-
Posts
23614 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Everything posted by maciaszek
-
Melduję się i ja. Mogę prosić jakiś namiar do opiekuna?
-
POKER w hotelu "Tymczasik"! Szukamy DOMU STAŁEGO!!!
maciaszek replied to Agnieszka.D's topic in Już w nowym domu
Możesz sklecić jakiś dopisek do tekstu w jego karcie schroniskowej, że pilnie potrzebuje innego dt? Dodałabym. -
Ja też mam poczekać jeszcze z wrzucaniem opisu na stronę?
-
Bo szczęście nie jedno ma imię - zapraszam :)
maciaszek replied to Tengusia's topic in Już w nowym domu
O! Jak fajnie :) Jak było? -
Nowa dogomania - co i jak? Oraz lista "usterek".
maciaszek replied to maciaszek's topic in Administracja
Przestała mi działać możliwość zapisywania zdjęć z dogo. Wcześniej jak klikałam na zdjęcie to otwierało się osobne okienko ze zdjęciem i napisem "save". Można było też skopiować adres obrazka. A teraz nic się nie dzieje. O co chodzi?! -
Roma i Alek - w końcu znaleźli swoje miejsce na ziemi! :)
maciaszek replied to Patrycja*'s topic in Już w nowym domu
Naprawione :) -
No tak, taka klapka... ;) Ale 3 x, trafiłaś w sedno, klapka by niewiele rozwiązała :D Chociaż, może, czasami...? Alu, podświetlenie drzewek wygląda jeszcze fajniej z poziomu ulicy. Przyjedź kiedyś i zobacz. Warto :) A przy okazji białasa poznasz. Że warto to chyba nie muszę mówić :P
-
Vita - energiczna miłośniczka pieszczot czeka na dom!
maciaszek replied to awede's topic in Już w nowym domu
Zmiany poczynione :) -
Myślę, że to nie był skręt żołądka. Na to umiera się dość szybko. I Karat nie byłby taki spokojny, bo to naprawdę cholernie boli. Najprawdopodobniej Karat odszedł ze starości. Kto wie czy na coś nie chorował. Może miał problemy np. z sercem i to przyspieszyło jego odejście. Albo jakąś inną chorobę.
-
Mam nadzieję, że z tych dwóch chorób to był zawał. Bo jakby musiał cierpieć ze skrętem żołądka to sobie nie wyobrażam... Nigdy nie pojmę tego, że w takich wypadkach wet nie zajmuje się psem OD RAZU.
-
O matko, jaka klapka?! :hmmmm: :hmmmm:
-
Bo szczęście nie jedno ma imię - zapraszam :)
maciaszek replied to Tengusia's topic in Już w nowym domu
No to dobrze, że nic złego się nie stało. Ale chyba powinnaś jednak bardziej uważać... -
Udało mi się dotrzeć, na chwilę, do białasowej galerii. Ciężki tydzień ma Bazyliszek, bo pani mocno zajęta. Ale chyba nie robi mu to większej różnicy. We wtorek na przykład, kombinowałam jak koń pod górkę jak tu poukładać wszystkie sprawy, wejścia i wyjścia z domu, żeby białas jak najmniej ucierpiał. W końcu postanowiłam swoją nieobecność, kosztem dłuższej samotności Bazyla, podzielić na 2 razy (a nie na 3 czy nawet 4), żeby czworonóg nie miał zawału jak kolejny raz będę go opuszczać. Wracam ci ja, po pierwszej nieobecności, spędzam półtorej godziny w domu, potem spacer, aż w końcu przygotowania do drugiego wyjścia. Zerkam z niepokojem na białasa, czy nie urządzi Rejtana pod drzwiami wyjściowymi, w końcu siedział już ponad 6 godzin sam, a ja znów wychodzę. Kombinuję jak tu go obłaskawić. A on? Rozłożył się wygodnie na wersalce i czeka... aż dam mu konga. A wzrok jego mówi: "a idźże już! Dawaj wreszcie tego konga i idź". :D :D :D Czasami mam wrażenie, że mógłby spokojnie mieszkać sam, byleby tylko w jedzenie go zaopatrzyć ;) Ale to dobrze, że tak bez problemu zostaje w domu. I pewnie nawet nie zauważa, że jest sam, bo zdecydowaną większość czasu przesypia. Bo w ogóle bardzo dużo śpi. Szkoda tylko, że niekoniecznie wtedy, gdy i ja w objęciach Morfeusza spoczywam ;). Od jakiegoś czasu zarządza pobudkę (pomiędzy 6 a 8 rano), każe sobie balkon otwierać i chce żebym z nim tam siedziała. Niedoczekanie jego :P Wypuszczam łajzusa i idę spać z powrotem. Ale gdzie tam, spać mi nie da. Wraca, stęka, a gdy oczy otwieram odwraca się, idzie w stronę drugiego pokoju, patrzy czy za nim idę, a gdy złamię się i wstanę radość jest ogromna. Ale kiedy w ciągu dnia chcę z nim na balkonie posiedzieć, to nie. To idzie spać pod biurko. Pies-zagadka : :D Byłam wczoraj na zakupach w Biedronie i nie mogłam się oprzeć. Musiałam kupić! :) Roboty wokół MCK idą pełną parą. Ciągle coś robią. M.in. zaczęli montować oświetlenie pod drzewkami: Z dołu, z poziomu ulicy wygląda to o niebo lepiej. Naprawdę fajnie. Ale i tak najfajniej jest koło NOSPRu ;).
-
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
maciaszek replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Jakie słodziaki :) Kącik w łazience to bym i miała, ale nie wiem jak Bazyl na taką historię by zareagował. No i nie mam kompletnie pojęcia jak opiekować się jeżem... -
http://s21.postimg.org/byepvml2f/IMG_1330.jpg - a jak ładnie waruje!
-
Widzę, że sesyjka zdjęciowa była :) Aż się panna zmęczyła ;)
-
Bo szczęście nie jedno ma imię - zapraszam :)
maciaszek replied to Tengusia's topic in Już w nowym domu
Jaki ufolud ;) Nie demolował mieszkania tym kloszem?