Jump to content
Dogomania

quasimodo

Members
  • Posts

    2560
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by quasimodo

  1. Jeśli można by, to poprosilibyśmy o informację tak do 19.00-20.00, czy mamy szykowac samochód i rezerwować czas na jutro? Jeśli uznacie, że w drodze samochodem mogą być kłopoty, to rzeczywiście dobrze by było go nie karmić, dać jakieś prochy i ewentualnie kaganiec (ale patrząc na zdjęcia i Wasz opis, to raczej słodki emeryt...). Oczywiście nic na siłę, jeśli jutro ma być zonk z wyciąganiem go na hurra, to lepiej odczekać i solidnie się przygotować za parę dni. Widać że transport jest już wstępnie obgadany i dośc elastyczny, trzeba tylko go skoordynować. Pozdrawiamy. kasia i krzysiek
  2. My też będziemy zaglądali co jakis czas i też nie wycofamy się z obietnicy pomocy. No Adagirku, teraz powinno się wszystko udać... Szkoda tylko, że w budzie marzniesz, bo juz się zimno robi...
  3. Mamy nadzieję, że on jest dość spokojny i nie atakuje :evil_lol: Taki emeryt... My mamy tylko megankę i oprócz wyłożenia jej folią i prześcieradłem nie przewidywaliśmy żadnych zabezpieczeń przed pogryzieniem :eviltong::diabloti:
  4. Podsumowując: jeśli Dziewczyny z Kalisza mogą wyciągnąć psiura dziś lub jutro rano i dowieźć do Łodzi, to my możemy jutro wyjechać po niego ok. 12.00 z W-wy do Łodzi i "dostarczyć" pod wskazany adres w W-wie. Wtedy załapał by się rozumiemy na jutrzejszy transport W-wa - Zamość. W razie czego Rodzice Maciusia zadeklarowli konkretną pomoc. My niestety nie mamy żadnej możliwości przechowania psiura w W-wie nawet przez parę godzin. Więc ktoś musiałby go przejąć od nas od razu. No to teraz czekamy na decyzję z Kalisza. Aha, jeśli jutro odpada, to w przyszłym tygodniu jest szansa, że też uda się podjechać po niego do Łodzi. Ale wtedy to jednooosobowo, więc przydałby się ktoś do pomocy (piesek może trochę hasać po aucie, bo pewnie on to do żadnego transporterka to raczej nie wejdzie,co?). Pozdrawiamy kasia i krzysiek
  5. My, chyba że ktoś inny ma ochotę...
  6. Teraz najważniejsze, czy dzisiejszą operację można przeprowadzić jutro!!!
  7. Może dałoby się dziś po południu spróbować albo jutro z rana?
  8. [quote name='Marta..']Wyciągnąć miał psa jakiś Pan "od Oli", ja miałam dzisiaj od rana być w schronisku żeby wskazać Adagira, miałyśmy pewien plan. Pan miał się pojawić w schronisku o 9;30 i wtedy miałam stać przy boksie Adagira, polecić mu tego psa itp. Jednak dostałam od Oli sms'a że plan nie wypalił i , że dzisiaj psa nie wyciągamy :-( A co planujemy dalej nie mam pojęcia :roll:, jeszzcze z Olą nie rozmawiałam, pewnie wieczorek jakoś porozmawiamy. Może coś nowego się wymysli...[/quote] To znaczy, że na jutro nie zdążycie na 100%? Szkoda jutrzejszego transportu W-wa - Zamość...
  9. Jaka szczęśliwa jest... Ale jej się udało!
  10. Trzymamy więc dalej kciuki za Brysiunia!!! Żeby tylko wytrzymał tę podróż, bo wierzymy, że później to już tylko dobre dni przed nim...
  11. Dziewczyny z Kalisza poprosimy o jak najszybszą odpowiedź.
  12. Czasem tak bywa - pod górkę. Teraz najważniejsze, co z psem... Jak rozumiemy nie został wyciągnięty ze schronu, ale pomysł jak go wyciągnąć jakis jest? Przepadł również transport z W-wy do Zamościa? Nie można się jednak poddawać. Tyle włożyłyście wszystkie serca w pomoc temu uroczemu psiakowi, że teraz nie można go zostawić. My jeszcze nie wiemy w jakim zakresie, ale deklarujemy pomoc w transporcie - na jakimś odcinku trasy. Jest sporo problemów z kasa i czasem, ale coś wykombinować będzie trzeba. Teraz pytanie: jakie są możliwości? Czy np. możecie wyciągnąć piesa dziś, przenocować i na jutro przewieźć do Łodzi? O której "odchodzi" transport z W-wy do Zamościa i czy jest pewny na 100%?
  13. Kreciątko wdrapuje się na górę!!!
  14. [quote name='Marta..']Jutro wyciągamy psiaka o 10 rano, jeśli nam się uda mamy o 11;17 paciąg do Łodzi i zawozimy z Olą Adagira... Oby się wszystko udało..:roll:[/quote] Bardzo mocno trzymamy kciuki, żeby się Wam dziewczyny udało! Jesteście jedyną nadzieją tej psiny...
  15. Każdemu się zdarza :evil_lol: Czyli dalej żyje jak na wakacjach... No to super. Dużo zdrówka!
  16. Nooo, witamy po "latach" Muszysko i jej Tatę. Jak zdrowie rencistki?
  17. [quote name='Bonsai']quasimodo: dziś niestety nie zdążyliśmy.[/quote] No to powdzenia jutro - mocno trzymamy kciuki! Swoją droga nie rozumiemy tego człowieka - powinien opiekować się psami, szukać im domów, a tu jesteś Ty, która znalazła dom, jest ten dom, organizuje sie transport, a on robi problemy z wydaniem psa...
  18. Czyli właściwie juz można się cieszyć? Ale oczywiście kciuki trzymamy do odwołania.
  19. [quote name='Bonsai']Jutro próba wyciągania psa. Trzymajcie mocno kciuki o 10..... Jeszcze dokładnie nie wiem kto miałby zaiweźć go do Łodzi, ale to już będzie mmniejszy problem.[/quote] Trzymamy. A dziś nie wyszło, czy nie było próby?
  20. Może w tym przypadku brak wiadomości, to dobra wiadomość? Pewnie gdyby było coś nie tak, to już by była informacja... Oby...
×
×
  • Create New...