Jump to content
Dogomania

Blow

Members
  • Posts

    1335
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Blow

  1. Blow

    szelki light

    [QUOTE]Wiecie że w sklepie dla zwierza w Gdańsku, w nowym centrum handlowym, tym niedaleko dworca, można kupić szorki.[/QUOTE] Gdzieeee????W centrum? Do tej pory widywałam szory w prawie każdym dużym zoologu. Teraz, gdy jestem zdesperowana i pilnie potrzebuję, nie ma NIGDZIE albo są jedynie małe rozmiary:roll: Wolałabym uniknąć zamawiania przez internet bo źle wymierzę albo cuś...Wolę przymierzyć, zobaczyć jak leżą na psie, wymacać itd;)
  2. Blow

    Canicross

    [url]http://www.grey.info.pl/index.php/pl/gallery/image_view/38/3676[/url] Ciekawe, ni?:cool3:
  3. Blow

    Pies i rower

    A dlaczego uważasz, że labradory są inne?;) Labrador, jak każdy pies, musi się nauczyć ciągnąć a Ty musisz mu w jasny i czytelny sposób pokazać, czego od niego oczekujesz:) Spróbuj na początku prowadzić obok siebie rower zaprzęgnięty w psa i nakłaniaj go żywiołowymi okrzykami do biegu w ten sposób aby ciągnął. Za każdym razem chwal radośnie i nagradzaj;) Kolejnym etapem będzie siedzenie na rowerze-niech ktoś z Twoich znajomych odejdzie na jakiś dystans, stanie naprzeciw i zacznie zachęcać psa do biegu, Ty również zachęcaj okrzykami(najlepiej stałą komendą, której potem chciałabyś używać). W trakcie biegu chwal go tym samym hasłem co na codzień. Gdy pokona wyznaczony dystans, odtańczcie taniec radości, jak najszybciej poczętsuj go czymś dobrym;) Taka moja propozycja, czy prawidłowa, głowy nie dam:cool3: Wydaje mi się, że ten wysięgnik jest po prostu metalowy i w pierwszym momencie wydaało mi się, że jest przyspawany ale teraz widzę, że w jakiś sposób został przymocowany śrobami(z tyłu widać obręcz wokół rury, która pewnie za pomocą śrub utrzymuje wysięgnik i samą siebie...;)) Zaobserwowałam jeszcze inne ciekawe rozwiązanie przeciw wkręcaniu się smyczy w koło:) [url]http://www.grey.info.pl/index.php/pl/gallery/image_view/38/3649[/url]
  4. Blow

    Pies i rower

    Mam zamiar wykonać samodzielnie smyczę amortyzowaną;) Kupiłam już dwa metry linki rozciąganej(to chyba za duo?;)), nigdzie nie mogę dostać taśmy rurowej(czy jak t się w ogóle nazywa fachowo?W turystycznym wiedzieli o co mi chodzi, jednak skończyła im się odmierzana z metra a 80 nie potrzebuję:diabloti: ) Nie jestem pewna ale chyba ktoś już kiedyś gdzieś zamieszczał instrukcję szycia smyczy, jednak mogę prosić ponownie o wskazówki? Ile m linki rozciągliwej będzie optymalne aby pies nie biegł za blisko roweru i aby smycza wciąż się nie wplątywała w koło??(ostatnio pędziliśmy z górki z wielką prędkością, ja pedałowałam a pies dodatkowo ciągnął, w pewnym momencie zwolnił, lina się zaplątała i wyrrrżnęłam, ze ho ho:cool3: ) Czy zbyt długa smycz ma jakieś znaczące wady? Jak wyglądają proporcje długości liny rozciąganej i taśmy rurowej?1:2 może być? Aha, mówicie wciąż o szyciu..Czy supeł po jednej i drugiej strony smyczy nie wystarczyłby??
  5. Blow

    Pies i rower

    Mnie raczej leczą piesi(ci z psami ale i bez), którym wybitnie brak wyobraźni. Zamiast zbić się w kupę i udostępnic nam chociaż fragment szerokości drogi do swobodnego przejechania(chyba wszędzie obowiązuje niepisana umowa, że w terenie rower ma pierwszeństwo?;)), rozpieżchają się bez ładu i składu po całej drodze:roll: Najchętniej zawsze właśnie maxymalnie przyspieszam, szczególnie gdy mijamy psiarzy, jednak w takiej sytuacji jest to po prostu niemożliwe bo skończyłoby się poważnym uszczerbkiem na zdrowiu i moim i mojego psa i pieszego, podejrzewam:diabloti: I tym sposobem muszę się zatrzymać, zejść na bok a i często szarpać z psem, którego nie zdążyłam zaabsorbować sobą.Great;)
  6. Ja bym się na Twoim miejscu zaczaiła z kamerą/aparatem, sprowokowała sytuację i zdobyła niezaprzeczalne dowody.Policja nie będzie mogła nie zareagować.
  7. Blow

