-
Posts
5435 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by salibinka
-
Nie ma sprawy. Historia Tadzika przypomina Nemeczkową:-(. Wiem, co musi przeżywać teraz p. Iwona:-(:shake:...
-
W sobotę będę w okolicy. Mogłabym zrobić zdjęcia.
-
O jejku!:crazyeye:, jak to możliwe, że mi umknęły?! [B]Poziomka jest... :loveu::loveu::loveu:!!! Reksiu, cudowna Osoba z Ciebie! [/B][COLOR=DarkOliveGreen]Posty skaczą, Miśka dzięki :)[/COLOR]
-
Będą fotki? :roll:. Te ze śniegiem są fajne, ale ja niewiele widzę. Bardzo bym chciała zobaczyć Poziomkowy pychol uśmiechnięty w okazałości całej ;) Reksiu - prosimy, prosimy :loveu:
-
KRAKÓW. Sponiewierany Nemo - ma DOM i ukochaną panią Marię
salibinka replied to salibinka's topic in Już w nowym domu
Toska, jest już 80 zł od Ciebie dla Nemusia - dziękujemy serdecznie :loveu: -
Pies z pięcioma "nie" - Pepe z Krężela już ma swoich ludzi!!!
salibinka replied to Zofia.Sasza's topic in Już w nowym domu
Rzeczywiście - widać ogonek :). I jakie nogi:crazyeye::lol: długie. Pepe jest piękny i już. Ja słabość mam do tego typu :lol: -
KRĘŻLOWSKA TULA - nie każde piekło trwa wiecznie - już w domu :)
salibinka replied to salibinka's topic in Już w nowym domu
[quote name='zofia&sasza']A jak - nasza krew! Pepe też chodzi na smyczce. I już mu nawet ogonek widać :loveu: Są zdjęcia na dowód![/quote] To ja wpadam do Pepe pooglądać en ogonek :) -
KRĘŻLOWSKA TULA - nie każde piekło trwa wiecznie - już w domu :)
salibinka replied to salibinka's topic in Już w nowym domu
Pan od Tuli zadzwonił do mnie i poprosił o przełożenie wizyty na niedzielę - co też uczyniłam. Czekamy więc do niedzieli. A w oczekiwaniu powiem Wam tyle, że ostatnio na spacerku, pewna pani aż zatrzymała się i zsiadła z roweru, żeby powiedzieć, że jest zachwycona tym, jak sunia pięknie drepce na smyczce zapatrzona w człowieka. No, byłam dumna z Tulinki bardzo:roll:. Chociaż nie czuje się jeszcze pewnie w ruchu ulicznym, jest już naprawdę nieźle:lol: -
KRAKÓW. Sponiewierany Nemo - ma DOM i ukochaną panią Marię
salibinka replied to salibinka's topic in Już w nowym domu
Ewelinka prosiła, żeby przekazać, że u Nemeczka ok. Podpiera się coraz częściej łapką, co chyba musi oznaczać, że ból nie jest nie do zniesienia. Krwi przy wypróżnianiu nie ma:multi:. Uczy się chodzić w Irenkowych szeleczkach i jest najkochańszy :roll:. -
KRAKÓW. Sponiewierany Nemo - ma DOM i ukochaną panią Marię
salibinka replied to salibinka's topic in Już w nowym domu
Witaj, Jotpeg, we środę :lol: -
Patula w cudnym domku!!! Można już płakać z radości !!!!
salibinka replied to irenaka's topic in Już w nowym domu
Baner od Irenki: [URL="http://www.dogomania.pl/forum/f28/dt-na-cito-z-patosem-coraz-gozej-106038/"][IMG]http://images32.fotosik.pl/415/03663df3da41f315.jpg[/IMG][/URL] -
KRAKÓW. Sponiewierany Nemo - ma DOM i ukochaną panią Marię
salibinka replied to salibinka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Toska']:evil_lol: chyba za mało się staramy :evil_lol:[/quote] Chyba tak:lol: Moja twórczość w ćwierć-talencie źródło miewa w lewej pięcie :evil_lol: -
KRAKÓW. Sponiewierany Nemo - ma DOM i ukochaną panią Marię
salibinka replied to salibinka's topic in Już w nowym domu
Toska:crazyeye::loveu:, bardzo, bardzo dziękujemy :) Zaraz napiszę pw. Z bazarku filmowego jest 50 zł :), tylko romanse, mimo wspaniałej reklamy:evil_lol:, jakoś nie mają powodzenia:roll: -
KRĘŻLOWSKA TULA - nie każde piekło trwa wiecznie - już w domu :)
salibinka replied to salibinka's topic in Już w nowym domu
[quote name='zofia&sasza']Ty uważaj lepiej, bo ja w zoo robiłam 3 lata i jeszcze znajomości jakieś mam :evil_lol:[/quote] Oj, Zofia, jutro mi przejdzie - biorę witaminę C :evil_lol: -
