Jump to content
Dogomania

maciaszek

Members
  • Posts

    23614
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by maciaszek

  1. Jagódka, jaka panna, wow :loveu: Rufusowi mocno siwy pycholek się robi... A młodzieniec ze stoickim spokojem do bliskich spotkań psio-ludzkich podchodzi, jak widzę.
  2. Dawaj foty! Całego stada, a zwłaszcza tych, których wygląd się zmienia, czyli Małego i Gnidy :)!
  3. Nie zazdroszczę. Ani placu zabaw, ani przeglądu zachowań ludzkich (ja wątpię co rusz...), ani operacji kolejnej, ani pójścia do pracy. Teraz będziesz miała dzieci w pracy i poza pracą, pod domem...
  4. I co jeżykami? Znalazły lokum?
  5. Wygląda na to, że pomógł im ten samotny pobyt w domu, gdy Poker wydostał się z zamknięcia? Kto wie co się wtedy działo? Pogadali i się dogadali ;)
  6. Tajson powędrował na katowicki wątek. Na stronie schroniska i Fundacji jest już od dawna ;).
  7. Sparrow też w nowym domu :) Już od jakiegoś czasu, ale dopiero teraz zdjęłam go z pierwszej strony... Kroks, o którym pisze Gisic87, jest już na stronie schroniska, pod numerem 744/14. Gisic, potrafisz coś o nim powiedzieć? Poszerzyłabym opis.
  8. A gdy oglądanie mu się znudziło, rzucił w moją stronę spojrzenie wymowne: "Idziemy?" Jaszko, kopytko, specjalnie dla Ciebie :) Profil białasa for everobody :) I róża, którą dostałam od taty. Ot tak, bez okazji. Wklejam na pamiątkę, bo piękna. I bo miło mię się zrobiło :).
  9. Tak jest! :) Wczoraj był Dzień Dobroci Dla Zwierząt. W ramach dobroci dla naszego czworonoga, pozwoliłam się zaprowadzić na wieczorny spacer pod NOSPR ;). A ponieważ dobroć ma w kierunku białasa płynie nieustająco, dzisiaj na środkowym spacerze też NOSPR odwiedziliśmy. Jeszcze chwila i mu tam kojec wybuduję :D A że dobroć niejedno, NOSPRowe, ma imię, więc posiedziałam dziś z Bazylątem na balkonie i wspólnie z nim obserwowałam maratonczyków (https://silesiamarathon.pl/pl/), którzy przez 3 godziny przebiegali nam koło bloku. A niektórzy to nawet się zatrzymywali. Był bowiem, obok nas, na 40 km maratonu, punkt serwowania wody, napojów izotonicznych i bananów :) Szpaler młodzieży dzielnie trwał na posterunku, z wyciągniętymi prawymi rękoma, w których dzierżyli kubeczki z napojami. A kilka metrów dalej stały dziewczęta z tacami pełnymi pociętych bananów :) W miarę upływu czasu i pojawiania się coraz większej ilości biegnących szpaler młodzieży wydłużał się... ...a najczęściej słyszanym słowem było:" "Karoool". Czasami były to słowa dwa: "Karoool dawaaaj!" I nie chodziło tu bynajmniej o dopingowanie jednego z maratonczyków, a... ...poganianie chłopaka, który donosił stojącym kubeczki z wodą :D Biegnących było naprawdę sporo, ponad 1200 osób. Pojechałam na zakupy, wróciłam, a oni jeszcze biegli. Niektórzy dość nietypowi ;) Białas obserwował wydarzenie doprowadzające kierowców do szału (połowa dróg w centrum pozamykana...) z dużym zainteresowaniem. Czasem nawet coś tam sobie skomentował ;).
  10. A czy domofony zostały przynajmniej zdemontowane jakoś elegancko czy też przy okazji ściana uległa uszkodzeniu? :D Nasz białas zaczął się rozkręcać jak już wymienił wszystkie zęby na stałe, przynajmniej było czym gryźć :diabloti:
