Jump to content
Dogomania

Martens

Members
  • Posts

    11174
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    4

Everything posted by Martens

  1. Kurczę, szkoda, że kolejna z jajem/wołowiną, bo dla mojego psa najlepszą karmą jak dotąd była Acana bezzbożowa, a przez alergię może niestety póki co jeść tylko rybną, w reszcie są jaja, kurczak, wołowina :( No nic, może jeszcze coś z bezzbożowych wymyślą bez kury, jaja i krowy.
  2. A nie było żadnej drastycznej sytuacji, kiedy na uwięzi zaatakował go pies, ktoś go drażnił, itp?
  3. No niestety na osiedlach są problemy z nieodwoływalnymi mniej lub bardziej agresywnymi domowymi pieseczkami; na zadupiu nie wiem czy nie gorzej, bo podwórkowe burki wybiegające z bram, dusza na ramieniu przy każdym gospodarstwie czy łańcuch się temu bydlakowi nie zerwie (raz się zerwał miksowi bernardyna i mam potworną traumę...); w polu/lesie strach, że myśliwi, albo zdziczałe psy (myślałam, że to bajka z tymi wielece agresywnymi dzikimi psami, dopóki sama się nie natknęłam). Też nie ma nudy :diabloti: Ja mam oba typy atrakcji, bo mieszkam w blokowisku na obrzeżach małego miasta ;)
  4. [quote name='natalia_123']A co Ci do tego ? Nie musze podawać swojego wieku[/QUOTE] Nie musisz, tylko ze względu na Twoje wypowiedzi Twój wiek budzi ciekawość - jak masz 10 czy 12 lat to można przeboleć takie zachowanie i podejście, ale jak jesteś starsza i tak się zachowujesz to tylko współczuć :roll: Ja, dagaa111 czy papillonek staramy się rozmawiać z Tobą o karmach, ale Ciebie jak widać nie interesuje to tak jak głupie pyskówki na temat tego co Ty sobie możesz, a czego my nie możemy. Wiesz, chyba pomyliłaś fora, wpisz sobie w google "piaskownica.pl" albo coś w tym stylu... Ja kończę się do Ciebie produkować, bo żeby rozmawiać czy dyskutować, trzeba mieć z kim, a ja tu partnera do dyskusji nie widzę.
  5. Na przyszłość zwróciłabym też uwagę, że te agility w upale to tak średnio pasuje... ;)
  6. [quote name='bonsai_88']Zaczynam się co raz bardziej cieszyć, że wyprowadzam się na totalne zakuprze, gdzie spotkanie psa graniczy z cudem ;). Znaczy się psy są, ale na łańcuchach lub na podwórzu... Przynajmniej będę mogła zajmować się swoimi kudłatymi nie przejmując się resztą świata :)[/QUOTE] W takich okolicach też są problemy na spacerach, tylko nieco innej maści, niestety ;)
  7. [quote name='EWELINA19'] Psiaczka chce do kochania, rozpieszczania- nie do celow komercyjnych. Nie wykluczone jezeli bedzie to sunia iz zostanie dopuszczona ;)[/QUOTE] No to raczej powinnaś szukać ładnej suni wystawowej, bo suczki która ledwo co zrobi hodowlankę nie ma sensu rozmnażać ;) A każdy pies jest do kochania, tylko jeśli planujemy wystawy i rozmnażanie, trzeba zwrócić uwagę na więcej rzeczy.
  8. Martens

