Jump to content
Dogomania

Martens

Members
  • Posts

    11174
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    4

Everything posted by Martens

  1. Wcale, że nie pusto - tylko fotek nie ma ;) A ja jutro do szpitala :placz:
  2. Gotowane domowe posiłki zawierające wypełniacz typu ryż, makaron (podobnie sucha karma) potrzebują więcej czasu na strawienie. Żeby pies wchłonął z nich składniki odżywcze, muszą one dłużej leżec w przewodzie pokarmowym niż pożywienie "barfowe". Barf, czyli surowe kości, mięso przechodzą przez przewód pokarmowy bardzo szybko, niejako "wymiatając" ten gotowany pokarm, zanim pies zdąży go wykorzystać. To prowadzi do braków pokarmowych, wzdęć, itp. Wiąże się to z tym, że pies posiada krótki przewód pokarmowy typowy dla drapieżnika, w którym pokarm (mięso i kości) z założenia ma przebywać krótko. Gotowane, roślinne, zbożowe pokarmy zaburzają nieco ten stan (nie wiem czy dobrze to ujęłam w słowa, ale wiadomo o co chodzi), pies zmuszony jest trawić dłu,żej, żeby wykorzystać taki pokarm. Niemniej jednak po podaniu odpowiedniego surowego pokarmu przewód pokarmowy "radośnie" wraca do fizjologicznego krókiego okresu trawienia i "nie zwraca uwagi" na to, co dzieje się z zapychaczami z gotowanego jedzenia.
  3. Teoretycznie tak, nie wiem jednak jaka dokładnie byłaby to procedura w Polsce. W Niemczech zastrzeżona jest nazwa rasy Elo i chyba jak dotąd ona jako jedyna na świecie. [url]http://pl.wikipedia.org/wiki/Elo_(rasa_psa[/url])
  4. W tym wieku możesz już przejść na dwa posiłki.
  5. [quote name='Amber']Widocznie jesteście za mało przekonywujące w tym tupaniu i kopniakach ;)[/QUOTE] :crazyeye: Wiesz, ja mogę kopnąć jazgota glanem tak, że złoży się wpół, co zapewne poskutkuje, ale jakoś nie mam ochoty połamać niczemu niewinnego psa. A wielkiego cyrku pt. "poszedł won, wrzaski i ruszanie na agresora" też urządzać nie będę, bo nie chcę nakręcać swojej suki. Cóż, może po prostu powinnam zacząć odpinać smycz i może kiedyś pojawi się na dogo temat "Wstrętna żółta suka zmasakrowała pinczerka" :roll: I wydaje mi się, że to właściciele powinni pilnować swoich jazgotów, a nie ja udoskonalać i trenować techniki odstraszania.
  6. Natimaar, jamniki hodowano pierwotnie do polowania w norach, stąd krótkie łapki. Jako dzikarze były wykorzystywane do piero wyhodowane w późniejszym czasie jamniki szorstkowłose, co i tak nie było głównym nurtem pracy myśliwskiej żadnych jamników. [quote name='agasc']Niestety Amber absolutnie nie mogę się z tobą zgodzić. Czy jazgot czy duzy pies-każdy powinien miec odpowiedzialnego właściciela i być puszczany luzem tylko ,jezeli przewodnik ma nad psem kontrolę. Zgadza się. Jeszcze właśnie, Amber, piszesz "tupnięcie albo kopniak i jazgota nie ma". Żartujesz? Tupnięcie albo kopniak (raczej tupnięcie) i jazgot zupełnie nie raguje, jazgocze jeszcze zajadlej obiegając cię wokoło idealnie poza zasięgiem nogi. Mnie szlag trafia do tego stopnia, że mam ochotę psem cisnąć jak co niektóre bachory żabą o asfalt, a co dopiero ma czuć mój pies, który nie ma oporów moralnych? [quote name='aaanna']A ja nigdy nie pozwoliłabym na zabawę ani swojego szczeniaka ani nawet dorosłego psa z dorosłym pitbullem czy amstaffem choćby najłagodniejszym i najlepiej ułożonym. Pies jest tylko psem a w przypadku tej rasy niczego nie można przewidzieć , więc jest to totalna nieodpowiedzialność, chyba że komuś nie zależy na jego własnym psie. Idąc tym tokiem rozumowania, żadnemu psu nie powinno się pozwalać na zabawę z żadnym psem, bo tak naprawdę w przypadku jakiegokolwiek psa niczego nie przewidzisz. Według Ciebie jestem nieodpowiedzialna i nie zależy mi na moim psie... :roll: Hmm.. A może ja po prostu nie wierzę w bzdety pisane w brukowcach i miałam szczęscie mieć do czynienia z normalnymi TTB, w przeciwieństwie do Ciebie.
