-
Posts
2560 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by quasimodo
-
To świetne wiadomości Bianko! Bardzo się cieszymy, że są szanse na szybkie wyzdrowienie. Fajnie też, że nie jest konieczna karma weterynaryjna. Ta purina dog chow lamb&rice jest jeszcze w miarę niedroga, więc dobrze, że wystarczy A jeśli nasza Frycia tyje, to może można jej podować też naprzemiennie dog chow light? Tylko nie pamiętamy, jakie tam jest mięsko... Cena podobna. A jak tam stoimy z finansami? Dziewczyna w końcu cały czas je, przyjmuje zastrzyki i inne atrakcje, a to nie jest za darmo :shake: Może jakieś dobre Duszyczki zechciałyby wspomóc naszego cudownego spaślaka:evil_lol:
-
Oborniki Wlkp. Dino. proszę o zamknięcie wątku.
quasimodo replied to Hala's topic in Już w nowym domu
[quote name='outsi']Nic nie rozumiem :shake: .[/quote] No właśnie :shake: :shake: :shake: -
Kacper po wypadku i 3 operacjach znalazł kochajacy DOM!:)
quasimodo replied to Irkowa's topic in Już w nowym domu
[quote name='Chrupek']Kacperek szuka domku ....[/quote] To piękny psiak, który bardzo się nacierpiał... Kto da mu kochający dom? -
No nieeeee... Komu Ty chcesz wmówić, że ta rozkoszna panna kogos gryzie...:evil_lol: Toż ona stapa po łące, kwiatki wącha i wystawia brzuszek do głaskania... Przyznaj się od razu, że postanowiłaś ją sobie zostawić i tylko znięchęcasz potencjalnych amatorów mrożącaymi krew w żyłach opowiadaniami o krwiożerczości tego zwierza... A to słodka kruszynka jest :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Odpoczęłaś już trochę po tych przejściach z uszkami? Czy Ty w ogóle masz na coś czas poza opieką na tymi biedami?:shake: :Rose: :Rose: :Rose:
-
Strasznie miło o niej napisałaś. Kiedy patrzyliśmy setki razy na zdjęcie tej biedy w schronisku byliśmy pewni, że taka jest i tylko brak Dobrego Człowieka przy którym mogłaby rozkwitnąć. Do tej pory nikomu na niej nie zależało, nikt o nią nie dbał. Musiała być twarda, żeby przeżyć... A teraz, kiedy zaczyna czuć się pewniej i bezpieczniej, ma swoje posłanko, domek i rodzinę (tymczasową, choć o tym jeszcze nie wie) pokazuje, że jest nieśmiałą kochaną sunią. I juz wie, że Ciocia zgadza się żeby mieszkała w domku, choć do tej pory dużą czesć życia spędziła na dworze. A pewnie myślała, że nie powinna pchać się do domu bo jej miejsce jest przed nim...A w domku jest tak fajnie - ciepło, miło i blisko Cioci... Dziękujemy Ci Ciociu za wszystko co dla niej robisz :loveu:
-
Nasza suńka testowała do tej pory z obróżek: kiltix i (obecnie) preventic. Na pierwszą się uczuliła (drapapała się jak jasna....), a druga toleruje. Kiltix ma intensywny zapach kiełbasy, a preventic intensywny miętowy. Nasz wet radzi łączyć obróżkę z zakraplaniem (nasza ma wkroplony frontline, ale podobno lepszy jest preventic). Rozumiemy, że Fryteńka czuje się już lepiej, a Ty trochę spokojniejsza? No i popatrz - nawet nie chciała dziabnąć przy wyciąganiu kleszcza... Jak widać Ciociu Frycia Cię coraz bardziej :loveu: :loveu: :loveu: .
-
Cieszymy się, że juz lepiej z Frytką. Wreszcie ma trochę ulgi, a i Ty Ciociu Bainko przestaniesz sie troszkę denerwować i odsapniesz... Z tego co piszesz rzeczywiscie objawy wyglądaja na alergię, tylko pytanie czy pokarmową? A może ma jednak tylko jakieś przejściowe dermatologiczne problemy poschroniskowe, które z czasem (dzięki Twojemu leczeniu) miną? Może w diagnozie pomogłaby jakaś zeskrobina tych zmian, czy inny wymaz oddany do analizy? A przy okazji suczysko strasznie się z Tobą zżywa - to wielka rzecz, że taka dzikuska pod wpływem cierpienia robi sie przytulaśna. Jest Ci więc bardzo wdzięczna, rozumie że robisz to wszystko dla jej dobra i docenia to. Z żywieniem to pewnie trzeba by dogadać się jeszcze na spokojnie z lekarzem. Jedna kwestia to czy karma ma być lecznicza, czy może być zwykła np. jagnięca. Druga sprawa, czy sunia będzie chciała jeść suchą karmę (no ale piszesz, że w sumie je wszystko - to pewnie jest szansa), czy raczej trzeba się rozejrzeć za czymś przyzwoitym z puszki. Jeśli nie wymaga karmy hypoalergicznej i byłaby tak miła i zechciała jeść suchą, to pewnie należałoby przymierzyć się do tego pedigree lub puriny. Cena znośna byle tylko jej smakowało.
-
Jak tam Frytka Ciociu Bianko? Czy juz mniej boli pieska, jak Ciocia wygłaskała? W kwestii karmy udało nam się ustalić, że zupełnie typowa karma o składzie jagnięcina plus ryż (Pedigree) kosztuje ok. 20 zł za 3 kg, czyli nie najdrożej. Podejrzewamy, że niewiele drożej będzie kosztowała może nieco lepsza karma jagnięco-ryżowa Puriny. I teraz pozostaje pytanie, czy takie karmy byłyby dobre dla suni, czy potrzebuje ona karmy leczniczej?
-
Biedna Bianka:glaszcze: Biedna Frycia :shake: Obie niewyspane, przedenerwowane i dodatkowo Frycia obolała... Mamy nadzieję, że dziś sunia lepiej się poczuje. Czy karma, której potrzebuje musi być typowo lecznicza - hypoalergiczna, czy wystarczy że ma określony skład - jagnięcina plus ryż (lamb&rice)? Teraz znikniemy i pojawimy sie dopiero po południu, ale myślimy o Was cały czas i postaramy się coś ustalic w sklepie. Może ktoś jeszcze ma dostęp do jakiegoś taniego sklepu? Pamiętajmy wszyscy o Frytce - ona potrzebuje naszej pomocy... Bianka sobie ze wszystkim sama nie poradzi :shake:
-
Jak miło czytac takie peany na temat Fryciuni:loveu: A że czasem gryźnie... - nikt nie jest doskonały:evil_lol: A na tym ostatnim zdjęciu znowu widać bidziunię biedniutką - gdzie tam ona mogłaby porządki w stadzie zaprowadzać:crazyeye: A ta Pani co ma ją obejrzeć to wie, że ma być w drewnianych kaloszach i metalowych gatkach, żeby ukąszeń nie poczuć???:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: