-
Posts
5435 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by salibinka
-
KRAKÓW. Sponiewierany Nemo - ma DOM i ukochaną panią Marię
salibinka replied to salibinka's topic in Już w nowym domu
Oj, nie mogę, fakt ;). Piję kawkę Tulcia mi grzeje stopki i... wstawiłabym kolejny, ale fotosik paskudny się buntuje :angryy:;) i już nie mam do niego siły. -
:-(:-(:-( A może zmienić taktykę - opisać ją, jako jedyną, wyjątkową, piękną i z dramatyczną historią. Bure suki nie budzą zainteresowania, ale piękne Malty...
-
KRAKÓW. Sponiewierany Nemo - ma DOM i ukochaną panią Marię
salibinka replied to salibinka's topic in Już w nowym domu
Zapraszam na kolejny bazarek :) [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f99/nieprzyzwoicie-rozowo-zobacz-aukcja-na-leczenie-nemo-126496/#post11376442[/URL] -
Moja NANCY znalazła cudowny dom... Będę tęsknić Kochana..
salibinka replied to Soema's topic in Już w nowym domu
Banerek dla Nancy: [URL="http://www.dogomania.pl/forum/f28/5miesieczna-4-5kg-nancy-ma-grzybice-potrzebne-wsparcie-finansowe-nowy-dt-126420/"][IMG]http://images46.fotosik.pl/37/27451588ea4fe3a1.png[/IMG][/URL] -
Moja NANCY znalazła cudowny dom... Będę tęsknić Kochana..
salibinka replied to Soema's topic in Już w nowym domu
Soema, Maleńka jest cudna. Mam już swojego EOSa - jakbyś chciała lepsze zdjęcia (warto do ogłoszeń) - to daj znać - podjedziemy ( wieczór wchodzi w grę). -
Camaro, jakbyś zdecydowała dla Malty Allegro wyróżnione (jeśli nie ma), to daj znać. Zmieńmy tytuł... co? Że Malta potrzebuje dt. No, chociaż tyle. Ja wiem, że Malta jest normalna, zdrowa, młoda i ladna - nie budzi na dogo sensacji - ale czy to jej wina :-(. Może warto zawołać, może ktoś sie odezwie. [B]Święta - wcianamy pierożki z grzybami a Malta siedzi w schronie i też wcina... się w kąt z zimna[/B] :-(:-(:-(
-
KRAKÓW. Sponiewierany Nemo - ma DOM i ukochaną panią Marię
salibinka replied to salibinka's topic in Już w nowym domu
Są fotki :). Fajna ta dziewczyna ;) Irenko, nie wiem, czy szeleczki nie urażają jednak tych żeber? Jak myślisz? Jest Ok? -
KRAKÓW. Sponiewierany Nemo - ma DOM i ukochaną panią Marię
salibinka replied to salibinka's topic in Już w nowym domu
Dobrze, że już nie ma krwawienia. W takim razie czekamy z zabiegiem, aż Nemeczek będzie w lepszej formie. Irenko, Irenko, wiedziałam, że Nemuś Cię zaczaruje:loveu:. Oczy ma wyjątkowe - nawet mój Mąż stwierdził, że te oczka są takie szczególne i "dobre". A jęzorek by lizał i lizał, co? :) W szelkach będzie mu wygodniej :loveu:. Wstawisz fotki? -
KRAKÓW. Sponiewierany Nemo - ma DOM i ukochaną panią Marię
salibinka replied to salibinka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Toska']czekamy na wiadomości , byle dobre ! a w międzyczasie powstał kolejny bazarek :lol: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f99/kocia-micha-psie-frisbee-filizankowy-duet-na-nemo-do-9-12-2008-a-126396/#post11367920[/URL][/quote] Toska :loveu::loveu::loveu: Czekam na aparat:oops: i już wystawiam kolejne cudeńka od Majki50. -
KRAKÓW. Sponiewierany Nemo - ma DOM i ukochaną panią Marię
salibinka replied to salibinka's topic in Już w nowym domu
[quote name='irenaka']Ależ ja się denerwuję:mdleje:takie zadanie dzisiaj przede mną.[/quote] Oj, Nemeczku, szykuj się na wielkie przytulanie;) -
Jeśli chodzi o karmę, wydaje mi się, że ryż + dobre mięsko + warzywa byłyby ok. Tu chodzi o białko. To + witaminki + coś na odporność (nie wiem, jak szczenię, ale my przerabialiśmy kiedyś dobrą i niedrogą wersję - przez 10 dni biostymina a potem zwykły Iskial do oporu - bardzo pomogło). [SIZE=1]Na marginesie;): Jeśli skóra jest podrażniona, sucha, czy swędzi, to, oprócz kąpieli, fajnie działa taki preparat Bayera do skóry wrażliwej - VetriDerm - Sensiwet Spray. Ma działanie łagodzące, łagodnie odkażające, wspomaga samooczyszczanie skóry, nawilża i [B]PIĘKNIE PACHNIE[/B] ;). POmaga skórze dojść do formy. Sprawdzony - super. KOsztuje 35 zł. [/SIZE]
-
To co? Gotować grochówkę? I jedziemy do Soemy na imprezę?:cool3: A poważnie całkiem: Trzymaj się, Soema, jesteśmy z Tobą.