  7. [quote name='zofia&sasza']To ironia? Miałam ostatnio grypę i przyznam, że do głowy by mi nie przyszło wsiadać w tym stanie np. do metra. Do sklepu (niestety konieczność) wchodziłam z szalikiem na mordce i starałam się omijać innych klientów szerokim łukiem. To chyba dość sensowne podejście, nie?[/QUOTE] Pewnie że to ironia, co do postu, w którym mowa o kierowcy, który życzył sobie zaświadczenia, że pies nie ma pcheł, etc. ;) Ja też ostatnio miałam grypę, też tydzien wyjęty z życiorysu i o pójsciu do sklepu nawet nie marzyłam bo nawet od łazienki pełzłam po ścianie.
  8. Dodajmy do tego zakaz podróżowania przez osoby chore zakaźnie, choćby kaszlące, bo też można się zarazić, i to o wiele łatwiej niż czymkolwiek od psa :roll:
  9. [quote name='aaanna']Ponadto uważam , że w Polsce powinno się wprowadzić zakaz posiadania psów niektórych ras i ich mieszańców, tak jak jest to w wielu cywilizowanych krajach , bo inaczej tego problemu się nie rozwiąże. Jest jednak różnica między atakiem pitbulla a labradora. Te, ktore już są powinny zostać poddane testom i te niebezpiecznie agresywne uśpione a reszta wykastrowana aby nie można ich było dalej rozmnażać. Ciekawe ile jeszcze tragedii musi się wydarzyć aby władze zajęły się tym problemem. A jak wyobrażasz sobie wyegzekwowanie tego przepisu w Polsce, po pierwsze? Skoro brak nawet systemu identyfikacji psów? Dla mnie to czysta utopia. Kolejny przepis który uderzy w dobrych hodowców, a bezkarni pozostaną właściciele rozszczutych psów w typie; zresztą bez trudu wmówią SM czy policji, że to nie TTB w typie tylko mix wyżełka ;) Po drugie - to nie rozwiąże problemu agresywnych psów. Zakaże się jednych ras, to idioci zaczną robić agresorów z innych. BTW nie wiem na jakiej podstawie należałoby te agresywne rasy wybierać :roll: Bo co najśmieszniejsze przez 10 lat posiadania psa nigdy nie miałam przykrości z TTB (ba, nawet znam mnóstwo przesympatycznych psów z tej grupy, w tym pitbulla, z którym moja suka świetnie się bawi i nadal żyje, mimo że naprawdę brutalnie go w tej zabawie zaczepia). Może właśnie dlatego, że moja suka do takich ani żadnych innych psów nie podbiega samowolnie i nie zaczepia ich z jazgotaniem :diabloti: Za to miałam mnóstwo przykrości z psami ras nie będących na żadnej liście - bokserami (chyba najwięcej), owczarkami niemieckimi, dalmatyńczykami, podhalanem oraz niezliczone chryje z mieszańcami, małymi i dużymi, młodymi i starymi. Nie tędy droga. Uważam, że WSZYSTKICH właścicieli psów należy zmusić do kontroli nad nimi, niekoniecznie poprzez jakieś dziwne zakazy i nakazy, czy to rasowe, czy smyczowo-kagańcowe, a właśnie poprzez dotkliwe kary za brak tej kontroli. Zakazy i tak będą łamane, nakazy olewane i omijane, natomiast drakońska kara każdego Polaka zmusi do myslenia.
