Jump to content
Dogomania

Blow

Members
  • Posts

    1335
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Blow

  1. Blow

    Pies i rower

    Łoj tak:) Dlatego trzeba mieć oczy dookoła głowy żeby niebezpieczeństwo rozpoznać z daleka;) A wypadków już trochę miałam:diabloti: Na szczęście niegroźnych;)
  2. [QUOTE]?? Gdzie i kiedy??[/QUOTE] Ano w sobotę jakoś:) Stałam sobie przez moment z koleżanką w krzakach, coby nie przeszkadzać i się gapiłyśmy:diabloti: Fajnie Twoja łowca smiga, jest niesamowicie energiczna i rrrrrwie do roboty:cool2: MonikaSz też wtedy była z wcale niegorszym belgiem;)
  3. Ewa, ja po prostu wolę swojego Qndla!:diabloti:
  4. Ja mam chyba dziwnego psa bo kołnież znosił ekstra, tak jakby go nie było a w jajach też nie gmerał...(gej jaki czy co??:diabloti: który facet w jajkach nie gmera??^^)
  5. AlicjaBax, do jakiej szkoły chodzisz??:cool3: Gosia i Luka, widziałam Was dzisiaj na zajęciach w trakcie zawodów:loveu:
  6. Myślę, że Twoje pytania powinny być raczej skierowane do jakiegoś lekarza specjalisty niż do gromady psiolubów. Bo tu ludzie znają się na fizjologii psów, nie ludziów;)
  7. Skoro już mowa o gustach(pomimo, ze o nich sie nie dyskutuje;))... Osobiście podobają mi się również laby nieco odbiegające od wzorca, czyli: *wysoki *z dużą muskulaturą *raczej prostokątny, aniżeli kwadratowy Mój Qndel spełnia niektóre z moich wymogów:diabloti: Wyższy od wzorcowego raczej nie jest, mieści się w normie, jest długaśny jak jamnik^^' ,ma nieco smukłe i dluzsze konczyny a biodra i klatkę piersiową ma przecudnie ozdobione naturalnie wypracowaną muskulaturą, którą mam zamiar jeszcze dopracować przez różnego rodzaju aktywność fizyczną. Kto wie, może zaczniemy też wisieć w lesie na oponie??:cool3::diabloti: Jedna cecha Qndla mnie denerwuje:roll: Nie pała miłością do głębokiej wody:)(bo brodzić i pluskać się na płyciźnie kocha) aczkolwiek też nad tym pracuję. Choć znam jeszcze jeden przypadek laba nieco wynaturzonego pod tym kątem(z pseudohodowli).
  8. Mi się wydaje, że, pomimo, iż Lalka(jak mówiłeś) woli trzymać się Ciebie, bardzo tęskni za kontaktem z psami. To zapewne skutek przebwania na łańcuchu, gdzie nie miała możliwości naturalnego kontaktu z psami, wykazania sie naturalnymi zachowaniami. Bo nie widzę innej możliwosci w przypadku, w którym pies wpada w szał nie mogąc dosięgnąć napotkanego psa a następnie uspokaja się po przywitaniu i dalej zachowuje sie jak odprężony, normalny pies...Tak na mój chłopski rozum. Póki suka ma możliwość decydowania o kontakcie z psem jest dobrze, w momencie, w którym jej to uniemożliwiasz-masakra...W tą stronę bym piła, skoro nie ma objawów agresji...A to, że równocześnie lubi trzymać się Ciebie mogłoby wynikać z niepewności. Ty sprawiasz, ze sunia czuje się bezpieczniej, pewniej...
  9. Blow

    Pies i rower

    Bosz, jakie koszmary!xP
  10. Również uważam że nie wszystkie;) Zresztż, Vix: my tu rozprawiamy nad wyższością bądź niższością FIZYCZNEGO wyeksploatowania psa, którego tak bardzo potrzebuje nad ewentualnym większym bądź mniejszym uszczerbkiem na kondycji stawów. Nie przyrównujemy wartości zmęczenia fizycznego do wartości zmęczenia psychicznego;) A abstra****ąc...u niektórych psów aktywność fizyczna tego rodzaju wiąże się z aktywnością i zapewnieniem komfortu również psychicznego(głównie chodzi mi o psy z upodobaniem do uciągu, czy właśnie współpracy w biegu, jak rasy pierwotne, choć przecie nie tylko)
  11. Niektórzy nie mają innej możliwości wyżycia, pozytywnego wyeksploatowania psabez udziału asfaltu. Uważam, że większą szkodą dla psa byłaby rezygnacja z tego typu aktywności fizycznej psa, niż regularne popylanie po asfalcie.
  12. Blow

    Canicross

    I właśnie to stanowi u nas problem;) Moja kondycja-fakt-duży problem jednak można go na dłuższą metę rozwiązać(rzucam palenie^^),jednak w życiu nie będę w stanie uzyskać takich osiągów jak mój pies:cool3: I tu nasuwa się pytanie: w jaki sposób przystopować rozemocjowanego biegiem Qndla?:roll:
  13. Blow

