Boże, jaka ja jestem zarobiona, cały dom na mojej głowie, pilnuję Pańci, reszty piesków, kotków, pilnuję domu, zmywam, sprzątam, gotuję...
No po prostu lecę z nóg, zasypiam stojąc...
A do tego mam swoje lata...
Chyba muszę trochę zwolnić...
Czas zacząć się szanować.
Dobranoc.
To byłam ja, Frytka...:evil_lol: