Jump to content
Dogomania

Miki

Members
  • Posts

    1623
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Miki

  1. Ale Frodo vel Ciapek to jest pies.... Pies jak się patrzy!!!
  2. [quote name='Neigh']Tiaaa czary mary hokus pokus:-)[/quote] No, mogę zaświadczyć. W końcu mam dwa neighowe pieski. :hand::hand:
  3. To fantastycznie Beba, że Ci się udało pojechać. :multi::multi:Super! Teraz przed weekendem - jesteś wielka. Już mi różne smutne myśli chodziły po głowie. Widać, że Patos lepiej się czuje, chociaż faktycznie jest chudziutki. Przydałby się teraz ten domek. To będzie bardzo fajny pies. Czy mi się wydaje czy on jest jeszcze młody?
  4. Dzięki, ale ja pytałam raczej o dojazd autobusem czy czymś takim:cool3:, bo nie mam samochodu:oops:, a zt-a chyba teraz na tę wycieczkę nie namówię.
  5. [quote name='beba']I dalej szukam na własną rękę domu dla Patosa. Nie jest moja winą, że ktoś go kiedyś porzucił. Niestety nie mam samochodu a bez pojazdu do Pawłowa się nie dojedzie. Ja Patosa zabrałam z ulicy z myślą, że znajdzie mu sie dom chociaż tymczasowy i stwierdzenia jak wyżej z nutką pretensji chyba nie są na miejscu.[/quote] Nie chodziło mi o nutkę pretensji. Chodziło mi tylko o to, że wątek Patosa ma dramatyczny tytuł, jakby trzeba było robić coś natychmiast, bo on umiera. Wszystkie psy powoli umierają w schronach. Myślałam, że jest w tym jakiś większy dramat, po czym przeczytałam, że nie ma go w schronie - " może ktoś go adoptował" Patos jest mi bliski, ponieważ jest bardzo podobny do psa, który był ze mną 15 lat i o którego życie toczyłam przez kilka lat nierówną walkę. Pytałam też jak z Warszawy można dojechać do Pawłowa - cisza. Cóż.........
  6. [quote name='agata51']Dziewczyny, tytuł wątku porażający - Patos umiera w schronie - robi wrażenie. I co dalej? Beba, to ty założyłaś ten wątek.[/quote] Właśnie Beba.
  7. :buzi::buzi::sweetCyb::sweetCyb::Rose::Rose::Rose::cool2:
  8. Charly mój też przychodzi na zawołanie. Ale jestem pewna, że nie przyjdzie jeśli będzie sunia z cieczką albo kot. A w/g mnie można psa puścić na ulicy tylko wtedy jak się ma 100% pewności, że przyjdzie natychmiast. Ludzie puszczają psy i potem wołają ....wracaj, wracaj. Już ja widziałam jak to się może skończyć. Widziałam psa i widziałam rozpacz właścicielki:-( . Ja tylko się boję, że moja linka na grubego zwierza nie wytrzyma i co wtedy...?
  9. Ja chodzę z 8 metrową linką i go nie puszczam. Tylko czasami jak jest jakiś fajny pies do zabawy i innego nie widać. Bo też mi zwieje. Póki pies się nie nauczy, że ma przyjść i koniec, to zawsze jest to niebezpieczeństwo.
  10. No to ja właśnie wiem, ale chodzi mi też o narkozę. Jak tu uciąć cokolwiek, jak się człowiek boi narkozy. Filipek już ma się dobrze - ale czy dobrze zniesie narkozę do tego jajka, to przecież nie wiesz.:roll:
  11. [quote name='Charly']jutro robie termin i obcinam. bieglam ulicami i plakalam. Gnida to jeszcze malo. A on stoi pod drzwiami i placze teraz. ma to gdzies ze jestem zla. co za pies. typowy samiec:roll:[/quote] A płacze. Mój też płacze, szczególnie do tych obsikanych trawników. Też bym ucięła, co mu zawadza, ale on ciężko znosi narkozę i szczepienia. Boję się. Już mi wystarczy jak po ostatnim głupim Jasiu pani doktor z przerażeniem w oczach szarpała go na wszystkie strony, a on nic. Potem zmiany opatrunku były już bez znieczulenia. Teraz boję się zaszczepić go przeciw wściekliźnie:oops::shake: ale muszęęęę
  12. [quote name='mycha101']Niestety nie byłam, ale będę się starać.[/quote] Postaraj się. Bardzo Cię proszę. Bo tak bez sensu, siedzimy, martwimy się, ale nie wiemy co jest. Czy jest w miarę dobrze? Czy potrzeba szybkiej interwencji? Czy...:-( No nie wiemy.
  13. No właśnie ? Czy to schronisko jest daleko od Ciechanowa? Czy tam można jakoś dojechać bez samochodu?
  14. Za każdym razem kiedy pojawia się nowy post Betinki mam głupię nadzieję, że są jakieś szanse na Grysikowy domek. Serce żywiej podskoczy i ..............znowu nic. Ja o Tobie Grysiku pamiętam i cały czas myślę, jak Ci ten domek znaleźć.
  15. [quote name='Charly']Miki gdybym miala odpowiedni aparat to specjalnie dla Ciebie zrobilabym powiekszone zdjecie ogonka. Jeszcze jest miotelka (widac na zdjeciach, jak sie przygladniesz) ale juz porasta slicznym gladkim wlosem. Jak bedzie juz nowy, to wstawie ogonek:evil_lol::multi:[/quote] Dobra, dobra. Ja już się przyjrzałam ogonkowi :evil_lol: i na tych zdjęciach. Ogonek też znacznie wyładniał :multi::lol:
  16. Mycha - dasz radę sprawdzić czy Patos jest w schronie ? :modla::modla::modla::modla::modla:
  17. Filipek wygląda przepięknie. Jescze wyładniał od czasu kiedy go widziałam. A jaki jest szczęśliwy. :loveu: Brawo. :multi::multi::multi:
  18. A ja Ci życzę dużo fajnych domków, żebyś kolejnych odchuchanych przez siebie piesków ( i kotków) nie musiała zostawiać sobie.:eviltong::lol:
  19. No właśnie. Niech mnie wreszcie coś trafi z moimi przeczuciami, ale miałam takie wrażenie, że go nie znajdziesz. :-( Nie wiem, może gdzieś jest...... ale w takim razie trzeba działać szybko. Wydaje mi się, że gdyby była możliwość wyjazdu do Niemiec to byłoby bardzo dobrze. Oczywiście znajomy Mychy - to też może być szansa - szczególnie gdy Mycha dobrze go zna. Wiecie, ja jeżdżę dość często autobusem na trasie Warszawa - Kętrzyn - akurat przez Ostrołękę i widzę po drodze te podwórka. Wiecie - z autobusu więcej widać. Podwórka często piękne, ogrodzone, ale bramy otwarte, a gdzieś w kącie często coś - co jak się domyślam jest budą i wokół małe kółko wydeptanej ziemi..........
  20. Patos - nic nie wiadomo co z tobą :shake:
  21. Mycha101 coś wspominała, że zajrzy dziś do Patosa. Denerwuję się. Ostatnio napisała, że psina bardzo traci kilogramy.:placz::placz: Długo to się tak nie da. Szczególnie, że on nie ma co tracić. :placz::placz::placz:
×
×
  • Create New...