Jump to content
Dogomania

salibinka

Members
  • Posts

    5435
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by salibinka

  1. Rozmawiałam z Ewelinką - też jest zdania i prosi, żeby już ogłaszać. [SIZE=3][B][COLOR=Navy]Bardzo proszę o pomoc w ogłaszaniu Nemeczka[/COLOR][/B][/SIZE]. Szukamy DS [COLOR=Black]Napiszę tekst, zrobię plakaty[/COLOR]. Przy innych formach ogłoszeń proszę o pomoc:oops::roll:
  2. Zdjęcia są a str.5 - jest ich więcej - jeśli trzeba w większej rozdzielczości - służę. W warunkach schronu już chyba lepiej nie będzie wyglądał:shake:.
  3. Teklunia jest po sylwestrowej wizycie u dr Orła. Powtarzamy rtg w sobotę - prosimy o ciepłe myśli - oby Nowy Rok przyniósł nową nadzieję, szansę... Jesteśmy po rozmowie z panią prezes TOZ-u i całe leczenie przenosimy do Krak-Vetu. Znowu mam nadzieję, że będzie dobrze, że Tekluni się uda jednak... Życzymy Wam miłego wieczoru sylwestrowego i... do zobaczenia, napisania, usłyszenia w Nowym Roku :roll:
  4. [quote name='irenaka']Pięknie napisane Aniu:loveu:! Tylko Nemuś chyba nie wie, że ten domek u Ewelinki to na chwilę. A ta chwila jest coraz dłuższa a to oznacza, że będzie Nemusiowi strasznie ciężko się rozstać z Ewelinką:placz:[/quote] Wiem, Irenko. Tylko dopóki jest ten czas przedoperacyjny, dopóki nóżka jest jednak znakiem zapytania, nie mogę się jakoś przemóc, żeby zacząć proces adopcyjny. Jeśli to błąd, napisz mi tu zaraz dosadnie;), bo sama nie wiem, czy jednak nie powinniśmy mimo wszytko już ruszać z ogłaszaniem:oops:. A... i zapomniałam dodać, że na koniec rozmowy Nemuś szepnął jeszcze: - "Dobra, dobra, ale te pierożki, których mi nie dałaś, długo Ci będę pamiętał".
  5. Cieszę się, że ok. Trzymam, co sie da, za sunię - Tulince się udało, to Lili też się uda - najwspanialszy DS :)
  6. Tak, tak - była rozmowa o północy ([SIZE=1]no, mogła być ;)): [/SIZE]E: Nemusiu, powiedz coś, no, jak to pies w Wigiliję N: Hauu E: Ale po ludzku powiedz N: No dobra - hau E: Już lepiej. Ale ja bym chciała, żebyś coś, no, konstruktywnego powiedział N: Dom bym chciał mieć - STAŁY, wiesz? E: To wiem, Nemusiu, wiem. Ale ja bym chciała, żebyś powiedział coś, czego nie wiem... N: Że czas pomyśleć, jak ten DOM znaleźć? E: Wiem N: Że Cię kocham? E: To też wiem N: Że ciężkie życie miałem? E: I to wiem, Nemeczku... N: To chyba Ty wszystko już wiesz, Ewelinko E: Chyba tak, pieseczku N: To pomilczmy sobie razem E: To pomilczmy
  7. Pięknie...:loveu:
  8. Jak się ma maleńka Lili?
  9. Nemuś wraca do Krakowa po szaleństwach sylwestrowych (mam nadzieję, że nie przeżyje ich tak strasznie jak moje psiaki - nie znosimy tego dnia). Co do obżarstwa - Nemuś, póki co, dietkę powinien trzymać:mad:;). Dzwoniłam do Ewelinki - wszystko ok. Toska, pieniążki z Twojej aukcji doszły :loveu: oczywiście.
  10. Kasiu, całe ciałko Tekluni pokazuje Jej przeszłość - jest porażającą mapą "miłości", której doświadczyła przy człowieku przez dziewięć lat życia:shake:. Widziałaś sama choćby wystające żeberka - mnie w schronie powiedziano, że teraz to jest "gruba" :crazyeye:- jak trafiła na Rybną była podobno zagłodzonym szkielecikiem:-(. Ech....
  11. Isadora, dzięki z całego serca. Nie jesteśmy same. Jeśli chodzi o leczenie Tekluni, Foksia powiedziała mi wczoraj, że TOZ zdecydował się pokrywać koszty. Powtórzymy rtg - tym razem już na Sanockiej (porządny, cyfrowy aparat) - bardzo żałuję, że nie od razu tam:-(. Foksiu, chciałabym całe leczenie przenieść do Krak-vetu, raz, bo ufam tej lecznicy, dwa, nie trzeba by było wozić Teklusi na drugi koniec miasta, mamy też większą możliwość dyspozycji - jej i mnie będzie łatwiej. Z rozmowy z "prowadzącą" wet wynika, że Tekla była w dotychczasowej lecznicy raz, więc myślę, że dla ciągłości leczenia nie będzie żadnej szkody. Kasiu, nie wiem, pytałam i nie odpowiedziano mi. Będę rozmawiać o tym z wetem "docelowym" na pewno, ale... ja też mam nadzieję, bywa przecież, że lekarze się mylą... aparat do luftu itp. Teraz sprawą zasadniczą jest powtórna profesjonalna diagnoza.
