-
Posts
5435 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by salibinka
-
KRAKÓW. Sponiewierany Nemo - ma DOM i ukochaną panią Marię
salibinka replied to salibinka's topic in Już w nowym domu
Nemuś wypoczywa już u Ewelinki. Bardzo ładnie sobie radzi - rana zabezpieczona aluminium, bez gipsów i innych opatrunków. Trzeba jedynie uważać, żeby nie lizał tego miejsca - jakby co, dałam Ewelince bawełniane majtasy niemowlęce z nogawkami (wg zaleceń lekarza). Gdyby nie zdały egzaminu - kołnierz. Narazie Nemuś nie interesuje się raną, zobaczymy. Z czasem w miejscu usuniętej główki ma się wytworzyć tkanka i powstanie taki niby staw:roll:. To umożliwi normalne funkconowanie łapki. Tymczasem Nemuś ma sobie radzić bez środków przeciwólwych, żeby nie forsował nóżki. Jutro Ewelinka zdejmie wenflon. W poniedziałek i czwartek kontrole i antybiotyk, 16.II zdjęcie szwów. Za operację zapłaciliśmy 326 zł. Nemuś cieszył się ogromnie z powrotu do dziewczyn - powitany i wyprzutulany bardzo. -
Kraków-kolejny jamniś w potrzebie-Wincent MA DOMEK!!!!!
salibinka replied to j3nny's topic in Już w nowym domu
Beatko, zbieraliśmy na leczenie i uzbieraliśmy tyle, że spokojnie powinno wystarczyć dla Nemeczka (jeśli jakimś cudem nie, są kolejne propozycje aukcji, więc Nemuś jest zabezpieczony a Wincent nie:shake:)To raz. Dwa, część rzeczy została - ja ich nie wystawię już (choćby dlatego, że nie mam czasowo mojego EOSa i z kilku innych powodów) - a wola Majki50 była jasna:roll: - mam coś na Nemusia wybrać (i tak było :)) a resztę przekazać dalej. Nie chcę też, żeby leżały i czekały na nie wiem co, jak są potrzeby na już. Może uda i się podjechać na Rybną w niedzielę, jeśli nie, czy jest możliwość, żeby je tam dla Ciebie zostawić jutro? -
KRAKÓW. Sponiewierany Nemo - ma DOM i ukochaną panią Marię
salibinka replied to salibinka's topic in Już w nowym domu
Nie, nie, zabieg był jeden, miałam na myśli ciągle zajętego lekarza:lol: -
KRAKÓW. Sponiewierany Nemo - ma DOM i ukochaną panią Marię
salibinka replied to salibinka's topic in Już w nowym domu
Dodzwoniłam się przed 13, ale na szczegóły musimy poczekać jednak do odbioru - bo zabieg za zabiegiem. Wszystko przebiegło pomyślnie, łapka nie będzie zagipsowana, Nemuś pobudzony po narkozie, miał w ciągu 1,5h dojść do stanu umożliwiającego opuszczenie lecznicy. Cieszę się jednak, że ten czas jest dluższy, zawsze bezpieczniej. jotpeg, Nemuś był najbardziej najbardziej dynamicznym elementem programu. Dał z siebie wszystko przed, po i w trakcie. Nie uśmiechał się potem, bo nikt nie docenił jego starań medialnych:roll: Za to dzisiaj w lecznicy mnie zadziwił, bo tłok był niemiłosierny a Nemuś nie zaszczekał ani razu. Co do Dziennika, to zawsze szansa - dziękuję:loveu: -
KRAKÓW. Sponiewierany Nemo - ma DOM i ukochaną panią Marię
salibinka replied to salibinka's topic in Już w nowym domu
[COLOR=Blue]Już po wszystkim, jest OK[/COLOR]:lol:. Tyle wiem w tej chwili, bo dr Orzeł jest już przy kolejnym zabiegu. Mam próbować za pół godziny. -
Kraków-kolejny jamniś w potrzebie-Wincent MA DOMEK!!!!!
