Jump to content
Dogomania

Miki

Members
  • Posts

    1623
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Miki

  1. Czy znajdzie się jeszcze ktoś chętny, by pomóc Patosowi? :shake::shake::shake: Gdyby nie pomoc Beby nie byłoby pewnie już tego psa. W schronisku stale traci na wadze. Jeśli mu szybko nie pomożemy.....:shake::shake::shake:
  2. Matko kochana, źle to wygląda. Nie mogę mu dać dt, ale już kiedyś deklarowałam na niego wpłaty. Może by sie dało znaleźć jakiś dt lub hotelik. Przecież ten pies się tam zmarnuje. Schron jest dobry dla psów w dobrej formie. Ale pies tracący kilogramy.... . Tak dokładnie to nie wiadomo dlaczego tak jest, dlaczego nie pcha się do miski. Może jednak coś mu jest? Może stracił chęć życia? Czy nie moglibyśmy się zebrać np. po 20 zł miesięcznie na jakiś hotelik? Albo na płatny tymczas? Bo przecież nie wiemy co z nim jest. Ale wiemy, że długo tak nie pociągnie.:shake:
  3. [quote name='Witokret']W jej przypadku w gre wchodzi jedynie jakis usypiacz lub klatka lapka. To kompletnie dzika sunia, ktora wlasnie stracila resztki zaufania do czlowieka :shake:, nie ma szans, zeby podeszla blisko.[/quote] Oj niedobrze z tą sunią, a taka piękna!
  4. Dropsik śliczny. :loveu: Hallo domki - gdzie wy jesteście????
  5. Dzięki Gdgt za wspólny spacerek. Szczególnie dobrze podziałała na Ciapka Zula.:loveu: On szuka towarzystwa innego psa i chce mieć takiego psiego przewodnika. W domu chodzi za Delą, niestety ona sama jest bardzo niepewna, nie wie co ma ze sobą zrobić i ten depczący koło niej pies datkowo ją stresuje. Dlatego chodzę z każdym osobno, aby te problemy się nie nakładały. Ciapek robi szybciej postępy. Dela wyniosła ze schroniska bardzo dużo lęków i to, że pięknie daje łapę, że słucha komend to jedno, a jej strach to drugie. I na to trzeba znacznie więcej czasu. Na długi weekend pojedziemy na Mazury. Ciapek i Delma poznają Ajaksa. On się niczego nie boi, doskonale rozumie co się do niego mówi, zna dobrze swoje miejsce w naszym psio-ludzkim stadzie. Mam nadzieję, że zaakceptuje nowych członków stada, a oni mu się podporządkują. No i jeszcze koty - ale będzie się działo.:razz: Martwię się trochę tym wszystkim. Staram się wszystko przewidzieć. Może okaże się, że długie spacery z takim starym wygą jak Ajaks pozwolą im się odnaleźć.
  6. A ja jak czytam, że ktoś ma tyle psów, tyle kotów to się pocieszam, że nie mam dużo. Tylko 3 psy i 2 koty. Co to jest? Może moi domownicy też kiedyś zrozumieją, że mamy mało zwierząt?
  7. Nad wodą mogło nawiać do ucha i to solidnie. Po tym co Filipek przeszedł, jego organizm jest osłabiony i nie trzeba wiele. No to znowu trzeba trzymać kciuki za Filipka.
  8. Synku......do zobaczenia.
  9. Ciekawe Grysiku, czy u Ciebie też tak leje? Jak widzę taką pogodę, serce mi pęka na myśl o tych psiakach. :placz::placz::placz:
  10. Ale dzielni jesteście. Trzymam za Was kciuki.
  11. Umówmy się wstępnie na 8.15. Jutro na 8,00 moja córka idzie na swój pierwszy w życiu egzamin, więc przed 8,00 i tak się ze mną nie pogada. Teraz ładna pogoda, pójdę z nim na dłuższe bieganie - po drodze do Ciebie zadzwonię.
  12. Chętnie się przyłączę. Ale wezmę tylko Ciapka, bo przy nim Delcia się nie załatwia:roll:
  13. Nie jest dobrze, szczególnie, że Patos od początku był słaby.:shake: Ale - czy on teraz wygląda gorzej?
  14. Patrzę na śpiące koło mnie spokojnie psy. Delę i Froda od dłuższego czasu zwanego Ciapkiem. Chciałam go oddać, chciałam pomagać psom biorąc je na tymczas. I co i Frodo został. Wcale tego nie żałuję. Powiem Wam, dlaczego go nie oddałam. To jest spokojny kochany piesek, ale są momenty, w których kompletnie nie panuje nad swymi emocjami. Bałam się, że ktoś go nie upilnuje, że ucieknie, że będą na niego krzyczeć albo dadzą mu solidnego klapa. Na spacerze ciągnie - właściwie nie ciągnie - tylko zupełnie mnie nie widzi - jak zobaczy to się nawet ucieszy. Szalony. Teraz nie brudzi w domu - na początku lał jak z cebra. Nie jest łatwo założyć mu smycz - on wie, że ma stać spokojnie. Co z tego, jak nie może wytrzymać. I to nie dlatego, że musi wyjść, tylko z emocji nie może jak dziecko z ADHD. Bardzo trudno znając psa, jego wady oddać go komuś. Szczególnie jak pies nie jest w pelni zdrowy. Frodo niby jest zdrowy, ale ma taką kryzę z tej kości na łapie. Skóra na łokciu jest bardzo delikatna, łysa. Ech...
  15. Przestań. To tylko dlatego, że łapiesz się za rzeczy, których inni nie widzą lub wolą nie widzieć.
  16. To trzeba go za d... wziąć razem z jego znajomościami. W jakim kraju my żyjemy???
  17. O bardzo popieram. Świetnie razem wyglądacie. Ja tak zrobiłam. Wzięłam tymczasa i mam przerąbane. I dobrze mi z tym.:lol:
  18. Oj, w końcu to Tygrys a nie krokodyl i nie trzyba po niego jechać w niebezpieczną podróż.:cool3: Same plusy.:lol: Co do książki - to jeśli jest tam o dziko ciągnących na spacerze psach to poproszę o info.
  19. Mówicie, że Krzyczki przy tym to mały pikuś - to ja już nie wiem :-(:-(:-(:-(
  20. [quote name='Charly']nie rozumiem czemu wszedzie sa nowe włoski, tylko na ogonie nie. tam sa stare szczeciniaste brzydkie wlosy:roll:[/quote] Biedny ogonek jest wyraźnie "Made in Krzyczki". Pewnie czasu na to trzeba i delikatnego czesania jakimś drobnym grzebykiem. Piesek jest super zadbany - a ogon...:evil_lol: najważniejsze, że macha nim radośnie:lol:
  21. [quote name='Charly']:evil_lol::evil_lol: Bo wiecie....ja jakos w akcji upiekszania ogonka...troche ominelam ten sam i ..on jest teraz...ze tak powiem extrawagancki:evil_lol::evil_lol: (tnz. jak mala miotełka:oops::evil_lol:)[/quote] Miotełka - a nie stara, bardzo stara szczotka do butelek? To się nazywa miłość!!!
  22. Przy okazji wizyty u okulisty miałam okazję poznać Charly i oczywiście Filipka. Nie macie pojęcia jak oni się kochają. Jak Filipek wspina się na łapki, aby być bliżej swojej pani. Jak trzyma się łapkami jej nogi i czule zagląda jej w oczy. Jak macha tym swoim ogonkiem. Ogonkiem Charly! A jaki był grzeczny u lekarza. Siedział i wszystko znosił spokojnie. Wiedział, ze to dla jego dobra. Tak jakby rozumiał, co lekarz do niego mówił. Super piesek!:loveu:
×
×
  • Create New...