  12. Musimy najpierw uzyskać pewność, że diagnoza jest trafna bądź błędna. Ja jednak mam ciągle nadzieję, że to jakieś "zagęszczenie" nie przerzut, że Tekla ma szansę. Jakiekolwiek rozmowy na temat adopcji musimy odłożyć.
  13. Byłam dzisiaj u Tulinki:lol: - obszczekała nas najpierw z fotela profilaktycznie a dopiero potem poznała. Jest najukochańszą sunią swoich Państwa:lol: - są z niej dumni i zakochani po uszy ;). Suńka z gracją prezentuje szeleczki i grawerowaną adresówkę. Byłam z panem u wet, która wysterylizuje Tulcię po NR - Wet Tulinkę już zna, bo Państwo wszystko sami musieli najpierw sprawdzić :roll:. Śpi raz z panem raz z panią, ma apetyt - wcina kurczaka i wzgardziła już całkiem suchą karmą... Rozrabia trochę ;) - ukradła pani przed Świętami kawałek ryby i schowała na łóżku pod poduszkę:evil_lol: wprawiając rodzinkę w totalne przerażenie, bo... przecież ryba ma ości... Nic się nie stało. Teraz jestem już naprawdę pewna, że Tulinka ma swój DOM. [IMG]http://images50.fotosik.pl/43/cd1d34b068fdce3f.jpg[/IMG] [IMG]http://images31.fotosik.pl/425/fbc3afcc4849fbe9.jpg[/IMG] [IMG]http://images27.fotosik.pl/307/e2ad7d5b2dd71e4a.jpg[/IMG]
  14. Teklunia jest już po rtg :-( - dwa niezależne zdjęcia pokazują spory cień oznaczający zdaniem weta przerzut... Jego zdaniem nie da się już operować... - leczenie paliatywne w miarę postępu choroby i... godna śmierć. MOżliwe, że są też przerzuty do układu nerwowego - drugie, po płucach, miejsce typowe przy nowotworze sutka - ale nie da się tego zbadać w Krakowie (tylko tomograf w Wawie:shake:), dlatego nie wiemy, ile mamy czasu. Serduszko na zdjęciu jest dwukrotnie większe niż zdrowe. Za miesiąc powtórzymy rtg, będziemy też konsultować to wszystko z wet prowadzącą Teklunię, może zdarzy się cud...
  15. Są wyniki badania krwi. Wątroba ok., nerki gorzej - kreatynina obniżona, mocznik podwyższony nieznacznie i... szalejące białe krwinki. Ponoć jest szansa na operację - wysłałam te wyniki wet prowadzącej Teklunię, czekam na odpowiedź. A dobre wieści są takie, że przedświąteczna dzisiejsza Teklusiowa koopa wyszła całkiem ok.;), więc to jednak chyba tylko ze stresu było, uff.
  16. Zaraz po Świętach a przed Nowym Rokiem zobaczę moją Tulinkę:roll:. Bardzo się cieszę, bo to za kilka dni. Będę mogła się przekonać, że naprawdę jest ok.:roll:. Oczywiście dam znać;)
  17. [IMG]http://images36.fotosik.pl/42/67dff86e34a70de5.jpg[/IMG]
  18. [IMG]http://images36.fotosik.pl/42/67dff86e34a70de5.jpg[/IMG]
  19. [IMG]http://images36.fotosik.pl/42/67dff86e34a70de5.jpg[/IMG]
  20. [IMG]http://images36.fotosik.pl/42/67dff86e34a70de5.jpg[/IMG]
  21. [IMG]http://images36.fotosik.pl/42/67dff86e34a70de5.jpg[/IMG]
  22. [IMG]http://images36.fotosik.pl/42/67dff86e34a70de5.jpg[/IMG]
  23. [IMG]http://images36.fotosik.pl/42/67dff86e34a70de5.jpg[/IMG]
  24. [quote name='Toska']Salibinko :lol: , przelew na 82 zł z bazarku zrobiony -proszę o potwierdzenie jak dotrze do Ciebie :lol: Zdrówka dla Nemusia :loveu: i oczywiście mnóstwo głasków -dzielny z niego chłopak ![/quote] Toska:loveu:, dziękujemy - to dla Nemusia ogromna pomoc! Nemeczek i Ewelinka wdychają teraz świąteczne zapachy u rodziców Ewelinki. Prosili, żeby serdecznie pozdrowić Was tutaj, co też czynię z największą przyjemnością :loveu:
×
×
  • Create New...