-
Posts
5435 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by salibinka
-
KRAKÓW. Sponiewierany Nemo - ma DOM i ukochaną panią Marię
salibinka replied to salibinka's topic in Już w nowym domu
Udało nam się jutro na 20.oo do dr Orła :roll: - dzięki uprzejmości dr Chwastowskiego z resztą, bo z terminami krucho bardzo, a tylko w środę Ewelinka może wieczorem. Denerwuję się bardzo i po cichu marzę, że może... jakimś cudem... da się nastawić łapkę i operacja nie będzie konieczna. -
KRĘŻLOWSKA TULA - nie każde piekło trwa wiecznie - już w domu :)
salibinka replied to salibinka's topic in Już w nowym domu
Nie, Osho, nie dziwię się:roll:. -
KRAKÓW. Sponiewierany Nemo - ma DOM i ukochaną panią Marię
salibinka replied to salibinka's topic in Już w nowym domu
Próbujemy umawiać się na środę na rtg, a póki co, Nemeczek dostał od Ewelinki 8 metrową smycz :roll:. -
KRĘŻLOWSKA TULA - nie każde piekło trwa wiecznie - już w domu :)
salibinka replied to salibinka's topic in Już w nowym domu
Bardzo chcę zobaczyć następnym razem uśmiechnięty ten pysiek. Pierwsze chwile Tulci w nowym domu... Przestraszony smutasek:roll:: [IMG]http://images47.fotosik.pl/40/7927a5971e9df5bb.jpg[/IMG] [IMG]http://images49.fotosik.pl/40/0e16c934d17ae3c3.jpg[/IMG] -
KRĘŻLOWSKA TULA - nie każde piekło trwa wiecznie - już w domu :)
salibinka replied to salibinka's topic in Już w nowym domu
:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Masz rację, samoglow, jeszcze nie przeżuwają (chyba:evil_lol:), więc zachowuję spokój. Dziękuję Wam za ciepłe słowa - to pomaga :roll:. -
KRĘŻLOWSKA TULA - nie każde piekło trwa wiecznie - już w domu :)
salibinka replied to salibinka's topic in Już w nowym domu
Nie będzie chyba trzeba podcinać ;). Dzwoniłam przed chwilą (no, nie wytrzymałam, a właśnie przyszły papiery, więc miałam pretekst ;)) - Tulcia doskonale sobie radzi z wskakiwaniem. Spała całą noc z panem w łóżeczku :). Pan wczoraj się bardzo martwił, czy będzie jadła, bo nie bardzo chciała. Dzisiaj wziął ją na kawałek serka żółtego, a pani podobno jest teraz w trakcie obierania kurczaka:roll:. Będzie dobrze, co? Umówiliśmy się między świętami (umowa z Pogotowiem i dogranie sterylki) Mam nadzieję, że mnie obszczeka jak intruza:roll:. -
Wielka akcja Krężel k/Chynowa-KOSZMAR PSOW POWRACA
salibinka replied to emilia2280's topic in Schroniska
[quote name='salibinka']Tulinka ma DS:lol:. Szczegóły na wątku Tulci. Panie Grzegorzu, papiery, mimo obietnicy, nie dotarły.[/quote] Dotarły dzisiaj. Dziękuję. -
Wielka akcja Krężel k/Chynowa-KOSZMAR PSOW POWRACA
salibinka replied to emilia2280's topic in Schroniska
Tulinka ma DS:lol:. Szczegóły na wątku Tulci. Panie Grzegorzu, papiery, mimo obietnicy, nie dotarły. -