    Barf

    [quote name='agaga21']od jakich kości najlepiej zacząć? od kurzych skrzydełek? ciotki, które macie yorki i inne nieduże pieski, napiszcie co podajecie z kości waszym psiakom. z czym maluchy sobie radzą?[/QUOTE] Ze szczeniakiem zaczynałam od kurzych łapek. Dla małych piesków z większych zwierząt dobrze wchodzą świńskie ogonki; z drobiu niemal wszystko, tylko z szyją albo skrzydłem z indyka może być ciężko na początku.
  9. [quote name='Patik']a na wakacje będzie miał ok 6 miesięcy więc będzie można zacząć z nim coś ćwiczyć.[/QUOTE] W sensie sportów, czy wychowania? Jak poczekasz z wychowaniem/nauką aż pies skończy pół roku, to... współczuję :evil_lol: Mały szczeniak owszem, dużo śpi, ale on nie śpi np. 5 godzin non stop, tylko pobawi się 2 godziny, 2 potem pośpi, i tak na zmianę... W nocy też :diabloti: dopiero tak koło 3, nawet 4 miesięcy śpi całą noc.
  10. Bo niestety tak to jest, że wszyscy są wielkimi bojownikami w obronie psiej szyi i przeciw wstrętnym kolczatkom - dopóki nie wejdą w posiadanie przykładowo 50-kilowego dorosłego samca po przejściach z agresją dominacyjną do innych samców, któremu nie da się wytłumaczyć klikerem, że mordowanie piesków nie jest ok :razz: Nie każdy pies waży 3 czy 20 kilo, nie każdego mamy okazję prowadzić od szczeniaka, nie każdego smakołyk wątróbkowy interesuje bardziej od pokazania psu sąsiadów, gdzie raki zimują - no ale tak jak pisałam, łatwo się mądrzyć i oskarżać innych o sadyzm, gdy ma się malutkiego pieseczka, albo psa łagodnej rasy, mądrze układanego od szczeniaka. Takie wtedy to wszystko proste i czarno-białe :roll: I cały czas nie mówię tu o używaniu kolczatki ot tak, do szkolenia młodego psa czy o zgrozo oduczania ciągnięcia na smyczy - tylko jako awersji pod okiem profesjonalisty, w uzasadnionych przypadkach u dorosłych psów.
  11. I w kółko to samo na tym wątku :evil_lol: Gdyby jeszcze kolczatka rzeczywiście służyła do nauki ładnego spacerowania... A właścicielom yorków i innych maleństw nadzwyczaj łatwo mówić, że nigdy kolców psu nie założą - ciekawe dlaczego :roll:
  12. Staffiki w ogóle bawią się z psami dość brutalnie i dla laika to może wyglądać jak straszna agresja... Mój upodobał sobie na przykład ciąganie znajomego beagla za poliki :roll: jak raz jeden pies był na wierzchu, raz drugi, to raczej nie ma powodu do obaw, chociaż trudno to ocenić przez internet. Interweniuj, kiedy widzisz, że zabawa staje się za ostra, kiedy drugi pies ulega już nie na żarty, panikuje, jego CSy nie działają, podobnie ostrzeżenia, szczególnie kiedy to nie bullowaty tylko jakaś inna rasa, która może nie lubić takich zabaw - odwołuj psa do siebie, używaj polecenia "nie wolno" czy co tam sobie wprowadziłeś - możesz użyć podobnego polecenia które stosujesz kiedy pies za mocno Cię ugryzie.
  13. A konsultowałaś to może z jakimiś specjalistami w kwestii dysplazji, czy tylko z Waszym najbliższym wetem? A odnerwienie panewki czy tam główki kości udowej, nie pamiętam :oops: to zazwyczaj bardzo niweluje ból? Mówiłaś wetowi, że mimo leków psa boli - może trzeba jej czegoś silniejszego? W ostateczności jest uśpienie, bo nie ma sensu męczyć psa, który przy każdym ruchu odczuwa silny ból, nie pomagają leki ani nie ma rokowań przy operacji, ale przed myśleniem o takim kroku na pewno skonsultowałabym psa z jakimś bardzo dobrym specjalistą.
  14. Czy sunia nie kwalifikuje się do leczenia chirurgicznego?
