codzień to szary . Też nie mogę doprać . Muszę kupić jakiś porządny psi szampon do białej sierści . Zdjęcia z pierwszych 20min spaceru , potem nie miałam siły jak zobaczyłam jak się usyfił i mi sie odechciało wszystkiego :roll: [IMG]http://imagizer.imageshack.us/v2/640x480q90/854/nngd.jpg[/IMG] [IMG]http://imagizer.imageshack.us/v2/640x480q90/822/k8ww.jpg[/IMG] [IMG]http://imagizer.imageshack.us/v2/640x480q90/198/0l58.jpg[/IMG] [IMG]http://imagizer.imageshack.us/v2/640x480q90/560/f0jm.jpg[/IMG] [IMG]http://imagizer.imageshack.us/v2/640x480q90/834/1n34.jpg[/IMG]
  7. A ja w temacie wątku :lol: (adresówki mają swój wątek) . Taksówka [IMG]http://imagizer.imageshack.us/v2/640x480q90/854/nngd.jpg[/IMG]
  8. gops

    Psia moda by taks

    I obroża musztardowa :) [IMG]http://imagizer.imageshack.us/v2/640x480q90/854/nngd.jpg[/IMG]
  9. Jak o mopsach mowa to dziś mieliśmy spotkanie 1 stopnia z mopsem w parku :p Pozwoliłam się Clayowi przywitać ( nie miałam wyboru pies na flexi podszedł) jakbym zaczęła ściągać Claya zacząłby się rzucać . Więc mops cały naprężony podszedł , fukał pod nosem i na łapach łaził obok Claya , komedia ! Nie wyglądał za grosz groźnie a tak się starał :evil_lol: Na prawde wyglądało to bardzo śmiesznie tym bardziej że był taki grubiutki . Clayton mój pies ideał nie pożarł go , tylko na prężony po czubek ogona czekał aż sobie pójdzie (ten mops to wszystko robił z takim spokojem , jak w zwolnionym tempie :p ) . Nie wiem jak długo by wytrzymał ale jestem z niego mega dumna i z siebie że nie spanikowałam i nie cofałam go (chyba właścieli myśleli że tak zrobie bo potem się wystraszyli ) . Jutro jak załatwie kilka spraw na mieście (tym razem psa nie mogę zabrać ) to pójde z nim i wezme aprat , o ile pogoda dopisze . Wczoraj był ze mną w centrum , na warsztacie u ojca na herbatce i w sklepie u cioci na ciasteczkach , zrobiliśmy z 15km po mieście ani razu go nie mogłam spuścić ale zachowuje sie tak wzorowo że aż się sama dziwie , prócz atakowania gołębi (wyrywając mi przy tym rękę ) czym straszy idących ludzi bo robi to z warkotem i cały spięty . Żeby nie było tak kolorowo i fajnie muszę na niego trochę nagadać . Zjadł wieczorem kocią kupe grr . Sweet focia na warsztacie [IMG]https://imagizer.imageshack.us/v2/298x397q90/824/nf3e.jpg[/IMG] i zdałam sobie teraz sprawe że on ma chyba większą głowe niż ja :evil_lol:
  10. [quote name='qmu']hehehe nasze na ostatnim wypadzie lesym tez sie wpakowaly do strumienia i tez nie chcialam takich brudasow w aucie :) ale lataly tak dlugo az wyschly :) Mam pytanko, bo kupowalas ten puller dla Claya warte to tej kasy ? Che suce kupic, ale nie wiem czy warto.[/QUOTE] Jeszcze nie kupiłam , miałam zamiar teraz 10tego ale póki co wydawałam te pieniądze na weta jak go uczuliły krople (k100zl) więc muszę uzbierac jeszcze raz i nie wiem czy w tym miesiącu kupie . BYŁAM U SZCZENIACZKÓW :loveu: najchętniej bym wszystkie wsadziła pod bluze i przyniosła do domu ! Siedem 4 tygodniowych staffików to najsłodszy widok jaki do tej pory widziałam . Wygłaskałam , wytuliłam , wycałowałam i mam jednego ulubieńca , samczyka , boski chłopak ! Już widzę że to będzie taki gagatek jak mój Clay , na szczęście już zarezerwowany bo nie wiem czy przy kolejnej wizycie bym go nie wyniosła :evil_lol: Oczywiście nie omieszkam ich jeszcze odwiedzić zanim się rozjadą do domów , poczekam aż będą jeszcze bardziej biegające i pójde pewnie za jakieś 2 tyg .