  10. 1. Mixy - 50 2. Yorkshire terrier - 11 3. Owczarek niemiecki - 9 4. Jamnik - 8 5. Collie długowłosy - 6 6. Golden retriever, Amstaff, Sznaucer miniaturowy - 5 7. Cocker spaniel angielski, Labrador - 4 8. Chiński grzywacz, Bernardyn, Beagle, Rottweiler, Bokser, Dalmatyńczyk, Doberman - 3 9. Shih tzu, Owczarek szetlandzki, Border collie, Akita - 2 10. Owczarek holenderski, Owczarek australijski, Cairn terier, Pudel miniatura, Wyżeł weimarski, Westie, Owczarek kaukaski, Chow chow, Basenji, Dog niemiecki, Jack Russel terrier, Welsh corgi pembroke, Szpic wilczy, Sznaucer średni, Bullmastif, Siberian husky - 1 Do postu #109
  11. [quote name='Ulla83']Witam wrzystkich zwracam sie z goraca prosbę abyście mi cos poradzili i pomogli. Otóż moja 3 miesięczna sunia wychodzi na spacery od 3 dni i ani razu nie załatwiła się na dworze. Trzyma i ak tylko wracamy to załatwia sie w miejscu co były gazety. Nawet zabieram gazety ze soba , ale ona na nie nie reaguje, a dzis wieczorem zauważyłąm ze szykowała się juz do wypróżnienia i szybko ja przechwyciłąm i na dwór, po godzinei chodzenia - bo zmarzłam wróliliśmy i od razu kupa. prosze poradzcie cos pliiii :placz:[/QUOTE] Stopniowo przesuwaj gazety w stronę drzwi. Dopiero kiedy będą pod samymi drzwiami, zabieraj je na dwór.
  12. U mnie ostatnio sytuacja podobna - suka nauczona, że nie zjada się nic co leży na stole/krześle/łóżku/czymkolwiek wyżej niż podłoga; z podłogi też nie zje jeśli się jej pokaże i powie "nie wolno". Ostatnio wyszłam na może pół minuty, na łóżku został kawałek ciepłej zapiekanki. Wracam - pies który lezał wcześniej rozwalony na pół pokoju, wcisnął się na swoje posłanie w sam róg i ani mru mru. Dopiero po dłuższej chwili odkryłam, że z zapiekanki ktoś użarł wielki kęs :lol: Jak to zinterpretować? Nie była nigdy karana po fakcie - jedynie karcona głosem przy złapaniu na gorącym uczynku. Przy próbach zbyt dużego zainteresowania zakazanym jedzeniem w mojej obceności - "nie wolno"/"na miejsce". Myślę, że moja psica wiedziała, że robi coś niedozwolonego, tylko pokusa była zbyt wielka w tym przypadku.
  13. Zdecydowanie odradzam radio i tv jako źródła fachowej wiedzy o wychowaniu psa ;)
  14. Bez komentarza... Ludzie, przecież w tym tekście nie ma praktycznie żadnych konkretów dotyczących okoliczności zdarzenia! A argumenty, że jeden to "groźna rasa", a drugi "niedołężny staruszek" jakoś do mnie nie trafiają. Naprawdę różnie być mogło, a media jak zwykle szukają sensacji.
  15. Super! Czyli jedna sunia już ma zapewnioną przyszłość ;) To jeszcze kolej na moją ulubienicę Holly :loveu:
  16. [quote name='bonsai_88']Dokładnie, mówiłam z szczotce do czesania :lol:.... na jej widok Birma usiłuje zniknąć, zakopać pod kocyk i w ogóle :evil_lol:[/QUOTE] Moja suka podobnie, albo dyskretnie znika w swoim legowisku, albo tak jak ostatnio - wsadziła głowę pod krzesło i spaliła głupa, jak struś :eviltong:
  17. [quote name='orpha']z calym szacunkiem ale jakby znalazła psa w takim stanie jak ten psiak , to gdybym miala szukac jego wlasciciela to chyba tylko po to zeby mu pysk obic :roll: [/QUOTE] Szybka ocena :razz: Tego, że pies znalazł się w takim stanie w czasie kilkudniowej ucieczki, lub był skradziony i źle traktowany nie bierzesz pod uwagę...? Naprawdę możliwe, że ktoś psiaka szuka, nie zaszkodzi przykładowo przglądać ogłoszenia. P.S. do założycielki wątku - to ja pisałam na gg ;)