salibinka replied to j3nny's topic in Już w nowym domu
W takim razie serdeczna prośba o pomoc w prowadzeniu aukcji dla Wincenta. Czy Ktoś pomoże jamnisiowi? A może aukcja cegiełkowa? Wincent to cudny jamniś w potrzebie :help1:- może poprosić Isadorę o pomoc? -
KRAKÓW. Sponiewierany Nemo - ma DOM i ukochaną panią Marię
salibinka replied to salibinka's topic in Już w nowym domu
[quote name='irenaka']Jeżeli 12 to znaczy, że chyba operacja z tych prostych ( staram się pocieszać samą siebie, ze nie będzie źle):shake:. Musi się udać, tylko to czekanie mnie dobija. A szczotka jako dopalacz jest jedynym wesołym akcentem tej sytuacji:evil_lol:. Ania! Pewnie przepytasz naszego doktorka na wszystkie strony, zapytaj czy ma Nemuś gips czy nie; nosić trzeba ze schodów czy nie?[/quote] Przepytam na wylot;). Jeszcze pół godziny. Hasło "Rusz, bo wyciągnę szczotkę!!!" jest teraz na porządku dziennym - czasem zostaje już tylko śmiech...:evil_lol::evil_lol::evil_lol: -
Kraków-kolejny jamniś w potrzebie-Wincent MA DOMEK!!!!!
salibinka replied to j3nny's topic in Już w nowym domu
Kasiu, Beatko, może chcecie rzeczy na bazarki? - mogę przekazać trochę filmów (one ładnie idą zazwyczaj) oraz rzeczy od Majki50 (które przekazywała na Nemusia, ale mówiła, że jak coś zostanie, żeby przekazać na inne psiaki. Trochę rzeczy zostało). Ja tych aukcji nie jestem w stanie prowadzić teraz, ale może ktoś może je wystawić. Mogę je przywieźć, jeśli ktoś je rozbazarkuje...:lol: -
KRAKÓW. Sponiewierany Nemo - ma DOM i ukochaną panią Marię
salibinka replied to salibinka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Toska']Salibinko , a jak tam Nemusiowe finanse ?[/quote] Orientacyjnie jest ok. 500 zł. Myślę, że spokojnie starczy. Tak jak pisałam, zrobię porządne rozliczenie - wszystkie wpłaty i co zostało wydane. -
KRAKÓW. Sponiewierany Nemo - ma DOM i ukochaną panią Marię
salibinka replied to salibinka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Toska']Kciuki zaciśnięte :thumbs::thumbs: za dzisiejszą operację !!! Będzie dobrze -dr.Orzeł to fachowiec , Nemuś dzielny psiak -dadzą radę :lol: Bądźmy dobrej myśli :lol: czy wiadomo , jak długo będzie trwał powrót Nemka do formy ? choć orientacyjnie ? Gorzej z tym , co dalej ....[/quote] Toska, żeby nóżka była na 100% sprawna, w pełni formy, bez śladu po przejściach - jakieś dwa miesiące (jeśli dobrze zrozumiałam) - jeszcze będę rozmawiać dokładnie z dr dzisiaj. Wierzę mocno, że wszystko będzie ok. Dr Orzeł to dr Orzeł. Co dalej z domkiem, nie wiem. Jest może jeszcze szansa po Kundlu, w M1 14, będzie, dzięki jotpeg, ogłoszenie w Dzienniku, są ogłoszenia Irenki, Kariny, są plakaty - dzisiaj Krzyś wydrukuje kolejne i będziemy dolepiać, gdzie się da. Nemuś dostanie dzisiaj ode mnie zieloną chusteczkę z aukcji żywieciej "Szukam Domu" do noszenia. Jeśli macie jeszcze pomysły, piszcie... -
KRAKÓW. Sponiewierany Nemo - ma DOM i ukochaną panią Marię
salibinka replied to salibinka's topic in Już w nowym domu
Nemuś właśnie "na stole" - dr Orzeł wyprzytulał, wygłaskał i od razu wziął się do pracy. O 12 mam dzwonić, jak poszło. O 19 odbieramy Nemeczka. Ewelinka ma też przyjechać do lecznicy. Czekam na szpilkach... Dzisiaj rano zaliczyliśmy walenie w ścianę, bo trzy elementowa Nemusiowomilowoedenowa kombinacja jest mocno dialogowa (no bo domek to taki bliźniak, jakby to ująć, syjamski i tak mi żal tych moich sąsiadów :evil_lol::shake:) [SIZE=1]Irenko, samochód jeździ na szczotkę. Jak nie chce zapalić - wyciąga się szczotkę:evil_lol:. Na razie działa.[/SIZE] -
KRAKÓW. Sponiewierany Nemo - ma DOM i ukochaną panią Marię