  15. [B]gops[/B], ale przy takim podejściu to Twój pies nigdy nie przestanie być agresywny, raczej będzie coraz gorzej... Kup sobie gaz pieprzowy, nawet dwa dla pewności, jak idzie na Was agresywny pies to bierz sukę za siebie i pacyfikuj agresora. Za każdym razem, kiedy puszczasz ją, żeby sama sobie poradziła z napastnikiem, jej agresja się tylko utrwala i pogłębia.
  16. [quote name='daria_zet']a skoro ten psiak bez rodowodu, to nigdy nie wiesz co wyrośnie. Zupełnie jak pseudo.[/QUOTE] Bo to jest pseudo, bo na pewno nie hodowla...
  17. [quote name='netheter']Moja labka też nie jest w 100% odwoływalna. Zresztą - chyba takich psów nie ma. (...) Ktoś tu pisał, że nie zna labów, które są ogarnięte i nie lecą z rozmachem na wszystko co się rusza - zapraszam do mnie. :) [/QUOTE] Koniecznie musimy się nawzajem odwiedzić :evil_lol: Co do 100% odwoływalności - to nie jest kwestia tylko posłuszeństwa psa, ale i naszego ogarnięcia. Nie twierdzę, że odwołam mojego psa, kiedy będzie już żarł się z innym, nie twierdzę, że odwołam moją sukę w momencie, kiedy obca babcia będzie ją karmić ciastkami (choć całkiem możliwe, że by mi się udało, ale nie jestem pewna na 100%) - ALE jak puszczam psy ze smyczy, mam oczy dookoła głowy i w momencie, gdy sytuacja może stać się niepewna, odwołuję psy W PORĘ, kiedy wiem że na pewno mnie posłuchają. Odwołuję je, kiedy zobaczę kilkanaście metrów dalej kogoś z psem, a nie kiedy już do niego podbiegły czy biegną; odwołuję jak widzę nadmierne zainteresowanie czy jakieś obawy ze strony przechodniów, a nie jak już moje psy do nich podejdą czy wystraszą. I to w praktyce jest właśnie 100% odwołanie - część pracy nad posłuszeństwem psa, część własnego wysiłku włożonego w kontrolowanie sytuacji na bieżąco.
  18. [quote name='natalia_123']A jak wam powiem że macie racje to będziecie szczęśliwi ? Może i macie racje,ale ja nie mogę gotować swojemu psu tak jak wy,a na royala czy inne raczej nie bedzie mie stac ! a poza tym co jak od małego je suche pedigree i nie bedzie chciała jeść royala lub innych karm ?! i wydam tylko ok 100 zł na darmo ?![/QUOTE] To po to jest forum, żeby napisać - czy Pedigree jest dobre, co mogę niedrogo kupić lepszego, jak sprawdzić czy pies będzie chciał to jeść... Doradziłoby Ci mnóstwo osób. A z tego co zauważyłam, weszłaś chyba na forum chyba tylko po to, żeby wmówić sobie i innym, że Pedigree to świetna karma, i to Ty koniecznie chcesz, żeby przyznać Ci rację. Co do "taniości" Pedigree kiedyś się skusiłam i przeliczyłam ceny i dawkowanie owego śmieciowego Pedigree, pozwolę sobie skopiować mój post z innego forum... "policzyłam dzienny koszt karmienia psa Pedigree i wspomnianą wyżej Nutrą Nuggets (która jest całkiem przyzwoitą i jakościowo i cenowo karmą, bez porównania lepszą jakościowo niż Pedigree). Pedigree 5.27 zł za 1 kg, Nutra 8.33 zł z 1 kg. Nutra niby droższa, nie? :> Dzienny koszt karmienia psa 30 kg: Pedigree 2.27 zł Nutra 2.36 zł I gdzie ta różnica w cenie się podziała...? A jeszcze śmieszniej przy psie 60 kg: Pediegree 3.79 zł dziennie Nutra 3.75 zł dziennie Wychodzi na to że drożej wychodzi karmić Pedigree niż Nutrą! Dlatego z całym szacunkiem to bzdura, że kogoś nie stać na lepszą karmę i musi kupować marketówki... Nutra ma o wiele niższe dawkowanie niż Pedigree i taka analogia dotyczy właściwie wszystkich karm. Dobre jakościowo karmy mają małe dawkowanie - karma z Biedronki np. jest bardzo tania, ale popatrzcie na dawkowanie - tego trzeba dawać psu dosłownie garnek dziennie, i wcale nie wychodzi tanio... A pies to drapieżnik i ma przewód pokarmowy przystosowany do niewielkich porcji bardzo wartościowego pokarmu pochodzenia zwierzęcego, a nie do trawienia ton zbóż i innych roślinności, jak królik czy krowa. Naprawdę nie służy mu zapychanie karmą której większość to kukurydza czy inne rzeczy przeznaczone bardziej dla świń czy kur, niż dla psów. Jest jeszcze jedno niebezpieczeństwo karmienia psa tanimi, złej jakości karmami. Pies zwłaszcza większej rasy może dostać skrętu żołądka i umrzeć... Wiadomo, że skręt żołądka u dużych ras jest spowodowany zjadaniem dużych porcji pokarmu na raz, nadmierną ilością gazu i intensywnym ruchem po posiłku. Karmienie tanią karmą zwiększa to ryzyko na dwa sposoby - raz że karma oparta głównie na komponentach roślinnych bardzo pęcznieje w żołądku (a i tak podaje się jej dużo naraz jeśli jest tania i niskiej jakości) i osiąga horrendalne rozmiary, kilkakrotnie większe niż to co pies zjadł "na oko", to na dodatek karma zawierająca dużo składników pochodzenia roślinnego, zbóż - do trawienia których pies nie jest przystosowany, powoduje dużą fermentację w przewodzie pokarmowym i wytwarzanie wielkich ilości gazów - które też mogą doprowadzić do skrętu i śmierci psa. Tak więc kolejny prosty sposób na sprawdzenie jakości karmy bez męczenia się z analizą składów (poza porównaniem dawkowania - im mniejsze tym zwykle lepsza karma) - dobra karma zawierająca większość składników pochodzenia zwierzęcego po namoczeniu w wodzie prawie w ogóle nie pęcznieje, o ile w ogóle "chce" się porządnie rozmoczyć, nasiąknąć. Kiepska karma po namoczeniu w wodzie bardzo zwiększa swoje rozmiary, bo produkty pochodzenia roślinnego na ogół bardzo dobrze chłoną wodę. Jak będziecie mieli okazję, zamoczcie na kilka godzin kulkę Orijena i kulkę jakiegoś Puffi czy innej marketówki - sami zobaczycie. "
  19. A po co odgryzać się na psie? Ja za obraźliwe komentarze komentuję człowieka, który je wypowiedział. Przecież to on je wypowiedział, a nie jakiś pies :roll:
  20. Tylko po co zabierać psu zabawę i tracić świetne naturalne czyszczenie zębów? ;)
  21. [url]http://www.dogomania.pl/threads/67996-Przepisy-na-gotowanie-dla-psa[/url] - pierwszy wątek w dziale...
  22. Martens

    BARF in (e)motion

    [quote name='Nano']no właśnie... a można np mieso (czy tam łapki i inne rzeczy) sparzyć przed podaniem ?[/QUOTE] Sparzenie nie ma najmniejszego sensu, nic tym nie zabijesz, co najwyżej pobudzisz rozwój bakterii w głębszych warstwach, jeśli to potem poleży. Na pasożyty mięso sklepowe jest badane, podobnie jeśli chodzi o groźniejsze choroby zakaźne - z pomniejszymi takimi jak salmonella układ odpornościowy psa radzi sobie bardzo dobrze.
  23. Upomnienie, może mandat. Może dadzą rodzicom do myślenia, że to co robią nie jest w porządku? Uważasz, że lepiej nie reagować, tylko poczekać aż psu czy dziecku stanie się krzywda?
  24. To może nie czekaj, tylko zgłoś to do SM, na policję?
  25. Szkolić myślę, że trzeba każdego psa... Co do tych prób dominacji nie oceniałabym pochopnie; szczególnie u psów po przejściach agresja obronna bywa mylona z dominacyjną, a "zwalczanie" agresji obronnej takimi metodami jak dominacyjnej może mieć opłakane skutki i tylko pogorszyć sytuację.
×
×
  • Create New...