-
Soema, ja wiem... rozumiem. Czujesz się potraktowana nieuczciwie, znam to uczucie. Boisz się o mieszkanie - ja to rozumem :-(. Wiem, jak to jest czuć bezradność. Proszę, wykąp Nancy - na pewno w jakimś stopniu pomoże na początek - przecież to nie tylko choroba, ale i brud, zaniedbana sierść. Nie wiem, są też różne środki neutralizujące przykre zapachy w mieszkaniu. Najprostszy to woda zmieszana z sodą oczyszczoną (taką w torebkach do wypieków;)) - psikasz (kilka razy - nie za dużo - w pomieszczeniu) - wejdź na wątek Oktawii - JAK zachować czystość w domu - tam dziewczyny wpisywały różne profesjonalne środki do neutralizacji zapachów w otoczeniu. Proszę, popróbuj, zanim zdecydujesz ostatecznie. Wiem, że Ci ciężko... I wiem, że chcesz jak najlepiej dla suni:-(.
-
[quote name='Soema']Dostałam Peroxyvet, teoretycznie ma pomóc.. Ale jak coś to dam znać, Kochana jesteś jak zawsze :loveu: wiesz jak jest.. Mnie to nie przeszkadza, że się załatwi, nauczy się w końcu. Nawet jak na pościeli wczoraj pod siebie się zsikała. Ale niestety ja jestem zależna od nich. Poza tym zgodziłam się na te warunki, żadnych dorosłych, żadnych chorych. Pies może brudzić u mnie, ale Nancy czuć wszędzie i z jej potrzebami jest różnie. Poprzednia tymczasowiczka moment się nauczyła i robiła wszystko żeby się w domu nie załatwić, łącznie z przynoszeniem butów. Dlatego biegała po całym mieszkaniu i każdy się z nią bawił i brał do pokoju. A teraz do mnie do pokoju nie wchodzą, albo wchodzą i mówią żebym przewietrzyła :oops:[/quote] Soema, przecież każdy, nawet zdrowy szczeniak/pies jest inny, uczy się w innym tempie. Nancy też załapie przecież. Ja wierzę, że się ułoży. Jakby co, daj znać co z kąpielą. Trzymaj się.
-
Soema, edytowałam wyżej post. NIe wiem, przywozić? (EDIT. już widzę Twój post wyżej) Oczywiście, problemy tego typu mają podłoże w braku odporności (Złe warunki życia) i zazwyczaj się nawarstwiają - nużeniec + stany zapalne, grzybiczne - jedno może wywołać drugie i na odwrót. Dlatego wydaje mi się, że warto konkretnie wiedzieć jaki jest stan teraz. Co do niebezpieczeństwa - mówiłam Ci, że miałam w domu i nużycę i grzybicę i świerzbowca - i że mam małe dziecko - nigdy niczym się nie zaraziliśmy - to jest kwestia odporności naszych organizmów i przede wszystkim zachowania HIGIENY. Nie wiem, jaki hotel masz na myśli, ale to też z reguły boksy zewnętrzne - ją teraz trzeba chronić i wspierać jej odporność, bo nie dojdzie do siebie.
-
[B]Soema[/B], jeśli to nużyca, nie ma lepszej metody jak preventic + kąpiele w HEXODERMIE - Świetny środek antyseptyczny - do tego działa bakteriobójczo i grzybobójczo, oczyszcza i wspomaga regenerację skóry. Pomoże na zapach i jest bardzo delikatny i bezpieczny dla psiaka!. Do tego leki stymulujące odporność! . Dobre jedzenie. Nie wiem, [B]jaki szampon dostałaś[/B], ale ja mam ten hexoderm - jeśli chcesz podjadę dzisiaj - późnym wieczorem ok 21 (tylko wtedy mogę) i Ci go przywiozę. Spróbujesz. Dlaczego nie pobrali zeskrobiny? Przecież na oko nie da się konkretnie i na 100 % zdiagnozować. Soema, jestem pewna, że jej nie oddasz. Trzymaj się. Spróbuj wytłumaczyć współlokatorom, że zapach jest chwilowy. Co do kup w domu - przecież to w sumie prawo szczeniaka. Przywozić ten hexoderm?