salibinka replied to salibinka's topic in Już w nowym domu
[quote name='jotpeg']postaram się o ogłoszenie w Dzienniku.[/quote] jotpeg:loveu: -
KRAKÓW. Sponiewierany Nemo - ma DOM i ukochaną panią Marię
salibinka replied to salibinka's topic in Już w nowym domu
Nemuś spisał się dzielnie - z emocji wielka koopa na środku studia (na szczęście przed programem):evil_lol:. Był jeden telefon właściwie w sprawie suni - Nemuś był jako "opcja" - ale kobieta raz w tygodniu idzie na 12 godzinną zmianę + dojazdy, mieszka sama. Chciała gwarancji, że Nemek wytrzyma fizycznie i psychicznie:shake:. Mówiła, że chce starszego pieska, żeby do niej pasował, ale Nemuś poza metryką mało ma wspólnego ze starością - energiczny, żywy, skoczny, ruchliwy. Kocha ludzi i ich bliskość. To nie to... Może ktoś jeszcze zadzwoni. Nemuś jest też zaproszony przez p. Magdę na aukcję 14 lutego do M1... Może... Kilka chwil przed programem dostałam smsa od Eweliny - [B]wyjeżdża. 18 lutego ma być na miejscu. Czyli od połowy miesiąca koniec dt:shake:. [/B]Toska, jutro rano przed pracą zawozimy Nemusia do lecznicy. Tak się umówiliśmy z dr Orłem. Nie podał mi jeszcze ścisłej godziny zabiegu, bo ustaliliśmy, że i tak zostanie do ok. 19. Jutro będę uściślać. Chcę, żeby był jak najwcześniej, żeby maksymalnie wydłużyć okres po (bo opieka lekarzy), ale nie wiem. -
No i to swędzenie - ani się podrapać ani zapytać. JA, ja się zgłaszam na ochotnika do denerwowania i przed i po i w trakcie i w ogóle. Bo to mi dobrze wychodzi:evil_lol:. Ale żebym się mogła porządnie, rzetelnie denerwować, to, no sama wiesz, muszę choć troszkę wiedzieć CZYM. Oj, bądź ociupinkę mało dyskretna... mmm? Możesz napisać [SIZE=1]małymi literkami:loveu:[/SIZE]
-
KRAKÓW. Sponiewierany Nemo - ma DOM i ukochaną panią Marię
salibinka replied to salibinka's topic in Już w nowym domu
Dzisiaj od rana goszczę Nemeczka - przyjechał do mnie (a raczej do mojej łazienki niestety:-() z okazji programu i jutrzejszego zabiegu. Ewelinka czasowo permanentnie niedostępna - nie było innego wyjścia. Autko, po wlaniu czarodziejskich płynów, ożyło na chwilę i było łaskawe przywieźć Nemusia. Niestety męża do pracy już nie chciało i rozkraczyło się ostentacyjnie na środku Tynieckiej... Mechanik poradził doraźnie kupno szczotki i czyszczenie nagaru (jakie ładne słowo - ciekawe imię dla psa:evil_lol:) ze świec - no, pomogło na chwilę. Wolałabym wrzucić je do Wisły, ale cóż... I tak Nemuś spędza czas na podusi w kibelku... Mila próbuje dyskutować, więc dołączyła do Edena, a Eden... w sypialni wspomina wczorajszy wyczyn dnia (choć nie był to szczyt możliwości), kiedy to w wynajętej z racji nagaru pandzie zjadł dwa pasy bezpieczeńswa. Autoryzowane serwisy są... autoryzowane, więc w tym miesiącu nie bedzie masełka do chlebka:shake::evil_lol: Nemuś jest cudny - bez przerwy liże podaje łapkę i chce się przytulać. Spacerki sprawiają, że dostaje szału z radości. Ma niski próg pobudzenia i też lubi dyskutować, więc z Edenem nawet nie spróbuję. Boję się. Apetyt od rana zadziwiający. Jutro wieczorem, po zabiegu, wróci do Ewelinki... Co będzie w połowie miesiąca, nie wiem:shake:. Nie mam pomysłu w razie końca dt. Trzymajcie paluszki za Nemusia - za program i przede wszystkim operację. To dla nego baaardzo trudne dni... -
KRAKÓW. Sponiewierany Nemo - ma DOM i ukochaną panią Marię
salibinka replied to salibinka's topic in Już w nowym domu
Jutro jadę z Nemusiem do "Kundla" - dzięki Beatce, za co serdecznie dziękuję:loveu:. Może tym razem się coś ruszy... -
Trzymam, ale... język mnie swędzi - ale... dam radę;). O rany, Malta...
