Jump to content
Dogomania

egradska

Members
  • Posts

    4914
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by egradska

  1. [quote name='betel']Wyczytałam ,że chcesz odać Platonka na szkolenie, czy on wie,co knujesz?????:evil_lol:;)[/quote] oddac? czy pojsc razem z nim? powiem Ci, Halbinko, że Maxior po 5 lekcjach jest dla mnie łatwiejszy do opanowania na spacerach o jakies 80%. Jesli chodzi o psy z "jego klasy":evil_lol: jest całkiem ok, z innymi różnie bywa, ale już nie dostaję zawału, kiedy musze się jakoś minąć z innym czworonogiem. Tyle, że u nas to kwestia socjalizacji przede wszystkim:roll:
  2. [quote name='malawaszka']a co z badaniami krwi???? :crazyeye: jakiś dziwny ten wet - purinę dog chow na ponoć chore nerki? :shake:[/quote] właśnie:shake: Agniesiu, a nie masz gdzieś w pobliżu innego lekarza?
  3. [quote name='Agniesia666']witam tez mam problem z moja sunia, rok i 3 miesiace, nowofundland. wszystko bylo normalnie, wczoraj kumpel znia wyszedl ok 22, dzis rano zsiusiala sie w domu o 5 rano. wyszlam z nia. nastepnie posiusiala sie w domu ok 12. [normalna duza ilosc moczu] wyszlam z nia i zrobila siusiu na plycie chodnikowej i... zobaczylam krew w moczu. suczka chodzi i posikuje, tak po troszeczku, co 10m. pojechalam natychmiast do weta, zalecil badanie moczu, jutro rano ide zrobic. zrobil jej ultrasonograf i powiedzial ze ma zniszczona / uszkodzona strukture nerek. zapytalam, co to znaczy. powiedzial ze u wlasnego psa to zdiagnozowal a po 2 dobach jego pies nie zyl. szukalam informacji w internecie, przeczytalam ten artykul [URL="http://e-bullterrier.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=66:choroby-nerek&catid=29:nerki&Itemid=2"]Choroby nerek[/URL] i nie wiem, czy to co on zdiagnozowal to dziediczna niewydolnosc nerek? podaje psu karme purina dog chow junior large breed, powiedzial ze to moze byc od karmy tez ale na pewno nie tylko od tego... boje sie strasznie... edit: aha, chcialam jeszcze tylko dodac ze sunia zachowuje sie normalnie, radosnie, ma piekna siersc, jest jest wychudzona, nie ma dziwnego oddechu - a to niby dodatkowe objawy tej choroby... doradzcie cos...[/quote] spróbuj sie skontaktować z dr Neską, grunt to dobra diagnoza. Potrzebne będą chyba także wyniki z badania krwi, poziom mocznika i kreatyniny... Trzymam kciuki, żeby było dobrze;) [SIZE=1]Zajrzałam tu dziś w szczególnie dla mnie smutny dzień - 1 rocznicę odejscia mojego Ramusia[/SIZE]:-(
  4. to ja pogłaszczę chociaż wirtualnie Ramiąteczko
  5. Hm, pytałam Pani, czy jest świadoma, jakie obowiązki się wiążą z przyjęciem pod dach niewidomego pieska, mając przed oczyma codzienną egzystencję ONeczka Brajlusia, który bardzo szybko się przystosował do nowego domu, i to pełnego innych psów. W rozmowie z nami Pani zdecydowanie stwierdziła, że jest pewna, iż sobie poradzi, tym bardziej, że gdzieś na dnie czai się nadzieja, że może da się nieco poprawić stan ocząt Antosia. Zresztą - zdawała się tryskać optymizmem we wszystkich kwestiach, które poruszałyśmy (pytanie - o 4 pietro, odpowiedz - wkrótce przeprowadzka, pytanie o ewentualne koszty leczenia - odpowiedz: są dobre kontakty z wetką, która rozumie sytuację emerytki ratującej chore bezdomniaczki). W kwestii pcheł Pani podzieliła sie z nami wiedzą na temat tabliczki do powieszenia, ktora przez kilka tygodni zabezpiecza przed insektami całą działkę, ba - Pani nawet zadzwoniła do mnie po wizycie, żeby mi podać nazwę tego specyfiku, bo wcześniej nie mogła jej sobie przypomnieć:roll: Spytałyśmy,kiedy Antoś móglby przyjechać i dowieziałyśmy się, że opócz tego dnia,kiedy Pani ma zebranie działkowiczów. Ja byłam przekonana, że Pani jest pewna swojej decyzji, tym bardziej, że nawet miejsce dla pieska już miała wyznaczone:oops: Wydaje mi się, że jako osoba przedsiębiorcza i zinternetyzowana Pani ma świadomość tego, jak wygląda sytuacja w schroniskach. Wszystko wskazuje więc na to, że zmieniła zdanie, chyba, że znów się mylę w ocenie sytuacji
  6. Ulka, ustalcie z p. Krystyną termin, mowila, ze teraz ma jakies zebranie któregoś dnia (zabijcie mnie, nie wiem - wtorek czy sroda), moze zouza lepiej pamieta:oops:
  7. To ja może dodam jeszcze, że wstępnie jest już przygotowane miejsce na minirezydencję dla pieska, no i próbki karmy p Krystyna też już dla niego zamówiła. Omawiała też jego sytuację zdrowotną z weterynarzem;) To b. konkretna i energiczna osoba, świadoma problemów, które na początku mogą w tej kocio-psiej relacji wyniknąć... Sympatyczna pani. Myślę, że Antosiowi będzie u Niej dobrze. Załatwiajcie transport. PS. Zouzie dziękuję, że mnie zatransportowała w obie strony niemalże spod domu:Rose:
  8. jesli tylko się to da zgrać w czasie, jestem za, przyda się ktoś do głaskania kotów (ja mam megaalergię) ;)
  9. Dziewczyny, nie jestem z Wirku, ale nie jest to najodleglejsza ode mnie dzielnica, nie mam psa do takiego testu, bo moj Max na tym etapie najpewniej zeżarłby koty a może i Panią i sama kotów nie bardzo lubię, ale jesli nie ma nikogo innego, to pojde do tej Pani, tylko mi dokladnie napiszcie, co chcecie wiedzieć, bo w życiu takiej wizyty nie przeprowadzałam
  10. Dziewczyny, Ruda to b. "rozlazłe" miasto, 11 dzielnic. Napiszcie, o którą dzielnicę chodzi, będzie łatwiej
  11. a ja choć wpadnę do psiaka na chwilę. Ramuś:loveu:
  12. [quote name='betka-sp'].........niestety my te walke przegralismy............Jokosia zasnełą wczoraj..:placz:[/quote] tak mi przykro...wiem, jak to jest :glaszcze:
  13. Dziewczyny kochane, psiak w tej smutnej scenerii nie traci niczego ze swojego uroku. Zaklinajmy więc los, by jak najszybciej prezentował ten urok u boku dobrego pana;)
  14. Oktawio kochana, trzymaj sie. Dudusiek, pozdrow mojego pekina Duszana i ONka Ramzesa
  15. Jaki piękny nowy tytuł wątku:loveu: Gosiu:Rose::Rose::Rose:
  16. Hm, nie wiem, czy da rade niszczycielowi, ale u nas sie sprawdza kong, z kauczuku, fajnie sie odbija i mozna smakolykami nafaszerowac;) tylko nie najtanszy jest niestety tu masz recenzje: [url]http://znam.to/recenzje/3642/Kong[/url]
  17. Witamy wszystkich;) Dziś, po 12 tygodniach znajomości z Maxem, chciałam serdecznie podziękować wszystkim, którzy wpadali na ten wątek, udzielali rad i wskazówek, wyciągali pomocną dłoń, podtrzymywali mnie na duchu, kiedy było najtrudniej i wirtualnie ocierali łzy:Rose: Dziękuję kochanej Anuli i p. Zofii Mrzewińskiej za podpowiedź nazwiska osoby, która zechciała Maxa zobaczyć, sprawdzić jego reakcje w warunkach bezpośredniej konfrontacji z innymi dużymi psami i pokazać mi, że psa można opanować. Dzięki konkretnemu wsparciu tego Pana wykrzesałam z siebie siły, by zawalczyć o Maxa - przez 10 następnych weekendów bedziemy chodzić na kurs i pracować nad Maxem, nad jego agresją lękową i moim potężnym strachem, że nie opanuję psa i dojdzie do jakiegoś zagrożenia - p Trener potwierdził, że Maxior czuje mój strach i dlatego na spacerach tylko ze mną jest jeszcze bardziej czujny i nabuzowany:shake: Dokładnie rok temu toczyliśmy nierówną walkę o naszego Rama. Wtedy wszystko było przeciw nam: statystyki, wyniki, wiek, chore stawy. Przegraliśmy z PNN.:-( Teraz przeciwnik też nie jest łatwy, każdy, kto miał do czynienia z agresją lękową, wie, o czym mówię, ale po tylu wspólnie spędzonych dniach nie mogłabym tak po prostu się poddać i podpisać wyrok na Maxa. Podpisałam więc papiery adopcyjne i zbieram siły - na jutrzejsze zajęcia najprawdopodobniej będę musiała dotrzeć sama, pociągiem... Trzymajcie za nas kciuki rano;) Na zakończenie jeszcze wielki buziak dla mariee za długotrwałe i wyjątkowo cierpliwe pocieszanie mnie tego feralnego 13 w piątek i uchylenie kolejnej furtki dającej nadzieję:calus: [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img3.imageshack.us/img3/7586/bieeegnedogofl2.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://g.imageshack.us/img3/bieeegnedogofl2.jpg/1/"][IMG]http://img3.imageshack.us/img3/bieeegnedogofl2.jpg/1/w320.png[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img144.imageshack.us/img144/5599/maxiorikongdogoef8.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://g.imageshack.us/img144/maxiorikongdogoef8.jpg/1/"][IMG]http://img144.imageshack.us/img144/maxiorikongdogoef8.jpg/1/w291.png[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img144.imageshack.us/img144/5998/zaufajdogotn7.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://g.imageshack.us/img144/zaufajdogotn7.jpg/1/"][IMG]http://img144.imageshack.us/img144/zaufajdogotn7.jpg/1/w206.png[/IMG][/URL]
  18. Trzymam za wszystkich Was kciuki, żeby się udało przechytrzyć choróbsko. W lutym szczególnie mocno, bo właśnie mija rok od naszej nierównej walki o Rama:-( Teraz znów muszę walczyć - o psiaka po przejsciach, tym razem z agresją lękową:shake:
  19. Fotorelacja super:loveu: Ramzesiątko cwane i koffane:loveu: Trzymam za niego kciuki ze wszystkich sił, żeby jednak podusia była, w zestawie z przestrzenią do szaleństw;)
  20. [quote name='Alfa i Zuzia']:megagrin::megagrin::megagrin: chciałabym mieszkać kiedyś w kamienicy, mieć mało sąsiadów ale za to takich ok. Najlepiej mieszkać w domu pod lasem ;)[/quote] a ja bym chciała, żeby powstało dogomaniackie osiedle - wylacznie dla ludzi posiadajacych psa, z psim parkiem, psim przedszkolem i samopomocą sąsiedzką:evil_lol:
×
×
  • Create New...