Jump to content
Dogomania

quasimodo

Members
  • Posts

    2560
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by quasimodo

  1. Wzruszające te zdjęcia na allegro, ale można by jeszcze dodać to po kąpieli z główką owiniętą reczniczkiem...
  2. Fryciunia, przez siwy pyszczek, wygląda tu jak emerytowana rusałka :evil_lol:
  3. Nie ma już naszego Bolusia. Tyle się nacierpiał. Nie miał nic poza cierpieniem. Oby tylko zostało Mu to gdzieś wyrównane - w niebie, czy gdziekolwiek... Tak przykro.
  4. Toż Frytka jest najwyraźniej krewną Genowefy Pigwy :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Mogłaby w tej kreacji występować w chórze koła gospodyń wiejskich...
  5. Pierwsze zdjęcie Fryci - to z ręcznikiem na główce, to sama słodycz... Śliczna buzia :loveu: i taka biedniutka. Ona to ma u Ciebie dobrze Bianko! Leży sobie na narożniku, wykąpana, gazetka pod ręką, jakby jej się zachchciało poczytać....:evil_lol:
  6. Nieważne, że gruba - ważne, że szczęśliwa...
  7. To świetne wiadomości Bianko! Bardzo się cieszymy, że są szanse na szybkie wyzdrowienie. Fajnie też, że nie jest konieczna karma weterynaryjna. Ta purina dog chow lamb&rice jest jeszcze w miarę niedroga, więc dobrze, że wystarczy A jeśli nasza Frycia tyje, to może można jej podować też naprzemiennie dog chow light? Tylko nie pamiętamy, jakie tam jest mięsko... Cena podobna. A jak tam stoimy z finansami? Dziewczyna w końcu cały czas je, przyjmuje zastrzyki i inne atrakcje, a to nie jest za darmo :shake: Może jakieś dobre Duszyczki zechciałyby wspomóc naszego cudownego spaślaka:evil_lol:
  8. [quote name='outsi']Nic nie rozumiem :shake: .[/quote] No właśnie :shake: :shake: :shake:
  9. [quote name='BIANKA1']Pańcia , proszę , choćmy już do domu :placz: Hmmm.... Ale ona na Ciebie patrzy :loveu: :loveu: :loveu: I jak ją teraz oddasz?:shake: Sama widzisz, że mówi do DOMU:evil_lol:
  10. [quote name='Chrupek']Kacperek szuka domku ....[/quote] To piękny psiak, który bardzo się nacierpiał... Kto da mu kochający dom?
  11. No nieeeee... Komu Ty chcesz wmówić, że ta rozkoszna panna kogos gryzie...:evil_lol: Toż ona stapa po łące, kwiatki wącha i wystawia brzuszek do głaskania... Przyznaj się od razu, że postanowiłaś ją sobie zostawić i tylko znięchęcasz potencjalnych amatorów mrożącaymi krew w żyłach opowiadaniami o krwiożerczości tego zwierza... A to słodka kruszynka jest :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Odpoczęłaś już trochę po tych przejściach z uszkami? Czy Ty w ogóle masz na coś czas poza opieką na tymi biedami?:shake: :Rose: :Rose: :Rose:
  12. Gryzie - znaczy lepiej się czuje i ból mija...:evil_lol: Oj Bianka, Frycia już zadba, żeby nikt jej od Ciebie nie zabrał :diabloti: A jak purinka smakowała dzidzi?
  13. polizała, użarła, podstawiła do głaskania, przewróciła na plecki,nic nie zrobiła, uciekła, zawarczała, zapiszczała, wróciła do domku, zaszczekała...
  14. Strasznie miło o niej napisałaś. Kiedy patrzyliśmy setki razy na zdjęcie tej biedy w schronisku byliśmy pewni, że taka jest i tylko brak Dobrego Człowieka przy którym mogłaby rozkwitnąć. Do tej pory nikomu na niej nie zależało, nikt o nią nie dbał. Musiała być twarda, żeby przeżyć... A teraz, kiedy zaczyna czuć się pewniej i bezpieczniej, ma swoje posłanko, domek i rodzinę (tymczasową, choć o tym jeszcze nie wie) pokazuje, że jest nieśmiałą kochaną sunią. I juz wie, że Ciocia zgadza się żeby mieszkała w domku, choć do tej pory dużą czesć życia spędziła na dworze. A pewnie myślała, że nie powinna pchać się do domu bo jej miejsce jest przed nim...A w domku jest tak fajnie - ciepło, miło i blisko Cioci... Dziękujemy Ci Ciociu za wszystko co dla niej robisz :loveu:
  15. Nasza super sunia wzięta z ulicy po wypadku przypomina z sylwetki szafę gdańską :evil_lol: Roztyła się straszliwie po sterylizacji i tyła systematycznie z roku na rok. Od przeszło roku żywi się Royalem Obesity i oszałamiających efektów nie ma:shake:
  16. Nasza suńka testowała do tej pory z obróżek: kiltix i (obecnie) preventic. Na pierwszą się uczuliła (drapapała się jak jasna....), a druga toleruje. Kiltix ma intensywny zapach kiełbasy, a preventic intensywny miętowy. Nasz wet radzi łączyć obróżkę z zakraplaniem (nasza ma wkroplony frontline, ale podobno lepszy jest preventic). Rozumiemy, że Fryteńka czuje się już lepiej, a Ty trochę spokojniejsza? No i popatrz - nawet nie chciała dziabnąć przy wyciąganiu kleszcza... Jak widać Ciociu Frycia Cię coraz bardziej :loveu: :loveu: :loveu: .
  17. Cieszymy się, że juz lepiej z Frytką. Wreszcie ma trochę ulgi, a i Ty Ciociu Bainko przestaniesz sie troszkę denerwować i odsapniesz... Z tego co piszesz rzeczywiscie objawy wyglądaja na alergię, tylko pytanie czy pokarmową? A może ma jednak tylko jakieś przejściowe dermatologiczne problemy poschroniskowe, które z czasem (dzięki Twojemu leczeniu) miną? Może w diagnozie pomogłaby jakaś zeskrobina tych zmian, czy inny wymaz oddany do analizy? A przy okazji suczysko strasznie się z Tobą zżywa - to wielka rzecz, że taka dzikuska pod wpływem cierpienia robi sie przytulaśna. Jest Ci więc bardzo wdzięczna, rozumie że robisz to wszystko dla jej dobra i docenia to. Z żywieniem to pewnie trzeba by dogadać się jeszcze na spokojnie z lekarzem. Jedna kwestia to czy karma ma być lecznicza, czy może być zwykła np. jagnięca. Druga sprawa, czy sunia będzie chciała jeść suchą karmę (no ale piszesz, że w sumie je wszystko - to pewnie jest szansa), czy raczej trzeba się rozejrzeć za czymś przyzwoitym z puszki. Jeśli nie wymaga karmy hypoalergicznej i byłaby tak miła i zechciała jeść suchą, to pewnie należałoby przymierzyć się do tego pedigree lub puriny. Cena znośna byle tylko jej smakowało.
  18. Jak tam Frytka Ciociu Bianko? Czy juz mniej boli pieska, jak Ciocia wygłaskała? W kwestii karmy udało nam się ustalić, że zupełnie typowa karma o składzie jagnięcina plus ryż (Pedigree) kosztuje ok. 20 zł za 3 kg, czyli nie najdrożej. Podejrzewamy, że niewiele drożej będzie kosztowała może nieco lepsza karma jagnięco-ryżowa Puriny. I teraz pozostaje pytanie, czy takie karmy byłyby dobre dla suni, czy potrzebuje ona karmy leczniczej?
  19. Biedna Bianka:glaszcze: Biedna Frycia :shake: Obie niewyspane, przedenerwowane i dodatkowo Frycia obolała... Mamy nadzieję, że dziś sunia lepiej się poczuje. Czy karma, której potrzebuje musi być typowo lecznicza - hypoalergiczna, czy wystarczy że ma określony skład - jagnięcina plus ryż (lamb&rice)? Teraz znikniemy i pojawimy sie dopiero po południu, ale myślimy o Was cały czas i postaramy się coś ustalic w sklepie. Może ktoś jeszcze ma dostęp do jakiegoś taniego sklepu? Pamiętajmy wszyscy o Frytce - ona potrzebuje naszej pomocy... Bianka sobie ze wszystkim sama nie poradzi :shake:
  20. [quote name='BIANKA1'] Panny się zaprzyjaźniły? Zakładamy, że to w gościnie u dobka... wyglądaja jak w basenie...:evil_lol:
  21. Naprawdę cudne i wzruszające zdjęcia... Frycia ma swój rozum - skonstatowała, że jedyna szansa na pozostanie u Bianki to gryzienie wszystkiego poza Nią:evil_lol: A była wizyta u lekarza, bo to już środa?
  22. Jak miło czytac takie peany na temat Fryciuni:loveu: A że czasem gryźnie... - nikt nie jest doskonały:evil_lol: A na tym ostatnim zdjęciu znowu widać bidziunię biedniutką - gdzie tam ona mogłaby porządki w stadzie zaprowadzać:crazyeye: A ta Pani co ma ją obejrzeć to wie, że ma być w drewnianych kaloszach i metalowych gatkach, żeby ukąszeń nie poczuć???:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:
×
×
  • Create New...