-
KRAKÓW. Sponiewierany Nemo - ma DOM i ukochaną panią Marię
salibinka replied to salibinka's topic in Już w nowym domu
Dzisiaj Nemuś ma wieczorną wizytę u dr Orła w asyście Ewelinki i Irenki. Toska, dziękuję za kolejny bazarek :loveu:. -
KRAKÓW. Sponiewierany Nemo - ma DOM i ukochaną panią Marię
salibinka replied to salibinka's topic in Już w nowym domu
Wygląda na to, że Irenka pozna Nemeczka jutro osobiście:loveu:. Irenko, już prosiłam też Ewelinkę - Bardzo Was proszę, zapytajcie o termin zabiegu - niech dr Orzeł powie wszystkie za i przeciw, czy trzeba wstrzymywać, jakie jest ryzyko. Chciałabym tez poznać Jego zdanie na temat homeopatii. -
Klameczko :loveu: Tak bardzo się cieszę, że okazałaś się zwykłą sunią a nie żadną morderczynią nawykową. A Tobie, Belula, chcę napisać, że Twoja postawa i przygoda z Klamką i Kamykiem była też dla mnie w dużej mierze motywacją i zachętą - efektem było ruszenie... wiadomo czego ;) i zabranie stamtąd Tulki. I chcę Ci też za to podziękować. Pomysł z chustką jest ok. ;), ale i ogłoszenia potrzebne :lol:. Jeśli uznasz to za potrzebne, mogę zrobić plakat-ogłoszenie do porozwieszania :)
-
Wielka akcja Krężel k/Chynowa-KOSZMAR PSOW POWRACA
salibinka replied to emilia2280's topic in Schroniska
O, koniecznie zajrzę do Klamki :roll: -
KRAKÓW. Sponiewierany Nemo - ma DOM i ukochaną panią Marię
salibinka replied to salibinka's topic in Już w nowym domu
Zapraszam serdecznie na pierwszy z serii Majkusiowych bazarków dla Nemeczka :) Przedmioty na aukcję podarowała Majka50 :loveu:: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f99/filizanki-dzbanuszki-naczynka-na-leczenie-schorowanego-nemo-126246/#post11355180[/URL] Już wkrótce aukcja kipiąca od namiętnych romansów ;). Będzie też serwetkowy bazarek oraz bazarek drobiazgowy... -
KRĘŻLOWSKA TULA - nie każde piekło trwa wiecznie - już w domu :)
salibinka replied to salibinka's topic in Już w nowym domu
No a któż by inny... potrafił zapanować nad takim wielgachnym psem?:lol: -
KRĘŻLOWSKA TULA - nie każde piekło trwa wiecznie - już w domu :)
salibinka replied to salibinka's topic in Już w nowym domu
:crazyeye::crazyeye::crazyeye: Eee tam, ewidentny fotomontaż ;) Tula - to dopiero gigant:lol:: [IMG]http://images50.fotosik.pl/36/c5ea1293c93906c6.jpg[/IMG] -
KRAKÓW. Sponiewierany Nemo - ma DOM i ukochaną panią Marię
salibinka replied to salibinka's topic in Już w nowym domu
[quote name='tyciaNi']boże jaki biedak....:-( a ta krew to może być efektem na podawane leki podrażnienie żołądka, wątroby... może by też efektem trucizny nie podjadał czegoś, nie zlizywał na spacerze? pozdrawiam ;) trzymajcie się ;)[/quote] TyciaNi, gdyby powód leżał w żołądku, wątrobie, krew byłaby inna - nie świeża. Tu objawy wskazują jednoznacznie, zdaniem lekarza, na jelito. Ja się bardzo boję, że to nowotwór albo coś w tym rodzaju. Skonsultujemy wszystko jeszcze raz w czwartek z dr. Orłem, bo wczoraj nie miał dyżuru. Trzeba poukładać optymalnie cały przebieg leczenia. Czy przekładać operację, czy jest niebezpieczeństwo. Z drugiej strony bez uśpienia, nie da się zdiagnozować do końca jelita. Błędne koło. Łapka boli, chociaż Ewelinka zauważyła że Nemuś podpiera się na niej jakby częściej. Ewelinka mówiła, że dzisiaj już nie ma krwawienia - leki zadziałały - przynajmniej tyle na razie.