-
Posts
2560 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by quasimodo
-
[quote name='BIANKA1']Wykup ze schronu plus smycz i szelki to najpilniejsze wydatki . Niestety nie mogę się dolożyc do tych wydatków , bo już mam 3 psy i 2 koty na utrzymaniu . Mogę natomiast pojechać po nią w poniedzialek okol 12 godz. bo i tak bedę na Piłsudzkiego , więc dość blisko . Zapewniam jej utrzymanie i opiekę wraz z porcją miłosci Zapewniam jej weta ZA ZWROTEM KOSZTÓW Do weta mam 5 min, piechotą i nie bedę jeżdzić 20 km w jedną strone do schonu Decydujcie się , bo mam co godzinę propozycję tymczasu :shake: Zapewniam jej miejsce tak długo jak bedzie trzeba Oczekuję wspólpracy przy szukaniu domu , a nie tylko hopanie wątku . Jest to nasza wspólna decyzja i nie jestem w stanie indywidualnie ponosić jej konsekwencji :cool1:[/quote] My odwrotnie niż Agnieszka - efektywnie nie poszukamy domu, bo zapchaliśmy juz wszystkich znajomych i nie potrafimy ogłaszać suni w internecie, za to oferujemy te pieniążki. Czy stówa na początek wystarczy?
-
Czyli, jak rozumiemy, wszyscy sa na TAK i tylko pozostaje kwestia ustalenia, kiedy BIANKA1 będzie mogła przyjąć sunię? Jak już zostanie podjęta ostateczna decyzja, co do daty, prosimy o sygnał na PW z numerem konta i danymi potrzebnymi do przelewu... Także czekamy... A szczeniorek pierwsza klasa! kasia i krzysiek
-
My jesteśmy daleko i możemy tylko zaofiarować pieniądze i oczywiście podbijać wątek. Decyzja nie należy do nas. Bardzo jednak leży nam na sercu los tej biednej sunieczki i nie chcielibyśmy, żeby straciła szansę, jaka się przed nią pojawiła. Najgorsze jest to, że dni płyną, a sprawa się nie posuwa do przodu, choć pewnie by mogła... Dziewczyny, nie mogłybyście się tam na miejscu dogadać - uzgodnić wszystkie szczegóły? BIANKA1 w sumie jasno określiła, co może zrobić. My ofiarujemy stówę na najpilniejsze pierwsze wydatki. Postarajmy się dla niej to jakoś załatwić. Przecież wszystkim na niej zależy.
-
Najważniejsze, żebu ta pani miała doświadczenie z psami, żeby nie był tp jej pierwszy psiak. No i żeby decyzja była ŚWIADOMA i ODPOWIEDZIALNA. Suczka ma taka a nie inna przeszłość i jest płochliwa, nieufna i potrzebuje bardzo dużo miłości, uwagi i cierpliwości. Najgorsze, gdyby została wzięta nieodpowiedzilanie - na zasadzie jaka piękna i słodka.
-
Kacper po wypadku i 3 operacjach znalazł kochajacy DOM!:)
quasimodo replied to Irkowa's topic in Już w nowym domu
Biednie strasznie psisko w klatece wygląda. Pobiegałoby się, porozrabiało... No ale niestety łapkę trzeba oszczędzać... Wytrzymaj trochę biedaku - przed tobą całe życie. -
-O krok od śmierci- NARNIA JUŻ ZDROWA!! I JUZ W BAJKOWYM DOMU :))))
quasimodo replied to dziuba's topic in Już w nowym domu
Wędruj na pierwszą stronę sunieczko! -
Kacper po wypadku i 3 operacjach znalazł kochajacy DOM!:)
quasimodo replied to Irkowa's topic in Już w nowym domu
Boże, znowu wyje z bólu :-( Ile się ten cudny psiaczek nacierpi :-( Oby to chociaż był już koniec cierpień... A jak dojdzie do siebie, to zostanie ozdobą jakiegoś dobrego domku! Jest kochany i śliczny! Kto się nim zaopiekuje juz na zawsze? Naprawdę zasłużył na ciepły domek i swojego człowieka. -
[quote name='BIANKA1']Nic nie slychać , a ja mam "nawrzucanych " kilka innych kandydatek na DT:cool3:[/quote] My - przyznamy szczerze - tez nie rozumiemy tej sytuacji. Wszyscy od tygodni zabiegają o to, żeby wyciągnąc ze schronu tę kruszynę. Pojawia się osoba, która chce jej dać tymczas, jest deklaracja pomocy w opłaceniu weterynarza i w tym momencie zapada cisza ze strony osób zajmujących się Iskierką. Na co teraz właściwie czekamy? Czy chcemy, żeby psina straciła szansę na DT? Jeśli macie inne propozycje dla suni to o tym napiszcie! A jeśli nie, to pospieszmy się może, póki można ją umieścić w DT. BIANKA1 wstrzymaj się jeszcze z braniem innych bid, prosimy. Wiesz jak bardzo Iskierka potrzebuje pomocy.