  11. :evil_lol: my mieliśmy wczoraj taka sytuacje , mijając nas chłopczyk max 7lat pyta mamy "a co to jest ?" pokazując mojego psa . Nie wiem kto się bardziej zdziwił ja czy jego mama , ale od razu odpowiedziała "przecież to piesek " a dziecko "ale jakiś dziwny , nie jak nasz " . Także małe białe świniopodobne to nie sa pieski według dzieci :)
  12. Pierwsze i najważniejsze czy chwalisz sikanie i kupanie na dworze ? Może to głupie ale my też mieliśmy problem z czystością u młodego i nawet w wieku 9 miesięcy zdarzało mu się zwyczajnie narobić na środku nie alarmując nikogo . Od samiutkiego początku nosiliśmy smakołyki na dwór i jak tylko zrobił siku /kupe było wielkie HURRRA SUPER PIES , EXTRA , TAK JEST i pach w ryja ciastko :) Ludzie patrzyli na mnie jak na debila , ale się udało , wypadki zdarzały się coraz rzadziej i ostatni raz narobił w wieku 9msc w domu (więc się jeszcze nie martw tylko działaj, mój miał 6msc jak do mnie przyszedł ).
  13. Mój pies rasy nazywanej psią nianią nie przepada za dziećmi . W domu na codzień takowych nie posiadamy , tylko i wyłącznie ma z nimi kontakt jak mamy gości w domu lub na działce . Jeśli dziecko jest jedno i ogarnięte (to są głównie dzieciaki kuzynów/kuzynek) to pies jest luzem bo sam zwyczajnie olewa dzieciaki ale jak dziecko jest biegające ,krzyczące, nie patrzące pod nogi i np depnie psu na ogon to potrafi pokazać zęby i nie uważam że to coś strasznie złego bo reaguje tak tylko i wyłącznie na dzieci (wszyskich dorosłych i starszych ludzi uwielbia ) . Jak dzieciaków jest więcej w domu na raz to wiadomo że nie da się ich powstrzymać będą biegać , krzyczeć , bawić się wtedy siedze z psem w pokoju zamknieci kluczem żeby dzieciaki nie właziły , nie mogę ryzykować że coś się stanie . Może po pierwszym nadepnięciu by tylko pokazał zęby ale nie mam pojęcia jak zareaguje kolejnym razem i nie mam zamiaru sprawdzać , nie jest mi to potrzebne , nie planuje póki co dzieci . Na działce zawsze ma możliwość gdzieś odejść , uciec i tam problemu nie ma póki dzieciaki nie zmuszają go do kontaktu . Nikt mojemu psu nie ma tego za złe , dzieci to tylko dzieci a pies to tylko pies , jednym i drugim się nie ufa do końca i trzeba pilnować . Dla mnie to i tak miła odmiana , moja suka nie lubiła ogółem obcych ludzi , zarówno tych małych jak i dużych .
  14. Kiwi się nie doprały po zaledwie kilku spacerach .
  15. Wszystkiego Najlepszego !
  16. Wszystkiego Najlepszego !
  17. Hmm bardzo ładne , powiedź mi czy ta taśma to niebieski ? chodzi mi o to jak w sklepie jest opisana , czy może jako błękitna ? Edit. Dobra już do tego doszłam to turkusowa , wystarszyłam się że sama zamówiłam taką jasną bo zamawiałam poza sklepem .
  18. Ej ominęło mnie robienie bannerków :p Mogę prosić ? Chciałabym tylko taki mały jak masz w podpisie Jage . Z czarnym tłem ew. innym bardzo ciemnym może być napis np. Clay ale nie musi jak się nie zmieści . Też jestem chora... od wczoraj gorączka, zatoki , okropny katar i gardlo jakby mi ktoś tarka przejechał od środka .
  19. A ja czekam na szele z OMP na neoprenie :) A hurttowa obroża korci , oj korci . Może w maju :evil_lol:
  20. Zdecydowałam się na zakup obroży na kleszcze zamiast kropelek . Pies jest uczulony na fipronil , a mnie uczulał kiltix , czy foresto w takim razie się u nas sprawdźi ? (pies bardzo lubiący wode dlatego mnie to zainteresowało) Z tego co widziałam i w kiltixie i w foresto jest flumetryna ale nie mam pojęcia czy to ona mnie uczulała czy inny składnik (propoksur) . Nie mogę znaleźć żadnej innej obroży która by była polecana , może ktoś jakąś zna jeszcze ? Nie wiem czy ryzykować z tą foresto .