  18. Wszystko idzie ku dobremu ;)
  19. [quote name='kendo-lee']Dzieci do 10 roku życia muszą być pod opieką rodziców,tak mówią przepisy.Dzieciom do 10 roku życia również nie wolno samodzielnie wychodzić z psem,nawet przed blok.[/QUOTE] To są przepisy ogólnopolskie? [quote name='pauli_lodz'] ile to razy ja się nasłuchałam od bez-psowych ludzi.. że pies to kłopot, bo trzeba wychodzić, bo trzeba karmić, nic tylko kłopotu sobie pani narobiła z takim psem. i choć mam ochotę coś chamskiego nie raz odpowiedzieć, bo co to kogo obchodzi i po kiego grzyba mi takie głupoty gada, mój pies moja sprawa i moje problemy, no ale jakoś tak głupio jakiejś "miłej" uśmiechniętej staruszce, która sobie lubi pogadać.[/QUOTE] Jakie to znajome :cool1: Pomijając komentarze w stylu, że ja biedna muszę z psem wychodzić i że taaaki duży, dziewczyna to powinna mieć małego długowłosego pieska, trafiłam kiedyś na babę-ewenement. Co mnie spotkała, zaczepiała mnie, żebym oddała tego psa, bo nie mam czasu sie uczyć (?) [w LO jeszcze byłam], a jak zobaczyła mnie z dwoma, wypaliła "Ale u pani w domu musi śmierdzieć!" :crazyeye: i dodała że jak jej dali szczeniaka to go wywiozła na wieś i wypuściła. Tu miarka sie przebrała, usłyszała kilka przykrych słów i teraz mnie omija :diabloti:
  20. Brak włosów brakiem włosów, ale jak czasami patrzę na przedstawicieli niektórych ras, też przychodzi mi na myśl zwrot "dręczenie zwierząt" :cool1:
  21. A co tu można napisać? Przy odczulaniu lęku separacyjnego konieczne jest zapewnienie psu poczucia bezpieczeństwa, stopniowe przyzwyczajanie do samotności rozpoczynające się od kilkunastu minut (a nawet sekund), jak największa powtarzalność planu dnia. Zwyczajnie NIE DA SIĘ tego zrobić ciągle znikając na kilka dni w zupełnie nieprzewidywalnym dla zwierzęcia momencie. Zresztą dla mnie zanieczyszczanie mieszkania przez psa zostawianego na kilka dni praktycznie w samotności, podczas gdy normalnie ktoś jest w domu, nawet nie kwalifikuje się pod niewłaściwe zachowanie tylko dość łatwą do przewidzenia reakcję na stres. Nie wiem czego tu oduczać :roll: Były praktyczne rady - petsitter z przechowaniem u niego w domu, etc. Innego wyjścia nie widzę.
  22. [url]http://img228.imageshack.us/img228/2360/10012231jr0.jpg[/url] To samo właśnie chciałam napisać.
  23. [IMG]http://i285.photobucket.com/albums/ll72/Jerozolimka/Obraz-168.jpg[/IMG] Niewsamowicie się cieszę, dopiero wróciłam wykończona z uczelni a tu takie wieści :multi::multi::multi: Lepiej być nie mogło... Bardzo bardzo dziękuję wszystkim za pomoc, [B]mtf zalesie[/B] w szczególności ;)
  24. [IMG]http://i285.photobucket.com/albums/ll72/Jerozolimka/Obraz-161.jpg[/IMG] [IMG]http://i285.photobucket.com/albums/ll72/Jerozolimka/Obraz-158.jpg[/IMG] [IMG]http://i285.photobucket.com/albums/ll72/Jerozolimka/Obraz-159.jpg[/IMG] [IMG]http://i285.photobucket.com/albums/ll72/Jerozolimka/Obraz-170.jpg[/IMG] [IMG]http://i285.photobucket.com/albums/ll72/Jerozolimka/Obraz-169.jpg[/IMG]
  25. Przeklejam fotki :loveu: [IMG]http://i285.photobucket.com/albums/ll72/Jerozolimka/Obraz-166.jpg[/IMG] [IMG]http://i285.photobucket.com/albums/ll72/Jerozolimka/Obraz-165.jpg[/IMG] [IMG]http://i285.photobucket.com/albums/ll72/Jerozolimka/Obraz-167.jpg[/IMG] [IMG]http://i285.photobucket.com/albums/ll72/Jerozolimka/Obraz-174.jpg[/IMG] [IMG]http://i285.photobucket.com/albums/ll72/Jerozolimka/Obraz-160.jpg[/IMG]
×
×
  • Create New...