    Pies i rower

    Mam to samo zdanie, moniqa. Ze starością nie wygrasz, kości, kiedyś uszkodzone, dzisiaj do tego odwapnione, mogą się odzywać. Zbyt duża zbieżność jak na przypadek dla mnie;)
  8. ania, lepiej znosić 18 kilo niż 35:eviltong: Myślę, że lepiej byłoby unikać zchodzenia jednak gdy nie ma wyjścia, nic się nie stanie.Musisz tylko regulować tempo i dynamikę ruchu psa. Pies na pewno nie będzie miał ochoty na spacer w przeciągu kilku godzin po zabiegu a potem będzie już trzeźwy i zadanie będzie łatwiejsze. Pamiętaj, że pies może coś zjeść najpóźniej na 12 godzin przed zabiegiem więc brzuszek będzie pusty, jedynie siusiu wchodzi w grę:) Psy często popuszczają po zabiegu/operacji, choć nie zawsze(Fado np nie)
  9. A swoją drogą, naczytałam się już jakie laby są głupie, tępe bo by tylko leciały do każdego i wszystko kochały(dosłownie i w przenośni:diabloti: ) To może ja mojego w lesie przywiążę? Jak myślicie?:loveu:
  10. [COLOR="DarkOrange"]I[/COLOR]ch;) [QUOTE]hahahahah , ale żeście sie podkręciły tymi labami mi już nie przeszkadza jak będąc w wielkim mieście ze świnkami i słysze -"O TO TEN ZAGRYZŁ pokazywali w TV " i wskazuje ów lódź paluchem na mojego psa.[/QUOTE] Ja jestem wrażliwy emocjonalnie człek i się podkręcam:eviltong::evil_lol: Zawsze sikam ze śmiechu gdy ktoś najpierw leci do Paździocha z łapami a gdy zostaje obskoczony w bynajmniej-niepokojowych zamiarach, reaguje rybką na twarzy i zazwyczaj pada tekst:"przecież one są zazwyczaj takie łagodne!!!":cool2: Albo lecim na spacerku sobie, spotykamy ludzi ze szczenięciem labradora. Patrzą się na nas z zainteresowaniem, że jak on ładnie stoi statecznie i nie ciąga mnie po krzakach i pada pytanie:"ile on ma?Zastanawiamy się, kiedy nasz z tego wyrośnie?"^^ Odpowiadam wt edy nudne już "pies nie wyrośnie bo sam się nie ułoży" i kopary lecą w dół...:diabloti: SmallPati, to zdeczko niedojrzałe;)
  11. Mam pracę, mam praaacęęęę, tralalaaalaaaaa!xP Z tej okazji więc fotki z sadzenia kwiatuszy... AQQ:D [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images32.fotosik.pl/276/c96355f8a9514cdc.jpg[/IMG][/URL] Znudziło mu się sadzenie, wypiął się skubaniec i sama zostałam z robotą;) [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images33.fotosik.pl/277/c9b4e185e80bea47.jpg[/IMG][/URL] Romeo:loveu: [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images28.fotosik.pl/225/a56047f74a1b8450.jpg[/IMG][/URL] I "panienka" z okienk... [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images31.fotosik.pl/276/d8964e67d9e8123c.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images34.fotosik.pl/276/f6422f60e6c0d6fc.jpg[/IMG][/URL] I jeszcze SURPRYZAAA!!!:cool2: [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images24.fotosik.pl/225/924d8a4170f3332d.jpg[/IMG][/URL]
  12. Ale mój nie jest ułożony!:eviltong: Mój jest mordercą:p Bywałam i mam nadzieję bywać na labowych spotkaniach. W otoczeniu mamy mnóstwo labów. Wkurza mnie, gdy ktoś nie do końca znający i rozumiejący rasę wypowiada swoje mądrości i nie daje sobie przemówić do rozumu. A właściwie niech sobie myśli co chce tej;) Byle nie szkalował i nie wprowadzał czytelników w błąd, nie rozpowszechaniał mylnych opinii. Popieram Cię w prawie całej rozciągłości. [QUOTE]To to o czym Rinus pisze, ze czepiacie sie do psow, ktore niezawinily niczym i tak sie tworza kolejne stereotypy.[/QUOTE] O!
  13. Sierść goldena nie nadaje się absolutnie do strzyżenia. Podcięcie tu i ówdzie to z zupełnie innej beczki, mały zabieg kosmetyczny. Podobno gdy się tnie włos nie nadający się do tego, pies zaczyna bardzo obficie linieć. Chciałam skrócić sierść mojego psa maszynką, myślałam, że to ułatwi nam życie, linienie będzie mniej widoczne na dywanach a pies lepiej będzie znosił upały, jednak skutecznie mi to odradzono właśnie z przytoczonego przeze mnie powodu.
  14. [QUOTE]Maluch chyba trzyma sie zasady "co twoje to moje, co moje tego nie rusz!"[/QUOTE] O tak!;) Fado, gdy był młodszy, zaskoczył mnie i właściciela pittbullki^^ Zabrał jej je j osobistą piłkę a gdy ta zaprotestowała, nieźle dał suce popalić. Wiele już słyszałam opowieści o ostrych bójkach psów bo ktoś mądry inaczej rzucił wśród tabun patyka:roll: To najgorsze co można zrobić, zwłaszcza przy kilku samcach. Sama spotkałam się z takim "mądrym" panem na plaży. Podbiegł do nas samiec goldena, psy zaczęły biegać i nerwowo się się zachowywać, coś zaczynało wisieć w powietrzu, na to pan rzucił wielkiego kijacha:O Nie muszę mówić jk to się skończyło. Debilizm czasem poraża;)
  15. Fado się nie dzieli. Mało tego-Fado zabiera.Dlatego nie uznaję używania jakichkolwiek rekwizytów gdy bawi się grupka nieznanych a nawet i znanych psów. Bo Fado ma gdzieś, czy to pies, czy suka, czy małe to to czy też duże-on zabije jak mu ktoś coś będzie chciał odebrać. A swoją drogą...Wydaje mi się, że bardzo mało labków spotkaliście w życiu a fakt, iż jedyne, jakie spotkaliście, są źle ułożone, jest bardzo ciekawy(niach niach^^). Ja znam wiele labków.Co ciekawe,wszystkie(prócz mojego baaaardzo w typie rasy...:diabloti: ) ułożone:roll: Ale laby są zueeee:diabloti: Mało tego, laby też nieraz padają ofiarą;) Obciążanie określonej rasy jest idiotyczne. Nie wszystkie laby są towarzyskie i radosne. Sporo labów stroni od towarzystwa psów i preferuje bliskość człowieka. Często to lab jest mordercą i zagraża niejednemu ciapkowatemu psu rasy bojowej;) STOP GENERALIZOWANIU bo to poniżej jakiegokolwiek poziomu.
  16. No cóż, ja też miewam nieraz ogromną chęć napotknia danej osoby akurat w momencie, w którym zupełnie przez przypadek mam w kieszeni podręczną piłę mechaniczną ale cóż zrobić;)
  17. Po prostu przy następnej okazji, gdy sytuacja z atakiem się powtórzy, zwróć pani uprzejmie uwagę, żeby prowadzała psa na smyczy. Nie wiem w jakim wieku jesteś, podejrzewam, że 10 lat nie masz;) Jednak starsi ludzie mają to do siebie że mają lekceważące i pobłażliwe podejście do młodych ludzi i pomogłoby, gdyby np. ktoś w sosyć zaawansowanym(wystarczy średnim;)) wieku zwrócił jest również uwagę. Grosz do grosza a bedzie kokosza:cool3:
  18. Absolutnie się zgadzam:roll: Na szczęście mam skrajnie wyrozumiałych sąsiadów bo każdy z nich również ma cos na pieńku. Kiedy Fado popłakiwał pod drzwiami za szczeniaka, sąsiadka z serdeczności informowała mnie o tym za każdym razem, za co byłam jej wdzięczna bo tym sposobem byłam w stanie monitorować jego postępy. Dosyć mam ogółu starającego się narzucić posiadaczom psa przzekonania o niższości z powodu posiadania psa. Ktoś wcześniej ładnie napisał:Nie będę przeprazać, że mam psa. Ble;)
  19. Taaaa....Jakby bez choroby pies nie mógł mieć nadwątlonych czynności narządów, ba-całych układów:roll: Fado nie miał wykonywanych badań ale na wlaśną odpowiedzialność. Niewykonywanie tych badań jest ruletką o życie zwierzaka.Proste.
  20. [QUOTE]To jest oczywiste samo przez się.... ale nie dawaj się sąsiadom stłamsić i poniewierać [bo sa starsi, a starsi zawsze mają rację ][/QUOTE] Starsi czesto uważają, że mają prawo do słownego wyrazania swojego braku poszanowania poprzez hamskie zwracanie się per "ty", mało tego-bluzgi obelgi, wymyślanie idiotycznych argumentów a także przemoc;) Moja chaUpa w lesie na mnie czeka:diabloti: Jest wycie i WYCIE. Jeden pies zawyje krótkotrwale parę razy w ciągu dnia czy nocy, drugi-pozostawiany samem sobie-będzie wył pod drzwiami 8-12 godzin w ciągu dnia... Dlatego też pies sasiadów może przeszkadzać i naprawdę PRZESZKADZAĆ:cool3: Aczkolwiek ja jestem bardzo tolerancyjna;) Ja równiez pisałam maturę i również będę studiować i to nienajlżejszy kierunek ale wytrzymuję różne rzeczy...:)
  21. Blow