  21. Ja przestałam się przejmować , kiedyś przeżywałam najmniejsze nie powodzenie z psem a potem ? dotarło do mnie że mam staffika i nie zrobie z niego na siłe nic innego , ma takie cechy i tyle i pozostaje mi znaleźć sposób jak je wykorzystać lub sie przyzwaczić . Skacze jak spężyna ciągle i nieustannie ? ok to wieszamy cos na drzewie niech se skacze i cały dzień itd . A kiedyś próbowałabym go tego oduczyć . Mam nadzieje że poznam Lede na szkoleniu :) i zobaczysz że od staffika to ona jest dużo większa :lol:
  22. Flexi przy cieczkach to zło :p kolce wybawienie . Kolce pomagają w sensie takim że mogę mu dać korekte jak burzy się na psy , łatwiej mi jak szarpie do sików bo wtedy do niego nic nie dociera , jedynie strzał z kolca ;p Cóż lepiej już raczej nie będzie, chyba że straci jajka na co się nie zanosi bo nie jest to aż tak uciążliwe . A 8m to tak w sam raz , jest jeszcze jakaś kontrola nad psem ale i ma względny luz .
  23. No jest prawie złoty to prawda , nie ma żadnych problemów poważniejszych . Ja też używam flexi do kolców :diabloti: mój zestaw najczęstszy to obroża 2,5 cm nad nią za uszami kolce i flexi . Droge do parku/lasu/na pola/gdziekolwiek gdzie trzeba dojść idzie na kolcach i zablokowanej flexi na jakiś 90cm a jak dochodzimy do miejsca gdzie może mieć luz przepinam na obroże i odblokowuje wtedy może wąchać , sikać , lizać trawe i odchodzić na 8m :p Jak są w okolicy cieczki to chodzi tylko w kolcach i krótkiej smyczy bo wtedy włącza mu się tryb bojowy . A na codzień pod blok , lub tylko na nasze tory to normlanie bo to tylko kawałek drogi nie zdąży mi ręka odpaść , jemu się wszędzie śpieszy . U nas na prawde flexi to wybawienie , w parku chodzi tylko na niej a jak puszczam to tylko żeby coś poćwiczyć , poaportować , a jeśli robimy kółko w koło parku to smycz . To samo w lesie , są ludzie to pies na smyczy , nie jest w 100% odwoływalny więc nie ryzykuje , jeśli coś z nim robie natomiast to nie myśli o niczym innym bo ja jestem najważniejsza więc spokojnie mogę go puścić . Nie mogę na niego narzekać , etap kiedy miałam go dosyć już minął :lol:
  24. [quote name='Onomato-Peja']Wiem jakiej wielkości jest miniatura. :lol: Ale dla mnie już standard to mały pies. Dla mnie Raszpla to mały pies. :eviltong:[/QUOTE] Wielkość to pojęcie względne :p Dla mnie Raszpla jest mała bo "wąska" ze szczupłą głową , tak jak haszczaki , pointery itd itd które są niby większe a mniejsze :evil_lol: Ja uwielbiam te wielkie łby , potężne krótkie ciała i jak głaszcze jakiegoś "normalnego" psa to mam wrażenie że jest taki mały :lol:
  25. Clayton przy Misi to jest anioł także ja nie narzekam w temacie "agresji" . Mimo że TTB i owszem nie przepada za psami to nie drze ryja, nie rzuca się na wszystko , nie robi mi wstydu . My mamy dużo TTB w okolicy i niestety niektóre często luzem , inne właśnie z "babciami" na smyczach a moi sąsiedzi mają 3 psy w tym jednego pita z pseudo bo dobre 40kg ma , wychodzą ze wszystkimi na raz , wszystkie na flexi i każdy lata gdzie indziej a kobitka tylko flexi rozplątuje . Jak ją widzę to uciekam , serio . Niestety raz mieliśmy nieprzyjemność z tym psem jak szłam przy rogu budynku i na samym rogu gdy skręcałam wpadłam wprost na tego psa na szczęście z chłopakiem tym razem i tylko on a nie wszystkie 3 . Psy się dosłownie zderzyły bo oba były lekko z przodu i tylko dzięki refleksowi naszemu nic się nie stało (dobrą sekunde psom zajeło skumanie co się stało a potem atak) teraz przy tym rogu schodze na trawnik żeby omijać z daleka od ściany i widzieć co jest za rogiem . A z tymi białymi psami to chyba faktycznie coś jest na rzeczy :)
×
×
  • Create New...