-
Niewidoma Kluska.Dojechala szczesliwie do DOMU :) :) :)
quasimodo replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
A Klusia czeka już tak długo... -
Wszystko wobec tego jasne - pozostaje prośba o zabranie głosu przez osobę (osoby), które wątek założyły i zajmuja się sunią. Myślimy, że w jej jak najlepiej pojętym interesie jest jak najszybsze umieszczenie jej w DT, który gotowa jest jej dac BIANKA1. Dobrze byłoby szybko wyjaśnić cała sytuację, kierując się dobrem Iskierki, która mogłaby już niebawem grzać pupkę w domu. kasia i krzysiek
-
Mucha z Rodziny. Odeszła w swoim domu [']
quasimodo replied to brazowa1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
No to same dobre wiadomości. Oby Muszka pożyła sobie teraz jak najdłużej w dobrym zdrowiu, bo będzie jej u Was bardzo dobrze. A i Wam z nią będzie miło, nie?:razz: Dzięki, że daliście jej dom... -
[quote name='iwop']Dziekuje wam wszystkim :) Niestety po długim weekendzie bedę musiała prosic o wparcie na hotelik jeeli sie przedłuzy... :-([/quote] Nie martw się. My pomożemy i inni napewno też. Nie damy zginąć suni. kasia i krzysiek
-
Mela jest jak widac pięknym, uroczym i - jak można przeczytać - wrażliwym, kochanym stworzeniem. Do tego jest młoda. Ma spore szanse na znalezienie domku. Napisaliśmy o hoteliku, żeby zabezpieczyć ją doraźnie i awaryjnie przed jakąś tragedią typu wyrzucenie na ulicę lub schron. Hoteliki są różne - bardziej lub mniej luksusowe, z lepsza lub gorsza opieką. Przebywaja w nich również wypilęgnowane, rasow okazy ludzi, którzy wyjeżdżają na urlopy. Płaci się za pobyt tam, więc pieski mają zapewnione jedzonko, spacery. Oczywiście byłoby najlepiej, gdyby ktoś mógł przygarnąć psine na tymczas. Najlepiej by jej było z pewnością u Ciebie Iwop, ale jak rozumiemy nie ma takiej możliwości. Teraz chyba najważniejsze jest zapewnienie psiakowi bezpiecznego lokum na najbliższe dni.
-
Prawdę powiedziawszy troszkę boimy się o Melę u tej Pani. To napewno dobry człowiek, ale troche sobie nie radzi nie tylko z niespokojną sunią, ale i swoimi emocjami (co psiak pewnie wyczuwa i nie pomaga mu to w ustabilizowaniu psychicznym). Najważniejsze jest zdaje się to, żeby zapewnić bezpieczeństwo dla suni przez najbliższe dni - bo zbliżający się tydzień i wolne dni to horror. Piesek nie może stracić domu! Takiego czy innego. Jeśli pani nie jest pewna, to pewnie lepszy jest hotelik nie mówiąc o Cioci-Mamie z Ostrowca (jeśli w ogóle jest taka możliwość). Podtrzymujemy deklarację - jeśli wyniknie nagła kiszka z dachem nad głową przelejemy błyskawicznie pieniądze grosiki konieczne do przezimowania suni przez najbliższe dni w hoteliku. Najważaniejsze, żeby nie straciła dachu nad głową i nie poszła do schronu, na ulicę, do lasu...
-
[quote name='iwop']Nie nie może dłużej zostac w tym domu. Zostało wyraźnie powiedziane. Niestety nie mamy pieniędzy na hotel. Mamy na utrzymaniu 17 psów w przytulisku. Nie liczac swoich prywatnych zwierzat. Mela to wyjątkowo wrazliwa suczka ale niestety sytuacja jest bez wyjścia.[/quote] Jesteśmy w stanie zadeklarować natychmiastwo parę groszy na pobyt w hoteliku. Nie będzie tego dużo ale pewnie na tydzień (może 10 dni), a wtym czasie uda sie z pewnością zebrać więcej pieniędzy. kasia i krzysiek
-
Straszna sytuacja. Biedna psinka. A może dałoby się ja przechować jakis czas w jakimś hoteliku. A może ci państwo jednak wykażą trochę empatii i potrzymają ja jeszcze kilka dni... Nie jest im szkoda, że suczka, która była ich domownikiem trafi niemalże na ulicę??? Przecież nie może trafić do lasu ani schronu.
-
Niewidoma Kluska.Dojechala szczesliwie do DOMU :) :) :)
quasimodo replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
[quote name='Gabryjella']Kogo Klusia skusi :cool3:[/quote] Kogoś skusić musi... -
Kacper po wypadku i 3 operacjach znalazł kochajacy DOM!:)
quasimodo replied to Irkowa's topic in Już w nowym domu
No ja niestety moge Ci pomóc tylko w powrotna stronę... Jeśli pomoc się przyda, to napisz proszę, gdzie dokładnie mam podjechać do tego Legionowa i na którą. A tak BTW, Kacperek z zabawek, to woli piłeczki, kostki, czy może coś innego? Gumowe, plastikowe, piszczące? A oprócz kostek może jakieś ciasteczka?