Miki
Members-
Posts
1623 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Miki
-
Patula w cudnym domku!!! Można już płakać z radości !!!!
Miki replied to irenaka's topic in Już w nowym domu
To jak tam? Beba już w drodze???? -
Patula w cudnym domku!!! Można już płakać z radości !!!!
Miki replied to irenaka's topic in Już w nowym domu
Dobrze, że w budynku pod dachem, przynajmniej nie będzie na niego wiało. Czekamy na wieści od lekarza, ale Beka napiszesz nam dzisiaj co wetka powiedziała??????????? -
Patula w cudnym domku!!! Można już płakać z radości !!!!
Miki replied to irenaka's topic in Już w nowym domu
Chyba najważniejsze, żeby mu postawić dobrą diagnozę. Dobrze sie nie znam co trzeba zrobić - krew, wykluczyć babesziozę ????? -
Patula w cudnym domku!!! Można już płakać z radości !!!!
Miki replied to irenaka's topic in Już w nowym domu
[quote name='mycha101']Jak będziemy wiedzieć ile trzeba oddać to uzbieramy.[/quote] No właśnie. Jak nie ma co z psem zrobić, trudno musi być w schronisku. Ale zdrowy, bo chory nie ma szans.:shake: -
Patula w cudnym domku!!! Można już płakać z radości !!!!
Miki replied to irenaka's topic in Już w nowym domu
[quote name='beba']Dzwoniłam do PUK przyjmą psa bez problemu, co do weterynarza to niestety moja obecna sytuacja finansowa pozwala mi tylko na odrobaczenie psa[/quote] Nie wiem, może zapytaj ludzi na forum. Może ktoś będzie mógł pomóc. Przecież nie jest tak, że zostaniesz sama z tym wszystkim. Ja deklaruję 20 zł na badanie. Może ktoś jeszcze pomoże????:Help_2: -
Patula w cudnym domku!!! Można już płakać z radości !!!!
Miki replied to irenaka's topic in Już w nowym domu
[quote name='mycha101']Beba, odezwij się bo na darmo pojedziesz!!!!!!!!!![/quote] Jak ona już pojechała, to może zadzwonisz do schroniska, żeby jej powiedzieli jak przyjedzie, żeby do Ciebie zadzwoniła. Bo zostanie z tym psem w samochodzie i się załamie dziewczyna. -
Patula w cudnym domku!!! Można już płakać z radości !!!!
Miki replied to irenaka's topic in Już w nowym domu
No właśnie cały czas o to proszę.:modla::modla: -
Patula w cudnym domku!!! Można już płakać z radości !!!!
Miki replied to irenaka's topic in Już w nowym domu
Sprawa jest oczywiście koszmarnie trudna. Wszyscy, którzy by go chcieli łącznie za mną, mają mnóstwo psów i nie są w stanie dać domu tymczasowego. A z drugiej strony tak jak Mycha101 napisała, lekarz schroniskowy "bada" przez kraty. A tu trzeba zrobić badanie krwi, pewnie kroplówkę itp. Tego się nie da zrobić w schronisku.:shake: Czy może ktoś ma jakiś pomysł? -
Patula w cudnym domku!!! Można już płakać z radości !!!!
Miki replied to irenaka's topic in Już w nowym domu
[quote name='beba']Dzwoniłam do gminy, pan stwierdził że mają obowiązek w schronisku o psa zadbać.[/quote] No toś my se pogadali. W sumie to nawet tak naprawdę nie wiadomo do którego schroniska pies trafi. Powiedział jedno a jak sprawdzi papiery może być drugie. Tam też psem się zajmą. Mają przecież taki obowiązek. Owszem, może dadzą mu tam jeść, ale choremu psu to mie wystarczy. I nie łudźmy się, że zostało zrobione wszystko co się dało. :shake: Nie ma wokół ludzi, domów, to drzewo rośnie na pustkowiu. Och, wsi mazowiecka, wsi spokojna, wsi wesoła:-( -
Patula w cudnym domku!!! Można już płakać z radości !!!!
Miki replied to irenaka's topic in Już w nowym domu
Trawka zielona. Oczywiście, że tam mogą być kleszcze. -
Dziadek z Krzyczek-maleńki struszek w DT-już nie!-jest w Hamburgu!!!
Miki replied to oktawia6's topic in Już w nowym domu
[quote name='auraa']Jedzie w sobotę![/quote] Nic nie rozumiem, ale się cieszę.:lol: -
Dziadek z Krzyczek-maleńki struszek w DT-już nie!-jest w Hamburgu!!!
Miki replied to oktawia6's topic in Już w nowym domu
[quote name='auraa']Ricusiu, ciotki o Tobie zapomniały. Juz wszystko obgadane![/quote] Jak zapomniały? Czekamy w napięciu ! -
Bobi z krzyczek -wyssali z niego życie !!! Zostaje u nas !
Miki replied to basia0607's topic in Już w nowym domu
Śliczny maluszku, już na kolanach, nie na chlebie leżysz :multi::loveu: -
U nas bywa podobnie z wetami. Chodzę do jednego i pokazuję mu to i owo na psie a on mówi, że nic nie ma, nic nie widzi. No tam u niego to ja też nic nie widzę, bo tam jest ciemno zwyczajnie. Już sobie obiecałam, że mu to powiem wprost i nie dam się spławić, chociaż on ma mnie za wariatkę już od dawna. A z tymi lambiami jak?
-
Właśnie ludzie tego nie rozumieją i nie tylko ci, ale większość. Ja znam pełno ludzi z pięknymi domami, z pięknymi ogrodami, z psami, tylko te psy biegają po okolicy, szosą do sąsiedniego miasta - "prawda jakie mądre?". No a jak się coś stanie? ach trudno. Weźmie się albo kupi się nowego. Będzie jeszcze ładniejszy i mądrzejszy. Do czasu oczywiście. Tak mi przykro.
-
Właśnie czytałam, że te jajeczka są przylepiane specjalną substancją, po ok. 8 dniach wylęgają się gnidy - i obecność żywych gnid świadczy o wszawicy. Bo jak te jaja są przylepione to czy żywe czy nie to nie odpadną. Albo mechanicznie odlecą albo razem z włosami. Mogę się mylić, ale tak mi się wydaje. Rozumiem, że Cię wszystko swędzi (mnie już też) ale mówę szukaj takich co się ruszają, bo te to wredne są:diabloti: a tamtymi to się nie przejmuj zbytnio.