    Pies i rower

    Jakby nie patrzeć coś o tym wiem...xP
  22. Ja nie jestem w na tyle komfortwej sytuacji, żeby ryzykować kontaktem Fado z tak małymi dziećmi;) Aczkolwiek, co ciekawe, Fadzik potrafi zachować się delikatnie jedynie przy dzieciakach z podwórka(rozpiętość wiekowa 5-8 lat). Wytłumaczeniem na siłę móglby być fakt, że i pies zna dzieci i dzieci znają psa od małego, choć wiadomo, że styczność mieli jedynie gdy przzechodziliśmy ppod blokiem koło placu zabaw("ŁAAAAA!!!FADOOO IDZIEEE!!!!!CHODŹCIEEEE!!!!!xP" to akurat mi nie przeszkadza bo dzieci już wytesowane co i jak;)) Dzzieci zdają sobie sprawę z prawdopodobieństwa zostania obskoczonym, czesto przewróconym, zalizanym ale i podgryzionym ale potrafią zachować się odpowiednio, przy czym nie szczędzić sobie spoufałości ze zwierzakiem;) Niestety o obcych dzieciach tego powiedzieć nie mogę. Pies też reaguje na nie w zupełnie odmienny sposób. Być może to ja się spinam, żeby jadki z rodzicami nie było i pies to wyczuwa. Różnie to bywa-temat rzeka;) W każdym razie mamy sukcesy podobne do Baaja:D Ostatnio wyskoczył na nas z lasu jeden z wrogów Fado. Ja zawał a psy????Psy poczęły się bawić!!!!!xP Są jednak wrogowie i WROGOWIE, obok których jeszcze na żadnego smaka pies nie przejdzie spokojnie.Pracujemy nad tym i ujadaniem kończy się już raczej w skrajnych sytuacjach(np gdy zapomnę zabrać z domu parówweczki:diabloti: )
  23. Przejżałam cały wątek i nigdzie nie zostały zamieszczone akktualne przepisy obowiązujące w Gdyni:( Czy mogłabym poprosić tak skromnie???:cool3: Szlag mnie trafia w pewnych sytuacjach, nieznajomość prawa szkodzi a warto się nieraz powołac na konkretną ustawę w sytuacji spornej:roll:
  24. Niby są ziołowe środki usppakajające dla ludzi w postaci syropu, wybitnie nieszkodliwe ale na pewno też delikatne w działaniu więc niesttety nie sądzę, żeby miały pomóc ale zawsze można spróbować połączyć działanie farmaceutyku z odwrażliwianiem?
  25. Czytam różne rzeczy i dochodze do wniosku, że należałoby dochodzić swoich praw i sprawiedliwości tylko i wyłącznie w sadzie. Policja ma na tyle lekceważące podejście do takich rzeczy, że na miejscu nieszczęsnego właściciela odstrzelonego psa nie fatygowałabym się nawet...:roll: Oczywiście, może to znowu naiwnoć i wybujały idealizm ale przydałby się jakiś ładny, nagłośniony przez prase proces, w którym pseudołowczy ponosi karę.Ot dla przykładu, przestrogi, że jednak nie nalezyy czuc się bezkarnie.Jestem przerażona opowieściami, z jakimi się już spotkałam, nie wyobrażam sobie siebie w takiej sytuacji. Dochodzenie praw drogą sądową jest kosztowne, czaso i nerwochłonne, jednak zrobiłabym wszystko co w mojej mocy, żeby w choć najmniejszym stopniu wpłynąć na ukrócenie tego nieludzkiego procederu i ignoranctwa, jakie panuje wokół tego tematu:roll:
×
×
  • Create New...