  11. Mam wrażenie, że zrobił się jeszcze bardziej puchaty :) Trzymam kiucki za pozytywne ułożenie się spraw pomiędzy Tysonem i Wiką!!!
  12. Białas jak już wyjdzie to spaceruje chętnie. Wieczorami. Bo w ciągu dnia nie bardzo jest zainteresowany łażeniem. Czyli tak, jak ja. Ja też zdecydowanie bardziej wolę wieczorne spacery :) Będzie, bo budowa jeszcze nieukończona ;). Międzynarodowe Centrum Kongresowe. Z salą na 10.000 tysięcy osób i oczywiście z wieloma mniejszymi ;). W ogóle robi się koło nas centrum kulturalno-gospodarcze. 3 dni temu otworzyła się nowa siedziba NOSPR. Piękna sala koncertowa, cały świat nam zazdrości ;) Otoczenie równie piękne. Wrzucę kiedyś fotki to zobaczycie. Kawałek dalej siedziba Muzeum Śląskiego, na terenach dawnej kopalni Katowice, już otwarta. A niebawem zaczną rewitalizować drugą część kopalnianego terenu. Będzie fajnie :). I zielono!
  13. Nigdzie nie mogę znaleźć foty bazylkowego zbocza, robionej z naszego mieszkania, jeszcze sprzed przebudowy. Zatem porównanie będzie takie... niepełne trochę. Również dlatego, że teren wokół MCK jeszcze nie do końca zagospodarowany. Tak było, już w trakcie "demolki": Tak jest, jeszcze przed ukończeniem: Siedzę w pracy i czekam aż wynajmujący się znudzą, przestaną jeść i pić i pójdą gdziebądź. A białas czeka w domu na kolację. Bowiem to kolacja go najbardziej interesuje, gdy wracam. Nawet wtedy, gdy siedzi sam 10 godzin. "Chrzanić spacer, daj mi jeść!", mówi całym sobą :D Ale nieubłagana jestem. Najpierw lekarstwo. Potem spacer trasą długą wokołospodkową. NIespieszny. Relaksujący. W sumie ok. 40 minut. No chyba, że białas zboczy do NOSPRu (jego nowe ulubione miejsce spacerowe, w sumie sie nie dziwię, bo pięknie tam, zwłaszcza wieczorem), wtedy nawet i ponad godzina wychodzi. I dopiero kolacja. A potem lulu i spać. Czasami poprzedzone obserwcjami balkonowymi albo sępieniem od pani jakiegoś kolacyjnego kąska ;). I tak to nam wieczory późne mijają...
  14. Może dlatego, że masz ich więcej niż 50? Na nowym dogo można mieć tylko 50 wiadomości, potem skrzynka zapchana...
  15. Kurcze... Nie poradzę. Ja swój winobluszcz dostałam od siostry, która przywiozła go z wakacji od pani, u której mieszkała. Był już ukorzeniony i wyrośnięty. Na Twoim miejscu potrzymałabym trochę w wodzie, myślę że powinien się ukorzenić. Poszukaj w necie, może ktoś napisał coś na ten temat? Te pozwijane wypustki służą winobluszczowi do czepiania się ;). Nori... Może trzeba by jej szukać domu? Co pani Małgosia na taką koncepcję?
  16. No to Fredzio lżejszy nieco. TŁUSZCZaków się pozbył ;).
  17. Niechaj dobrze służą :)
  18. Serio. PIerwszy. Pewnie kiedyś przechodziłam koło jakiegoś i nie zwróciłam uwagi... Ale w mojej okolicy na pewno takich nie ma. Porady pierwsza klasa. Powinnaś wydrukować, oprawić i powiesić przy wejściu na Hugoberg :)!
  19. Melduję się u Maksa :)
  20. Maciaszek nie wie, bo maciaszek w tym tygodniu jeszcze nie była w schronisku ;).
  21. Dla nich pewnie świnia to świnia, nieważne jaka... :(
×
×
  • Create New...