-
Mała biała porzucona Sigma z nużycą - już w domku stałym!
salibinka replied to red's topic in Już w nowym domu
Wersja "nie chcę do boksu": [URL="http://www.dogomania.pl/forum/f28/mala-biala-porzucona-teraz-prawie-lysa-radom-pilnie-dt-130019/"][IMG]http://images37.fotosik.pl/56/241a6493da4ca7fc.png[/IMG][/URL] Czy to na pewno nużyca? Jeśli wyszła w zeskrobinie, to mogła być też przy okazji... Ją by trzeba jeszcze zdiagnozować... :-(. Osoba, która ją zaadoptuje musi być też świadoma na co się decyduje i co się z tym wiąże, ew. przygotowana na niespodzianki... Sigma jest cudna... -
Kraków-kolejny jamniś w potrzebie-Wincent MA DOMEK!!!!!
salibinka replied to j3nny's topic in Już w nowym domu
Co to za akcja w M1? Beatko, mogłabyś napisać coś więcej? ([SIZE=1]może "mój" Nemuś się załapie, skoro nie do Kundla, bo chyba straci dt i tragedia :()[/SIZE] -
Mała biała porzucona Sigma z nużycą - już w domku stałym!
salibinka replied to red's topic in Już w nowym domu
Jeśli nie ma, może się przyda... ech, maleństwo... [URL="http://www.dogomania.pl/forum/f28/mala-biala-porzucona-teraz-prawie-lysa-radom-pilnie-dt-130019/"][IMG]http://images32.fotosik.pl/450/494c50a72eaa367d.png[/IMG][/URL] -
KRAKÓW. Sponiewierany Nemo - ma DOM i ukochaną panią Marię
salibinka replied to salibinka's topic in Już w nowym domu
Operacja i ten pierwszy czas po - na pewno u Eweliny. Ja ciągle mam nadzieję, że ten wyjazd nie wyjdzie - wtedy Nemuś zostanie. Ale jeśli... (a niestety dla Nemusia jest to mocno prawdopodobne) sytuacja będzie bardzo trudna. Nie wiem, gdzie go dać :(. Wydałam Teklusię do domku i teoretycznie miejsce w tej chwili jest. Praktycznie w przypadku Nemusia jednak byłaby to masakra. Mam sunię i dużego, chartopodobnego samca, który niebardzo toleruje inne samce. tym bardziej chętne do "dyskusji" (stąd mogę wyłącznie sunie) - Nemuś bywa małym zadziorkiem - i do tego odważnym. Mojego Edena znam i wiem, że jak straci cierpliwość, nie opuści. Konfiguracja Eden - Nemo jest niemożliwa. Kojec - niemożliwość w stanie Nemusia, tym bardziej o tej porze roku :( Mam nadzieję, że w ciągu kilku dni sytuacja się wyklaruje. Ale już teraz proszę o pomoc w znalezieniu alternatywnego miejsca. -
KRAKÓW. Sponiewierany Nemo - ma DOM i ukochaną panią Marię
salibinka replied to salibinka's topic in Już w nowym domu
Podaj mi maila na pw - wyślę Ci w pdf-ie. Dzięki. -
KRAKÓW. Sponiewierany Nemo - ma DOM i ukochaną panią Marię
salibinka replied to salibinka's topic in Już w nowym domu
Dzięki Karina, że próbowałaś. Tak, "przykro" to za mało powiedziane, szczególnie jeśli chodzi o Nemusia:-(. Ewelinka ma poinformować mnie, jak tylko sytuacja się wyklaruje na 100% - ale piszę już teraz, bo nie może ta kwestia zostać na ostatnią chwilę z oczywistych względów. Sytuacja Nemusia to sytuacja na krawędzi - potrzebuje pomocy znowu... -
KRAKÓW. Sponiewierany Nemo - ma DOM i ukochaną panią Marię
salibinka replied to salibinka's topic in Już w nowym domu
Zaistniało duże prawdopodobieństwo, że od połowy lutego Nemuś zostaje bez dt:shake::-(. Ewelinka - bardzo możliwe - wyjedzie na dwa miesiące do Szwecji - dostała propozycje stypendium. Zadzwoniła do mnie dzisiaj z tą informacją. Nie jest to jeszcze na 100%, ale... jeśli tak, [B]muszę odebrać Nemeczka.[/B] To będzie dramat. Nemuś będzie po operacji (piątek), po pobycie u Ewelinki, którą pokochał bardzo, nie ma propozycji DS, ja nie mam go gdzie umieścić, przecież kojec w jego stanie to niemożliwość! [COLOR=DarkRed][B] Nemuś potrzebuje tymczasu rezerwowego. Proszę, może ktoś z Was może lub wie o wolnym dt. Jeśli ktoś mógłby pomóc zobowiązuję się do pomocy w utrzymaniu Nemeczka i - tak jak do tej pory - do prowadzenia wszelkich kwestii związanych z leczeniem, transportem Nemusia do lekarza (Kraków) itp. [/B][/COLOR]