-
Posts
1335 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Blow
-
Przyszłam "sej" nasycić oczy i się nie zawiodłam;)
-
Eeeem...To nie jest Hamskie, to raczej racjonalne;)
-
Rany i inne uszkodzenia u wyżłów- pierwsza pomoc, co użyć a czego nie
Blow replied to sylrwia's topic in Wyżeł węgierski
[QUOTE]na moje oko, nie stosujcie w żadnym wypadku rivanolu- na rany najlepszy jest nadmanganian potasu albo woda utleniona i neomecyna w sprayu- rana powinna być otwarta!!!! dobry jest także dermacol[/QUOTE] Nie zgodziłabym się z tym;) Manganian potasu i woda utleniona raczej nie wpływają pozytywnie na proces gojenia, wyjaławiają, wysuszają i degenerują tkankę w zbyt dużym stopniu przez co nie sprzyjają gojeniu przy zbyt częstym i obfitym stosowaniu! Co do neomycyny to się zgodzę-jest dobra a o dermacolu nie mam zdania bo się nie spotkałam;) Rivanol jest zdecydowanie lepszym rozwiązaniem wg mnie:) Fajny jest dexapolcort w spray'u(pies może nerwowo reagować na dźwięk i duże ciśnienie;)) jednak to antybiotyk na receptę, więc nie jestem pewna, czy stosowanie na własną rękę jest dobre, choć działa bakterio i grzybobójczo oraz usprawnia gojenie. Mądrzę się troszkę bo rozcięcia łap przerabialiśmy już wiele razy, włącznie z zabiegiem częściowej amputacji opuszki w wyniku kretynizmu pewnego trefnego weterynarza:roll: -
U nas hiciorem jest kauczukowa piła na sznurku. Nie wiem, dlaczego ale materiał, z którego jest wykonana...bardzo apetycznie pachnie!:loveu: Nawet dla mnie! Wydaje mi się, że to ma zapach zbliżony do czekolady a wcale nie było to zamierzone^^' Pies chyba też to czuje bo gdy ją wyciągam przed spacerem, cieszy się i napala, generalnie bardzo przepada za tą zabawką a to zwykły tani produkt Trixie:) Równie interesującą zabawką dla Fadzika jest sznur z supłami, rozmiar...hmm...DUŻY:diabloti: Jest dość duży i bardzo gruby, świetny do przeciągania, szamotania, podrzucania, wymachiwania, walenia nim ludzi po nogach, no bomba!:D I, o dziwo! Fado bawi się nim również sam, nie potrzebuje do świetnej zabawy towarzysza ludzkiego czy zwierzęcego(zresztą z psami obu płci o zabawki się po prostu żre...:roll: ) Nieraz go obserwuję, jak przyłazi do pokoju ze sznurem w mordzie, bryka, podrzuca go, wyma****e nim z furią, sam sobie rzuca i zaraz po niego biegnie!!!xP Oczywiście bawię się z nim jednak widom samozaspakajającego się psa jest boski:loveu: Mieliśmy też coś w rodzaju kuli-smakuli, żyła dość długo bo parę miesięcy, jednak w końcu pies zaczął otwierać system, potem po prostu wyszarpał całe zamknięcie i zabrał się za poszerzanie otworu w piłce aż została jej połówka, równie atrakcyjna do zabawy co nowy produkt^^'
-
A jak mniej więcej stoją ceny obroży przeciw robactwu tak na obwód ok 50 cm?
-
Uważam, że kastracja suki będzie w tym wypadku lepsza bo wyeliminuje cieczki, które nawet u wykastrowanego psa będą wywoływać podnietę i chęć rozmnażania:cool3: Nie ma cieczki-nie ma podniety a co za tym idzie-problemów:) Jeśli będziesz mogła sobie na to pozwolić, w późniejszym terminie możesz też wykastrować psa bo ten zabieg ma tez wiele zalet choć nie będzie już niezbędny po kastracji suki.
-
No, jak sie poleprzy pogoda to spróbujemy z tym ciągnięciem, choć na zachęcające wrzaski to i ja wpadłam, ciekawe czy poskutkują:diabloti: Na razie na słonko jednak i suszę się nie zapowiada^^' Chciałabym pojeździć po lesie i w śniegu jednak pies zbyt dziki i nieposłuszny na takie extremum:roll: Źle by się to skończyło dla jakiegoś psa:(
-
My mamy jebitróżowy pojemnik Eukanuby, który dostałam w prezencie od znajomej;) Podobno rozdawali takie w jakiejś promocji do duzych worów karmy czy tam przy zakupie dwóch na raz. Jest szczelny. Jednak zastanawia mnie sens używania tak dużych pojemników przy dbałości o jakość karmy. Przykładowo, mojemu psu 15 kilo starcza na miesiąc, karmię go raz dziennie, co równa się średnio 30 otwieraniom pojemnika w ciagu miesiąca. Za każdym otwarciem do karmy dostaje się powietrze, które powoduje utlenianie karmy.
-
A my zawsze biegaliśmy przy rowerze na obroży, teraz chciałabym przed na szelkach. Nie wiem tylko jak przestawić kundla:cool3:
-
A taki problem to my też mamy:diabloti: Jednak to nienajlepsiejsze dla stawów na dłuższą metę:roll: Jednak....Galop jest fajniejszy:cool2:
-
On jest zbyt męski i w tym tkwi jego problem:diabloti: A brutalny to łon jest w stosinku do psów:roll: Tinka, on już ma czerwone szeleczki, trochę trwało, zanim się przyzwyczaił...xP Akadna, bo takie dywany były hiciorem w latach '90 :cool3:
-
Ja prowadze psa po prawej stronie, bo też jeździmy ulicami. My, gdy zaczynaliśmy, bardzo szybko się zrozumielismy. Pies przez pierwsze parę minut trochę się kotłował przy rowerze, chciał zmieniać strony roweru, siknąć, czy coś. Nie zwracałam na niego uwagi, po prostu jechałam, oczywiście zachowywałam ostrożność, zeby mu krzywdy nie zrobić;) Jednak, gdy właził pod koło od przodu, po prostu dostawał z opony, gdy ciągnął w bok, siłą rzeczy smycz szarpnęła itd. To wszystko robiłam dość delikatnie ale pies metodą prób i błędów zajarzył o co chodzi w 10 minut! To samo proponuję zrobić Martitia;) Jak pies będzie ciągnął, hamuj, Ty reguluj tempo i tyle. Spróbuj chociaż:)
-
O rany. Nioe dziwię się, też bym się przejęła. Co rozumiesz przez "dziwnie sie zachowującego lisa"? Lis nie musiał jej ugryźć, wystarczy, ze to onaa, biorąc go do dzioba, przebiła tkankę jego ciała:roll: Niedobrze...Musisz ją obserwować jeszcze przez 1,5 tygodnia... Jakie zastrzyki dostała??
