Jump to content
Dogomania

Miki

Members
  • Posts

    1623
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Miki

  1. Ha ha, że aż tak ciepło trzeba się będzie ubrać to i ja nie myślałam. :lol: Nie znam jej przecież.:loveu::loveu:Buziaki dla Was obu.
  2. Właśnie podziwiam Cię za to, że tak ładnie pisałaś o piesku, kiedy miałaś tak trudną sytuację. Nie wiedziałam, że psina może mieć coś takiego. Ale kiedy czytałam apel Oktawii, że potrzeba człowieka o wielkim sercu wiedziałam, że łatwo nie będzie i Ty też na pewno zdawałaś sobie z tego sprawę. A jak tak patrzę na mojego Froda, którego ze złamaną łapą na tymczas (co został na stałe) przywiozła mi w październiku Neigh i pomyślę sobie, że mogł trafić do Krzyczek.... :shake: Może to ranić czyjeś uczucia, ale to rzeczywiście obóz zagłady.
  3. [quote name='Charly']Aha! I bez paniki;) Miałam w domu szczeniaki z lamblią (duuużo lambli;)) i żyję.Kciuki za Filipa.[/quote] dzieki. juz sie nie boję. Lamblia mi nie straszna....Mialam wszy od Filipa...nawet w uszach i w innych miejscach tez:-?:ekmm:[/quote] Ty to Charly jesteś wielka! :Rose:
  4. [quote name='auraa']No, jestem ciekawa. Rico ma juz miejsce na wyjazd zapewnione!:lol: Ten drugi piesek już jest w swoim domku. Teraz ustalenie szczegółów. I prawdopodobnie 23 II. Rico opuszcza Warszawę.[/quote] Trzymam kciuki:thumbs:
  5. No, parę dni nie zaglądałam do Bobika i proszę jakie zmiany.:multi: Chęć do życia wróciła !!! :loveu:
  6. [quote name='_beatka_']http://www.allegro.pl/item313829594_teodor_piekny_mix_sznaucera_szuka_dobrego_domu.html a teraz? zaraz dopiszę do aukcji:razz: No teraz jest:multi::multi::multi:
  7. [quote name='Charly']:oops::oops: te próbki w lodówce?[/quote] A może za oknem można?? U nas nie ma Syberii za oknem. To w Krzyczkach też jeść i pić może nie być.
  8. Tak, cóż z tego, że czasami zajrzę do Ciebie Grysiku. Bardzo Cię lubię piesku, ale dla Ciebie nic z tego nie wynika. A swoją drogą ten świat jest na głowie postawiony. Psy chore, ranne, ledwie trzymające się życia ratuje się za wszelką cenę. Nie mam nic przeciwko temu. Ale gdzie w tej kolejce jest Grysik? Szanse na wygrany los jak w loterii. :placz:
  9. Czy te 20 zł na hotel które ma Teodor to moje? Bo owszem zapłaciłam za prąd, ale poprzedni, a następny termin już mi minął. :evil_lol: :eviltong: Na hotelik wpłacę dopiero w przyszłym tygodniu.:oops:
  10. Może on się już po prostu najadł albo i trochę przejadł. Trzymam te kciuki, żeby np. rano zjadł sobie z apetytem:thumbs:
  11. Domek bardzo ważna sprawa, ale fundusze na hotel też ważne. Dlatego szukamy gorączkowo po wszystkich kieszeniach. Czas trudny, ferie, wyjazdy a tu kasa na hotel potrzebna na wczoraj.
  12. No jestem. :lol: Dobrze, że mój tz tu nie zagłąda.:evil_lol:
  13. Oj komórki, niedobrze, jestem zapóźniona wyraźnie.:evil_lol: Ale Teodor niech się nie martwi. Poproszę numerek konta na pw.
  14. O to jakbym ja pisała. Telefony już się upominały, jeszcze czynsz i będzie. Światło już zapłaciłam! Yes! Yes!
  15. [quote name='auraa']Ztakimi niezdecydowanymi lepiej nie zaczynać. Właśnie wraca po 4 miesiącach Aresik z adopcji. Wkleję zdjęcia bo on też szuka domu. Zapraszam na jego wątek.:razz:[/quote] No to właśnie nie zaczynam. Ale wkurza mnie takie podejście. Tylko własna wygoda się liczy. A już własne dziecko to nie, a jakiś tam pies to już zupełnie.
  16. Trzymam kciuki, żeby Filipkowi przeszło i już. Tyle się już namęczył. Starczy już tego.
  17. Ja trzymam kciuki cały czas. A wiecie co stan rodzinki, którą próbowałam namuwić na Rica wygląda tak. Dziewczynka lat 12 ma przy łóżku kupione posłanie dla pieska i miskę. A mamusia mówi, że za małe mają mieszkanie i że to kłopot będzie dla niej - bo wyjechać nie można, na spacery chodzić trzeba. A sama z żalem opowiada jak to rodzice nie pozwolili jej mieć psa a tak bardzo chciała. I jak to się zajmowała jakimś psem bezdomnym w czasie wakacji i jak nie mogła go zabrać i jak potem zginął pod kołami samochodu. Żeby to chociaż rzeczywiście gdzieś wyjeżdżały. A jak lubią Froda z wzajemnością. Byłby to dobry domek, ale co zrobić?? Przepraszam za offa, ale głowa mnie ze złości rozbolała.:mad:
  18. Uroczy Śmierdziel - o Matko - nic nie da się z tym zrobić?:cool3:
  19. W tej chwili jestem "goła i wesoła", więc z wpłatą muszę się odrobinę wstrzymać. Ale ponieważ naobiecywałam wpłaty comiesięczne na Tygryska, a on siedzi jak siedział u Neigh, to może się Neigh nie obrazi jak swoje deklaracje przeleję na "Koło przyjaciół Trusta". Deklarowałam po 20 zł miesięcznie i chyba jestem już mocno spóźniona z wpłatami. :oops: Poprawię się w najbliższej przyszłości.
  20. No tak, jak w Krzyczkach psy na seledynowo sr....ą - jeśli w ogóle jest im to dane - to wszystkiego się można spodziewać. Biedny Tygrys. Nóż mi się w kieszeni otwiera.
  21. Tak się złożyło, że jeszcze październiku, w miesiącu kiedy......... zamieszkały z nami dwa psy. Najpierw był jeden, później zasiedział się tymczas ze złamaną łapą. Tak sobie czasem myślę, że gdyby nie ogrom psiego nieszczęścia np. w Krzyczkach, nie miałabym już innego psa. Co by nie mówić, kiedy to się stało były pod moją opieką i nic tego nie zmieni. Ludzie mówią - pani ją spuści, pani go spuści - a ja się boję. Boję się wychodzić z nimi z domu. Chodzę z każdym osobno, nie jeżdżę do pracy - tam straciłam moje sunie. :-(:-(
  22. Oczywiście, że jest piękny. Ale oczki jakby smutniejsze. Jak dobrze, że Grysik był na spacerku.
×
×
  • Create New...