-
Posts
23614 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Everything posted by maciaszek
-
Jagódka, jaka panna, wow :loveu: Rufusowi mocno siwy pycholek się robi... A młodzieniec ze stoickim spokojem do bliskich spotkań psio-ludzkich podchodzi, jak widzę.
-
Nie zazdroszczę. Ani placu zabaw, ani przeglądu zachowań ludzkich (ja wątpię co rusz...), ani operacji kolejnej, ani pójścia do pracy. Teraz będziesz miała dzieci w pracy i poza pracą, pod domem...
- 78403 replies
-
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
maciaszek replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
I co jeżykami? Znalazły lokum? -
POKER w hotelu "Tymczasik"! Szukamy DOMU STAŁEGO!!!
maciaszek replied to Agnieszka.D's topic in Już w nowym domu
Wygląda na to, że pomógł im ten samotny pobyt w domu, gdy Poker wydostał się z zamknięcia? Kto wie co się wtedy działo? Pogadali i się dogadali ;) -
Tajson powędrował na katowicki wątek. Na stronie schroniska i Fundacji jest już od dawna ;).
-
A gdy oglądanie mu się znudziło, rzucił w moją stronę spojrzenie wymowne: "Idziemy?" Jaszko, kopytko, specjalnie dla Ciebie :) Profil białasa for everobody :) I róża, którą dostałam od taty. Ot tak, bez okazji. Wklejam na pamiątkę, bo piękna. I bo miło mię się zrobiło :).
-
Tak jest! :) Wczoraj był Dzień Dobroci Dla Zwierząt. W ramach dobroci dla naszego czworonoga, pozwoliłam się zaprowadzić na wieczorny spacer pod NOSPR ;). A ponieważ dobroć ma w kierunku białasa płynie nieustająco, dzisiaj na środkowym spacerze też NOSPR odwiedziliśmy. Jeszcze chwila i mu tam kojec wybuduję :D A że dobroć niejedno, NOSPRowe, ma imię, więc posiedziałam dziś z Bazylątem na balkonie i wspólnie z nim obserwowałam maratonczyków (https://silesiamarathon.pl/pl/), którzy przez 3 godziny przebiegali nam koło bloku. A niektórzy to nawet się zatrzymywali. Był bowiem, obok nas, na 40 km maratonu, punkt serwowania wody, napojów izotonicznych i bananów :) Szpaler młodzieży dzielnie trwał na posterunku, z wyciągniętymi prawymi rękoma, w których dzierżyli kubeczki z napojami. A kilka metrów dalej stały dziewczęta z tacami pełnymi pociętych bananów :) W miarę upływu czasu i pojawiania się coraz większej ilości biegnących szpaler młodzieży wydłużał się... ...a najczęściej słyszanym słowem było:" "Karoool". Czasami były to słowa dwa: "Karoool dawaaaj!" I nie chodziło tu bynajmniej o dopingowanie jednego z maratonczyków, a... ...poganianie chłopaka, który donosił stojącym kubeczki z wodą :D Biegnących było naprawdę sporo, ponad 1200 osób. Pojechałam na zakupy, wróciłam, a oni jeszcze biegli. Niektórzy dość nietypowi ;) Białas obserwował wydarzenie doprowadzające kierowców do szału (połowa dróg w centrum pozamykana...) z dużym zainteresowaniem. Czasem nawet coś tam sobie skomentował ;).