-
My mieliśmy dziś rano się wybrać na spory dystans, jakies 30 kilometrów a tu doopka bo śnieg od paru dni zasuwa że hoho:roll: Za to zrobiliśmy paręnaście kilometrów na piechotę;)
-
[QUOTE]Draka=akard=Czarnoksiężnik [/QUOTE] UPS!^^' Plasiam:loveu: [QUOTE]Akard dla Oli, to Oli [/QUOTE] Zawsze wiedziałam, że masz coś z bańką ale żeby od razu rozdwojenie jaźni??:diabloti:
-
To nie ten temat:cool3:
-
Wita się laik-amator i doziowy fan:diabloti: akard: tak z czystej, suczej ciekawości...Tyś to kto dla Oli bo nie kojarzę Twej osóbki a paczem...cała obbannerowana i zaavatarowana??:cool3::loveu:
-
Chyba sobie sprawimy gwizdek, jako, że komenda "do mnie" jest już nieco spalona przez całą masę ludzi:roll: Zawsze to nowa, ciekawa metoda;)
-
W końcu od momentu zabezpieczenia poziom substancji trujących po punkcie kulminacyjnym(bodajże jakiś tydzień po zakropleniu) regularnie spada, kleszcze mają różne zakresy tolerancji na truciznę, za każdym razem minimalnie w różny sposób możemy psa zakroplić, raz wykąpie się 10 razy, kiedy indziej wcale więc okres bezpieczeństwa może,w zależności od tych czynników, trwać dłużej, bądź krócej. W związku z tym zakraplałabym raczej częściej, niż rzadziej;) Na północy najwyraźniej też cholerne pajęczaki zaczynają atakować, choć jedna jaskółka wiosny nie czyni;) Rano znalazłam na psie pierwszego w tym roku nieco opitego kleszcza. Trzeba się wybrać po frontline, choć dla pewności zaczniemy też stosować kiltix(do tej pory frontline w zupełności wystarczał;))
-
Miałam problem z mleczakami u mojego poprzedniego psa-jamnika. Gdy go kupiłam, miał osiem miesięcy i od razu zauwazyłam nieprawidłowość w postaci ośmiu kłów;) Jednak zostawiłam je i po prau miesiącach wszystkie były już poza paszczęką psa(wypadały z małą częstotliwością, po jednym). Pies nie był wystawowy więc nie niepokoiłam się budową szczęk i słusznie bo po wszystkim zgryz miał prawidłowy. Zauważyłam, że u Waszych psów mleczaki były spychane przez zęby stałe do tyłu. U mojego jajnika było na odwrót-mleczaki były umiejscowione przed zębami stałymi ale myślę, że to nie rzutuje.Były bardzo cieniutkie, nie zajmowały wiele miejsca a usytuowane były też nieco "wyżej", co wynikało chyba z ograniczenia miejsca przez inne zęby. Znalazłam tylko jednego...Pewnego dnia po prostu natknęłam się na kiełka na dywanie;)
-
Te objawy są bardzo niepokojące. Mogą oznaczać parę rzeczy, z których każda jest groźna. Natychmiast do weterynarza.
-
Ehhh...jak ten czas leci...;) [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images32.fotosik.pl/157/c5f38b6bcca85aaf.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images25.fotosik.pl/164/b9d179f59c3d8d4d.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images32.fotosik.pl/153/03808dd3d2e9dff6.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images31.fotosik.pl/155/a7219c30d94cd2f1.jpg[/IMG][/URL] Hmmm...Mówiłam już, że Fadzik został....WYKASTROWANY?!?!?!!:diabloti:
-
[URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images24.fotosik.pl/172/8060f1fd4b4ba0d0.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images31.fotosik.pl/170/061fbf72255bacd1.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images27.fotosik.pl/171/7c0281dde99f18df.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images30.fotosik.pl/172/9bd4dddf2436626f.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images32.fotosik.pl/169/60ef0cd5cebd015e.jpg[/IMG][/URL
-
Ciekawostka...^^ : [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images32.fotosik.pl/175/d7ec6e9b61d8b3d2.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images34.fotosik.pl/169/401f27a465929de4.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images29.fotosik.pl/171/8c58c42aac7a3238.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images28.fotosik.pl/172/b99fb905bf7a2efb.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images27.fotosik.pl/171/f4e7d5ae9acbe8c3.jpg[/IMG][/URL]
-
No już już wstawiam, bo coś zdechła ta nasza galeria...:diabloti: Co może robić mój aktywny pies??:diabloti: :hahaha: [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images31.fotosik.pl/180/e3c93adc9b44aadf.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images27.fotosik.pl/176/749062ffa90bbc78.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images30.fotosik.pl/177/74942812a2973fdc.jpg[/IMG][/URL]