Jump to content
Dogomania

quasimodo

Members
  • Posts

    2560
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by quasimodo

  1. Taki poczciwy i kochany pysial... To naprawdę wielka rzecz wziąć pieska w tak wielkiej potrzebie :Rose:
  2. Jasne, to nie jest żadna tam wielka tragedia - jedynie wątpliwość, co do wrażliwości. Nie musi wcale to oznaczać traktowania zwierzątka, jak rzeczy. Zaniepokoiło mnie to tylko w kontekście pomysłów wakacyjnych (oddam tu, tam albo siam...). Do tego pamiętajmy, że Misiu jest psem niezwykle efektownym, a nie klasyczną bidą - słodkim brzydalem... Połączenie tych kilku elementów mnie zaniepokoiło. Ale jak mówię - dziele się tylko swoimi wątpliwościami. Jeszcze raz przepraszam za wtrącanie się - przecież w niczym Misiowi nie pomogłem.
  3. [quote były miałam 3 chomiki i jamnika chomiki i pies dożyły sędziwego wieku i [I][B]zdechły[/B] [/I] [/quote] przepraszam, że się wcinam, ale użycie takiego określenia zawsze mnie odrobinę niepokoi...
  4. Trzymaj się pieseczku kochany - teraz kiedy masz domek dzięki dobrym Ludziom, żyj w nim długo i szczęśliwie...
  5. Do góry Iduniu - przypomnij sie wszystkim.
  6. Pozdrowienia dla całej Rodzinki. Ale Ritka szczęśliwa...:multi: Żeby tak jeszcze Frytce się udało...:shake: :-(
  7. Wędruj na pierwszą stronę kruszynko... A może, w razie zagrożenia powrotem do boksu, by sie ją dało umieścic w hoteliku?
  8. Dalej żadnych wiadomości? Jak się miewa bidulinka?
  9. No jest ryzyko, to prawda... Ale jedni sie wykruszą, a nowi chętni pewnie dojdą. Pytanie, co jeśli nie ta Pani, a nikt inny chętny sie nie pojawi?
  10. A może dałoby sie tę chętną (i z dobrym sercem - jak wynika z "opisu") Panią stale wspomagać (na zasadzie wirtualnej adopcji)? Co o tym myslicie? Pamiętam taki wątek o kochanej starszej Pani, która zmuszona była oddać ukochanego pieska do schroniska z powodów finansowych, a dzięki dogomaniakom są razem i mają zapewniona konieczna pomoc...
  11. [quote name='Chrupek']Cyganek nadal w Otrebusach w sobote badz niedziele , a najlepiej piatek bardzo chcialabym go zabrac szukam transportu Otrebusy - Pomiechowek . ..[/quote] A o której w piątek?
  12. Wpadamy tu bardzo opoznieni po paru dniach choroby i awarii internetu. Nie zdołaliśmy przelac pieniążków :oops: Co się dzieje z Cygankiem? Czy jest bezpieczny?
  13. Biedny piesio i Ty biedna :shake: :calus: Całe szczęście, że się chłopak nie czuje najgorzej... I oby to nie było jakies najgorsze paskudztwo i trudne w leczeniu. Czyli teraz trzeba czekać na wyniki "hodowli" ... Ściskamy.
  14. Dziękujemy bardzo za instrukcję obsługi zdjęć - teraz gruntownie przeanalizujemy fotki pod kątem kto jest kim... Wszystkie wymienione osoby są u Ciebie na "stanie"??? A Mogotynka wygląda na zdjęciach na gospochę pełną gębą, a nie wiotką trzcinkę :evil_lol: Co za wiadomości - szaleje dziewczę na spacerach? Czyli przełamała się i jest cool na zewnątrz? Skoro tak sobie radzi w domu po przemeblowaniu, to jeszcze się okaże, że dzioucha ma oczka gdzieś indziej ukryte - dla zmyły :evil_lol: A tak poważnie, to wspaniale, że tak się cudnie zaaklimatyzowała i jest szczęśliwa... Miała jedna szansę na miliard, że trafi na kogoś takiego ja Ty :Rose:
  15. Mamy nadzieję, że psinek czuje się w miare dobrze po operacji. Bardzo prosimy, w miarę możliwości, o jakieś wieści, co u niego.
  16. Mordeczka kochana :loveu: Jets szansa na domek???
  17. Żeby tak inne biedne pieski miały tyle szczescia w zyciu... :Rose:
  18. Trzeba pomóc, to nie ulega wątpliwości. Potrzeba 450 na początek, a w skarpecie jest 30, tak? My mamy teraz nie najlepszy okres (przed pierwszym), ale rozpatrzymy się w finansach i jeszcze odezwiemy. Parę groszków wysupłamy (chcieliśmy jeszcze coś przekazać Stokrotkowi). Gdzie powinna trafić forsa - pewnie nie na AFN, bo mało czasu?
  19. [quote name='Neris']Chrupek wydaje na psy wszystkie pieniądze jakie ma. Nie kupuje ciuchów, nic w sumie nie kupuje. No i już więcej kasy po prostu NIE MA. [/quote] W to nie wątpimy i zawsze byliśmy pełni uznania dla Jej oddania i poświęcenia... Pytanie dotyczy tego, czy brak tylko pieniędzy, czy sił już nie ma więcej, czasu i możliwości i po prostu temu psiakowi nie da się pomóc?
  20. Poddajesz się, bo nie masz juz siły, czy dlatego, że brak pieniędzy? Na to drugie, to jeszcze jakos pewnie by się poradziło wspólnymi siłami...
  21. [quote name='Chrupek']lepiej.... :multi: zdecydowanie lepiej.... mam zdjecia , pozniej wkleje.... i nawet zainteresowanie adopcją jest...hihihi:cool3:[/quote] Na zdjęcia czekamy niecierpliwie, za adopcje trzymamy kciuki i dziękujemy za to co robicie dla tego aniołka :Rose:
  22. Dopiero tu zajrzeliśmy pierwszy raz. Biedna psinka... Czy juz coś wiadomo? Trzymamy kciuki.
  23. Smutne oczka błagaja o domek :-( :-( :-( :-( :-(
  24. Co u naszej Bidzi? Polepszyło mu się choc troszkę, czy dalej tak cierpi?
×
×
  • Create New...