KRĘŻLOWSKA TULA - nie każde piekło trwa wiecznie - już w domu :)
salibinka replied to salibinka's topic in Już w nowym domu
[quote name='kinga']JAKIE :crazyeye::crazyeye: 6 psów u Ciebie??? marne cztery :eviltong:. ..a salibinka też zaraz będzie miała niedobór, tych psów ( po wydaniu Tuli). O którym to niedoborze MY dobrze pamiętamy :p[/quote] Zobaczymy, czy będzie:roll:, wizyta przed nami. Kinga, ja to dzisiaj w ogóle strasznie pacyfistyczna i harmonijna jestem. To po wczorajszym treningu relaksacyjnym:lol:... Do tego przeziębienie i... marzę o krokodylu na dt ;) -
KRĘŻLOWSKA TULA - nie każde piekło trwa wiecznie - już w domu :)
salibinka replied to salibinka's topic in Już w nowym domu
Wiem, wiem ;). [SIZE=1]Ja ciągle słyszę "Goniły mnie rydwany Faraona" i "Wojna jest zła, wojna jest zła, nie ważne kto, kto rację ma" Arki Noego - już mi słabo od tej płyt[/SIZE]y:evil_lol:. -
KRĘŻLOWSKA TULA - nie każde piekło trwa wiecznie - już w domu :)
salibinka replied to salibinka's topic in Już w nowym domu
Ale w życiu, Kinga, ja tam swoje potomstwo w duchu pacyfistycznym chowam;) -
KRĘŻLOWSKA TULA - nie każde piekło trwa wiecznie - już w domu :)
salibinka replied to salibinka's topic in Już w nowym domu
Dzięki, Zofia, trzymaj mocno :) -
KRĘŻLOWSKA TULA - nie każde piekło trwa wiecznie - już w domu :)
salibinka replied to salibinka's topic in Już w nowym domu
A czemu nie? :lol: -
KRĘŻLOWSKA TULA - nie każde piekło trwa wiecznie - już w domu :)
salibinka replied to salibinka's topic in Już w nowym domu
Angelika, Angelika :evil_lol: - ja Ci dam "szczegóły po 22.oo":mad::lol: Szczegóły to są takie (no, wiem, ze się rozczarujesz:lol:), że jedna ludzka inszość wyprodukowała drugą i to się w sumie nazywa Mąż i Synek :grins: -
KRĘŻLOWSKA TULA - nie każde piekło trwa wiecznie - już w domu :)
salibinka replied to salibinka's topic in Już w nowym domu
No, owszem, wtulają się cztery inszości :evil_lol: - dwa ludzkie i dwa psie. Ale z tymi psimi to jest tak, że jedna inszość wierci się, druga 30 kgowa inszość przez sen przemierza odległe przestrzenie i tak łapami macha, że :shake:;)... A ta Tula to tak mięciutko się wtula i delikatnie - strasznie fajna przytulanka jest;) -
KRĘŻLOWSKA TULA - nie każde piekło trwa wiecznie - już w domu :)
salibinka replied to salibinka's topic in Już w nowym domu
Ja, dla odmiany, mam przed sobą widmo depresji potulinkowej ;). Jeśli domek wyjdzie, rozum się ucieszy - serce zapłacze, no bo... jak ja zasnę bez wtulonej Tuli?:shake: -
KRĘŻLOWSKA TULA - nie każde piekło trwa wiecznie - już w domu :)
salibinka replied to salibinka's topic in Już w nowym domu
[quote name='kinga']a był w weekend jakiś odzew? salibinko?[/quote] Camaro,dziękuję Ci serdecznie - w środę idziemy z Tulcią na wizytę - wynik Twoich ogłoszeń:roll:. Starsze małżeństwo, Kraków - pan jeszcze pracuje, pani jest w domu na emeryturze - bez dzieci, bez psów i kotów, za to z dużą ilością wolnego czasu. Przez szesnaście lat mieli sunię. Tulcia byłaby pieskiem blokowym - kanapowym:roll:. Bez problemu wizyty przed i po i jeszcze po ;), umowy - są otwarci. Rozmawiamy sobie telefonicznie od wczoraj. Doszczepiamy jutro Tulinkę. Jeśli ten dom okaże się odpowiedni dla Tulci, pozostaje kwestia sterylki - to możliwe dopiero za dwa tygodnie najwcześniej po doszczepieniu - rozmawiałam z tym panem i jeśli ten dom będzie miał sens - umówię Tulcię do Krak-vetu i pojedzie z nowego domku, co byłoby dla niej lepsze ze względu na okres adaptacyjny. -
Moja NANCY znalazła cudowny dom... Będę tęsknić Kochana..
salibinka replied to Soema's topic in Już w nowym domu
Jakby trzeba było jechać, dzwoń. Dobrze, że jutro konsultacja z wetem. Nancy, maleńka, śpij spokojnie i nie strasz nas ;)