-
Roma i Alek - w końcu znaleźli swoje miejsce na ziemi! :)
maciaszek replied to Patrycja*'s topic in Już w nowym domu
Psiaki rozdzielone :). -
FRED i Baca za TM, teraz majestat rządzi a rudy dodaje kolorytu ;)
maciaszek replied to 3 x's topic in Już w nowym domu
A czy domofony zostały przynajmniej zdemontowane jakoś elegancko czy też przy okazji ściana uległa uszkodzeniu? :D Nasz białas zaczął się rozkręcać jak już wymienił wszystkie zęby na stałe, przynajmniej było czym gryźć :diabloti: -
Podmieniony :)
-
Białas jak już wyjdzie to spaceruje chętnie. Wieczorami. Bo w ciągu dnia nie bardzo jest zainteresowany łażeniem. Czyli tak, jak ja. Ja też zdecydowanie bardziej wolę wieczorne spacery :) Będzie, bo budowa jeszcze nieukończona ;). Międzynarodowe Centrum Kongresowe. Z salą na 10.000 tysięcy osób i oczywiście z wieloma mniejszymi ;). W ogóle robi się koło nas centrum kulturalno-gospodarcze. 3 dni temu otworzyła się nowa siedziba NOSPR. Piękna sala koncertowa, cały świat nam zazdrości ;) Otoczenie równie piękne. Wrzucę kiedyś fotki to zobaczycie. Kawałek dalej siedziba Muzeum Śląskiego, na terenach dawnej kopalni Katowice, już otwarta. A niebawem zaczną rewitalizować drugą część kopalnianego terenu. Będzie fajnie :). I zielono!
-
Nigdzie nie mogę znaleźć foty bazylkowego zbocza, robionej z naszego mieszkania, jeszcze sprzed przebudowy. Zatem porównanie będzie takie... niepełne trochę. Również dlatego, że teren wokół MCK jeszcze nie do końca zagospodarowany. Tak było, już w trakcie "demolki": Tak jest, jeszcze przed ukończeniem: Siedzę w pracy i czekam aż wynajmujący się znudzą, przestaną jeść i pić i pójdą gdziebądź. A białas czeka w domu na kolację. Bowiem to kolacja go najbardziej interesuje, gdy wracam. Nawet wtedy, gdy siedzi sam 10 godzin. "Chrzanić spacer, daj mi jeść!", mówi całym sobą :D Ale nieubłagana jestem. Najpierw lekarstwo. Potem spacer trasą długą wokołospodkową. NIespieszny. Relaksujący. W sumie ok. 40 minut. No chyba, że białas zboczy do NOSPRu (jego nowe ulubione miejsce spacerowe, w sumie sie nie dziwię, bo pięknie tam, zwłaszcza wieczorem), wtedy nawet i ponad godzina wychodzi. I dopiero kolacja. A potem lulu i spać. Czasami poprzedzone obserwcjami balkonowymi albo sępieniem od pani jakiegoś kolacyjnego kąska ;). I tak to nam wieczory późne mijają...
-
IVA. Wyrwana z psiego nieszczęścia. Prosi o pomoc.
maciaszek replied to madziakato's topic in Już w nowym domu
Może dlatego, że masz ich więcej niż 50? Na nowym dogo można mieć tylko 50 wiadomości, potem skrzynka zapchana... -
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
maciaszek replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Kurcze... Nie poradzę. Ja swój winobluszcz dostałam od siostry, która przywiozła go z wakacji od pani, u której mieszkała. Był już ukorzeniony i wyrośnięty. Na Twoim miejscu potrzymałabym trochę w wodzie, myślę że powinien się ukorzenić. Poszukaj w necie, może ktoś napisał coś na ten temat? Te pozwijane wypustki służą winobluszczowi do czepiania się ;). Nori... Może trzeba by jej szukać domu? Co pani Małgosia na taką koncepcję? -
FRED i Baca za TM, teraz majestat rządzi a rudy dodaje kolorytu ;)
maciaszek replied to 3 x's topic in Już w nowym domu
No to Fredzio lżejszy nieco. TŁUSZCZaków się pozbył ;). -
Bo szczęście nie jedno ma imię - zapraszam :)
maciaszek replied to Tengusia's topic in Już w nowym domu
Niechaj dobrze służą :) -
Tengusia - kiedyś ona pomagała dzisiaj sama potrzebuje pomocy
maciaszek replied to Alicja's topic in Organizacje
Niech się przydadzą! -
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
maciaszek replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Serio. PIerwszy. Pewnie kiedyś przechodziłam koło jakiegoś i nie zwróciłam uwagi... Ale w mojej okolicy na pewno takich nie ma. Porady pierwsza klasa. Powinnaś wydrukować, oprawić i powiesić przy wejściu na Hugoberg :)! -
Melduję się u Maksa :)
-
Dla nich pewnie świnia to świnia, nieważne jaka... :(