KRĘŻLOWSKA TULA - nie każde piekło trwa wiecznie - już w domu :)
salibinka replied to salibinka's topic in Już w nowym domu
[COLOR=Blue]Tulinka ma dom - i choć minie jakiś czas, zanim uspokoję serce - o takim domu dla niej marzyłam. Starsze małżeństwo - para spokojnych, ciepłych ludzi. Pani jest cały czas w domu - Tulcia będzie jedyna i ukochana. Poprzednia sunia - Nora - była z nimi szesnaście lat - widziałam cały album z uśmiechniętym pysiem i zadkiem w pościeli. Tulcia też ma być pościelowa - tylko jest problem, bo i pan chce i pani;) ( a śpią osobno). Dostanie grawerowaną adresówkę (a ja dostałam po głowie, że u mnie nie miała - słusznie zresztą). Pani martwiła się, że Tula ma za krótkie nóżki i nie poradzi sobie... z wskakiwaniem na tapczan. Na szczęście fotele są niższe:roll:. Będzie jadła gotowane jedzonko - ryż z kurczakiem i warzywami + witaminki. Państwo znają historię Krężla z mediów. Bardzo ich poruszyła. Mogę przyjeżdżać, kiedy i ile razy chcę i będę podobno "najmilszym gościem"(:evil_lol:) Jednak... Tulinka była zestresowana:-( i to mnie bardzo boli. Wiem, że minie, ale... Ponieważ, mimo obietnic i moich przypomnień, dokumenty z PiSDZ nie dotarły jeszcze, Państwo podpisali dla mnie oświadczenie. Jak tylko papiery dojdą, dopełnimy reszty. Zrobiłam dwa zdjęcia (tylko) nie chciałam, Tuli dodawać stresów lampą. Wstawię jutro... [SIZE=1]Dzisiaj pewnie nie zasnę - już tak mam.[/SIZE] [/COLOR] -
Moja NANCY znalazła cudowny dom... Będę tęsknić Kochana..
salibinka replied to Soema's topic in Już w nowym domu
Uważam, że trzeba ogłaszać. Leczenie potrwa. Szanse mniejsze,jednak są - jeśli trafi się dom gotowy przyjąć i leczyć Nancy, w jej niepewnej sytuacji będzie to lepsze. W ogłoszeniach musi być jasno zaznaczone, że Nancy jest chora, a nawet krótki opis tego, co jej dolega. Soema, ja wiem, że Nancy się trzęsła ze strachu, jednak martwię się o jej odporność, żeby się nie przeziębiła - stąd pomysł z kubraczkiem. Ma mało sierści na brzuszku i klatce piersiowej... organizm osłabiony. -
Moja NANCY znalazła cudowny dom... Będę tęsknić Kochana..
salibinka replied to Soema's topic in Już w nowym domu
Soema, myślę, że Nancy przydałoby się wdzianko na wyjścia - nie ma wiele sierści w niektórych miejscach:-(. Jeśli nie gotowe ze sklepu, to może "domowe" - z rękawa kurtki, swetra, mmm? Nancy - maleńka, dzielna sunia - 13.12.08: W ramionach opiekunki: [IMG]http://images46.fotosik.pl/40/e3b5c39b0ebd0ed4.jpg[/IMG] [IMG]http://images49.fotosik.pl/40/f3be032d5b597708.jpg[/IMG] [IMG]http://images48.fotosik.pl/39/a7a6548d7e63df65.jpg[/IMG] [IMG]http://images44.fotosik.pl/40/94f826f18988782b.jpg[/IMG] -
Banerek. Może się przyda:
-
Jeśli będą potrzebne do ogłoszeń w dużej rozdzielczości, proszę dać znać na pw.
-
Tadzio - 13.12.2008: Troszkę podstrzyżony, z ranką na nosie... Baaardzo zaniedbany :(. Spokojny, starszy pan. Nie widzi. Zdaniem weta może rozróżniać światło od ciemności ale... to wszystko. Jest łagodny, zagubiony... Nie sprawia problemów, podobno dogaduje się z innymi psami. Ładnie i spokojnie przywitał się z pięcioletnim dzieckiem. Podobno ze zdrowiem już ok., ale... to tylko - podobno. Nie został wykastrowany. Został oceniony na 10 lat - zdaniem weta można podawać 8,5. Tadek:
-
[quote name='Margo05']Na tym zdjęciu, co Saphirka pokazała, to obróżka Penny wygląda jak naszyjnik :loveu:[/quote] ... jak wieniec zdobywczyni bieguna :evil_lol:
-
KRAKÓW. Sponiewierany Nemo - ma DOM i ukochaną panią Marię
salibinka replied to salibinka's topic in Już w nowym domu
Kolejna Aukcja dla Nemo z serii "Majkusiowych" - tym razem serwetki - zapraszam :) [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f99/serwetki-z-klasa-na-leczenie-schorowanego-nemo-do-20-12-a-126993/#post11416906[/URL] -
Moja NANCY znalazła cudowny dom... Będę tęsknić Kochana..
salibinka replied to Soema's topic in Już w nowym domu
[quote name='Soema']A no trzeba.. a ona baardzo na dworze lubi być, jak nie o spacer prosi to chociaż żeby na balkon wyjść. Ogrzewanie w pokoju wyłączone :diabloti: Salibinko to jakbym mogła.. na początek..:oops: gdzie i kiedy mam podjechać? :oops: Wykąpię ją więc jutro, bo dziś miałam zamiar. Ja mam tylko szampon Peroxyvet.[/quote] Soema, nie pamiętam adresu. Albo mi napisz na PW jeszcze raz, albo "rzuć" jakimś miejscem, gdzie dotrzesz bez problemu. Mogę podjechać jutro, jeśli to niezbyt daleko centrum. Jak ustalimy miejsce, to się określimy z godziną, ok? Pomyślałam, że mogłabym też Małej pstryknąć przy okazji kilka fotek, przydadzą się, mmm? Acha i nie wiem - chcesz się bawić w bazarki? Przywozić te rzeczy? Wbrew pozorom można z nich troszkę uzbierać ;). -
Moja NANCY znalazła cudowny dom... Będę tęsknić Kochana..
salibinka replied to Soema's topic in Już w nowym domu
Dzięki tej metodzie wyleczyłam mojego Edena (chociaż wcześniej kilku "wetów" pożarło mi sporo nerwów), który miał duże problemy z odpornością (też znajda i był niejadkiem do tego ;)). Teraz jest zdrowiutki :), chociaż zawsze w okresach newralgicznych - przesilenia wiosenne i jesienne, wyjazdy, Sylwester właśnie (stresuje się hukiem) - wspomagamy profilaktycznie odporność. Nosi sobie też preventic na stałe dla fasonu ;). Soema, niestety z tymi kąpielami to jest też tak, że z jednej strony są konieczne, z drugiej też nie pozostają bez wpływu na odporność, tym bardziej, że zima. Hexoderm jest fajny, bo nie niszczy bariery ochronnej i "natłuszcza" lekko skórę, jest b. delikatny, ale... to jednak kąpiele, trzeba na sunię bardzo uważać. [SIZE=1]Tak jak pisałam, mam go jeszcze trochę - powiedz tylko słowo, a będzie... ;) :) Na początek... Tak jak pisałam również, mam już trochę rzeczy po zakończonych bazarkach na Nemo i POziomkę, mogę Ci je przekazać do dalszej licytacji na Nancy. I potem jeszcze sukcesywnie następne do wystawienia... [/SIZE] -
Moja NANCY znalazła cudowny dom... Będę tęsknić Kochana..
salibinka replied to Soema's topic in Już w nowym domu
Preventic działa świetnie, przede wszystkim dlatego, że amitraza działa tu permanentnie (ważne ze względu na cykl rozrodczy nużeńców). Dlatego obroża jest lepsza niż kąpiele w amitrazie. Ale, żeby było ok., trzeba ją wymieniać raz na miesiąc (!), żeby stężenie a. było wystarczające i skuteczne. Do tego cykl kąpieli - właśnie w hexodermie. Musi być ściśle ustalony, żeby nadążyć za cyklem rozrodczym potworków ;). Kąpiele oczyszczają skórę z martwych potworków i pomagają w regeneracji. Podstawą tego wszystkiego jest wzmacnianie odporności - leki + karma (ew. witaminy - zależy od sposobu karmienia) oraz ta czystość maniacka, o której pisałam wyżej. Trwa to wszystko trochę i kosztuje sporo ale działa. Wielu dobrych wetów twierdzi, że nie ma skuteczniejszej metody. Podnoszenie odporności psa - KLUCZOWE przy nużycy - polega też (poza lekami i karmą) na OGRANICZENIU jak największym STRESU. Stres to spadek odporności. Spadek odporności - nużeniec się wścieka. Dlatego też czekające Nancy kilkukrotne zmiany opiekuna - stres - nie przysłużą się leczeniu, ale... wiem, nie da się inaczej. Zdanie wiążące ma wet prowadzący oczywiście, ale warto porozmawiać. -
Moja NANCY znalazła cudowny dom... Będę tęsknić Kochana..
salibinka replied to Soema's topic in Już w nowym domu
Dziękuję za wyjaśnienie. Wiem, że robisz wszystko, co możesz. -
Moja NANCY znalazła cudowny dom... Będę tęsknić Kochana..
salibinka replied to Soema's topic in Już w nowym domu
Posty skaczą :roll:. Soema uratowała jej życie. Nieleczona nużyca prowadzi do śmierci. Jest kochaną, wrażliwą Osobą. Piszę o czymś innym, Saro. -
KRAKÓW. Sponiewierany Nemo - ma DOM i ukochaną panią Marię
salibinka replied to salibinka's topic in Już w nowym domu
Dziękujemy i pozdrawiamy - w piątek ;):lol: -
Moja NANCY znalazła cudowny dom... Będę tęsknić Kochana..
salibinka replied to Soema's topic in Już w nowym domu
Szkoda suni na takie przerzucanie:shake:. Szczeniak łatwo straci i tak nikłe poczucie bezpieczeństwa, potrzebuje stabilności, zaufanego opiekuna. To jest też ważne dla udanej adopcji później :(. Ja rozumiem, że zapach i stan zdrowia był nie do przejścia. Jest lepiej a... przecież - biorąc sunię na dt - nawet w pełni zdrową, musiałaś założyć Święta i NR? Soema, czuję smutek, jak czytam o Nancy :( Nie bardzo już, szczerze mówiąc, rozumiem:-(. Nie wiem, proszę, przemyśl to jeszcze, może da się ułożyć inaczej... A może... Basiu 1968, mogłabyś dać Nancy pełny dt...? -
Moja NANCY znalazła cudowny dom... Będę tęsknić Kochana..
salibinka replied to Soema's topic in Już w nowym domu
Soema, oprócz tego, co już pisałam wcześniej na temat, chcę dodać, choć może to już wiesz, że w leczeniu nużycy kolosalne znaczenie ma wręcz maniackie dbanie o czystość w otoczeniu psiaka. Co kilka dni pranie posłania, tego na czym piesek poleguje... To bardzo ważne. Cieszę się, że jest diagnoza, że juz tak nie śmierdzi i że sunia jest "psi ideał" ;). Skoro tak, to pewnie zostanie u Ciebie na dt, tak? :) Pozdrawiam Was serdecznie. -
KRĘŻLOWSKA TULA - nie każde piekło trwa wiecznie - już w domu :)
salibinka replied to salibinka's topic in Już w nowym domu
Tulinka doszczepiona po raz drugi dziewięcio składnikową miksturą + leptospiroza. Doopcia odciśnięta (no, było tego troszkę) i wymyta - pachnie ślicznie;). A że przyszła dzisiaj chustka na obróżkę "SZUKAM DOMU" z aukcji na żywieckie psiaki, Tulinka wystrojona spowodowała łzy recepcjonistki (po opowieści o Krężlu). Fajna koncepcja - taka chustka - polecam:roll: W pięknej chusteczce czekamy na niedzielę.