    Canicross

    [QUOTE]Ja bym sie nie odwazyla przypiac do mojej... [/QUOTE] W sumie to dosyc spore ryzyko^^' Jednak zawsze technicznie to lepiej jak Cie pies szarpnie/pociągnie w pelynm galopie w pasie niz za reke, a co za tym idzie bark itd;) [QUOTE] a to że ty nie nadążałaś, to już inna sprawa...[/QUOTE] Ano inna inna i bardzo trudna ta sprawa:diabloti: My problemu z biegiem nie mamy, pies zawsze, gdy zwiększam tempo, rozkręca się i czerpie mnóstwo radości z biegu, nie ma w tym niczego z nieprzyjemności, zmuszania, u niego to widać naturalna potrzeba, co bardzo mnie cieszy bo również czasem jeździmy na rowerze, generalnie zawsze chciałam dużego i aktywnego psa właśnie po to;)
  14. Hmm...To chyba zależne od miasta ale u nas wlasciciele psow ze schroniska są zwolnieni od placenia podatku za psa przez dwa lata. Szkoda, ze nieudokumentowane przygarniecie przybledy z ulicy, spod bloku, czy spod drzewa nie zwalnia;)
  15. Bo musku nie wytniesz;) To i kryć chcą:cool3: Szczerze to ja bym tak chciała nawet być na ich miejscu:diabloti:
  16. Blow

    Canicross

    Ale szeleczki Manmat ma taniuśkie(mowa o sledach) :cool3: A my dzisiaj trochę ruszyliśmy zadek;) Cztery godziny hsaliśmy po lesie i w pewnym momencie na bieg złożyło się parę czynników: Pies musiał być na smyczy bo ludzie się pojawili(biegacze, rowerzyści), zachciało mi się nagle rozładować energię w biegu, mieliśmy z górki(:evil: ), pies ZAWSZE chętny do biegu, choćby nie wiem jak był styrany(o ile w ogóle może być;)). Tak więc przypięłam smycz w pasie i srrruuu...pofrunęliśmy:)Było cudownie, lekko, żeśko, tylko jak dla mnie trochę za szybko bo Qndel się rozochocił i strasznie gnał:diabloti: Musimy częściej biegać:roll:
  17. A niby dlaczego miałabyś się obawiać??:cool3: Szczeniąt przecie nie będzie, tylko pieski mają nieco przyjemności:loveu: W sumie to trochę upierdliwe mieszkać z dwoma napalonymi psami ale kiedyś powinno mu przejść;) A jeśli nie...to co?:) Zawsze możesz jeszcze wykastrować suczkę, co zaoszczędzi Ci tego typu problemów a i uchroni ją przed różnymi ewentualnymi nieprzyjemnościami jak ciąża urojona czy ropomacicze, oraz niestety(:diabloti: ) przyjemnościami w postaci stosunków z wieczną i darmową antykoncepcją;)
  18. Fadzik ma rok i cztery miesiące, nył kastrowany trzy tygodnie temu i czekamy na efekty ...:roll:
  19. Blow

    Pies i rower

    Fadzik biega podobnie:roll: My robimy też koło 12-15 km ale baaaardzo sporadycznie a w tym roku jeszcze nie mieliśmy kiedy;) Jednak trzeba sie wybrać bo nas oboje nosi:diabloti: Marzy mi sie eskapada całodniowa, jakieś parędziesiąt kilosów....
  20. Gratulejszyns:cool3:
  21. My mieliśmy to szczęście że pies własciwie nie interesował się ranąchoć na wszelki wypadek kołnież nosił bo często pozostawał sam w domu. Lampa na bani właściwie mu nie przeszkadzała, nie zwracał na nią uwagi, na początku był jedynie nieco speszony^^' Problematyczne okazało się przechodzenie przez drzwi, pies musiał sie po prostu nauczyć życia w kołnieżu, musiał skumać, że teraz zajmuje wiecej miejsca i chcąc przejść przez drzwi należy się przesunąć w bok zamiast bez końca vofać się i od nowa pchać kloszem w ścianę:diabloti:
  22. Jaka łona....hmmm...nietypowa!:loveu:
  23. infers, mam małe pytanko, tylko nie odbierz mnie źle, proszę;) Ile masz lat? Wydaje mi się, że jesteś dosyć młodym osobnikiem:cool3: Mówiłeś, że TY tak sobie planowałeś pokrycie Twojej suczki...Potem na szczęście zmieniłeś zdanie i chwała Ci za to:loveu: Jaką opinię mają na ten temat Twoi rodzice? Czy oni nie byliby skłonni dopuścić do pokrycia suczki?? Bo...co jak co...ale jeśli mieszkasz z rodzicami, to głównie do nich należy decyzja...Czy oni mają zbliżone poglądy do Twoich aktualnych?(chociaż nie wiem, czy mozna to nazwać poglądami, skoro tak łatwo na ciebie wpłynąć;)) Aczkolwiek bardzo się cieszę, że doszedłeś do tak dojrzałych wniosków, jak decyzja o niekryciu suki8)
  24. Na podstawie przytoczonego przykładu można dojść do wniosku, że na pewno należy wyeliminować z otoczenia suni możliwie wszelkie krzyki, nagłe hałasy, wszystkie bodźce, które mogą ją dodatkowo zestresować, na pewno nie krzyczeć. Jeśli chodzi o ciągnięcie to na pewno jest parę wątków poruszających ten temat;) Musisz popracować nad przyciągnięciem jej uwagi przez różne smaczki i zabawki, żeby suka była przekonana, że także na spacerze jesteś ciekawa i uważała Cię za skarbnicę przyjemnych niespodziewanek;) Stosowałam u mojego psa metodę on ciągnie-Ty stoisz, która polega na stawaniu w miejscu gdy tylko pies zacznie ciągnąć i czekaniu aż sam wpadnie na to, że należy rozprężyć smycz. Wtedy ruszacie i sam ten fakt stanowi dla psa nagrodę i motywator do nieciągnięcia;) Nie należy przy tym używać żadnych komend. To musi psu wejść w krew, w nawyk.
  25. Dołączamy do grona świeżoupieczonych kastratów:cool2:
×
×
  • Create New...